praktyki po 1. roku med

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1613
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: a_niap »

wilma pisze:To ile godzin tych praktyk miałes do zrobienia jakos mało chyba.
Raczej nikt nie stoi z zegarkiem i patrzy czy student wyrabia te godziny co do minuty. Czesto sami cie wczesniej wypuszczaja do domu. Nam na przyklad przełożony pielegniarek ktory sie zajmowal naszymi praktykami powiedzial ze nie moze nam powiedziec zebysmy siedzieli wiecej niz 7 godzin, ale jak chcemy skonczyc wczesniej to nie ma problemu, w koncu nikt tego nie bedzie sprawdzal czy odbylismy te 140 godzin czy tylko 139
Paweł665
Posty: 7
Rejestracja: 6 sie 2009, o 09:46

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Paweł665 »

a można robić sobie jakieś praktyki ochotnicze ? Np jeśli lekarz rodzinny się zgodzi, posiedzieć trochę u niego w gabinecie, zawsze można się trochę nauczyć, zwłaszcza jeśli lekarz jest otwarty i sympatyczny. Lekarz ma prawo pozwolić mi na coś takiego? np w ferie. mówię o przypadku gdy uczelnia nic o tym nie wie, ot tak z ciekawości posiedzieć z lekarzem w gabinecie
epinefrynka

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: epinefrynka »

Jeśli dogadasz się z lekarzem, ktory będzie chciał cię pod swoje skrzydło przygarnąć - możesz.
fabiolkaa
Posty: 117
Rejestracja: 3 lip 2008, o 09:21

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: fabiolkaa »

Właśnie kończę pierwszy tydzień praktyk i muszę przyznać że bardzo dobrze trafiłam. Pielegniarki super. Wszystko mi pokazują Jestem na internie.
Z zabiegów pielęgniarskich to mam opanowane słanie łóżka, przełączanie kroplówek , zastrzyki dożylnie, domięśniowo, pobierałam krew i chyba wszystko inne oprócz venflonu powiedzialam że to dopiero w drugim tygoniu się odważę
Najbardziej podoba mi sie to że chodzę na wizyty lekarskie, dostałam szpiitalny stetoskop na te 4 tygodnie. No i osłuchuję pacjentów - to znaczy nie wszystkich ale jak jest coś charakterystycznego np trzeszczenia czy świsty to ordynator zawsze mi mówi że mam posłuchać sobie. Kilka razy robiłam opukiwanie wątroby. Tak poza tym chodzę na usg , kolonoskopię, gastroskopię, tk. Na usg to narazie umiem jako tako rozróżnić wątrobę, nerki i gazy jelitowe , żyły i tętnice to brdzo słabo , taeczyca to dla mnei czarna magia
Jedyną rzeczą jaka mnie stresuje to to że przy badaniach ordynator pyta mnie z anatomii, a co za tym idzie po przyjściu do domu muszę cos tam poczytac z tomu drugiego Bochenka Mam nadzieję że wyrażą zgodę na to bym mogła sobie zobaczyć choc jeden poród
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Medycyna Lwów »

i tak powinny wyglądać dobre praktyk (moje rok temu wygladały podbnie, ale nie chodziłem na kolonoskopię, bo nie chciałem pacjentów krępować)i - pielęgniarskich rzeczy nie jest dużo i nie są trudne, kwestia zrobienia kilku zastrzyków i już się umie, a zainteresowanie lekarzy bezcenne - korzystaj do woli i się o wszystko pytaj, a na internie to prawie wszystkie choroby można poznać.
Paweł665
Posty: 7
Rejestracja: 6 sie 2009, o 09:46

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Paweł665 »

a lekarz ma takie prawo?
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Medycyna Lwów »

jakie prawo?
Paweł665
Posty: 7
Rejestracja: 6 sie 2009, o 09:46

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Paweł665 »

przeczytaj mój post parę pięter wyżej i odp epinefrynki)
Flyala
Posty: 37
Rejestracja: 24 lip 2009, o 17:54

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Flyala »

Mam pytanie do tych co teraz mają pierwsze praktyczne kontakty z medycyną na praktykach -czy wcześniej są zajęcia na II semestrze z np injekcji czy nauka dopiero na praktykach ? Mi kumpela opowidała że u nich próbowali zastrzyków na sobie nawzajem na jakichś zajęciach i już otarzaskani poszli praktykować .
Czy tak jest naprawdę ?
Aha -fabiolka czy jesteś na praktykach w jakimś dużym szpitalu , klinicznym itp ? Bo z tego co piszesz to dość szerokie spektrum badań tam widzisz ?. Tj rozumiem że lepiej iść tam gdzie dużo się dzieje ,jest nowoczesny sprzęt itp -chyba tak jest u ciebie masz widzę mnóstwo obserwacj ,nie tylko pościele i czasem zastrzyk.
Aha i serio tak odpytują na praktykach ?/
Bo to co piszesz ty i inni jest ciekawe -ja słyszałm wcześniej że prawdziwa medycyna zaczyna się na klinikach na starszych rocznikach a wcześnej tylko książki i zakuwanie a tu widzę że może być inaczej .
Piszcie jeszcze co tam robicie !
epinefrynka

