Medycyna w "starszym" wieku raz jeszcze.

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
alex123123
Posty: 97
Rejestracja: 23 lut 2013, o 23:47

Re: Medycyna w "starszym" wieku raz jeszcze.

Post autor: alex123123 » 13 gru 2019, o 12:03

Ponad 40. Niestety :) . Do 37 rż spokojnie bym poprawiał.

lorafen
Posty: 15
Rejestracja: 19 wrz 2019, o 17:22

Re: Medycyna w "starszym" wieku raz jeszcze.

Post autor: lorafen » 13 gru 2019, o 19:30

a ja Was kompletnie nie rozumiem- sam bedac po medycynie rzucilbym tym syfem w cholere, jedyne co mnie trzyma to przyzwyczajenie i prezenty w zasadzie od wdziecznych pacjentow po leczeniu - czy to wlasnorecznie wykonane drewniane gwiazdki na choinke, czy sloiczek dzemu, etc.

Okolo 1/3 lekarzy ma glebokie problemy psychiczne a sam zawod to syf.

160punktow
Posty: 57
Rejestracja: 31 maja 2019, o 16:39

Re: Medycyna w "starszym" wieku raz jeszcze.

Post autor: 160punktow » 14 gru 2019, o 15:44

W POLSCE okolo 4/5 ludzi narzeka na swoja prace. Nie ma znaczenia czy lekarz, zolnierz, operator cnc, policjant, ksiegowy czy inny ksiadz. Moze zamiast 500+ powinni wprowadzic psychoterapeute+ dla kazdego kto pracuje.

lorafen
Posty: 15
Rejestracja: 19 wrz 2019, o 17:22

Re: Medycyna w "starszym" wieku raz jeszcze.

Post autor: lorafen » 15 gru 2019, o 02:16

ja nie pracuje w Polsce (w ktorej w tym momencie dzieki wszechpanujacemu buedelowi praca szuka lekarzy a nie lekarze pracy i w ktorej pracuja czy 90 latkowie z demencja czy kryminalisci czy lekarze, ktorzy nigdy nie powinni nimi byc).

Pracuje w jednym z najbogatszych krajow swiata. N i tak patrzac na zycie z dystansem - moi znajomi majacy mniej niz 35 lat czasami narzekaja - wiesz, chamstwo, dostalem tylko 400.000 CHF rocznej premi wynikowej. Co za potwarz. Tymczasem pensje maja w okolicy 700.000 rocznie.

700.000 CHF rocznie to dzis rzadko zarabia lekarz kierownik kliniki. Profesor akademicki juz z bonusami. Ktos majacy uklady, bedacy z ukladu, wyniesiony przez uklad do stanowiska i z reguly 45-55 letni. Z takimi nie mozna sie porownywac gdy przyjezdza sie na ten rynek- w kraju priwislanskim takze ktos z Gwinei Rownikowej nie zostaje dyrektorem szpitala wojskowego na Szaserow czy MSWiA na Woloskiej w W-wie.

Jest wiele roznych branz w kraju cywilizowanym, gdzie zarabia sie lepiej niz w medycynie. Ale wracjac do bankowcow na przyklad. W piatek impreza integracyjna a w poniedzialek informacja, ze redukcje i caly dzial leci.

Roznica bywa taka, ze taki Credit Suisse czy UBS taki mludziom daje odprawy czasami 5 letnie. Jak w medycynie lekarza wy..ola z roboty to zdarza sie ze ow idzie zarejestrowac sie po zasilek.

Dzieki mitologizacji medycyny i jej ubiurwiowieniu ( tak realnie dzis czy na zachodzie czy nawet w PL moznaby zwolnic 2/3 lekarzy i nikt nie odczulby braku) - jest mizeria czy to intelektualna czy finansowa.

Jedynym wyjatkiem jest dzialalnosc prywatna i animacja - wtedy mozna czegos sie dorobic -ale mowimy chyba o etycznej dzialalnosci a niem groszorobienbiu typu wykorzystywaniiu stolka w szpitalu do prywatnych celow i kasowaniu w prywacie czyli koszty uspoleczniamy zyski prywatyzujemy.

Gdy wszystko sie porowna to taki lekarz specjalista pracujacy 70 godzin w tygodniu w warunkach zachodu zarabia tyle co inzynier na 42 godzinach w tygodniu. Nie wspominajac juz mojego prawnika, ktory w wieku 32 lat smieje sie ze jego 48 letnia siostra w koncu po 20 latach pracy w zawodzie lekarki zarabia 1/3 tego co on.

Tyle o pieniadzach. Pieniadze to nie wszystko. W medycynie najgorsze sa panujac e wniej zakompleksione siusiaczki. tym bardziej jako 40 latek dziwie sie coponiektorym ze chca to robic. Im pozniej tym trudniej a byc oddzialowym popychadlem i dyzurowym wyrobnikiem gdy ma sie lat dziesiat to juz nie to. Sadze ze wiekszosc ma wyobrazenia i idealizacje tego parszywego zawodu.

Ja dzis dalbym 5 milionow CHF temu, kto moglöby cofnac czas - chcialbym miec znw 19 lat i nie meic z tym medycznym scierwem ani chwili wspolnego medycyna dobra jest dla tych ktorzy w niej rodzinnie przy korycie, reszta tylko bedzie murzynic. Nie znam dziedziny, gdzie jest wiekszy nepotyzm i patologia niz wlasnie w klynynkach.

James Bond
Posty: 375
Rejestracja: 28 gru 2017, o 08:34

Re: Medycyna w "starszym" wieku raz jeszcze.

Post autor: James Bond » 15 gru 2019, o 23:20

A jest tu ktoś starszego rocznika, co chce poprawiać 2021, i ma ambicje walki o cmuj.
Zawsze na cmuj chciałem.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post