zapytanie :)

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
karolyn
Posty: 25
Rejestracja: 24 lip 2010, o 22:08

Re: zapytanie :)

Post autor: karolyn » 5 sie 2010, o 11:20

luiza pisze:A bartnicka tez uczyła Polaka w 3lo ale to jej matka



Otóż Bartnicka Maria uczyła i uczy nadal polskiego w czecim, a jej córka, Magdalena Bartnicka uczyła też kilka klas łaciny i ma też godziny zlecone w Studium.

karolyn
Posty: 25
Rejestracja: 24 lip 2010, o 22:08

Re: zapytanie :)

Post autor: karolyn » 5 sie 2010, o 11:24

Agher pisze:czy to ważne kto uczy? ważne, że łacina jest NUDNA I PASKUDNA I W OGÓLE BLEEE
O już tam zaraz blee trochę blee, nic nie przebije wykładów z Historii Medycyny, choć nie powiem, czasem można było się ciekawych rzeczy dowiedzieć P

Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: zapytanie :)

Post autor: Agher » 5 sie 2010, o 12:36

e, jeśli tylko ciekawie prowadzone to będzie spoko. Ostatnio trochę się tym zacząłem interesować i nie powiem, ciekawa sprawa. niestety słyszałem, że profesor prowadzący wypowiada mniej niż 10 słów na minutę

Awatar użytkownika
jarek 12345
Posty: 436
Rejestracja: 17 maja 2010, o 23:10

Re: zapytanie :)

Post autor: jarek 12345 » 5 sie 2010, o 13:14

A atlas fotograficzny to lepszy McMinn niz Yokochii

Awatar użytkownika
Agher
Posty: 1157
Rejestracja: 11 sie 2009, o 14:35

Re: zapytanie :)

Post autor: Agher » 5 sie 2010, o 13:51

jeśli chcesz kupować to tego nie rób bo zajrzysz do niego parę razy.

Polecam po prostu od czasu do czasu zajść do czytelni i poprzeglądać McMinna. Moim zdaniem McMinn ma ładniejsze zdjęcia, a przede wszystkim szczegóły nie są oznaczone strzałeczkami, a małymi cyferkami na danym szczególe, a obok zdjęcia znajduje się lista ponumerowanych nazw. Wygodniej dzięki temu robić sobie samemu szpilki przed kolokwium na przykład. Ale mimo to, aż tak nie jest przydatny atlas bo po prostu to jak preparaty wyglądają na zdjęciach a to jak w rzeczywistości to dża różnica.

Mi fotograficzny najbardziej przydał się na osteologii, głowie i szyji i OUNie, trochę był pomocny jak było serce.

karolyn
Posty: 25
Rejestracja: 24 lip 2010, o 22:08

Re: zapytanie :)

Post autor: karolyn » 5 sie 2010, o 14:39

Agher pisze:niestety słyszałem, że profesor prowadzący wypowiada mniej niż 10 słów na minutę
Lepiej bym tego nie ujęła I Jego głos unosi się ponad wszelki rodzaje stoperów, gdyby ktoś chciał się np. pouczyć czegoś innego w trakcie wykładu. Tak, wiem - wstyd wstyd. Ale czasem miło było podnieść głowę znad biochemii na przykład i posłuchać o wybitnych polskich neurologach czy medycynie starożytnego Egiptu.

Awatar użytkownika
darthbrother
Posty: 462
Rejestracja: 12 lip 2009, o 07:03

Re: zapytanie :)

Post autor: darthbrother » 6 sie 2010, o 00:46

jarek 12345 pisze:A atlas fotograficzny to lepszy McMinn niz Yokochii
Dla mnie wszystkie te atlasy fotograficzne były bardziej jako ciekawostka a nie jako narzędzie dydaktyczne - nic, czego potrzebowałem, nie znalazłem ani w jednym ani w drugim

Dlatego podpisuję się pod Agherem - atlas (nawet najlepszy) swoje, a ćwiczenia swoje, egzamin też (do końca życie będę wspominał to nowe jelito, które rzucili na egzamin, wcześniej nikt tego preparatu nie widział na oczy)

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post