CiąŻa szynszyla,poród,wychowanie młodych...

dream
Posty: 266
Rejestracja: 13 cze 2007, o 09:59

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: dream » 2 wrz 2007, o 21:25

chyba nie chodzi o płodność szynszyli tylko o to jakich najwięcej się rodzi. -)
a łączenie czarnych askamitnych między sobą {podobnie jak szyli białych lub posiadające białe geny jak np. mozaiki, ew aksamitnych} to okropna głupota bo często maluchy giną po paru dniach gdyż jest prawdopodobienstwo, ze odziedziczą geny letalne.
a z ebona i innego koloru też powstaje ebonek tylko, że heterozygotyczny.
"szynszyle tego samego koloru masci moga sie rozmnazac od 6miesiaca zycia, a w roznych masciach najlepiej jest poczekac do 9 miesiaca zycia
kolor chyba nie ma wpływu na rozmnazanie, a nie wyobrazam sobie rozmnazac takiego zwierzęcia od 6 miesiąca zycia, moj ma tyle i nawet mu jąderka dobrze nie wyszły, nie mówiąc, że nie osiągnął odpowiednich rozmiarów, gdyby był samiczką pewnie ciąża byłaby dla niego groźna.

Awatar użytkownika
Azadi
Posty: 100
Rejestracja: 2 wrz 2007, o 16:30

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: Azadi » 3 wrz 2007, o 12:29

ehh, ja tylko przytoczylam przeczytane w ksiazkach informacje moj ma 4miesiace i moj jaderka jak to napisales juz widac ^^

majka(spike)

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: majka(spike) » 3 wrz 2007, o 12:45

A czy szynszyl samiec 5 miesiecy moze zaplodnic roczna szynszylke? Czy jeszcze jest za mlody

dream
Posty: 266
Rejestracja: 13 cze 2007, o 09:59

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: dream » 3 wrz 2007, o 12:58

Azadi pisze:ehh, ja tylko przytoczylam przeczytane w ksiazkach informacje moj ma 4miesiace i moj jaderka jak to napisales juz widac ^^
mojemu też widać, owszem, ale co z tego jeśli dopiero co zaczynają mu wychodzić?!
Poza tym zobacz na wielkość takiego zwierzaczka w tym wieku, To bardzo ryzykowne i nieodpowiedzialne zapładniać samiczkę w tak młodym wieku, ona nawet nie uzyskaładorosłych wymiarów.

To takie założenie, jak to, że 13letnia dziewczynka może zajść w ciąże, ale czy będzie to dla niej bezpieczne?!

[ Dodano: Pon Wrz 03, 2007 14:08 ]
Norbi pisze:z beżowego i standardowego może wyjśc taki zestaw": jasny beż, jasny standart, ciemny standart, ciemny beż(na jednej a anglojęzycznych stonach to było na przykładzie takowej parki)
SZYNSZYLE ŁACIATE SIĘ ZDARZAJĄ, ale wg mnie to rozród takich jest tylko psuciem czystośći barwpoza tym niektóre łaciate"&ltrawieto odmiana mozaikowa.

Kod: Zaznacz cały

silverfallchinchilla.com/genetics/ChinCrossCalculator.aspx
a łączenie standarda i beżyka wcale nie jest psuciem czystości barw, gdyby tak było to po ziemi stąpałyby same beżyki homozygotyczne, a tak nie jest zresztą, z tego co się orientuję to ze standarda i bezyka nie powstanie łaciaty szylek

Mysza <")))/ (te

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: Mysza <")))/ (te » 3 wrz 2007, o 15:31

Kochani, a kto Wam powiedział, Że szynszyle mogą od 6m-ca Życia być rozmnaŻane?

Niestety, to nieprawda. I z własnego przypadku mogę Wam powiedzieć, Że głupota rozmnaŻania szynszyli w tym wieku prowadzi do licznych komplikacji.
Dostałam szynszylę, miała 3 miesiące i juŻ była w poczatkowej fazie ciąŻy. Nie wiedziałam o tym, bo szyszka pochodziła z domowej chodowli. Została pokryta przez swojego ojca.
Termin porodu wypadł Ciri na 6 miesiac Życia. Nie mogła urodzić, gdyŻ była za mała, nie rozwinięta fizycznie i niby nie dojrzała płciowo, a jednak. męczyła sie okropnie, maluszek zmarł. Nie doczekał cesarskiego cięcia, poniewaŻ Żaden z wetów nie chciał nam pomóc. Na operacje czekaliśmy cały dzień w innym mieście. Ciri Żyje i ma teraz ponad dwa lata, ma się dobrze. WaŻy duŻo, aŻ za duŻo jak na szyszkę i jest radosna. Maluszka opłakiwaliśmy długo, nawet ona sama wiedziała po operacji, Że kogoś jej brakuje.popiskiwała przez kilka tygodni.
Nie Życzę nikomu takiego przeŻycia. Nie ma nic gorzszego jak niemoŻność pomocy zwierzątku , które się męczy, a to wszystko przez ludzką głupotę

Awatar użytkownika
Azadi
Posty: 100
Rejestracja: 2 wrz 2007, o 16:30

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: Azadi » 4 wrz 2007, o 17:45

[quote="Myszalt")))/ (te"]Kochani, a kto Wam powiedział, że szynszyle mogą od 6m-ca życia być rozmnażane?

