Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Dział dla zaawansowanych - testy aparatów i obiektywów oraz innego sprzętu mikroskopowego, porównania i przeróbki; szczegółowe opinie na temat różnych mikroskopów, aparatów, adapterów; techniki fotografowania; archiwalne instrukcje i materiały producentów; dobry sprzęt na rynku wtórnym - doświadczenia;
jarud
Posty: 417
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: jarud »

Ostatnio spędziłem trochę czasu nad oświetlaczami led do mikroskopów. Ponieważ nie wierzę w opowieści o trwałości led mierzonej w dziesiątkach tysięcy godzin, postanowiłem, że wszystko będzie rozkładane. Od lewej: oświetlacz 5W z krążka al. używanego do mocowania nóżek do szklanych blatów za kilkanaście zł i rurki fi 35mm. Na wierzch rurki nasunąłem i przykleiłem 2 przecięte pierścienie z tej samej rurki, by zwiększyć pow. kontaktu kondensora z rurką. Klejenie distalem. Rurkę można zastąpić tubusem do makro 42M, lub innymi - metalowymi lub plastikowymi - o śr. ok 40 mm. Rurka powinna mieć ok 20 mm długości. Oświetlacz powinien wyświetlać na suficie lub ścianie wyraźny obraz led.
Środkowy oświetlacz, 13W, podobna konstrukcja, mocowanie 2 kątownikami.W radiatorze są trochę większe otwory, co pozwala łatwiej wycentrować kondensor. Ta konstrukcja nie wymaga gwintowania otworów. Cree LED XHP35 jest droższa, ale u mnie działa już od roku, więc może się opłaca.
Oświetlacz po prawej: ZAŚLEPKA MOSIĘŻNA 6/4'' + REDUKCJA MOSIĘŻNA PRZEJŚCIE 6/4'' x 5/4'' . Cena za wszystko ok. 40 zł. Z redukcji odciąłem szlifierką kątową 6-kątną głowicę i na to miejsce wkleiłem kondensor. Pewno wystarczy piła do metalu. Z boku zakrętki wywierciłem i nagwintowałem otwór o śr. 3 mm, w który wkręciłem śrubkę blokującą wkręconą redukcję . Mosiądz ładnie pobiera ciepło z led. Led smaruję pastą termo i mocuję 2 śrubkami 3mm wkręcanymi w nagwintowane otwory. Gwintownica 3mm składa się z 2 elementów i kosztuje kilkanaście zł. Gwintowanie takich średnic to żaden problem. Na zdjęciu redukcja jest maksymalnie wykręcona. Normalnie, kondensor jest tuż nad dolną zaślepką.
Led są zasilane zasilaczem laboratoryjnym. Mój kosztował 200 zł i działa bez problemu od kilku lat. Przy okazji okazało się, że tanie led, np 10W, mają inne parametry, niż podawane przez sprzedawców i osiągają 10W już przy 2,5A. Pewno są to modele przeznaczone do latarek. Te 10 W, to trochę za dużo dla tej "hydraulicznej" konstrukcji, po 30 min. jest mocno gorąca. Wystarczy chyba led 6W - 850 lm, którą ostatnio kupiłem za 4 zł. Są tanie, ale pierwsza przestała działać po kilkunastu minutach.
Moje oświetlacze mają moc 5W, 13W i 10W. Do obserwacji wystarczy światło o mocy setnych W. Czasami nawet trudno nastawić prąd 0,01- 0,03A. Więcej trzeba do fotografowania. Led 10W, Latticebright "XM-L", okazała się b. marna. Najlepsza jest 13 W, ale jest droższa i wymaga dobrego radiatora. Mój model jest dostosowany do biolara.
Wypróbowałem oświetlacz 5W, na zdjęciu z lewej strony, na mikroskopie z serii MS. "Kołyska" jest niezbędna do wycentrowania oświetlenia. Otrzymuje się pełne oświetlenie Kohlera. Zimne, niebieskie świtło pozwała na przymknięcie przysłony do otworu o średnicy 4-5 mm . Z oświetleniem żarowym daje to zazwyczaj kolorowe, fioletowo-purpurowe przebarwienia, a z led nic się nie dzieje. Tego rodzaju kombinacja pozwala, jak mi się wydaje, osiągnąć zdumiewające powiększenia z obiektywem 40x PZO. Umieściłem na zdjęciach skalę. Widać wyraźnie perełki na brzegu okrzemków o średnicy mniejszej, niż 1,5 mikrona. Pow. 600x. Zdjęcia robiłem głowicą MB30 trino 1,5x. Stosowałem równiez oświetlenie boczne. Jak widać, zdjęcia można sporo powiększać. Mikroskop okazał się wystarczająco precyzyjny do wykonywania stacków złożonych z ok. 20 zdjęć. Zdjęcia obrobione w bezpłatnych programach Combine ZP i Gimp. Kamera: canon a650 is + okular projekcyjny jena f=100.
1.jpg
2.jpg
1.png
2.png
3.jpg
mazdowiecki
Posty: 34
Rejestracja: 10 gru 2020, o 08:16

