II rok

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
dariajot
Posty: 27
Rejestracja: 12 sie 2009, o 08:21

II rok

Post autor: dariajot » 30 sie 2010, o 08:54

Hej, mam parę wątpliwości i mam nadzieję, że uda się tutaj je rozwiać. Otóż jestem na II roku IWL i chciałabym się zapytać, jak wyglądają zajęcia z poszczególnych przedmiotów, jacy są asystenci, czy warto chodzić na wykłady, z jakich podręczników najlepiej się uczyć, czy łatwo jest czy trudno na sesji itd. itp. Słyszałam od wielu osób, że na II roku jest lżej niż na I, czy to prawda? Z góry dziękuję za odpowiedź

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1613
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: II rok

Post autor: a_niap » 30 sie 2010, o 09:46

II rok jest najprzyjemniejszy

Pierwszy semestr:

Histologia - tu wszystko po staremu. Jedno kolokwium przed egzaminem. DO egzaminu Sawicki. Warto tez ogladac szkielka zarowno przed kolokwium jak i przed egzaminem. Podobno maja zmienic w tym roku zasady wypozyczania, moze bedziecie miec cos lepiej bo w zeszlym roku to masakra byla pod tym sekretariatem

Biofizyka - skrypt i tylko skrypt. Na wyklady w ramach ciekawostek, warto sie przejsc na ten o laserach (byly z niego pytania na tescie), ten pierwszy i taki z optyki. Test taki troche z kosmosu jest (jak dla mnie), ale do przejscia. Kilka pytan (no dobra, dwa moze trzy) powtarza sie z testów ogólnie krażących (mozna odkupic od starszych rocznikow albo kupic w kiosku w anatomicum, ale bez ich przerobienia tez da rade). Drugi termin jest identyczny jak pierwszy

Biochemia - przez caly rok oczywiscie
Bankowski (na zajecia+do drugiego i trzeciego kolokwium+ przed egzaminem przeczytac) - najlepsza ksiazka wedlug mnie. Harper przydaje sie do pierwszego kolokwium, na zajecia tez mozna przeczytac. Ze Stryera obowiazuje dzial do genetyki - na zajecia mozna go przeczytac, ale bez tego tez da rade. Testy ze skrypciarni mozna zrobic, ale jak sie nie zdaży przed egzaminem to nic sie nie stanie, w tym roku na egzmainie powtorzyly sie dokladnie 3 (slownie trzy) pytania z tych ksiazeczek.
Na cwiczenia obowiązuje skrypy. W pierwszym semestrze przy bialkach trzeba doczytac z podrecznika oprocz tego, w drugim z genetyki. Pozostale cwiczenia wystarczy temat ze skryptu, trzeba czytac caly temat bo jedno pytanie jest typowo laboratoryjne (np: o metode czy cos takiego).
Zasady oceniania z biochemi są troche skomplikowane, ale jak bedziecie sluchac na pierwszym seminarium dobrze to wam wszystko wyjasnia. Warto to zapamietac bo u nas przed egzaminem sie chaos zrobil
Sa trzy kolokwia, pierwsze pisemne z gause, drugie ustne zalezy do kogo sie trafi. Jak sie ma wysokie oceny na seminarium to najczesciej sie trafia do pani profesor a wtedy trzeba kazdy wzor umiec narysowac. Szczegolnie przy aminokwasach wymagaja wzorow. Do egzaminu jedno kolokwium mozna miec niezdane, pod warunkiem ze srednia z pozostalych dwoch kolokwiow i z seminariow (na seminariach zdobywa sie oceny, trzeba miec minimum trzy potem z tego srednią robią) i z cwiczen (za punkty ktore zamieniaja na oceny, na kazdych cwiczeniach jest wejsciowka) wychodzi 3.0 lub wiecej. Na cwiczeniach nie sprawdzaja opisow, ale trzeba miec zeszyt zeby sie mial asystent gdzie podpisac. Na wyklady nie warto chodzic.

