biofizyka

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: biofizyka

Post autor: doktorka »

Kaamil pisze:jeny egzamin z biofizyki a po co to komu w ogóle?
mnie nie pytaj, u nas to jest egzamin i to najbardziej hardcorowy na 1 roku, od dziesiatek lat z reszta, moja mama tez mowi, ze za jej czasow (w 81 czyli) byl to najgorszy egzam na 1 roku (w Poznaniu)]]]]

Jaroszyk, jako ze jest naszym szefem katedry, jest obowiazkowy + skrypt napisany przez funfli Jara.
Ann pisze:Niestety od tego roku zaliczenie z seminarek będzie opisowe
no to tzw pechozol, chociaz test tez nie nalezal do najlatwiejszych.
Ann pisze:Doktorka a powiedz mi, czy da się ten egzamin zdać, bez przygotowania się z zielonej biblii, a jedynie z seminarek, ćwiczeń i i materiałów z wykładów?
mhhhh ja zakulam seminarki (najwiecej jest pytan), cwiczenia i te dzialy, ktore Jaro kazal z ksiazki, tj to co na wykladach bylo, glownie termo, jakas tam bioinformatyke czy cos, te sprawy. teoretycznie mozna by to odpuscic, bo wiekszosc pytan jest z seminarek i cwikow, ale aleegzamin jest na tyle trudny, ze kazdy punkt do przodu moze byc Twoim zbawieniem, zwlaszcza ze prog ustalany jest z krzywej Gaussa, a badz pewna ze stado ryjonstwa bedzie miec przerobionego Jaroszyka w 10 wersjach jezykowych, w tym po tajsku.

u nas byl ultra dlugi test. testolotek taki. ale test zawiera b.duzo zadan do liczenia, wiec wzory musisz znac te co na cwiczeniach i seminariach//// odpowiedzi sa w stylu a/00000,1 b/00000000,1 c/000,1 d/00000000000,1, a z teorii to na zasadzie co dzis jadl profesor na sniadanie a/jajko b/bulke c/kangura d/wcale nie jadl sniadania.
Pamietam, ze po wyjsciu z egzaminu bylam pewna chyba 20 pytan, na 120 zdaje sie]]]]] wiec bylam pewna, ze nie zdalam, ale jednak zdalam pewnie krzywa Gaussa mnie poratowala, bo duzo ludzi ulalo. ale ogolnie nie martwilabym sie - Jaro ostatecznie przepuszcza ludzi, tyle ze trzeba sie nachodzic cale wakacje- tym bym sie martwila

wiec Anno, jak tylko popchniesz anatke i seminaria, polecam Ci posadzic 4 litery na stolku i zaglebic sie w otchlan Jaro-biblii. na histologie wystarczy tydzien, na chemie nawet nie, na biologie 4 godziny pozdro

[ Dodano: Pią Mar 20, 2009 14:34 ]
ah! ale na zachete: jak sie dostanie z egzaminu 5tke, to Jaro zabiera na pączki zlosliwi mowil, ze nie jadl paczkow od 200 lat]]]

[ Dodano: Pią Mar 20, 2009 14:35 ]
no u nas na roku nikt 5 tki nie dostal, rok wczesniej tez nie. rok temu- nie wiem. ale chyba z tymi 200 laty to nie taka sciema
Biochejter
Posty: 1396
Rejestracja: 5 lip 2007, o 06:50

Re: biofizyka

Post autor: Biochejter »

jasio pisze: najgorzej to było z takim jednym mgr, ale sam test był dość prosty
Wszak im dalej się szło, tym klarowniejsza była cała biofizyka
Pan mgr O.?gt

Test jest dopiero od tego roku, do tej pory była sama opisówka. Ja dalej z uśmiechem na ustach wspominam panią profesor z tej katedry (chyba że już katedrą trzęsie pani docent O. jak to było w planach?)
jasio pisze:Wszak im dalej się szło, tym klarowniejsza była cała biofizyka
Zwłaszcza jak się zaczęło od pracowni C z panem O. Potem tylko lepiej może być ]
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: biofizyka

Post autor: Medycyna Lwów »

ah! ale na zachete: jak sie dostanie z egzaminu 5tke, to Jaro zabiera na pączki zlosliwi mowil, ze nie jadl paczkow od 200 lat]]]
to z krzywej gausa nie ma u was piętek? bo chyba po to jets ona aby dać wszystkie oceny, oczywiście w ograniczonej liczbie.
jasio

Re: biofizyka

Post autor: jasio »

Biochemister pisze:Zwłaszcza jak się zaczęło od pracowni C z panem O. Potem tylko lepiej może być ]
Pan mgr O to jeden z najfajniejszych ludzi w tym zakładzie. Miałem na myśli tego drugiego.

