Petycja o niezabijaniu myszek

Problemy zoologii w tym anatomii, fizjologii, morfologii, embriologii, cytologii, również zwierząt domowych
Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Guru » 30 lis 2005, o 21:37

albo prosby o ulaskawienie myszek do prezydenta. Sobotke ulaskawi to myszek by nie mial uratowac

Laura
Posty: 177
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

myszy

Post autor: Laura » 30 lis 2005, o 22:33

Może prezydent nie lubi myszek.

bagatha

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: bagatha » 30 lis 2005, o 22:49

chwila moment.
kazdy z nas ma prawo do napisania petycji i do jego oceny nalezy czy ona ma sens. Kolezanka podzielila sie z nami swoim pomyslem i ok. kto chcial, wyrazil swoja opinie na ten temat i to wystarczy. Widzicie jakis sens w takiej formie dyskusji jaka jest teraz? ja nie bardzo i prosze obie strony o przystopowanie, idą ¦więta :mikolaj:

pozdrowienia!

Kaska
Posty: 31
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Kaska » 30 lis 2005, o 23:34

bagatha pisze:kazdy z nas ma prawo do napisania petycji
Czyli zachęcasz dziewczynkę do łamania polskiego prawa? Każdy ma prawo pisać petycję ale w swoim imieniu, zbierać podpisów na forum już NIE! Dziewczyna nie ma ukończonych 13 lat, więc nie może zbierać podpisów od nikogo (a jej petycja nie spełnia wymogów formalnych). Ale jak widać Bagatcie to wystarcza i wydaje jej się, że zawsze ma rację! A to złudne wyobrażenie, nie masz nic innego do powiedzenia w tym wątku, to się nie odzywaj i nie wymądrzaj.

Znalazła się obrończyni głupich i bezsensownych petycji

A może zaczniemy zbierać podpisy pod petycjąChrońmy komary - są bezbronne, a my źli ludzie je zabijamy!

Takich bzdurnych petycji możemy mnożyć wiele.

Zamiast wytłumaczyć dziewczynce bezsens jej postępowania Ty piszesz o świętach. I oburzasz się, że ktoś śmie obrażać petycję koleżanki - każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, nawet jeśli jest negatywne (wolność słowa!).

Petycja jest czymś publicznym, więc jej ocena należy do wszystkich, a nie tylko osób, które się pod nią podpisują!

kacha

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: kacha » 1 gru 2005, o 12:20

tępić gryzonie
:562: :568: :569:

kacha

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: kacha » 1 gru 2005, o 12:21

trzeba je łapać za ogony i rzucać o ścianę :564: :552:

Natalia
Posty: 60
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Natalia » 1 gru 2005, o 12:22

Możecie wyrażać swoje zdanie,ale w taki sposób !Jakby ktoś pełnoletni napisał o takiej petycji,to byście dla niego nie byli tacy !Kaska - posuwasz się za DALEKO !bardzo mi miło wiesz !Dzieci to już do nieczego nie mają prawa . :563: .A co do komarów,to to że to małe zwierzę,nie znaczy że nic nie czuje !I że mamy je zabijać dla zabawy czy coś . g:nerwy
Ostatnio zmieniony 1 gru 2005, o 12:30 przez Natalia, łącznie zmieniany 1 raz.

Natalia
Posty: 60
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Natalia » 1 gru 2005, o 12:26

kacha -oczywiście,innych zwierząt byś nie zabiła,tylko biedne myszki !Moderatorzy - skasujcie ten żałosny post !

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Guru » 1 gru 2005, o 12:32

Natalia pisze:Jakby ktoś pełnoletni napisał o takiej petycji
smiem watpic .

moze prezydent nie lubi myszek? calkiem mozilwe. na pewno nie ulaskawil by zadnej kaczki

kacha pisze:trzeba je łapać za ogony i rzucać o ścianę
ciekawa propozycja tepienia szkodnikow ale chyba sie nie przyjmie.

Natalia pisze:kacha -oczywiście,innych zwierząt byś nie zabiła,tylko biedne myszki
inne zwierzeta ciezko wziasc za ogon i rzucac o sciane. niektore ogonow nie maja.

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Guru » 1 gru 2005, o 12:34

bagatha pisze:chwila moment.
kazdy z nas ma prawo do napisania petycji i do jego oceny nalezy czy ona ma sens. Kolezanka podzielila sie z nami swoim pomyslem i ok. kto chcial, wyrazil swoja opinie na ten temat i to wystarczy. Widzicie jakis sens w takiej formie dyskusji jaka jest teraz? ja nie bardzo i prosze obie strony o przystopowanie, idą Święta
Bagatha obronca ucisnionych.
Czy jest sens rozmawiac dalej? Jest sens! bo to jest forum i tu sie ludzie wymieniaja pogladami, nawet jesli rozmowa schodzi na tory boczne to trzeba pozwolic jej sie toczyc. A to ze ty nie widzisz takiego sensu to nie musisz nic pisac.
i co z tego ze ida Swieta?

Natalia
Posty: 60
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Natalia » 1 gru 2005, o 12:36

Wiedziałam że tak będzie . Wielcy mi przyrodnicy . Z chomiczkami oczywiście by tak nie zrobilibyście .I nie wykręcajcie się,że nie ma ogona,bo ma taki kikut czy jak to nazwać . Zresztą nie będę popierać kachy .Przecież WSZYSTKIE(nie tylko chomy)ZASŁUGUJĄ NA ŻYCIE.Ale wy wolicie kpić : :zdziw:

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: Petycja o niezabijaniu myszek

Post autor: Guru » 1 gru 2005, o 12:40

Natalia pisze:Przecież WSZYSTKIE(nie tylko chomy)ZASŁUGUJĄ NA ŻYCIE.
okreslenie wszystkie jest w tym wypadku pejoratywne dla twojej wypowiedzi. gdyz nie koniecznie musi byc prawda. jezeli cos wyrzadza wiecej szkod niz korzysci to takie cos sie eliminuje.

Laura
Posty: 177
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

myszy

Post autor: Laura » 1 gru 2005, o 12:56

Natalia!

Jakoś nie zauważyłam by ktoś tępił myszy hodowlane (a takie są Ci chyba najbardziej drogie). Tępi się myszy, np. polne, które są szkodnikami. I chronić ich na pewno nikt nie będzie - tak się składa, że nie jestto zagrożony wyginięciem gatunek, a wręcz przeciwnie.

Natalio, nikt Cię nie chce obrażać! Każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. Zrobiłaś to Ty i my także.

Pozdrawiam.

Zablokowany