Fizjologia - konturek (taki niebieski jednotomowy) i skrypty pani psor (blee), szczegolnie ten pierwszy do neurofizjo. Bazowki zrobic koniecznie, duzo ich na egzaminie. Na wyklady nie warto odkąd na stronie zamieszczaja slajdy z wykladow pani psor - ale je trzeba przeczytac przed egzaminem

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: II rok

Post autor: Medycyna Lwów » 30 sie 2010, o 09:50

będziesz na II roku od października

Wg mnie II rok był trudniejszy niż pierwszy, mimo że chyba mniej stresujący, bo kolokwia są dosyć rzadko, ale za to nauki wielokrotnie więcej.
Co do rpzedmiotów to pokrótce:
1) fizjologia - najważniejsza ze wszystkich przedmiotów przedklinicznych, w ogóle jest niezbędna na dalszych latach i się trzeba uczyć, bo katedra fizjologii pozostawia wiele do życzenia. Książki: Konturek jednotomowy + 2 tomy skryptu pani prof. (bardzo dobre zresztą) + Traczyk (najlepiej opisane jest tu krążenie, serce, nerka, układ oddechowy i ew. fizjologia kliniczna - do innych tematów zaglądać nie radze, bo są naszpikowane błędami). Mi się przydały jeszcze takie stare i trudno dostępne skrypty z endokrynologii i wysiłków (były z tego pytania na egzaminie). czasem można sobie coś poczytać z Bullocka, lub zrobić test, ale nie jest to podręcznik wiodący, bo jest w nim za mało fizjologii sensu stricte. 4 kolokwia zazwyczaj pisemne (testowe). Warto słuchać na seminariach i notować, mimo że są one zazwyczaj mega nudne. Są jeszcze wykłady, z nich jest dużo pytań na egzaminie. Egzamin testowy - krzywa gaussa.
2) biochemia - wykłady (wg mnie warto być zwłaszcza tych profesorki i dr grabonia), ćwiczenia laboratoryjne (są wejściówki ze skryptu) i seminaria (odpytywanie studentów jak na lekcji w liceum). Jest system punktowo - ocenowy za który są potem dodatkowe punkty do egzaminu, więc warto dobrze pracować cały rok (szczegóły masz w przewodniku dyd.). 3 kolokwia (1 - test, 2,3 - ustne) - z bardzo dużych partii materiału. Obowiązuje pisanie wzorów strukturalnych. Egzamin testowy - krzywa gaussa.
3) immunologia - seminaria (8/10 trzeba zaliczyć - są testy na wejściu) + wykłady (ponoć niezłe, ja nie chodziłem). Egzamin testowy (jednokrotnego i wielokrotnego wyboru jak na histologii). próg stały 50% + 1.
4) biofizyka - ciekawe ćwiczenia lab. - na każde trzeba się nauczyć tematu se skryptu bo trzeba mieć każde zaliczone, a asystenci pytają. Wykłady (niektórzy chodzą). Kończy zaliczenie testowe (skrypt+wykłady+ stare testy) - próg 60%.
6) histologia jak na 1 roku
7) j.ang - egzamin pisemny i ustny (prezentacja + pytania) u asystenta
wf i chyba tyle
Przedmiotów jest mało, jest czas żeby zacząć chodzić na jakieś koła naukowe (najlepiej anatomiczne lub jakieś chirurgiczne - chyba zgt10 jest takich do wyboru, na inne wg nie za wcześnie).

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1613
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: II rok

Post autor: a_niap » 30 sie 2010, o 10:02

Biologia medyczna w drugim semestrze - wystarcza prezentacje, z tym ze juz ich nie udostepniaja od tego roku wiec trzeba od starszych roczniow zdobywac. ksiazka niepotrzebna, egzamin jest na 3 roku. Na wyklady nie warto. Zajecia nudne.

