Naturalne futra

Dyskusje o zwierzętach domowych jak psy, koty, gryzonie, rybki, szynszyle i tchórzofretki ale również ptaki, gady i płazy.
Ardea
Posty: 21
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Ardea » 25 lis 2005, o 22:50

Nie chodzę ani w futrach naturalnych ani sztucznych, bo nawet ubieram się w innym stylu poprostu Buty mam ze sztucznych tworzyw lub z Gore-texu. Nie wspominałam o żadnejekologiczności (taki mały słowotwór:P )jeśli chodzi o noszenie futer tylko cierpieniu zwierząt (jakie im się zadaje w trakcie takich hodowli na futra), do którego poprostu nie chcę się w żaden sposób przyczyniać.

Na szczęście coraz więcej zakładów produkcyjnech modernizuje swoje linie produkcyjne w oparciu o współczesne wymagania dotyczące ochrony środowiska i minimalizują swój negatywny wpływ na środowisko m.in.poprzez ograniczanie emisji szkodliwych substancji do środowiska i często zastosowanie surowców wtórnych.
Co prawda Polskę jeszcze czeka długa droga do dostosowania się do norm unijnych ale wszystko jest na dobrej drodze. Dotyczy to również produkcji tworzyw sztucznych. Warto wspomnieć, że na przykład taki materiał jak polar jest produkowany w 100% z włókien otrzymanych z przetwórstwa wtórnego plastiku (pochodzącego głównie z plastikowych butelek).

Trudno jest w dzisiejszych czasach żyć w 100% ekologicznie, nie szkodząc w żaden sposób środowisku. Ale uważam, że można żyć świadomie, zrezygnować chociaż z niektórych rzeczy, które nie uważa się za niezbędne w swojej egzystencji. Lepiej zrobić cokolwiek w tym kierunku, niż tylko patrzeć z założonym i rękami.
Mario pisze:na jedno futro potrzeba 150 norek! czyz nie okrucienstwo?
Szczerze mówiąc, dla mnie taka informacja to wystarczający powód, żeby odebrać mi jakąkolwiek przyjemność z noszenia na sobie takiegocmentarzyka". Im więcej ludzi by tak do tego podchodziło tym wieksze szanse, że przemysł futrzarski będzie przynosił coraz mniejsze zyski. Z jednej strony rozumiem obrońców praw zwierząt, że tak żywo przeciwko temu protestują i namawiają ludzi do nienoszenia futer, z drugiej strony jest to chyba walka z wiatrakami.

Ardea
Posty: 21
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Ardea » 25 lis 2005, o 22:52

Katrina pisze:Najpierw dowiedz się, ile zanieczyszczeń odchodami powstaje przy okazji produkcji futer naturalnych (biodegradacja środowiska przez fermy) i ile żrących i silnie trujących substancji chemicznych potrzeba, aby wygarbować futro, a niejednokrotnie i ufarbować.
Chciałam dodać że takie futra wcale nie ulegają biodegradacji, jak to było wcześniej wspomnianie

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Guru » 25 lis 2005, o 23:09

jaki cmentarzyk? co to za myslenie? nigdy bym tak nie pomyslal ze mam na sobie 150 zwlok, tak samo jak nigdy nie mysle przy jedzeniu miesa ze jem zwloki. jakies absurdalne myslenie. jemy mieso bo jest smaczne i zdrowe. nosimy futra i skory bo sa wygodne i dobrzemozna je przygotowac, i sa lepsze od sztucznych ktore jeszcze dlugo nie dorownaja naturalnym.
i ludzie ktorzy nosza naturalne futra nie dadza sie przekonac do sztucznych, bo to tak jakby ktos kto cale zycie jadl prawdziwe porzadne mieso, szynke, mialby sie przestawic na kielbase sojowa. praktycznie niemozliwe.

JaQb
Posty: 45
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: JaQb » 26 lis 2005, o 12:21

Guru pisze:jaki cmentarzyk? co to za myslenie? nigdy bym tak nie pomyslal ze mam na sobie 150 zwlok, tak samo jak nigdy nie mysle przy jedzeniu miesa ze jem zwloki. jakies absurdalne myslenie. jemy mieso bo jest smaczne i zdrowe. nosimy futra i skory bo sa wygodne i dobrzemozna je przygotowac, i sa lepsze od sztucznych ktore jeszcze dlugo nie dorownaja naturalnym.
i ludzie ktorzy nosza naturalne futra nie dadza sie przekonac do sztucznych, bo to tak jakby ktos kto cale zycie jadl prawdziwe porzadne mieso, szynke, mialby sie przestawic na kielbase sojowa. praktycznie niemozliwe.
Popieram !

Ardea
Posty: 21
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Ardea » 26 lis 2005, o 14:56

