Gołębie na balkonie

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: WojtekB » 11 maja 2011, o 20:57

Frania pisze:ratunku!
miałam gołębia na balkonie wysiadującego 2 jaja. dzis dostrzegłam ze zdechł, lezy martwy na gnieździe jajka wywalone poza nie. Myslałam ze juz po wszystkim, ale okazało się że jest jeszcze jeden dorosły (nie wiedziałam że wysiadują parami). Co mam zrobić? wywalić zdechłego i jajka zostawić? tamten sobie poradzi?
pomocy!
Zdechłego wywalić, a jajka bym zostawił, ale sądzę że jeden ptak nie da rady w wysiadywaniu jaj (u gołębi miejskich para na zmianę ogrzewa jajka).

Mimo wszystko zostawiłbym jajka w spokoju i obserwował co dalej się wydarzy.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: AnnaWP » 11 maja 2011, o 21:06

Popieram Wojtka.

Ja mam już dwa podrostki, niedługo sobie polecą. Problem polega na tym, że pozostanie po nich stado kup. a dopiero co posprzątaliśmy balkon po zimowych pozostałościach ich bytności. Może i obserwacja jest przyjemna, ale kupy znacznie mniej. No i pobudka o 4 rano, bowiem gruchanie to nie najlepsze słowo. Nasze gołębie wyją lub ryczą, co naprawdę nie nastraja do błogiego snu.

Jeżeli zorientujemy się wystarczająco szybko, usuwamy gniazdo i jajka, jak już są wyklute ptaszyska, to serca nie mamy i zostawiamy je w spokoju. Gdyby je przeliczać na posiłki, to odchowaliśmy już kilka obiadków

No, ale nie zapominajmy, że zdziczałe gołębie to nie tylko kwestia estetyki kup, ale i ogromnej liczby chorób i pasożytów.

dzuditsu
Posty: 4
Rejestracja: 13 maja 2011, o 19:28

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: dzuditsu » 13 maja 2011, o 19:49

Witam. Proszę o pomoc! Na moim balkonie kilka dni temu gołębie zrobiły sobie gniazdo. Szybko pojawiło się jajko, więc postanowiłam pozwolić im je spokojnie wysiedzieć. Rzadko korzystałam z balkonu, starałam się ich nie płoszyć, ale przyznaję, że parę razy jeden z gołębi uciekł, gdy wchodziłam wywiesić pranie, zaraz jednak wracał.Przez pierwszych kilka dni oboje rodziców wysiadywało na zmianę jajo, aż do dziś. Wczoraj była paskudna pogoda i mocno wiało, dziś rano też - czy to mogło być powodem, że uciekły? Niestety dziś cały dzień żaden z gołębi nie pojawił się w gnieździe. Czy one opuściły jajo? Co mam zrobić? Dochodzi wieczór i boję się, że zaraz wychłodzi się i pisklę się już nie wylęgnie. Nie mam pojęcia o gołębiach. Jak długo jeszcze na nie czekać i co ewentualnie zrobić z jajem, gdy rodzice się nie pojawią?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: AnnaWP » 13 maja 2011, o 20:01

Wyrzucić ale nie spiesz się. Jeśli rodzice nie pojawili się przez cały dzień, to może już być za późno. Obawiam się, że na odratowanie gołębia nie masz co liczyć, nawet, gdybyś go wysiedziała (tak, mieliśmy kiedyś po wojnie ponoć sąsiada, który wysiadywał jajka kurze pod pachą. Skutecznie!) to nie mam pojęcia, jak byś go odkarmiła. Gniazdo z jajkiem po kilku dniach niebytu rodziców (jak się upewnisz, żeby nie narozrabiać) po prostu wyrzuć. Drastyczne? Niestety, nie ma lekko.

dzuditsu
Posty: 4
Rejestracja: 13 maja 2011, o 19:28

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: dzuditsu » 13 maja 2011, o 20:16

Dziękuję za szybką odpowiedź
No nic, poczekam w takim razie jeszcze do jutra i jak do wieczora gołębie nie zjawią się, wyrzucę jajo. Po 36 godzinach od opuszczenia pewnie nic by się już nie wykluło, noce jednak są dość chłodne.

serduszkox
Posty: 3
Rejestracja: 15 maja 2011, o 19:37

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: serduszkox » 15 maja 2011, o 20:01

Witam, dzis na moim balkonie gołębica zniosła jajko, jako że moi starsi już dziadkowie są wielkimi ich przeciwnikami przegonili gołębice i chcieli wyrzucić jajo. Nie zgodziłam się na to i od kilku godzin mam jajko pod swoją opieką Jak przeczytałam już z tego forum jest możliwy ich wylęg i wykarmienie w domowych warunkach. Któryś z bodajże moderatorów opisał sposób w jaki wysiadywać jajka, dałam je pod lampę,są owiniete tak żeby miały ciepełko.
Co jeszcze możecie mi polecić aby jajeczko było dobrze wysiedziane ?
Dodam ,że dałam je pod światło i jak narazie jest przezroczyste i tak mniej więcej na środku dookoła jest taka ciemna,nierównomiernie układająca się plama (od środka)


EDIT: Mam też pytanie , czy sa tu jacyś gołębiarze z Bydgoszczy którzy chcieliby podrzucić jajo swoim gołębiom? (Tutaj również przeczytałam,że gołębie wysiadują nawet nie swoje jajka stąd moje pytanie )

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: WojtekB » 15 maja 2011, o 20:33

serduszkox pisze:Witam, dzis na moim balkonie gołębica zniosła jajko, jako że moi starsi już dziadkowie są wielkimi ich przeciwnikami przegonili gołębice i chcieli wyrzucić jajo. Nie zgodziłam się na to i od kilku godzin mam jajko pod swoją opieką Jak przeczytałam już z tego forum jest możliwy ich wylęg i wykarmienie w domowych warunkach. Któryś z bodajże moderatorów opisał sposób w jaki wysiadywać jajka, dałam je pod lampę,są owiniete tak żeby miały ciepełko.
Co jeszcze możecie mi polecić aby jajeczko było dobrze wysiedziane ?
Dodam ,że dałam je pod światło i jak narazie jest przezroczyste i tak mniej więcej na środku dookoła jest taka ciemna,nierównomiernie układająca się plama (od środka)
Nie sądzę aby wysiadywanie na własną rękę się powiodło (ktoś tu kiedyś tak próbował, ale sądzę że nic z tego nie wyszło).

