Obumieranie ziarna pszenicy

Forum botaniczne poruszające problemy ze świata roślin i związanych z nimi zjawiskami, jednym słowem botanika
Cierpiący
Posty: 13
Rejestracja: 17 lut 2016, o 22:30

Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: Cierpiący » 20 lip 2016, o 04:37

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co znaczy, że ziarno pszenicy obumiera zanim wyda plon? Obumiera znaczy, że zewnętrzna skorupka ziarna rozpada się i z wnętrza kiełkuje zielona roślinka czy o co chodzi?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: AnnaWP » 21 lip 2016, o 14:32

Co to znaczy, że ziarno wyda plon?
Obumarcie zarodka uniemożliwia oczywiście kiełkowanie. Normalnie nic tam nie obumiera.

Może chodzi o proces dojrzewania ziarniaka, czyli odwodnienia zawartości itd?
Kiełkowanie nie występuje przed wysypem ziarniaków.

Pobóg
Posty: 164
Rejestracja: 13 cze 2013, o 20:27

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: Pobóg » 23 lip 2016, o 12:09

Jak się okazuje pytanie związane było z botaniką i Biblią

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: AnnaWP » 24 lip 2016, o 17:54

Ło matko - Biblia nie jest dziełem naukowym, to dzieło kultury, i to bardzo prymitywnej. Nie szukajcie tam danych o świecie, w tym o przyrodzie. W tej książce nietoperz to ptak, to jeden z licznych błędów.

Awatar użytkownika
sempervirens
Posty: 155
Rejestracja: 22 lut 2014, o 22:02

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: sempervirens » 24 lip 2016, o 21:09

Chyba nikt nie traktuje Biblii jako źródło wiedzy naukowej. Wiekszość ludzi wie, że należy traktować Ją metaforycznie, choć przecież jako swoisty fenomen kulturowy była przedmiotem wielu badań (między innymi botaników). Jednakże wg mnie określenie księgi, która miała tak wielki wpływ na dzieje ludzkości jako dzieło prymitywnej kultury dla niektórych może się wydać co najmniej nieco obraźliwe.


AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: AnnaWP » 25 lip 2016, o 13:47

Rozumiem, jednak kultura pasterzy i nomadów wręcz była prymitywna. W dodatku sama treść wskazuje na o wiele mniej rozwiniętą myśl humanitarną, niż np. mitologia Greków. Mówię o Starym Testamencie, Nowy jest o wiele bardziej zaawansowany kulturowo, jednak nadal społeczeństwo tworzące go odbiegało w poziomie kultury id np. Greków.
I, niestety, spora grupa ludzi traktuje Biblię dosłownie. Na szczęście dla nas, wybierają sobie, które fragmenty ST respektować, inaczej już bym była ukamienowana.

Pobóg
Posty: 164
Rejestracja: 13 cze 2013, o 20:27

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: Pobóg » 25 sie 2016, o 21:47

Skoro kultura pasterzy i nomadów była tak bardzo prymitywna, to czy nie wydaje Ci się dziwne, że powstały tam takie księgi jakie wchodzą w skład Starego Testamentu?
Odnośnie kamienowania już bym była ukamienowana - czyżbyś była jawnogrzesznicą?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: AnnaWP » 28 sie 2016, o 19:56

Nie wydaje mi się dziwne, to tekst, pasujący do tamtej kultury. Dokładnie pasujący. Wiele mitologii było bardziej rozwiniętych moralnie, również w tamtym czasie.
Jestem niewierząca, uprawiałam seks przedmałżeński - to by wystarczyło.

Awatar użytkownika
stajenny
Posty: 6
Rejestracja: 24 kwie 2015, o 10:23

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: stajenny » 30 sie 2016, o 09:08

Botanika i Biblia. Aha.
Nie ma co kamienować! Takie czasy, że jest coraz więcej osób niewierzących. A że niektórzy katolicy nawet nigdy Biblii nie przeczytali to już inna sprawa, więc pewnie o kamienowaniu nawet nie słyszeli no chyba, że może w kościele.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: AnnaWP » 30 sie 2016, o 10:10

Myślę, że odwrotnie - niektórzy przeczytali. Biblia to całość, poza względnie przyjemnym Nowym Testamentem obejmuje też Stary. A tam to dopiero ciekawostki! Nietoperze ptaki, wydry ryby, dziedziczenie barw z patyków.

Adax82
Moderator
Posty: 1519
Rejestracja: 2 lis 2013, o 19:42

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: Adax82 » 31 sie 2016, o 23:00

Drodzy Przedmówcy,
Może nie łączcie Biblii z nauką - to są dwa różne światy i na innych poziomach intelektualnych. Pierwszy - to wyobrażenia osób nie mających żadnej istotnej wiedzy, przekazywanej przez analfabetów z ust do ust i ostatecznie spisanej przez pisatych mędrców", podczas gdy ten drugi to plon badań setek naukowców przez setki lat, z których niektórzy spłonęli na stosie za za głoszenie.prawdy.
Jakoś w Biblii nie znalazłem opisu konstrukcji rakiety Saturn5 ( która zawlekła Homo Sapiensa na Księżyc ). .Nawet nie znalazłem wzmianki o takiej scenie. Podobnie: w Biblii nie ma żadnej wzmianki o lodówkach, samochodach, mikrofalówkach, komputerach, telefonach, telewizorach, aparatach fotograficznych i wielu innych wynalazkach, kończąc na . maszynach do szycia i maszynach do drukowania tejże Biblii.
Ale, ale nawet badając współcześnie: czy Biblia wspomina coś o zasadzie nieoznaczoności Heisenberga? Czy mędrcy od Biblii mają choć mgliste wyobrażenie o co tu chodzi?
Oczywiście, że nie mają. .I jest to dla nich świat wiedzy tajemnej, której nigdy nie dane będzie im poznać. A dlaczego? Bo poznawanie ( uczenie się ) jest bardzo trudnym i ciężkim procesem intelektualnym, wymagającym co najmniej kilkunastu lat ciężkiej orki". .Bo łatwiej rozładować 10 wagonów węgla niż pojąć jeden podręcznik z biologii.
Ale to chyba już wiecie.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: AnnaWP » 1 wrz 2016, o 09:18