Niestety, to nieprawda. I z własnego przypadku mogę Wam powiedzieć, że głupota rozmnażania szynszyli w tym wieku prowadzi do licznych komplikacji.
Dostałam szynszylę, miała 3 miesiące i już była w poczatkowej fazie ciąży. Nie wiedziałam o tym, bo szyszka pochodziła z domowej chodowli. Została pokryta przez swojego ojca.
Termin porodu wypadł Ciri na 6 miesiac życia. Nie mogła urodzić, gdyż była za mała, nie rozwinięta fizycznie i niby nie dojrzała płciowo, a jednak. męczyła sie okropnie, maluszek zmarł. Nie doczekał cesarskiego cięcia, ponieważ żaden z wetów nie chciał nam pomóc. Na operacje czekaliśmy cały dzień w innym mieście. Ciri żyje i ma teraz ponad dwa lata, ma się dobrze. Waży dużo, aż za dużo jak na szyszkę i jest radosna. Maluszka opłakiwaliśmy długo, nawet ona sama wiedziała po operacji, że kogoś jej brakuje.popiskiwała przez kilka tygodni.
Nie życzę nikomu takiego przeżycia. Nie ma nic gorzszego jak niemożność pomocy zwierzątku , które się męczy, a to wszystko przez ludzką głupotę[/quote]

nie napisalam znaczy sie, ze od 3miesiaca moze sie rozmnazac, o nie tak nie napisalam, ale zgadzam sie, ze najlepiej poczekac do roku ]

arsz_2007
Posty: 1
Rejestracja: 22 wrz 2007, o 16:31

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: arsz_2007 » 22 wrz 2007, o 16:34

Witam posiadam 3 szynszylki samiczki najprawdopodobniej wszystkie 3 sa w ciazy czy musze je oddzielic jak beda małe, czy moga cos sobie zrobic sa bardzo przywiazane do siebie prosze o jakas rade

Patrysia
Posty: 2
Rejestracja: 8 gru 2007, o 20:40

Kiedy mogę dopuścić moją szynszyle do samca?

Post autor: Patrysia » 8 gru 2007, o 20:47

Cześć.

Mam już trzecią szynszyle, ale pierwszy raz samice.
Czytałam, że można ją dopuścić do samca, kiedy będzie miała około 8 miesięcy.
Ale kiedy i jak rozpoznać, że akurat teraz jest okres rozmnażania?

Czekam na odpowiedź i pozdrawiam wszystkich wielbicieli szynszyli.

dream
Posty: 266
Rejestracja: 13 cze 2007, o 09:59

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: dream » 9 gru 2007, o 09:30

Patrycja, w sensie, masz teraz w domu 2ch samców i samiczkę? :O

Patrysia
Posty: 2
Rejestracja: 8 gru 2007, o 20:40

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: Patrysia » 9 gru 2007, o 10:54

Nie.
Mam tylko samiczkę. Samców miałam pare lat temu. Źle napisałam.
Sąsiadka ma samca, i chciałabym moją Zuze dopuścić do niego. Tylko kiedy to rozpoznać, że jest ten odpowiedni moment?

damcio-szynszyl
Posty: 37
Rejestracja: 18 gru 2007, o 18:51

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: damcio-szynszyl » 19 gru 2007, o 18:13

hej wy wszyscy teraz piszecie o tym co robić jak sie niechce młodych . A jak sie chce młode i co trzeba robić aby powiększyć chodowle szybko są na to jakies sposoby

dream
Posty: 266
Rejestracja: 13 cze 2007, o 09:59

Re: CiĄŻa szynszyla,poród,wychowanie mŁodych...

Post autor: dream » 27 gru 2007, o 13:07

Patrysia pisze:Nie.
Mam tylko samiczkę. Samców miałam pare lat temu. Źle napisałam.
Sąsiadka ma samca, i chciałabym moją Zuze dopuścić do niego. Tylko kiedy to rozpoznać, że jest ten odpowiedni moment?
moim zdaniem to bezsensu pomysł. samczyk gnany instynktem będzie chciał kopulować a samiczka może go wtedy dotkliwie pogryźć. Zresztą, to ogromny stres.
+ ogólnie tyle jest już niechcianych szynszyli które szukają domu, że po co powiększać to grono?

diana_zoo
Posty: 4
Rejestracja: 4 lip 2007, o 20:14

odzielanie samca od samiczki w ciąży...?

Post autor: diana_zoo » 24 kwie 2008, o 21:35

Witajcie. To chyba mój pierwszy post na tym forum ale dość często je przeglądam i korzystam z waszych porad za co z góry dziękuję.
Mam dwa szynszylki: samiczke - Szyszkę (od ponad roku) i samca - Fifika (od około miesiąca). Szyszka niedawno chyba miała ruję, w każdym razie przez jakies 3 czy 4 dni Fifek po niej cały czas skakał. od tego momentu przez kilka dni był w sumie spokój a teraz znowu jest to samo. nie wiem czy przy tamtym kryciu Szyszunia zaszła w ciążę i nie mam pojęcia czy da się to jakoś sprawdzić. Jeśli jednak jest w ciąży to nie wiem czy powinnam już ich od siebie oddzielać żeby jej nie męczył bo jej się te zaloty raczej nie bardzo podobają. ale z drugiej strony nie bardzo chciałabym ich od siebie oddzielać bo to w sumie naprawdę zakochana para) po trzecie jeśli jednak jeszcze nie zaszła w ciąże to oddzielanie ich w ogóle nie miałoby sensu. Proszę pomóżcie. z góry dziękuję:)

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post