[ Dodano: Pią Mar 20, 2009 19:18 ]
pani docent O też ponoć jest wspaniała. krzywdy studentowi nie da zrobić Ale władzę sprawuje należycie
Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: biofizyka

Post autor: doktorka »

Kaamil pisze:to z krzywej gausa nie ma u was piętek? bo chyba po to jets ona aby dać wszystkie oceny, oczywiście w ograniczonej liczbie.
nie, poniewaz z krzywej jest brany tylko prog zdawalnosci. reszta progow, tzn ocenowych, jest ustalana juz z przyslowiowej dupy, tzn wg widzimisie asystentow/prof.
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: biofizyka

Post autor: Medycyna Lwów »

doktorka pisze:nie, poniewaz z krzywej jest brany tylko prog zdawalnosci. reszta progow, tzn ocenowych, jest ustalana juz z przyslowiowej dy, tzn wg widzimisie asystentow/prof.
dziwnie, u nas taka samowolka by na pewno nie przeszła. Jak Gauss to i pełen rozkład ocen powinien być a nie.
Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: biofizyka

Post autor: doktorka »

Kaamil pisze:
doktorka pisze:nie, poniewaz z krzywej jest brany tylko prog zdawalnosci. reszta progow, tzn ocenowych, jest ustalana juz z przyslowiowej dy, tzn wg widzimisie asystentow/prof.
dziwnie, u nas taka samowolka by na pewno nie przeszła. Jak Gauss to i pełen rozkład ocen powinien być a nie.
u was jest u was, u nas jest u nas, proste.

[ Dodano: Sob Mar 21, 2009 21:34 ]
w naszym statucie jest uwzglednione, ze sposob oceniania i formy zaliczenia przedmiotu sa ustalane przez katedre, ktora wyklada, wiec nie wiem, co mialobynie przejsc". jesli katedra ustali sobie, ze aby zaliczyc przedmiot nalezy byc afroamerykaninem, to tak wlasnie bedzie i juz:)
jasio

Re: biofizyka

Post autor: jasio »

doktorka pisze:jesli katedra ustali sobie, ze aby zaliczyc przedmiot nalezy byc afroamerykaninem, to tak wlasnie bedzie i juz:)
to już nawet w Lublinie jest normalniej Chyba nawet zacznę mieć dobre zdanie o mojej Alma Mater
karinia
Posty: 165
Rejestracja: 12 maja 2008, o 11:29

Re: biofizyka

Post autor: karinia »

to ja dopiszę jak jest w Łodzi ( ktoś już pisał, ale o woj leku a to zupełnie inna bajka jest ). Biofizyka trwa jeden semestr. Ćwiczenia plus wykłady ( nie warto na nie chodzic, bo nawet jeśli człowiek się potwornie stara, jest wyspany i najedzony, to nie nie ma szans, żeby skupic się na słowach profesora dłużej niż 10 minut). Z każdego bloku na cwiczeniach są kartkówki, dopuszczenie do egzaminu zapewnia średnia z nich 3.0, powyżej 4.5 to egzamin zerowy. Egzamin jest ustny. Zdawalnośc wcale nie jest wysoka. W pierwszym terminie około 50 % osób ( na wieczorówce w tym roku 12 osób na 90 chyba, także rozniósł ich pan profesor . Drugi termin w marcu- około 40 % podchodzących zdaje, ostatni termin we wrześniu, sporo osób na moim roku czeka właśnie na ten termin.
Nie uważam, żeby matura z fizyki w jakikolwiek sposób pomogła, dostajemy 180 zagadnień, które można po prostu wykuc, nie ma tu zadań, na dobrą sprawę profesor wymaga rozumienia i dobrego przekazania swojej wiedzy.
Pozdrawiam:)
Awatar użytkownika
Padre Morf
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: biofizyka

Post autor: Padre Morf »

Kaamil pisze:dziwnie, u nas taka samowolka by na pewno nie przeszła.
przeszla i przechodzi
Poczekaj na to co dzieje się kolejnych latach

[ Dodano: Pią Kwi 24, 2009 16:24 ]
karinia pisze:na dobrą sprawę profesor wymaga rozumienia
na tym polega trudność biofizu, że tego się zrozumieć nie da
karinia
Posty: 165
Rejestracja: 12 maja 2008, o 11:29

Re: biofizyka

Post autor: karinia »

Trzeba dobrze improwizowac! Jeśli mówisz ciągiem, pewnie, bez zastanawiania się to profesor wie, że rozumiesz. Nawet Kiedy tak nie jest
Chociaż z tymi egzaminami ustnymi to różnie bywa. U nas najlepiej byc dziewczyną, ładnie ubraną, uśmiechniętą. I sprawiającą dobre pierwsze wrażenie. Wtedy po prostu odpowiadasz na swoje pytania i zdajesz:)
qwertusska
Posty: 89
Rejestracja: 1 wrz 2010, o 13:17

Re: biofizyka

Post autor: qwertusska »

a skad wiedzieliscie w ktorej sekcji bedziecie? w gablocie jest napisane o 4 sekcjach ktore maja rozne cwiczenia, a nic o podziale. mowili ze mamy sie przygotowac wiec skoro to taki ciezki przedmiot to chyba by pasowalo .
dzoners
Posty: 640
Rejestracja: 29 kwie 2009, o 20:57

Re: biofizyka

Post autor: dzoners »

W Zabrzu katedra biofizyki umożliwiła wakacyjne spotkanie i powtorki ponad 60% studentów 1 roku Wryć trzeba w praktyce 2,5 książki (Jaroszyk, Pilawski i część Kędzi), bo nawet jak czegoś nie ma w rozpisce, to można dostać tzw pytanie na wiedzę ogólną na egzaminie Piękne jest jeszcze to, że część wzorów w ksiażkach jest błednych, o czym oczywiście przed zaliczeniem poinformowani nie zostaniemy, bo studenci powinni sami do tego dojść

Ale paradoksalnie wspominam teraz ten przedmiot bardzo miło. Napięcie wieksze niż w niejednym horrorze, potem 2 godziny bezsensownych ćwiczeń i pytania w stylu POJE*AŁO PANA!? Coś pięknego
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post