Jak powstał człowiek?

Zagadnienia etyczne w biologii i medycynie: antykoncepcja, aborcja, klonowanie, inżynieria genetyczna, kriogenika, biopiractwo, eutanazja, wiwisekcja, etyka ekologiczna, sztuczna inteligencja...
janusz11
Posty: 13
Rejestracja: 29 gru 2013, o 20:01

[Film] Jak powstał człowiek?

Post autor: janusz11 » 10 mar 2014, o 23:02


iXtacz
Posty: 1
Rejestracja: 14 wrz 2014, o 17:06

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: iXtacz » 14 wrz 2014, o 17:08

Bóg faktycznie istnieje, wiekszosc ludzi w necie bardziej promuje teorie elowucji. Ja jestem osoba głęboko wierząca, niedawno przechodziłem kryzys ale poczytałem troche i szczerze mówiąc moja wiara jest jeszcze mocniejsza niż kiedyś. Wiem że wiekszość ludzi w necie woli teorie ewolucji ale trzeba pamietać że teoria ewolucji jest teorią, a pozatym ich dowody ograniczaja sie zazwyczaj do skoro Bóg wie, co się stanie to jak możemy mieć wolną wolę a ja przypominam, że Bóg jest Bogiem i może wszystko P A my nie musimy wszystkiego rozumieć i pojmować.

Awatar użytkownika
sempervirens
Posty: 155
Rejestracja: 22 lut 2014, o 22:02

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: sempervirens » 14 wrz 2014, o 19:12

iXtaczPL pisze:.ale trzeba pamietać że teoria ewolucji jest teorią.
Trzeba pamiętać, że teoria w znaczeniu naukowym ma nieco inne znaczenie niż w rozumieniu potocznym.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: AnnaWP » 15 wrz 2014, o 17:25

Nieco inne?
Tak inne jak inne może być np. znaczenie dokumentu i paradokumentu.
Teoria naukowa to najbardziej pewne i spójne opisanie tego, co wiemy o świecie. A nie coś, na co nie ma żadnego dowodu, jak mogą myśleć fani seriali kryminalnych.

Awatar użytkownika
sempervirens
Posty: 155
Rejestracja: 22 lut 2014, o 22:02

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: sempervirens » 17 wrz 2014, o 17:00

O tym wspomniałem właśnie

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: AnnaWP » 18 wrz 2014, o 08:18

Wiem, a ja podkreśliłam sarkazm w tym nieco".

Awatar użytkownika
Willson
Posty: 62
Rejestracja: 25 mar 2014, o 16:23

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: Willson » 18 wrz 2014, o 10:47

Z kolei ja uważam, że teoria ewolucji jak i kreacjonizm mogę być (a pewnie i są) są ze sobą połączone. Mianowicie wiemy, że człowiek wywodzi się od małpy ale są dwa pytania na które nie można odpowiedzieć:

-Jak powstało życie? Jak dawniej, w tej wodzie gdzie były tylko cząsteczki wody i trochę skał powstało życie? Ta jedna komórka od której wszystko się zaczęło? Pojawiła się tak znikąd i zaczęła sobie przeprowadzać procesy fizjologiczne? Albo teoria wielkiego wybuchu, gdy antymateria zderzyła się z materią. Skąd wzięła się antymateria i materia, i to co wówczas istniało, bo jeżeli nie istniało nic to to nie mogło istnieć również. Jeżeli założymy, że istniały one od zawsze, to mogę również założyć, że od zawsze istniał bóg. Jak coś mogło powstać z niczego?

I drugie pytanie:

- Chodzi mi tutaj bardziej o brakujące ogniwo które tak wszyscy szukają a nie mogą znaleźć. Może teoria ewolucji była potrzebna tylko po to, aby stworzyć niejako lub też przygotować ciało w które Bóg tchnął duszę. Bo. Kiedy taka małpka wstała, uzyskała nogi i zaczęła rozważać np. Czy bóg istnieje? Przecież to bez sensu. Jak z takiej małpki mógł powstać człowiek - coś musiało się stać pomiędzy tym etapem małpa - człowiek, kiedy to uzyskaliśmy świadomość i zdolność mówienia. Nie mogło się to stać za pomocą ewolucji, ponieważ jak? Pierwszy dzień: Małpka nie wie co to kosmos. Drugi dzień: Małpka mówi i rozważa, czy aby jej egzystencja w kosmosie nie jest uwarunkowana działaniem wyższej siły? Jest to za duży postęp, który mógłby odbyć się poprzez ewolucją.