Immunologia - w drugim semestrze. Ksiazka Jakobisiaka (tylko), chyba ze aystentem bedzie lasek to jeszcze jego ksiazka z testami. Testy do egzaminu udostepnia zaklad, wiec spokojnie, mozna drukowac Wyklady bardzo ciekawe, wiec warto sie wybrac, ale na egzmainie niby 10% pytan z wykladow (czyli 6 pytan), a czego na 4 mozna odpowiedziec bez wykladow tylko trzeba przeczytac w ksiazce dzial ktory nie obowiazuje na seminaria.

Na zajecia z biochemii trzeba sie przygotowywac na kazde (wejsciowki na cwiczeniach na punkty, trzeba miec minimum polowe mozliwych do zdobycia punktow w calym roku zeby zaliczyc cwiczenia), na seminaria tez najlepiej na kazde sie przygotowywac (potem sie latwiej uczy do egzaminu), ale pytanych jest kiloka osob, najczesciej ci ktorzy sie zglaszaja wiec mozecie probowac sie dzielic kto sie do czego zglasza, ale czasem przychodza asystenci ktorzy i tak pytaja z listy. No i jak ktos ma malo ocen to jest w kolejce do pytania jako pierwszzy. Za srednia ocen z calego roku mozna dostac dodatkowe punkty do egzaminu. Ale to wiecej zalezy od szczescia kto przyjdzie na zajecia niz od wiedzy, niektorzy asystenci nie daja wysokich ocen a niektorzy sypią je z rękawa. Na cwiczeniach i seminariach sie zmieniają asystenci, nie ma sie zawsze z jednym, ale czesto sie powtarzaja. Nieobecnosci mozna miec na sem jedna (tzn teoretycznie nie mozna, ale jak sie bedzie ja mialo to sie nic nie stanie). Jak wiecej to mozna odrobic z inna grupa tylko trzeba zglosic w sekretariacie.

Na fizjo trzeba byc przygotowanym na kazde zajecia juz od pierwszych bo sa kartkowki i z tych kartkowej trzeba miec w calym roku srednia ponad 3.0 zeby byc dopuszczonym do egzaminu. Z tymi kartkowkami to roznie bywa, niektorzy nie robia. Na zajeciach tez mozna zdobyc ocene za aktywnosc i wtedy kartkowka sie nie liczy. Najnudzniejsze zajecia na drugim roku. Kolokwia są cztery, juz nie wiadomo wczesniej z jakim asystentem sie je bedzie mialo (od tego roku na dwa ostatnie kolokwia to zmienili z glupiego powodu wg mnie), najczesciej pisemne, ale moze sie zdazyc ustne (Ufnal tylko ustne, dr bialy testy potem ustne, pani profesor test plus ustne, ale ustne wtedy grupowe). Mozna nie byc na dwoch zajeciach. Odrabianie jest dobzre pomyslane - po prostu sie przychodzi w danym tygodniu kiedy pasuje i sie dopisuje do listy, nie trzeba zglaszac wczesniej. Na egzaminie duzo pytan z materialu do ostatniego kolokwium, na ktorym obowiazuja tez hormony (pomimo ze z nich nie ma osobnych zajec). Asystenci sie zmieniaja.

Z biologii nie trzeba czytac przed zajeciami. Z immunologi trzeba czytac na kazde zajecia, bo wiekszosc asystentow robi testy (mozna dwoch nie zaliczyc, albo na dwoch nie byc. Wiecej nieobecnosci = powtarzanie przedmiotu). Niektorzy nie robia, ale warto czytac naprawde na kazde zajecia, bo potem latwiej do egzaminu. Egzamin jest test, jedyny bez krzywej gausa. I pytania jak na histologi czyli polowa jednokrotnego wyboru,a polowa na zasadzie kombinacji. Jeden asystent caly semestr. Ksiazke warto wypozyczyc juz przed pierwszym semestrem bo potem nie bedzie. Zielona obowiazuje, wiec jak wam beda chcieli dac rozową w bibliotece (a maja tego pełno nie wiadomo po co) to podziekujcie.