Re: Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: mazdowiecki »

Cześć Jarud,

rezultaty zadziwiające, u mnie chyba niestety nieosiągalne, choć próbowałem już niemal wszystkiego. Nie ma znaczenia, czy fotografuję chińską kamerką, czy Nikonem D5100, bo nawet obraz przez okular nie jest zadowalający. Załączam dla przykładu stack 20 zdjęć wykonany achromatem PZO 60x i 100x oraz kilka innych zdjęć. Mimo że jednoklatkowce, dają pojęcie na temat ich kiepskiej jakości.
60x'.jpg
60x
100x.jpg
100x
31052021 (22).jpg
0015(2).jpg
06042021 (19).jpg
10062021 (5).jpg
06062021 (53).jpg
06062021 (14).jpg
Czy możliwe, że coś z nasadką jest nie tak? Obiektywy są czyste, rodzaj oświetlenie też zdaje się nie mieć za bardzo wpływu, po prostu oglądane obrazy oraz w większym stopniu zdjęcia nie chcą być ostrzejsze.
Załączniki
1105 (17).jpg
jarud
Posty: 417
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Re: Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: jarud »

Daj mi trochę czasu, a coś wymyślę. Ten Twój nikon nie ma kłapiącego lustra? Masz samowyzwalacz? Jakie masz oświetlenie? Chyba masz biolara? Jak nastawiasz ostrość - na tym ekraniku aparatu? Jak masz zamontowany aparat: projekcja bezpośrednia, czy jakiś okular?
mazdowiecki
Posty: 34
Rejestracja: 10 gru 2020, o 08:16

Re: Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: mazdowiecki »

Powyższe zdjęcia powstały przy użyciu chińskiej kamerki. Co do Nikona, to migawkę wyzwalam pilotem, aby zminimalizować drgania. Biolar z oświetleniem LED, projekcja bezpośrednia.

Użyty kondensor K51 lub K3P1 wydaje się nie mieć wpływu. Zamieszczam kilka zdjęć wykonanych aparatem, ob. 20x i 40x. Czego bym nie próbował, obraz jest rozmyty. Może to jednak kwestia obiektywów?
K51 dpk stack.jpg
DSC_0016.jpg
DSC_0005.jpg
jarud
Posty: 417
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Re: Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: jarud »

