niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Agher » 25 lip 2011, o 20:22

160 powinno styknąć na moje, obstawiam że stacjonarne skończą się na 165 pkt.

Co do poprawiania matury to byś na prawdę musiał się pilnować i zrównoważyć naukę na studia i do poprawki matury. Chociaż powiem szczerze, nie znam jeszcze osoby która z niestacjonarnych przeniosła się na dzienne, za to znam kilka osób, które rok zostały w domu, trochę popracowały, duzo się uczyły i poprawiły maturę. No ale decyzja należy do Ciebie, jeśli czujesz, że dasz radę poprawić w trakcie studiowania medycyny to lepiej nie tracić roku

Awatar użytkownika
vahti
Posty: 1110
Rejestracja: 30 kwie 2009, o 19:46

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: vahti » 25 lip 2011, o 20:43

Ja znam osobe z niestacjo która na betona poszła na mature z biologii i poprawila o 12% i sie przeniosła na stacjo. Ale mam finezyjny język polski dzięki tym studiom. Sam się sobą zachwycam. Wiersze powinienem zacząć pisać.

Awatar użytkownika
Shaq
Posty: 456
Rejestracja: 30 lip 2010, o 15:50

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Shaq » 25 lip 2011, o 20:58

Rok już zostałem. Efekt jest, lecz kolejny rok gwarancji nie daje. Może znów położę się na głupotach i nic to nie da?

Wiesz Agher, moje doświadczenia co do medycyny póki co sprowadzają się jedynie do szpitala oraz wizyt u lekarzy. Nie wiem za bardzo jak wygląda studiowanie, bo nie studiowałem. Z Waszych (w sensie użytkowników forum, którzy są na lekarskim) postów wnioskuję, że łatwo nie jest, ale jeśli będzie się uczyć systematycznie i z głową na miejscu to nie będzie większych problemów.
Stąd moje przypuszczenia, że uda mi się w razie czego wydębić czas na powtórkę (już raczej konkretne zadania i problematyczne dla mnie niż lecenie z całością). Oczywiście kosztem wyjść, czasu wolnego itp.
Pewnie przez rok przylgnie do mnie łatka kujona, który nawet na stacjonarny lek się nie dostał, bo jest za tępy", ale trudno cel jest najważniejszy.

Awatar użytkownika
vahti
Posty: 1110
Rejestracja: 30 kwie 2009, o 19:46

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: vahti » 25 lip 2011, o 21:04

My sie z ciebie smiac nie bedziemy!

Podpisano, niekujony.

Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Agher » 25 lip 2011, o 21:24

poza tym, nikt Ci nie karze przyznawac się do n-staca.

Awatar użytkownika
Shaq
Posty: 456
Rejestracja: 30 lip 2010, o 15:50

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Shaq » 26 lip 2011, o 07:21

Ale samo to, że na kwaterze będzie kilka książek, typu Vademecum Maturalne", repetytorium czy testy Witowskiego z chemii już o czymś świadczy i każdy wie, że coś się dzieje i diabeł się mną interesuje

Awatar użytkownika
darthbrother
Posty: 462
Rejestracja: 12 lip 2009, o 07:03

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: darthbrother » 26 lip 2011, o 08:01

vahti pisze:Podpisano, niekujony.
Poczekaj, bo umrę ze śmiechu eeee.Cholera, Panowie, podobnie sie uczymygt

A tak na serio - spoko luzik, jakos nie zauwazylem aby ktokolwiek mial jakies ale", bo ten czy tamten poprawia mature, co wiecej, slyszy sie slowa wsparcia typu bedzie dobrze, dasz sobie rade

Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Agher » 26 lip 2011, o 09:56

nam kolega wmawiał przez rok, ze chce poprawić dla sportu, a tak naprawdę chciał się przenieść na gumed . fakt, udało mu się ostatecznie, ale potem pisał że tęskni i chyba żałuje

Awatar użytkownika
neocortex
Posty: 255
Rejestracja: 9 kwie 2010, o 17:34

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: neocortex » 26 lip 2011, o 10:33

E, pani w rekrutacji powiedziała, że KILKU osobom się udało

A serio, to faktycznie - wydać 20K i nie dostać się na dzienne po roku to faktycznie tylko strzelić sobie w łeb. Ani kasy ani studiów (zakładając, że ktoś nie ma nawet tych 20 tys., nie mówiąc o kolejnych za II rok).

Niestety o niestacjonarnych chodzi pogląd, że to ci gorsi. I ma to dosyć solidne podstawy (nie bić!), nie czarujmy się że studia wieczorowe i dzienne to ten sam poziom. Dotyczy to normalnych kierunków, ale na np. lek sie przenosi.

Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Agher » 26 lip 2011, o 10:47

Trochę źle mówisz, bo na lekarskim to nie robi różnicy bo wszyscy studiują to samo. To nie są studia dzienne i wieczorowe, gdzie niestacjonarni maja inny wymiar godzin, inne zajęcia i z innymi asystentami. Fakt, niektórzy sobie słabiej radzą, ale sporo osób radzi sobie lepiej. Dokładnie tak samo jak jest ze studentami dziennymi. Dużo osób ze stacjonarnych ledwo się przekulało przez 2 pierwsze lata (i jeszcze sprawa w toku) A np. są osoby z niestacjonarnych co rok rocznie przebijają średnią 4.75

Awatar użytkownika
neocortex
Posty: 255
Rejestracja: 9 kwie 2010, o 17:34

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: neocortex » 26 lip 2011, o 11:21

No własnie to miałam na myśli, mam problemy z sensownym przekazem.

Na wszystkich normalnych kierunkach opinia, że niestacjonarni mają łatwiej i są zwyczajnie gorsi ma rację bytu (uogólniając oczywiście). Na medycynie nie ma to sensu, bo poza faktem płacenia tryb studiowania jest taki sam, ale mimo to się słyszy a, bo oni to na PŁATNYCH są"=głupsi.
To nie moje zdanie, piszę tylko, że nie dla wszystkich oczywiste jest to, że 1% z matury nie świadczy o niczym.

Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Agher » 26 lip 2011, o 11:29

no moim zdaniem matura i wiedza z niej ma się nijak do studiowania medycyny. Sporo jest osób które miały kosmiczne wyniki z matur i jakoś wcale tego po nich nie widać, a są osoby które ledwo się dostały na stacjonarny i wymiatają. Nie ma co patrzeć po maturze, dopiero studia zweryfikują co i jak, bo zupełnie inny rodzaj nauki w końcu

Lobo
Posty: 90
Rejestracja: 2 cze 2010, o 10:25

Re: niestacjonarny lekarski-kandydaci, progi itd..:)

Post autor: Lobo » 26 lip 2011, o 11:29

"nam kolega wmawiał przez rok, ze chce poprawić dla sportu, a tak naprawdę chciał się przenieść na gumed"

A czy przypadkiem to nie ta sama osoba, której wybitnie nie poszedł podryw laski z english division w czytelni?
Bo słyszałem, że niedoszły Don Juan ze wstydu przeniósł się właśnie na gumę.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post