Z jezyka jest egzamin, zdaje sie go u asystenta wg tego co wam powie, najczesciej jakas prezentacja + cos ustnego.

WF jest w semestrze letnim, zasady jak na pierwszym roku. Nieobecnosci odrabia sie tylko u wlasnego asystenta. AZS zwalnia, ale tylko niektore (lista na stronie).

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1613
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: II rok

Post autor: a_niap » 30 sie 2010, o 10:07

A jeszcze Traczyk z fizjologi - bez niego sie obejdzie. Obszerna ksiazka, wg mnie zle sie z tego uczy, mają tego pełno w bibliotece.

Krzywa gausa jest jeszcze z biofizyki.
Oprocz tego jak jest krzywa gausa to i tak prog nie moze byc nizszy niz 50%+1 (zwykle są wyzsze, w tym roku z fizjologii 59%, z biochemii 65 chyba albo cos kolo tego). Z fizjologi nam obiecali ze jak wszyscy napiszą ponad 60% to nie bedzie poprawki.

Z biochemii poprawka ustna, ale mozna ją zdawac wczesniej niz we wrzesniu (jak sie napisze podanie). Niedopuszczenie do egzmainu jesli sie ma srednia nizej niz 3.0 z calego roku, wtedy sie pisze we wrzesniu pierwszy termin (pisemny), drugi sie tez ma ktory jest ustny.

Troche chaotycznie to opisalam, bo tak co mi sie przypomnialo Jakbym jednak o czyms zapomniala to pytac.

inward
Posty: 19
Rejestracja: 20 sie 2009, o 11:49

Re: II rok

Post autor: inward » 1 wrz 2010, o 11:25

Ja mam z kolei pytanie odnośnie miejsc zajęć II wl, bo w planie nie są one jednoznacznie określone. Czy mógłby mnie ktoś oświecić gdzie mają miejsce ćwiczenia z fizjologii (Krakowskie Przedmieście/Pawińskiego) oraz jak wyglądają zajęcia z filozofii?

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1613
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: II rok

Post autor: a_niap » 1 wrz 2010, o 11:33

Fizjologia na II WL nie jest na krakowskim przedmiesciu, tam jest dla I WL tylko.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: II rok

Post autor: Medycyna Lwów » 1 wrz 2010, o 11:43

z fizjologii IIWL ma zajęcia na Pawińskiego, o filozofii nie wiem bo na IWL tego nie ma w ogóle. A i to co zostało opisane o biochemii to tez dt. tylko IWL, na IIWL jest inaczej jakoś.

inward
Posty: 19
Rejestracja: 20 sie 2009, o 11:49

Re: II rok

Post autor: inward » 1 wrz 2010, o 11:49

dzięki wielkie

Awatar użytkownika
Halius
Posty: 332
Rejestracja: 12 lut 2008, o 15:02

Re: II rok

Post autor: Halius » 20 wrz 2010, o 22:56

Na stronie katedry biochemii pojawiła się uaktualniona rozpiska seminariów i ćwiczeń. Seminariów nie ma jeszcze w pierwszym tygodniu, zaczynają się od 4 października. Mojej grupie pierwsze seminarium wypada 5-go, jednak od tego dnia od godziny 12 mają być godziny rektorskie. Przełożą nam zajęcia na inny termin czy skoro są to zajęcia wprowadzające to nam po prostu przepadną? Z kolei jeśli chodzi o ćwiczenia to czy normalne jest, że zaczynają się dopiero od 20 października? Nie mówię, że mi to nie pasuje, po prostu trochę się zdziwiłem

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: II rok

Post autor: Medycyna Lwów » 21 wrz 2010, o 07:50

pewnie przepadnie w takim razie, a ćwiczenia zaczynają się później i są zazwyczaj co drugi tydzień, bo jest 10 ćwiczeń/rok.