Przynajmniej takie jest moje zdanie.

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3148
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: Giardia Lamblia » 18 wrz 2014, o 11:09

Willson pisze:że człowiek wywodzi się od małpy
Nie wywodzi się od małpy. Jak często jeszcze ten błąd będzie powtarzany?
Willson pisze:Albo teoria wielkiego wybuchu, gdy antymateria zderzyła się z materią. Skąd wzięła się antymateria i materia, i to co wówczas istniało, bo jeżeli nie istniało nic to to nie mogło istnieć również
Jest dużo modeli wyjaśniających zagadnienie Wielkiego Wybuchu. Jedne mówią, że nie można mówić o czymś przed (czas to pojęcie bardzo względne), ponieważ czas, razem z wszelkimi zjawiskami powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Inne zupełnie inaczej podchodzą do problemu. Wszechświat kurczący się i rozszerzający cyklicznie.

Wszystko tak naprawdę można wytłumaczyć słabą zasadą antropiczną i wnioskami z niej wynikającymi. Biorąc pod uwagę nieskończoną ilość prób, nie ma czegoś takiego jak niemożliwy przypadek.

Jest bardzo fajna i popularna książka napisana przez S. Hawkinga - Krótka historia czasu. Warto przeczytać (tym bardziej będąc laikiem).

Awatar użytkownika
Willson
Posty: 62
Rejestracja: 25 mar 2014, o 16:23

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: Willson » 18 wrz 2014, o 14:52

Wiem, że nie człowiek nie wywodzi się od małpy. Przepraszam za skrót myślowy.

kubus854
Posty: 3
Rejestracja: 18 wrz 2014, o 18:04

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: kubus854 » 18 wrz 2014, o 18:21

człowiek pasuje na ziem lecz sam się truje i jest nas
za dużo. Nie mowie że powinniśmy chodzić po ulicach z nożami ale jeżeli
nic się nie zmieni to natura nas zniszczy a raczej my sami się zabijemy
a wracając do tematu . jestem wierzący a mimo to uważam że pochodzimy od małpy porostu Adam i ewa byli pierwszymi małpami mającymi dusze i tak moim zdaniem powstał człowiek .



nie chciałem nikogo zanudzać ani obrażać.

Adax82
Moderator
Posty: 1519
Rejestracja: 2 lis 2013, o 19:42

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: Adax82 » 18 wrz 2014, o 23:41