Adax82, racja

Pobóg
Posty: 164
Rejestracja: 13 cze 2013, o 20:27

Re: Obumieranie ziarna pszenicy

Post autor: Pobóg » 1 wrz 2016, o 21:15

Kamienowanie było dla danej społeczności gwarancją tego, że nie będą wśród jej członków szerzyć się bez przeszkód zachowania nie akceptowane przez dane społeczeństwo, oczywiście chodzi tu jedynie o poważne przewinienia. O ile wiem ortodoksyjny Żyd powinien z tego powodu uczestniczyć w kamienowaniu np. jawnogrzesznicy. Prawo to utrzymywało wprawdzie daną społeczność w ryzach moralnych, z drugiej jednak strony było okrutne oraz jak się domyślam nie pozbawione tragicznych w skutkach pomyłek lub świadomych manipulacji. W Nowym Testamencie opisana jest sytuacja, w której Chrystus mówi do zgromadzonych: niech ten który jest bez grzechu pierwszy rzuci kamień (cytuję z pamięci, ale sens jest taki). Następnie zaczyna pisać na piasku (może różne rodzaje grzechów?), a uczestnicy zdarzenia kolejno zaczynają odchodzić (po przeczytaniu grzechu, który ich osobiście dotyczy?). Nikt cię nie potępił niewiasto? - pyta Chrystus. Nikt Panie. Więc i ja cię nie potępiam, idź i nie grzesz więcej.
Współczesne społeczeństwa bardzo różnie karzą swych obywateli - bywa, że mogą się oni obawiać bardzo surowych, okrutnych wyroków (np. Asia Bibi w Pakistanie) lub odwrotnie, gdy społeczeństwo nie jest należycie chronione przed niektórymi zachowaniami. Są więc plusy i minusy zarówno surowych jak i łagodnych systemów karnych, które w różnych krajach są stosowane we współczesnych czasach.
Jeśli chodzi o ciekawostki z Biblii jakich przykłady daje AnnaW_UO to nieco mnie dziwi bulwersowanie się takimi fragmentami jak np. Księga Kapłańska rozdział 11 wiersz 19 (Kpł 11, 19) gdzie nietoperz wymieniony jest wprawdzie wśród istot skrzydlatych, ale w zdaniu odnoszącym się do ptaków. Nie znam starożytnych języków więc nie wiem, czy wtedy było osobne słowo określające ptaki, czy może jedno słowo określało wszystkie istoty skrzydlate. W takim przypadku tłumacz mógł uznać, że skoro ma w zdaniu wymieniać 19 gatunków i rodzin ptaków, a na zakończenie nietoperza, to rozpocznie tłumaczenie zdania od słów Spośród ptaków (.) a zakończy słowami i nietoperz". Wytłumaczenie tego może być też inne, może chodziło o to, aby tekst był zrozumiały dla wszystkich ludzi współczesnych autorowi. Przykładowo ja, jeśli mam wytłumaczyć komuś jak ma iść to nie mówię za drzewostanem robinii akacjowej trzeba skręcić tylko mówię za laskiem akacjowym trzeba skręcić bo wiem, że używając języka potocznego będę zrozumiany przez każdą osobę. Tu przypominam sobie autentyczne zdarzenie, gdy osoba studiująca na Uniwersytecie Warszawskim budki lęgowe dla ptaków określiła nazwą. karmniki. Była dobra studentką, ale akurat nauki przyrodnicze ją nie interesowały.

Prymitywni pasterze (według AnnyW_UO) którzy u Adaxa82 awansowali (jak rozumiem) na pisatych mędrców czerpiących wiedzę od analfabetów z ust do ust zapewne nie mieli pojęcia o co chodzi w zasadzie nieoznaczoności Heisenberga. Nie mieli też zapewne pojęcia, że minie kilka tysięcy lat i ludzkość tak nisko upadnie moralnie pod rządami Stalina i Hitlera (nie wiadomo, który gorszy). Nie mieli również pojęcia o bombie plutonowej i pracy Heisenberga dla nazistów w projekcie atomowym.
W tym miejscu przychodzi mi na myśl Hymn o Miłości będący fragmentem 1 Listu do Koryntian apostoła Pawła (1 Kor 13,1-13). A oto jego 2-ga zwrotka:
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką (możliwą) wiarę, tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.

Minęło tak wiele czasu, a słowa te są nadal aktualne.

Odnośnie tekstu: poznawanie ( uczenie się ) jest bardzo trudnym i ciężkim procesem intelektualnym, wymagającym co najmniej kilkunastu lat ciężkiej orki". . dodam, że wymaga też nieco pokory i mniej zadufania. Jestem przekonany, że wiele teorii naukowych obowiązujących we współczesnym świecie okaże się błędnymi lub ulegnie modyfikacji. Oczywiście jeśli optymistycznie założymy, że ludzkość będzie miała na to czas.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post