Krótkowzroczność

Problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: Krótkowzroczność

Post autor: doktorka » 24 cze 2009, o 16:35

lepidoptera pisze:tak na marginesie mialam soczewki dobierane u okulistow nawet nie chodze do okulistow co sa przy optykach gratisowo a co dopiero zebym dobierala soczewki u optyka
musieli wiec dobrac dobrze, skoro chodzilas 5 lat w soczewkach]
lepidoptera pisze:to ze tym sie zajmujesz to nie znaczy ze musisz byc dobra
ja niekoniecznie, moja mama jest w tym bardzo dobra, uczy innych]
lepidoptera pisze: a teoria a praktyka to sa dwie rozne rzeczy
z mojej strony-glownie praktyka.
lepidoptera pisze:nosza soczewki (minusy) i rozne sa opinie
rozne sa soczewki. rozne sa wady towarzyszace. roznie sa te soczewki dobrane.

yeast
Posty: 2248
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36

Re: Krótkowzroczność

Post autor: yeast » 26 cze 2009, o 14:54

doktorka pisze:tak, mniej wiecej do tego wieku, chociaz w zalozeniu postep wady powinien sie konczyc wraz z koncem wzrastania.
To tez zależy jak się z oczu korzysta - mi zdecydowanie wzrok zepsuł komputer i książki, zresztą wystarczy spojrzeć na studetów - 90% to okularnicy/soczewkowcy:(.

[ Dodano: Pią Cze 26, 2009 15:57 ]
doktorka pisze:tym sie rozni okulista od optyka, ze jak pacjent nie widzi w dobranej soczewce ostro, to stwierdza, ze ow pacjent niestety soczewek nosic nie moze.
Nie zawsze chodzi o ostrość widzenie - niektóre soczewki bardziej lub mniej podrażniają oko.

Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: Krótkowzroczność

Post autor: doktorka » 26 cze 2009, o 16:13

yeast pisze:To tez zależy jak się z oczu korzysta - mi zdecydowanie wzrok zepsuł komputer i książki, zresztą wystarczy spojrzeć na studetów - 90% to okularnicy/soczewkowcy:(.
no ale chodzilo patofizjologie rozwoju wrodzonej krotkowzrocznosci w funkcji wieku, ze tak powiem. a nie o wady wzroku w ogole.
yeast pisze:Nie zawsze chodzi o ostrość widzenie - niektóre soczewki bardziej lub mniej podrażniają oko.
no ale do tego nie trzeba miec zadnych kwalifikacji, po prostu pacjent stwierdza, ze go szczypie oko albo ze sie robi czerwone- wtedy najpewniej ma alergie na plyn, ktory wystarczy zmienic na hipoalergiczny. rzadko rzecz lezy w soczewkach.

zdzisław
Posty: 271
Rejestracja: 1 cze 2009, o 02:52

Re: Krótkowzroczność

Post autor: zdzisław » 28 cze 2009, o 10:18

doktorka pisze: no ale chodzilo patofizjologie rozwoju wrodzonej krotkowzrocznosci w funkcji wieku, ze tak powiem. a nie o wady wzroku w ogole
chodzi o starczowzroczność (lac. presbyopia) czyli zmniejszenie zakresu akomodacji z wiekiem?
doktorka pisze:wtedy najpewniej ma alergie na plyn, ktory wystarczy zmienic na hipoalergiczny. rzadko rzecz lezy w soczewkach.

Jedna sprawa to w ogóle nietoleracja soczewek, gdzie po dobraniu odpowiedniej mocy, krzywizny i średnicy oraz materiału z jakiego jest soczewka wykonana - pacjent stwierdza, że nie da się nosić to możemy mówić rzeczywiście o nietolerancji (lub braku kwalifikacji dobierającego:P)

Natomiast w przypadku kiedy pacjent nosi jakiś czas soczewki i zaczyna coś się dziać, trzeba zobaczyć (udać się do okulisty) co się dzieje w oczkach. Należy pamietać, że najwiekszym powikłaniem noszenia soczewek jest zespół suchego oka, który oprócz nieprzyjemnych objawów tzw piasku pod powiekami czy innych może prowadzić do cieżkich powikłań.

teraz wg mojego rozeznania większość płynów do miękkich soczewek jest na swój sposób hipoalergiczna.
Swoją drogą jedna sprawa to nietolerancja soczewek, a inna to zaniedbania higienicznie ich użytkowników takie grzeszki jak:
- używanie soczewek dłużej niż przewidział producent.
- stosowanie tanich płynów bądź też np soli fizjologicznej
- noszenie soczewek dziennie dłużej niż 8-10h

a wreszcie zakup soczewek o podobnych a nie takich samych parametrach na allegro.
Soczewki są fajne, ale też nieco upierdliwe przez to że wymagają staranności czystości i systematyczności.

yeast
Posty: 2248
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36

Re: Krótkowzroczność

Post autor: yeast » 28 cze 2009, o 16:03

zdzis&#x142aw pisze:noszenie soczewek dziennie dłużej niż 8-10h
To już zależy od typu soczewek, można mieć takie, których dłuższy czas nie trzeba zdejmować.

zdzisław
Posty: 271
Rejestracja: 1 cze 2009, o 02:52

Re: Krótkowzroczność

Post autor: zdzisław » 29 cze 2009, o 00:40

Jasne. Z tym, że nosząc dłużej na dobę soczewkę trzeba pamiętać o jej szybszej wymianie.

Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: Krótkowzroczność

Post autor: doktorka » 29 cze 2009, o 09:56

zdzis&#x142aw pisze:Jasne. Z tym, że nosząc dłużej na dobę soczewkę trzeba pamiętać o jej szybszej wymianie.
niekoniecznie, zalezy od soczewki, sa obecnie soczewki, ktorych sie w ogole nie zdejmuje przez miesiac na ten przyklad. czyli wymiana w stosunku do soczewek miesiecznych jest tak samo czesta.
zdzis&#x142aw pisze:chodzi o starczowzroczność (lac. presbyopia) czyli zmniejszenie zakresu akomodacji z wiekiem?
nie, zupelnie nie o to chodzilo, roznica jest taka, ze w tym, o co mnie chodzilo wada jest od dziecinstwa i wraz z wiekiem (do konca zwiekszania sie wymiarow galki ocznej) wada sie poglebia, natomiast w starczowzrocznosci wada rozpoczyna sie najczesciej dopiero po 45-55 roku zycia i wynika z oslabienia miesni bioracych udzial w akomodacji?) No. Wiec to sa 2 rozne sprawy o innej patologii wlasciwie.

zdzisław
Posty: 271
Rejestracja: 1 cze 2009, o 02:52

Re: Krótkowzroczność

Post autor: zdzisław » 29 cze 2009, o 18:37

doktorka

Swoja poprzednia tezę podeprę przykładem:
ACUVUE® OASYS™ firmy J&J które mozna nosic 24h/ dobę ale wtedy nalezy je zmieniac co tydzeń. Przy noszeniu normalnym - nosi się 2 tyg.

chociaż są soczewki typu:
Bausch&Lomb Pure Vision które niby mozną nosic 4tygonie bez przerwy.

przy braku obiektywnych informacji na temat chociażby przepuszczalności tlenu, czy zawartości wody cieżko porównać.

Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: Krótkowzroczność

Post autor: doktorka » 4 lip 2009, o 19:50

zdzis&#x142aw pisze:Bausch&Lomb Pure Vision które niby mozną nosic 4tygonie bez przerwy.
no wlasnie poparles wiec moja teze. sa sa takie soczewki, coraz czesciej wybierane, mysle, ze skoro maja atesty, to wszystko jest w porzo pacjenci sie nie skarza ogolnie i zaden syf sie nie robi z tej okazji ze tak powiem.

zdzisław
Posty: 271
Rejestracja: 1 cze 2009, o 02:52

Re: Krótkowzroczność

Post autor: zdzisław » 5 lip 2009, o 02:54

Nie wiem jak dobrze znasz rynek soczewek, ale z przymrużeniem oka trzeba traktować niektóre rewelacje. Ja bym nie ryzykował noszenia soczewki przez tydzień a co dopiero przez 4 tygodnie. Soczewkę drugą (i następna) można kupić, a rogówkę ma się tylko jedną.


Informacje od producentów soczewek należy traktować moim zdaniem jak paramerty spalania paliwa podawane przez producentów samochodów. Mianowicie spalanie na pewno będzie gorsze (wieksze) niż podaje producent. Bo ten podaje tylko te paramety i mierzone w takich warunkach, że wyglada to marketingowo korzystnie.

yeti30wr
Posty: 1
Rejestracja: 9 lip 2009, o 14:26

Re: Krótkowzroczność

Post autor: yeti30wr » 11 lip 2009, o 13:16

agus1444 pisze: Ja mam wadę -21 czy są w ogóle takie mocne szkła kontaktowe?
agus1444 odezwij sie prosze do mnie na gg: 10680078 .Tez mam bardzo wysoka krotkowzrocznosc i chetnie o tym porozmawiam.
Pozdrawiam
S.

agus1444
Posty: 12
Rejestracja: 22 mar 2009, o 17:34

Re: Krótkowzroczność

Post autor: agus1444 » 12 lip 2009, o 10:18

agus1444 odezwij sie prosze do mnie na gg: 10680078 .Tez mam bardzo wysoka krotkowzrocznosc i chetnie o tym porozmawiam.
Pozdrawiam
S.[/quote]




na pewno się odezwę dawno mnie tu nie bylo
pozdrawiam

Awatar użytkownika
godziasia
Posty: 1058
Rejestracja: 3 cze 2009, o 16:50

Re: Krótkowzroczność

Post autor: godziasia » 19 lip 2009, o 18:04

hmm, ja zawsze nosiłam słabsze okulary niż moja wada. Teraz mam okulary -4,5 i -5,5. Noszę od zerówki, z czego na początku miałam plusy, a potem wada zaczęła mi się pogarszać w drugą stronę i średnio co pół roku dokładano mi -0,25 czy -0,5. Od mniej więcej 1,5 roku mi się nie pogarsza nie wiem jak będzie dalej.
yeti30wr pisze:agus1444 napisał/a:
Ja mam wadę -21 czy są w ogóle takie mocne szkła kontaktowe?
są, moja kuzynka ma w jednym oku chyba -1 czy -2, a w drugim właśnie coś koło -20. Nosi soczewki bo jak by to wyglądało w okularach? Jedno szkło grubości 1mm, a drugie jak u Stępnia z 13 posterunku? Ja bym chyba oszalała

ODPOWIEDZ