[Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Wątki i posty o tematyce przyrodniczej, niepasujące do pozostałych kategorii wyodrębnionych na forum przyrodniczym

Czy popierasz przedimplantacyjne badanie genetyczne?

Czas głosowania minął 14 sty 2006, o 14:14

tak
8
67%
nie
4
33%
 
Liczba głosów: 12

rejndiir
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2006, o 20:16

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: rejndiir » 8 sty 2006, o 13:40

a mi sie wydaje ze zmiana cech płodu a pozniej człowieka oraz eliminowaniezepsutych dzieci [oczywiscie sa wyjatki] to zabieg podobny do rasizmu nazizmu i teori tworzenia nadczłowieka. inaczej mowiac strasznie nieetyczna sprawa

bagatha

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: bagatha » 8 sty 2006, o 17:24

no tak, kazdy przypadek jest inny, dlatego tak trudno jest nam teraz ocenic co jest sluszne

Awatar użytkownika
Mawr
Posty: 542
Rejestracja: 26 sie 2005, o 01:00

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: Mawr » 9 sty 2006, o 08:23

Moim zdaniem eliminowanie z populacji osobników z powaznymi wadami genetycznymi (np: takimi ktore uniemozliwiaja samodzielne zycie) jest do przyjęcia. W przyrodzie jest to dosyc prosto rozwiazane.

Np. samica myszy jezeli urodzi młode z wadami genetycznymi to poprostu tuz po ich urodzeniu zajada sie nimi ze smakiem (często jest to obserwowane w przypadku prob twozenia tkz.knockout-ów (czyli myszy z wyłączonym jakims genem) lub myszy z nadekspresja jakiegos genu). Dzieki temu popierwsze nie bedzie tracic juz energi na dalsze wychowanie potomstwa ktore i tak ma niewielkie szanse na przezycie, danie zycia kolejnemu pokoleniu a tym samym zapewnienia jej sukcesu rozrodczego, a po drogie czesciowo odzyskuje utraconą energie. Rowniez czesto zarodki bywają resorbowane jeszcze w drogach rodnych samicy.

No coz gdy zastanawiam sie nad jakims problamem czesto pierwsze co robie to patrze jak inne gatunki sobie z nim radzą.

ps blagam nie biezcie tego w 100% dosłownie.

rejndiir
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2006, o 20:16

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: rejndiir » 9 sty 2006, o 16:19

fakt faktem czlowiek jest troche wyzej na drabinie ewolucyjnej i potrafi sobie poradzic z uposledzonym potomstwem nie koniecznie zabijajac go, wielu ludzi wychowuje uposledzone dzieci, nawet takie ktore umieraja jeszcze bedac dziecmi i swiat sie nie konczy. jak dla mnie mozliwosceliminacji powinna byc bardzo waska - takie naprawde wyjatkowe przypadki. osobiscie nie wiem jak to jest zyc z taka osoba, ale mysle ze nie wielu wie i to nie my powinnismy rozsadzac czy nalezy czy nie nalezy pzdr

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: Guru » 9 sty 2006, o 18:35

rejndiir pisze: jak dla mnie mozliwosceliminacji powinna byc bardzo waska
jak najbardziej tak, bo na wieksza skale to juz pewien niemiecki przywdoca to robil.

rejndiir
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2006, o 20:16

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: rejndiir » 9 sty 2006, o 19:48

tak wlasnie mie sie od poczatku tej rozmowy to kojazylo

Awatar użytkownika
Guru
Moderator w spoczynku
Posty: 1025
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: Guru » 9 sty 2006, o 20:04

i on tez robil to dla dobra ludzi, dla dobra narodu.(w jego przekonaniu dobra.)

Awatar użytkownika
Mawr
Posty: 542
Rejestracja: 26 sie 2005, o 01:00

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: Mawr » 9 sty 2006, o 22:09

Przedstawilem powody dla ktorych mysle ze chcialbym przeprowadzic badania prenatalne i ewentualnie jazeli wyniki bylyby bardzo nie pomyslne (i pewne) a następnie opowiedzialbym sie za aborcją.
Z tych samych powodow jestem za tym by kazdymial rowniez do tego prawo (a nie przeciez obowiazek)
fakt faktem czlowiek jest troche wyzej na drabinie ewolucyjnej
nie zgadzam sie z tym.

[ Dodano: Czw Sty 26, 2006 11:29 pm ]
A co zrobilibyscie gdyby okazało sie po przeprowadzonych badaniach prenatalnych że dziecko ktorego oczekujecie posiada cięzką wade genetyczną. Z ktorą co prawda będzie przez jakis czas zyc (powiedzmy w innych takich przypadkach dzieci zyły około 13lat)
-ale popierwsze przez cały ten czas bedzie wymagac całodobowej opieki.
-podrugie nie stac i nie bedzie was na to by wynając opieke
-dziecko bedzie cięzko uposledzone fizycznie i umysłowo.
-itd

cbiolog
Posty: 1
Rejestracja: 9 mar 2006, o 09:07

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: cbiolog » 9 mar 2006, o 09:30

Nie przesadzałbym z tym rychłymprodukowaniem genialnych naukowców, sportowców itp. Nasza wiedza na temat funkcjonowania genomu, oraz tego w jakiej części wpływa on na osobowość jest w chwili obecnej znikoma (i jeszcze długo tak pozostanie). Pytanie: w jaki sposób wyobrażacie sobie modyfikację genetyczną, mającą na celu stworzenie kogoś na kształt Einsteina? Od czego należałoby zacząć? Jakie geny mają na to wpływ? Nie ma jednego genu, który by za to odpowiadał - jest ich cała masa, a relacje między nimi są bardzo skomplikowane. Poza tym geny nie decydują o wszystkim (a przynajmniej nikt nie udowodnił że decydują) - pozostaje jeszcze kwestia środowiska można powiedzieć, że geny dają pewien potencjał, który można (lub nie wykorzystać) - potencjał, który niektóre sprawy ułatwi, ale nie przesądza to, że osoba pozbawiona tych genów nie będzie w stanie tego osiągnąć.
Jeśli nawet udałoby nam się zlokalizować i zidentyfikować geny odpowiedzialne za interesujący nas typ (np. super-sportowca), to pozostaje jeszcze jedna kwestia: w jaki sposób bezpiecznie wprowadzić je do organizmu? Techniki biologii molekularnej, pozwalające na wprowadzanie obcych genów do komórek leżą obecniew powijakach". Opracowane metody świetnie sprawdzają się u bakterii, ale tylko dlatego, że:
1. Bakterie są prostymi organizmami.
2. Gen nie musi ulec integracji z chromosomem bakteryjnym - zwykle funkcjonuje w formie plazmidu.
3. Transformując bakterie mamy do dyspozycji dziesiątki miliardów komórek, będących kopią pojedynczego osobnika. Techniki wprowadzające obcy gen charakteryzują się bardzo niską wydajnością (maksymalnie klika procent). W przypadku bakterii nie robi to problemu, bo jeden procent z miliarda komórek to 10 milionów funkcjonalnych bakterii, posiadających interesujący nas gen. Ale w przypadku człowieka pojawia sięduży problem.

Ambasador
Posty: 90
Rejestracja: 4 kwie 2006, o 14:58

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: Ambasador » 4 kwie 2006, o 15:09

ej cos jest chyba nie tak z tą anakieta. jak tu sie głosuje

bagatha

Re: [Genetyka] Zabawa w Stwórcę?

Post autor: bagatha » 4 kwie 2006, o 20:38

ankieta jest juz zakonczona, trwala dokladnie 60 dni.
pozdrowienia

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post