Zahaczę trochę o poboczny kontekst w tym temacie
Wydaje mi się, że polemika czy świat powstał za przyczyną Boga, czy zaś za sprawą zjawisk fizycznych prowadzi na manowce. Jest tak dlatego, że osoby zdeterminowane myśleniem w kategoriach „zjawisk boskich” nie mają, ani nie chcą mieć potrzeby wnikania w szczegółowe i bardzo zawiłe arkana wiedzy na poziomie na tyle abstrakcyjnym, by być intelektualnie na nie przygotowanym co do rozważania podobnych kwestii. Dla osób wierzących wystarczy po prostu wiara. Wyobraźcie sobie polemikę ucznia z klasy podstawowej z profesorem nauk matematycznych ile to jest 2x2. I uczeń i profesor odpowiedzą poprawnie, że ( w naszym Wszechświecie ) nauka zwana matematyką poda wynik równy 4. Na tym poziomie obie strony znajdują pełne zrozumienie. Jeśli jednak profesor nauk matematycznych ( co tam profesor, wystarczy student matematyki ) zada pytanie uczniowi: ile to jest logarytm przy podstawie 7/17 z liczby cosinus pi/17 podniesionej do potęgi 11/3 to: oczywiście student zna tę odpowiedź, ale rzeczony uczeń nie tylko nie ma o tym bladego pojęcia ale też nie rozumie nawet tych wszystkich pojęć towarzyszących: logarytm, potęga, cosinus, pi, etc. Co zrobi uczeń? Albo uwierzy albo nie uwierzy jaka jest odpowiedź podana przez studenta. A student posługuje się nie wiarą, a swoją wiedzą. Dlatego na poziomie wiary może być, że 2x2=17 zaś na poziomie nauki zawsze będzie 2x2=4. Przecież znacie powszechne pojęcie: „wiara czyni cuda”. W tym przypadku wynik 2x2=17 jest cudem. Cud tłumaczy zjawiska niewytłumaczalne w istniejącym świecie i przeczące obecnym zdobyczom wiedzy naukowej.
Chcę jednak odnieść się do znanego wszystkim pytania: co było pierwsze: jajko czy kura? Pytanie to zadawane jest w kontekście morfologicznej budowy na płaszczyźnie rodzic-potomek, gdyż każdy dostrzega różnicę pomiędzy budową kury a budową jajka. Czytałem w tej kwestii setki wypowiedzi nie podających odpowiedzi i mających cechę „puszczania oka” w stronę pytającego, gdyż nikt nie jest w stanie w tak postawionym pytaniu podać odpowiedzi.
Ale odpowiedź na to pytanie jest jasna, prosta i oczywista - i zależy od światopoglądu odpowiadającego. Dla osób wierzących w „boskie pochodzenie świata” odpowiedź jest zdeterminowana. W matematyce odpowiedź „zdeterminowana” polega na tym, że chociaż nie otrzymujemy konkretnej odpowiedzi, to odpowiedź na zadane pytanie nie jest dowolna, a jest wyznaczana przez inne, ściśle określone czynniki, powodujące, że odpowiedź jest jednoznaczna. Pierwszym będzie to co pierwsze stworzył Pan Bóg. Jak pierwsze stworzone było jajko - to jajko będzie odpowiedzią. Jak Pan Bóg stworzył jako pierwsze kurę – to będzie to kura. A zatem jaka jest odpowiedź ? Zainteresowani winni zapytać o to swojego Boga. Czy zapytali ?.jakoś wątpię.
Dla osób nie wierzących w „boskie pochodzenie świata” i mających jakieś pojęcie o biologii odpowiedź na to pytanie jest trywialna: a jaka to różnica czy jajko czy kura ( czytaj: czy możemy odróżnić rodzica od potomka ) ? Obecnie po milionach lat ewolucji dostrzegamy różnice w morfologicznej budowie na płaszczyźnie rodzic-potomek dla kury i jajka. No ale jak prześledzimy różnice w budowie morfologicznej bakterii-rodzica oraz bakterii-potomka – dostrzeżemy je? Owszem, na poziomie DNA są już pewne różnice związane tak ze zmianami dotyczącymi przystosowania się do środowiska czy mutacji w kolejnym pokoleniu, ale wracam: widzicie jakieś widoczne różnice w budowie bakterii-rodzica i bakterii-potomka ? Nie. Widzimy to samo. Dlatego kierując się tylko budową morfologiczną, każda odpowiedź będzie tu prawdziwa.
Współcześni astrofizycy ( także na poziomie noblistów ) próbują wyjaśnić naturę otaczającego nas Wszechświata – i czujących się ciągle na poziomie wiedzy Neandertalczyka. Tak jak w moim powyższym przykładzie: uczeń nie ma jeszcze istotnych dylematów i świat dla niego jest prosty, podczas gdy student mimo posiadania obiektywnie większej wiedzy niż uczeń, ma jednocześnie mnóstwo wątpliwości.
Człowiek nie pochodzi ani od małpy, ani od kota, gdyż wszystkie istoty żywe pochodzą od bakterii, które prawdopodobnie dawno już nie istnieją. A to, że nasi pra-pra rodzice nie są podobni do swoich współczesnych potomków, pozwala na zadawanie tak głupkowatego pytania: co było pierwsze ? jajko czy kura ?
Trochę z „innej beczki”: coraz więcej przesłanek wskazuje na to, że Wszechświat jest wielowymiarowy ( dowodzi się istnienia 11 wymiarów ) i jesteśmy jednym z nieskończonej ilości możliwych czy istniejących Wszechświatów, w którym wszelkie zjawiska matematyczne, fizyczne i chemiczne są możliwe. To stanowi niewyobrażalne pole do dalszych wniosków. Wróćmy jednak na Ziemię.
Pojawił się pogląd – nie podzielany oficjalnie przez większość biologów ( chociaż jest mała grupa, która ten pogląd podziela ) – że mózg człowieka pracuje na zasadzie zjawisk kwantowych. Potrafię zrozumieć opór naukowego środowiska biologów co do tej tezy, gdyż jej zrozumienie wymaga egalitarnej wiedzy, którą posiada może kilkuset fizyków na naszej planecie i raczej nie parających się biologią. Jest to znowu sytuacja na linii uczeń – student, jak w moim przykładzie. Niemożność zrozumienia pewnych zjawisk ( obojętnie z jakiej przyczyny ) powoduje, że taki osobnik ma tylko jeden dylemat: uwierzyć czy też nie. Wiara nie wymaga wysiłku. Myślenie i rozumienie wymaga wykonania wielkiej pracy intelektualnej, która nie jest rękojmią, że np. po 25 latach takiej pracy otrzymamy odpowiedź na nurtujące nas pytanie.
Żeby nie uciec od tematu: jak powstał człowiek? Nie ma tu wielu możliwości: albo od najwcześniejszych form życia na naszej planecie, albo za sprawą Ufoków z gwiazdozbioru takiego to a takiego, trzeciej planety słońca Og.