Chińskie tanie kamerki chyba należy wykluczyć. Lepsze już są, jak się wydaje, tanie, stare kompakty z małą matrycą.
Wszystkie Twoje zdjęcia są niedoświetlone. Ten oświetlacz led jest jakiego typu? Czy ma zoom? Jeżeli nie, to tracisz mnóstwo światła. Pewno mówię znane Ci rzeczy, ale może warto je powtórzyć. Najlepsze oświetlenie, to oświetlenie Kohlera. Oczywiście, czasy się zmieniły, ale ogólne zasady pozostają niezmienne. Zakładam, że masz jakieś oświetlenie led ustawione pod kondensorem. Ustawiasz obiektyw 5x. Nastawiasz ostrość na jakąś próbkę. Jeżeli nie masz zooma, kręcisz kondensorem, aż uzyskasz wyraźny obraz powierzchni oświetlacza (matówki - jeżeli używasz). Potem trochę zjeżdżasz kondensorem, żeby rozmyć obraz oświetlacza i uzyskać jednorodne oświetlenie. To tzw. oświetlenie krytyczne. Jeżeli masz zoom - co jest lepszym rozwiązaniem - ustawiasz go tak, by uzyskać wyraźny obraz led na ścianie. Potem jeździsz kondensorem aż do uzyskania wyraźnego obrazu led. Nie jest to łatwe, ale w biolarze możesz sobie pomagać tymi wystającymi śrubami do centrowania kondensora (pod stolikiem). Centrujesz obraz led i trochę opuszczasz kondensor w celu rozmycia obrazu led i uzyskania jednorodnego oświetlenia. Oczywiście, z obiektywami 5x, a czasem 10x, obraz nie jest jednolicie oświetlony, bo obraz led jest za mały. Wtedy trzeba zastosować matówkę.
Dobre oświetlenie pozwala Ci na przymknięcie przysłony, co znacznie zwiększa głębię obrazu. Na Twoim miejscu unikałbym na razie obiektywów 60x i 100x, które mają b. małą głębię obrazu. Ja zatrzymałem się na 40x. To całkowicie wystarcza.
Nie znam Twojego aparatu. Zakładam, że nie ma ruchomego lustra. Wyłączyłeś oczywiście stabilizację obrazu. Teraz kwestia ustawienia ostrości. Musisz położyć coś kontrastowego na stoliku, np szkiełko podstawowe kalibracyjne z miarką w mikronach. Teraz sprawdzasz, czy obraz jest jednakowo ostry w okularach (okularze) i na ekranie. U mnie była to kwestia 1-2 mm. Najlepiej sprawdzać to na ekranie tv lub komputera. Ekrany aparatów są za małe do ustawiania ostrości, a tym bardziej robienia stacków (ten twój stack na 1 zdjęciu 100x średnio wyszedł, są dziwne plamy). To jest oczywiście moje zdanie, ale aparaty, których nie można podłączyć do większego ekranu, nie nadają się do mikrofotografii. Najlepiej nastawiać ostrość na podłączonym ekranie, nie martwiąc się o ostrość w okularach. Trzymać się 80-100 ISO.
Składasz stacki, ale czy poprawiasz zdjęcia np. w bezpłatnym gimpie? Niestety, bez tego zdjęcia zawsze wyglądają trochę nieostro.
Obiektywy 20-25x są b. łatwe w użyciu. Wymagają mniej światła i pozwalają na stosowanie wszelkich efektów: DF, oświetlenia bocznego i czego tam jeszcze. Można z nich otrzymać spore powiększenia.
mazdowiecki
Posty: 34
Rejestracja: 10 gru 2020, o 08:16

Re: Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: mazdowiecki »

Przeanalizuję to wszystko i dam znać. ISO poniżej 100 nie ustawię, nie ma takiej opcji w aparacie. Za niedoświetlenie odpowiada raczej wybrany manualnie zbyt krótki czas naświetlania. Led ma moc 10W, więc raczej jest wystarczająco. Matówkę stosuję. Sorry za pytanie, ale dlaczego ważne jest wyłączenie stabilizacji obrazu?
jarud
Posty: 417
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Re: Oświetlenie led do starych mikroskopów lusterkowych

Post autor: jarud »

Bo jest niepotrzebne, skoro wszystko jest dobrze zamocowane, a może powodować dodatkowe zakłócenia.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post