hagen33
Posty: 108
Rejestracja: 30 cze 2008, o 12:43

Re: II rok

Post autor: hagen33 » 1 paź 2010, o 12:07

a_niap pisze:Biologia medyczna w drugim semestrze - wystarcza prezentacje, z tym ze juz ich nie udostepniaja od tego roku wiec trzeba od starszych roczniow zdobywac. ksiazka niepotrzebna, egzamin jest na 3 roku. Na wyklady nie warto. Zajecia nudne.

Immunologia - w drugim semestrze. Ksiazka Jakobisiaka (tylko), chyba ze aystentem bedzie lasek to jeszcze jego ksiazka z testami. Testy do egzaminu udostepnia zaklad, wiec spokojnie, mozna drukowac Wyklady bardzo ciekawe, wiec warto sie wybrac, ale na egzmainie niby 10% pytan z wykladow (czyli 6 pytan), a czego na 4 mozna odpowiedziec bez wykladow tylko trzeba przeczytac w ksiazce dzial ktory nie obowiazuje na seminaria.

Na zajecia z biochemii trzeba sie przygotowywac na kazde (wejsciowki na cwiczeniach na punkty, trzeba miec minimum polowe mozliwych do zdobycia punktow w calym roku zeby zaliczyc cwiczenia), na seminaria tez najlepiej na kazde sie przygotowywac (potem sie latwiej uczy do egzaminu), ale pytanych jest kiloka osob, najczesciej ci ktorzy sie zglaszaja wiec mozecie probowac sie dzielic kto sie do czego zglasza, ale czasem przychodza asystenci ktorzy i tak pytaja z listy. No i jak ktos ma malo ocen to jest w kolejce do pytania jako pierwszzy. Za srednia ocen z calego roku mozna dostac dodatkowe punkty do egzaminu. Ale to wiecej zalezy od szczescia kto przyjdzie na zajecia niz od wiedzy, niektorzy asystenci nie daja wysokich ocen a niektorzy sypią je z rękawa. Na cwiczeniach i seminariach sie zmieniają asystenci, nie ma sie zawsze z jednym, ale czesto sie powtarzaja. Nieobecnosci mozna miec na sem jedna (tzn teoretycznie nie mozna, ale jak sie bedzie ja mialo to sie nic nie stanie). Jak wiecej to mozna odrobic z inna grupa tylko trzeba zglosic w sekretariacie.

Na fizjo trzeba byc przygotowanym na kazde zajecia juz od pierwszych bo sa kartkowki i z tych kartkowej trzeba miec w calym roku srednia ponad 3.0 zeby byc dopuszczonym do egzaminu. Z tymi kartkowkami to roznie bywa, niektorzy nie robia. Na zajeciach tez mozna zdobyc ocene za aktywnosc i wtedy kartkowka sie nie liczy. Najnudzniejsze zajecia na drugim roku. Kolokwia są cztery, juz nie wiadomo wczesniej z jakim asystentem sie je bedzie mialo (od tego roku na dwa ostatnie kolokwia to zmienili z glupiego powodu wg mnie), najczesciej pisemne, ale moze sie zdazyc ustne (Ufnal tylko ustne, dr bialy testy potem ustne, pani profesor test plus ustne, ale ustne wtedy grupowe). Mozna nie byc na dwoch zajeciach. Odrabianie jest dobzre pomyslane - po prostu sie przychodzi w danym tygodniu kiedy pasuje i sie dopisuje do listy, nie trzeba zglaszac wczesniej. Na egzaminie duzo pytan z materialu do ostatniego kolokwium, na ktorym obowiazuja tez hormony (pomimo ze z nich nie ma osobnych zajec). Asystenci sie zmieniaja.