Najlepiej jakby jajko zostało na swoim miejscu, ale znając życie całe by nie przetrwało u Twoich dziadków. Ostatni pomysł jest jednak godny uwagi.

serduszkox
Posty: 3
Rejestracja: 15 maja 2011, o 19:37

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: serduszkox » 15 maja 2011, o 20:49

tak,tylko gdzie mogę znaleźć takich ludzi,którzy wzieliby jajeczko do swoich gołębi? I to najlepiej jak najszybciej bo żal mi tego jeszcze nie wyklutego maleństwa,a powtórne podrzucenie jajeczka nie ma szans,ponieważ dziadkowie zabezpieczyli balkon,tak aby gołębie już się nie dostały.

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: WojtekB » 15 maja 2011, o 21:17

serduszkox pisze:tak,tylko gdzie mogę znaleźć takich ludzi,którzy wzięliby jajeczko do swoich gołębi?
Możesz je ogrzewać tymczasowo, ale na dłuższą metę zwykłą lampką nie wysiedzisz jajka.

W rejonie chyba są jacyś hodowcy gołębi

serduszkox
Posty: 3
Rejestracja: 15 maja 2011, o 19:37

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: serduszkox » 15 maja 2011, o 21:32

WojtekB pisze:
serduszkox pisze:tak,tylko gdzie mogę znaleźć takich ludzi,którzy wzięliby jajeczko do swoich gołębi?
Możesz je ogrzewać tymczasowo, ale na dłuższą metę zwykłą lampką nie wysiedzisz jajka.

W rejonie chyba są jacyś hodowcy gołębi
Pewnie są, niestety gołębie interesują mnie tyle co dokarmiam w czasie zimy czy w upalne dni stawiam na balkonie pojemniczki z wodą. Hodowcy gołębi żadnych nie znam,nawet nie potrafiłabym odszukać dlatego napisałam tutaj,z myślą że może ktoś taki sie znajdzie

dzuditsu
Posty: 4
Rejestracja: 13 maja 2011, o 19:28

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: dzuditsu » 16 maja 2011, o 07:57

Witam, kilka dni temu pisałam o opuszczonym jaju. Od przedwczoraj w gnieździe znów są gołębie! Nie wiem czy to te same, ale siedzą na tym jaju. Zastanawiam się co teraz zrobić, skoro z tamtego jajka nic się nie wylęgnie? Czy one same się zorientują i odlecą czy będą siedziały tu do skutku? Jajko było ponad dobę samo. Może to są inne gołębie? Podobno mają w instynkcie żeby wysiadywać nawet podrzucone jaja.
Za miesiąc się wyprowadzam do innego mieszkania i obawiam się, że właściciel tego nie będzie szczęśliwy z bałaganu na balkonie. Gdybym miała pewność, że za kilka tygodni wszystko się skończy, ale w tej sytuacji

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: WojtekB » 16 maja 2011, o 18:05

dzuditsu pisze:Witam, kilka dni temu pisałam o opuszczonym jaju. Od przedwczoraj w gnieździe znów są gołębie! Nie wiem czy to te same, ale siedzą na tym jaju. Zastanawiam się co teraz zrobić, skoro z tamtego jajka nic się nie wylęgnie? Czy one same się zorientują i odlecą czy będą siedziały tu do skutku? Jajko było ponad dobę samo. Może to są inne gołębie? Podobno mają w instynkcie żeby wysiadywać nawet podrzucone jaja.
Jeżeli nic z tego nie wyjdzie, to przystąpią ponownie do godów i samica zniesie ponownie jaja. Gołąb miejski może w wyprowadzić nawet do 5 lęgów. Jeżeli z tego jajka nic się nie wylęgnie, to trzeba wyczuć moment i uniemożliwić samicy na ponowne zniesienie jaj w gnieździe. Jeżeli coś się wylęgnie to przez około 4 tygodnie dorosłe będą opiekować się młodym - po tym czasie pisklę powinno już latać i opuścić gniazdo.

Więc tak czy siak do wyprowadzki gołębie powinny zniknąć

epikea
Posty: 1
Rejestracja: 1 maja 2011, o 10:26

Re: Gołębie na balkonie

Post autor: epikea » 16 maja 2011, o 18:57

u mnie są podrostki, dwa, mają prawie cztery tygodnie, zjawił się dzisiaj gołąb, który ich tłukł dziobem po głowach, nie rozróżniam czy to rodzic, potem były karmione, czy możliwe żeby tak je zmuszały do nauki latania?
już prawie osiągają balustradę, czy jakby teraz poleciały w dół (wysokie piętro) to przeżyją?
ale do kolejnego wyklucia nie dopuszczę, cały sprzęt balkonowy musiałam wyrzucić, nie wiem jak wytłumaczyć sąsiadce że rodzice obserwują dzieci z jej balkonu bo się wtedy nie domagają jedzenia i przez to ma balkon prawie taki jak mój

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post