Awatar użytkownika
Willson
Posty: 62
Rejestracja: 25 mar 2014, o 16:23

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: Willson » 19 wrz 2014, o 16:14

Nie wiem czy źle czytam, albo czegoś nie rozumiem ale wydaje mi się, że wartość merytoryczna postu wyżej = 0.

Awatar użytkownika
Aksolotl
Posty: 1212
Rejestracja: 1 mar 2014, o 21:13

Re: Jak powstał człowiek?

Post autor: Aksolotl » 19 wrz 2014, o 16:21

Willson, odpowiedzi na stawiane przez Ciebie retoryczne pytania znajdują się w podręczniku licealnym do biologii. No poza tymi kosmologiami. Materia nie zderzyła się z antymaterią w Wielkim Wybuchu, BB to nie była taka wielka anihilacja - bo by wtedy obie zniknęły i zamiast nich powstało sporo światła co za bzdury nie wiadomo skąd wzięte.

Powiem tylko, nie wgłębiając się w szczegóły, bo to przydługie i sama nie mogłam zrozumieć zbyt dobrze, że zdaje się że przynajmniej na papierze udowodniono już możliwość powstawania Wszechświatów z niczego. Ciekawą koncepcją w tym kontekście jest tunelowanie całego Wszechświata - można sobie poczytać o tzw. zjawisku tunelowym w internetach.
Giardia Lamblia pisze:Wszechświat kurczący się i rozszerzający cyklicznie
Zdaje się, że potem się okazało że Wszechświat rozszerza się coraz szybciej. I na to próbują wymyślać jakieś odpowiedzi, zdaje się jedną miała być ciemna materia.? Jakoś nigdy mnie nie przekonywało to kurczenie się i rozszerzanie
Giardia Lamblia pisze:Biorąc pod uwagę nieskończoną ilość prób, nie ma czegoś takiego jak niemożliwy przypadek.
Zdaje się, że skończoną, ale bardzo dużą - chyba, że nie rozumiem kontekstu. A oprócz Krótkiej historii czasu fajny (i trochę łatwieszy, przynajmniej dla mnie - bo słabo rozumiałam fragmenty Krótkiej histori. ze stożkami czasu itd ) jest też Wielki projekt tegoż autora.
Adax82 pisze:i jesteśmy jednym z nieskończonej ilości możliwych czy istniejących Wszechświatów, w którym wszelkie zjawiska matematyczne, fizyczne i chemiczne są możliwe.
Ze zdania wynika, że w naszym Wszechświecie wszystkie zjawiska matematyczne etc są możliwe. O co Ci chodziło, bo chyba nie o to.?
Adax82 pisze:Pojawił się pogląd – nie podzielany oficjalnie przez większość biologów ( chociaż jest mała grupa, która ten pogląd podziela ) – że mózg człowieka pracuje na zasadzie zjawisk kwantowych.
W jakim sensie pracuje na zasadzie zjawisk kwantowych"?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post