Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Ewelina

Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Ewelina » 26 mar 2007, o 14:30

witam mam mały problem. wiem Że nie na temat ale to waŻne i prosze o pomocgdy mój szynszylek biega . podchodzi do mnie i wchodzi nia moja noge i patrzy się na mnie . jest to samiec więc . teskni do szynszylki . co ja mam zrobić .moi wszyscy zanjomi mają równiez szynszyle rodzaju męskiego. a ja martwię się o mojego Dyźka albowiem . w takich okolicznościach zdechła mi świnka morska . CZy to grozi jego zdrowiu :( BArdzo prosze o poradę POzdrawiam i z góry dziękuję
Ostatnio zmieniony 26 mar 2007, o 16:02 przez Ewelina, łącznie zmieniany 1 raz.

Kiara
Posty: 733
Rejestracja: 7 gru 2006, o 09:09

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Kiara » 26 mar 2007, o 14:35

Wiesz.Mój szynszy również ma samcze odruchy i to jest całkiem normalne.W końcu hormony działają.Nie słyszałam,żeby to było śmiertelne.

muppet
Posty: 413
Rejestracja: 17 lip 2006, o 23:15

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: muppet » 26 mar 2007, o 15:27

Kiara pisze:Nie słyszałam,żeby to było śmiertelne.
- jednak może:
Pierścień z futra - śmiertelne zagrożenie, które łatwo przeoczyć.
Opisany tu problem jest zjawiskiem, występującym stosunkowo często u aktywnych seksulanie samyczków. Unikanie zagrożenia jest łatwe i jedyne co musicie zrobić - to raz na 3, 4 tygodnie przeprowadzić okresową kontrolę, która przy pewnej wprawie zajmie Wam nie więcej niż minutkę.

A tak na przyszłość - Ewelinka załóż nowy temat jeżeli jeszcze takiego nie było
Ostatnio zmieniony 26 mar 2007, o 16:02 przez muppet, łącznie zmieniany 1 raz.

Kiara
Posty: 733
Rejestracja: 7 gru 2006, o 09:09

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Kiara » 26 mar 2007, o 17:56

Wytłumaczcie mi na czym to polega,bo stronia nie chcę mi się wyświetlić.Niewiedziała,że takie coś może być niebezpieczne.

Yeef
Posty: 100
Rejestracja: 21 mar 2007, o 20:26

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Yeef » 26 mar 2007, o 20:48

Podczas stosunku nagromadzona wydzielina może wraz z futerkiem stwożyć pierścień wokół penisa szynszyla co doprowadzić może do niedopływu kriw i w konsekwencji do niemożności oddawania moczu- to tak z grubsza co piszą na tej stronce (for Kiara)

milka111
Posty: 7
Rejestracja: 16 sty 2008, o 15:12

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: milka111 » 17 sty 2008, o 11:20

ja mam taki sam problem
mój szynszyl wchodzi mi na noge na laczka
na początku mysłałam ze cos mu jest ale teraz nie ma sie czym przejmowac:)

Matek2121
Posty: 6
Rejestracja: 20 mar 2008, o 19:21

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Matek2121 » 21 mar 2008, o 16:51

aha czyli jak np. mam 1 szylka samca to tego pierścienia nie będzie miał bo nie ma towarzyszki do populacji?

dream
Posty: 266
Rejestracja: 13 cze 2007, o 09:59

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: dream » 22 mar 2008, o 15:58

zależy, może kopulować z miśkiem czy innym przedmiotem. ale raczej ryzyko jest znikome - poza tym wiekszość pierscieni szynszyle usuwają sobie same - mimo to nie zwalnia nas to z obowiązku kontroli.
w przypadku jednego samca który z niczym nie kopuluje nie ma raczej ryzyka.

Daniek
Posty: 1
Rejestracja: 10 maja 2008, o 11:28

Pomocy!!!

Post autor: Daniek » 10 maja 2008, o 11:32

Witam. Dzisiaj sprawdzałem u Florka (szynszylka), czy ma pierścień,a zobaczyłem, że wokół jego pupy jest krew. Ona skrzepła, ale martwię się. Ona na pewno wyciekła z pupy. Pomocy!