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: epinefrynka »

Pawe&#x142665 pisze:a lekarz ma takie prawo?
Chyba nie bardzo rozumiem
Lekarz bierze za ciebie (i za to co robisz) wtedy odpowiedzialność. To odbywa się na podobnej zasadzie jak chcesz iść na dyżur do szpitala w ramach koła naukowego na przykład.
A w tym konkretnym przypadku o który pytasz, najlepiej do rodzinnego pójść w okresie jesienno-zimowym i słuchać, słuchać, słuchać (płuca przynajmniej ) Jeśli chcesz natomiast osłuchiwać szmery nad sercem - polecam dyżur na kardiologii dziecięcej
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Medycyna Lwów »

Flyala pisze:Mam pytanie do tych co teraz mają pierwsze praktyczne kontakty z medycyną na praktykach -czy wcześniej są zajęcia na II semestrze z np injekcji czy nauka dopiero na praktykach ? Mi kumpela opowidała że u nich próbowali zastrzyków na sobie nawzajem na jakichś zajęciach i już otarzaskani poszli praktykować .
otrzaskaniem bym tego nie nazwał - jest przedmiot pierwsza pomoc i elementy pielęgniarstwa na którym przynajmniej u mnie był nacisk na 1. pomoc. Z rzeczy pielęgniarskich uczyliśmy się zakładać wkłucie dożylne (wenflon) i tyle - 1 zajęcia, ale było to w listopadzie i do lipca (praktyki) jak to się dokładnie robi nie pamiętałem. Prawdziwa nauka medycyny jest na kołach i ew. praktykach (na tych pierwszych zazwyczaj mają większe zaufanie i więcej pozwalają). Szczerze mówiącnie chciałbym żeby ktoś na mnie ćwiczył zastrzyk domięśniowy .
Aha i serio tak odpytują na praktykach ?/
zdarza się ale to tak na luzie .
Bo to co piszesz ty i inni jest ciekawe -ja słyszałm wcześniej że prawdziwa medycyna zaczyna się na klinikach na starszych rocznikach a wcześniej tylko książki i zakuwanie a tu widzę że może być inaczej .
wg mnie mają rację, wcześniej to jest nadal namiastka (mimo że bardzo cieszy) medycyny. Fajnie jest osłuchać trzeszczenie w płucach przy ich zapaleniu, ale co z tego jak nie wie się do końca co to zapalenie jest, tak przynajmniej uważam.
Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Padre Morf »

Kaamil pisze:pielęgniarskich rzeczy nie jest dużo i nie są trudne, kwestia zrobienia kilku zastrzyków i już się umie
to zależy gdzie się pracuje
Dla przykładu na OIT/paliatywnym bardzo często założenie venflonu wymaga sporego nagimnastykowania się pielęgniarek, a i tak niejednokrotnie kończy się tym, że lekarz zakłada venflon do szyjnej zewnętrznej (ew. dzwonią po anestezjologa po centralne).
Podobnie jest z pobraniem krwi - u niektórych odciągnięcie czegokolwiek strzykawką nie wchodzi w gre i pobiera się na tzw. upust ew. nie pobiera się wcale (bo pacjent zassał już 2 butelki, a nawodnienie i tak nic nie dało).
Jesli ktoś chce poćwiczyć dziabanie na stopach to jest najlepsze miejsce, żeby się tego nauczyć
Pawe&#x142665 pisze:a można robić sobie jakieś praktyki ochotnicze ?
To zależy jak miałyby one wyglądać. W przypadku posiedzenia u rodzinnego zazwyczaj nie ma problemu.
Na typowe praktyki pielęgniarskie (z dziabaniem itd) raczej bym nie liczył - nie masz ubezpieczenia więc nikt nie weźmie za Ciebie odpowiedzialności.
Paweł665
Posty: 7
Rejestracja: 6 sie 2009, o 09:46

Re: praktyki po 1. roku med

Post autor: Paweł665 »

Morfeusz pisze:To zależy jak miałyby one wyglądać. W przypadku posiedzenia u rodzinnego zazwyczaj nie ma problemu.
Nawet na 1 roku, podczas roku akademickiego ? np ferie, lub kilkunastodniowa przerwa przed Bożym Narodzeniem?
Zablokowany
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post