Z biologii nie trzeba czytac przed zajeciami. Z immunologi trzeba czytac na kazde zajecia, bo wiekszosc asystentow robi testy (mozna dwoch nie zaliczyc, albo na dwoch nie byc. Wiecej nieobecnosci = powtarzanie przedmiotu). Niektorzy nie robia, ale warto czytac naprawde na kazde zajecia, bo potem latwiej do egzaminu. Egzamin jest test, jedyny bez krzywej gausa. I pytania jak na histologi czyli polowa jednokrotnego wyboru,a polowa na zasadzie kombinacji. Jeden asystent caly semestr. Ksiazke warto wypozyczyc juz przed pierwszym semestrem bo potem nie bedzie. Zielona obowiazuje, wiec jak wam beda chcieli dac rozową w bibliotece (a maja tego pełno nie wiadomo po co) to podziekujcie.

Z jezyka jest egzamin, zdaje sie go u asystenta wg tego co wam powie, najczesciej jakas prezentacja + cos ustnego.

WF jest w semestrze letnim, zasady jak na pierwszym roku. Nieobecnosci odrabia sie tylko u wlasnego asystenta. AZS zwalnia, ale tylko niektore (lista na stronie).
z różowej książki z immuno można sie bez problemu uczyć, nie wiem czemu piszesz ze nalezy za nia podziękowac w bibliotece, poza tym co do asystentow z immuno sa nimi czesto studenci z KOla immunologicznego, testy ktore robila moja asystentka byly dla nas nie na ocene, u prof. Gołąba testy na pocz sa bardzo rzadko, tez nie po to zeby postawic ocene ale samemu zoaczyc co sie umie. Co do immuno to ogolnie lepiej uczyc sie regularnie bo pozniej przed sesja sa klopoty, duzo pamieciowej nauki , testy warto porobic z klastesa, test moim zdaniem w tym roku trudny nie byl bez problemu mozna go bylo napisac na dobra ocene. Co do biochemii to ktos wczesniej napisal ze obowiazuja wzory strukturalne, jest to prawda i warto sie do nich przylozyc bo na kolokwiach jak sie trafi na profesorki to nie ma szans zdac. Kolezanka dostala u szefowej pytanie: rozrysowac synteze leukotrienów i lipoksyn z kwasu arachidonowego wiec przynajmniej na kolokwia warto to umiec. Cwiczenia tu najwazniejsza jest kartkowka na poczatku, weikszosc do cwiczen sie nie przyklada, zreszta ogolnie jest nudno nieprawdopodobnie na nich, asystenci tez bardzo nie pilnuja porzadku co sie dzieje na sali laboratoryjnej, wiec jest baardzo luzno.Fizjologia Zajecia to generalnie nuda, bylo wiele seminariow po ktorych nie wyszedlem ani 1 % madrzejszy niz bylem, niektorzy asystenci sprawiaja wrazenie jakby sami nie wiedzieli do konca jak to jest. Kartkowki to nie wiem czy sa one w ogole oceniane, mowia ze tak ale jak to jest na prawde., warto u asystentow ktorzy pytaja nabic sobie dobrych ocen i potyem w razie czego 2 mozna lapac. Ksiazki ja uczyle sie z Tracza duzego + skrypty+ taki niebieski skrypcik do wypozyczenia(zapomnialem tytułu) + na examie duzo bazowek.Exam 4,5. Osobiscie z konturka nie lubie , ale co kto woli

Awatar użytkownika
ytreewq
Posty: 22
Rejestracja: 20 lip 2009, o 11:18

Re: II rok

Post autor: ytreewq » 24 lut 2011, o 12:32

A jak jest z biologią medyczną na II WL? Trzeba coś przeczytać z genetyki przed egzaminem/kartkówkami? Czy wystarczy uważać na seminariach, ew. mieć jakieś notatki?

Prezentacji dla nas nigdzie nie ma, a zakład nie udostępnia bo tak.

ODPOWIEDZ