[ Dodano: Sob Maj 10, 2008 12:51 ]
właśnie się przyjrzałem i on chyba się skaleczył. (

Norbi
Posty: 232
Rejestracja: 2 wrz 2007, o 13:05

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Norbi » 10 maja 2008, o 21:07

jeśli jest to napewno skaleczenie to proszę przemywać to riwanolem.

Elizabethh
Posty: 22
Rejestracja: 2 maja 2008, o 19:33

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: Elizabethh » 18 lip 2008, o 14:54

Jak się przeprowadza taka kontrolę i jak taki pierścien wygląda? Czy jak szynszyl ma pluszowego szczurka z IKEA w klatce to źle?

mm-lena
Posty: 3
Rejestracja: 6 sty 2009, o 15:11

przyszla wlascicielka szynszylka

Post autor: mm-lena » 6 sty 2009, o 15:39

prawdopodobnie za kilka dni bede miec w koncu dlugo oczekiwanego szynszylka kocham takie zwierzaczki mialam pare chomikow ale szynszyla to dla mnie wyzwanie troszke sie martwie ze nie bedzie latwo jej oswoic a przy chomikach nie bylo problemu (mam nadzieje ze nie odgryzie mi reki prz pierwszym kontakcie) pozdrawiam wlascicielow szynszyli bede zdawac relacje na bierzaco i prosze o rady osob doswiadczonych

[ Dodano: Wto Sty 06, 2009 16:43 ]
a wlasnie ktos ma pomysl jak oslonic kable od komputera? i glosnikow
i czy jak pogryzie cos w domu np. dywan to nie zaszkodzi mu to

[ Dodano: Wto Sty 06, 2009 17:29 ]
a jesli chodzi o choroby i czesta przyczyne smierci szynszyli to brak opieki i tesknota
rozmawialam z kolesiem ktory ma sklep zoologiczny i opowiedzial mi taka sytuacje:
male dziecko dostaje szynszyla dobrze sie nim domownicy opiekuja jednak okazuje sie ze dziecko jest uczulone, po pol roku oddaja szynszyla znajomym, nie je i zaczyna łysiec po dwoch tygodniach umiera z tesknoty, takze warto brac pod uwage to ze jesli oswoimy juz jakies zwierzatko to nie wolno go zostawiac (a tym bardziej wyrzucac!) tesknota za 1 wlascicielem czy znaczne zmniejszenie poswiecanego mu czasu moze doprowadzic do :łysienia i zaprzestania odzywiania sie takie sa objawy wg tego co slyszalam
pozdrawiam czekam na odpowiedzi na moje pytania

Awatar użytkownika
iza91
Posty: 120
Rejestracja: 26 sie 2008, o 15:47

Re: Pierścień z futra - śmiertelne zagroŻenie

Post autor: iza91 » 10 mar 2009, o 16:41

Witam.

U mojego młodszego szylka zrobił się właśnie taki pierścień Nie wiem jak mogłam to przeoczyć ale stało się. Wczoraj probowałam sama interweniować ale niestety nie udało mi się go usunąć. Z rana od razu pognałam do weterynarza. Okazało się, że szylek sam usunął sobie ten pierścień jednak opuchlizna została. I miejscami jest trochę sine Weterynarz chyba uznał mnie za jakąś przewrażliwioną, że niby przychodzę z taką głupotą ( przynajmniej tak wywnioskowałam z jego zachowania). Nawet dokładnie tego nie obejrzał tylko powiedziałpani przemywaj to wodą z mydłem albo wodą z octem i przejdzie". Co o tym sądzicie ? Czytałam na stronce podanej wyżej, że lekarz w takich przypadkach przepisuje antybiotyki. Dodam, że w dalszym ciąguwlecze go za sobą choć pierścienia już nie ma. Sama już nie wiem co robić Chyba nie pozostaje mi nic innego jak jutro udać się do innego weterynarza który zna się na swojej pracy | Proszę o rady. Pozdrawiam

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post