Guru pisze:jaki cmentarzyk? co to za myslenie? nigdy bym tak nie pomyslal ze mam na sobie 150 zwlok, tak samo jak nigdy nie mysle przy jedzeniu miesa ze jem zwloki. jakies absurdalne myslenie.
Takie jest Twoje zdanie i w porządku. Tak jest łatwiej myśleć.
Jedząc mięso łatwiej jest nie myśleć o tym.często ludzie narzucają sobie taki punkt widzenia, z którym im się żyje wygodniej. Niekoniecznie to musi wyglądac tak w waszym przypadku, ale z tym się często spotykam. Ogladałam sporo filmów o chowie i uboju zwierząt rzeźnych, wiele ujęć były naprawdę bardzo drastycznych. Słyszałam tez relacje osób, które miały z tym bezpośrednią stycznosć, które to potwierdziły (nie tylko wegetarian). To mnie skutecznie zniechęciło do odrzucenia mięsa, przede wszystkim dotyczy to tzw. mięsa pochodzącego masowego chowu zwierząt.
Na przykład znajomi, którzy jedzą mięso nie chcieli nawet spojrzeć na takie filmy. Rozumiem ich, bo w moim przypadku znaczniełatwiej się je ogląda mając świadomość, że takie rzeczy nie dzieją sie między innymi za moją sprawą. Niektórzy natomiast po obejrzeniu stwierdzająco za okrucieństwo, bezduszność itp.", ale jest to chwilowe wrażenie, po kilku dniach z radością zasiadają do kotleta i starają się nie pamiętac o tym co widzieli, żeby kotlecik nie przestał smakować (jednak własne przyjemności biorą górę). Trochę to dla mnie sprzeczne zachowania, lekka hipokryzja.
Nie zamierzam nigdy nikogo przekonywac do niejedzenia mięsa czy nienoszenia futer. Decyzję każdy musi podjąć sam. Każdy żyje wg,. własnych priorytetów - dla jednych ważna jest n.p. zawsze własna wygoda i przyzwyczajenia, których nie są w stanie poświęcić, dla innych natomiat istotniejsze są idee.
Nigdy nikogo nie neguję za to, że je mięso. I nienawidze gdy ktos próbuje mnie krytykowac z mój styl życia i mój sposób myślenia. Nie jest to łatwa droga ale zyje w zgodzie z sobą samym a to jest naprawdę dla mnie bardzo ważne i daje mi w życiu olbrzymią satysfakcję! To tylko i wyłącznie moja sprawa!

Ardea
Posty: 21
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Ardea » 26 lis 2005, o 14:59

Ardea pisze:To mnie skutecznie zniechęciło do odrzucenia mięsa,
Oczywiście miałam na myśli zniechęciło do spożywania mięsa

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Guru » 26 lis 2005, o 22:15

Dla mnie nie jedzenie miesa ze wzgledeu na okrucienstwo to nie jest zadna idea. wiele razy ogladalem filmy jak zabija sie zwierzeta i jak przetrzymuje ale nigdy na mnie nie zrobily jakiegos specjalnego wrazenia zebym chociaz na chwile rzucil spozywanie miesa. czlowiek od wiekow je mieso i nic tego nie zmieni. nikt i nic mnie nie przekona do rzucenia miesa, zaden film i zaden obraz. wrazenie na mnie moze zrobic ludzkie nieszczescie a nie widok biednej ryczacej swinii, ktora jak kolwiek bedzie przetrzymywana i chowana i tak trafi na nasze stoly. a z tego co mi wiadomo w dobrych hodowlach zwierzeta sa przetrzymywane w pelszych warunkach gdzy ponoc z zwierzat zyjacychw stresie jest gorsze jakosciowo mieso.
a co do filmow o traktowaniu zwierzat polecam miedzy innymi filmy o kuchnii chinskiej gdzie m.in. gotuje sie zywe koty.

Gość

Re: Naturalne futra

Post autor: Gość » 27 lis 2005, o 13:02

Guru pisze:a co do filmow o traktowaniu zwierzat polecam miedzy innymi filmy o kuchnii chinskiej gdzie m.in. gotuje sie zywe koty.
Nie dziękuję ! wątpliwa to przyjemność.

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Guru » 27 lis 2005, o 14:08

nie polecam jako przyjemnosc, lecz jako ciekawostke. czasem warto zajrzec do innych krajow co sie tam dzieje. w Ekwadorze np. przysmakiem sa chomiki.

tadek
Posty: 13
Rejestracja: 9 gru 2005, o 00:00

Re: Naturalne futra

Post autor: tadek » 9 gru 2005, o 21:12

Zali W Mongolii przysmakiem i rarytasem są jakże ciekawe i mądre stworzenia - szczury. Jednakże nie o tym chciałem tutaj rozprawiać.

Sądzę że zwierzątka typu sarny, dziki powinny być pod szczególną ochroną gdyż zagraża im stworzenie zwane człowiek (opisałem tenże aspekt powyższego zagadnienia w mojej biografii którą zamierzam wydać nakładem 10tys egzemplarzy w przyszłym roku -polecam!).

Tenże problem ma istotne znaczenie dla naszej kultury i cywilizacyji, a także życia tych pięknych stworzeń.

Wszystkich bardziej zainteresowanych odsyłam do lektury mojej biografi pt"Tadeusz. Moje sentymentalne podejście do dzikich stworzeń", autorem jestem oczywiście Ja (a jakże!) Tadeusz Rokkoszycki

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Guru » 9 gru 2005, o 21:27

tadek pisze: w mojej biografii którą zamierzam wydać nakładem 10tys egzemplarzy w przyszłym roku -polecam!
tylko w najlepszych Ksiegarniach w Polsce
coraz bardziej mi sie tu podoba

Ardea
Posty: 21
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Naturalne futra

Post autor: Ardea » 9 gru 2005, o 21:41

Jakże wymowna postać
ciekawie, ciekawie.

tadek
Posty: 13
Rejestracja: 9 gru 2005, o 00:00

Re: Naturalne futra

Post autor: tadek » 9 gru 2005, o 21:59

Azali chcę zostać sławnym reporterem, mecenasem spraw przyrody, a także wydać wiele książek i tomików podkreślających moje zainteresowania, a także osobowość. Oczywiście osobiście także uważam że moja osoba jest ciekawa.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post