odgłosy szynszyla

muppet
Posty: 413
Rejestracja: 17 lip 2006, o 23:15

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: muppet » 12 kwie 2007, o 20:13

heh- tak na prawde to jeszcze nikt tego nie udowodnił że to piszczenie to z powodu samotności. Bys może ze strachu - nie wiadomo. Mój szynszyl tez piszczy ale zdarza sie to co najwyzej raz na miesiąc i to jeszcze gdy spi i najczesciej jestem wtedy w pokoju. Wtedy go głaszcze i sie uspokaja.
Ale żeby 3 h. Spedzaj z nim duzo czasu.

Szyszek1993
Moderator
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2007, o 13:18

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Szyszek1993 » 12 kwie 2007, o 20:22

Miszel pisze:
nakrecona_malpa pisze:co można zrobić żeby przestał?
Jeżeli to z tęsknoty to kupić drugiego :] Nie będzie cię potrzebował.
Nie to ż nie będzie cię całkiem potzebował jednak 2 szynszyle nie będą potrzebowały tyle twojej uwagi jak jeden. Same będą sie ze sobą bawić, ganiac!

Mój też tak potrafi szczekać jednak tylko wtedy kiedy chcę go złapac do klatki a on nie ma szans. Z poczatku się przestraszyłem ale teraz się nie daję!

Miszel
Posty: 125
Rejestracja: 17 mar 2007, o 17:20

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Miszel » 12 kwie 2007, o 21:03

Szyszek1993 pisze:Mój też tak potrafi szczekać jednak tylko wtedy kiedy chcę go złapac do klatki a on nie ma szans. Z poczatku się przestraszyłem ale teraz się nie daję!
To chyba o inne szczekanie chodzi. Twój prubuje cię odstraszyć (tak wnioskuję) - raczej fuka, szczeka ze złością może się też nastawia na tylnych łapach, a taki płacz brzmi inaczej na ogół szynszyl siedzi skulony jakby spał (nawet z przymkniętymi oczami) i se co chwilę poszczekuje z częstotliwościoą co pare sekund - brzmi jakby płakał, albo się żalił. Ale tak robią nawet jak ma się kilka szynszyli (i nie są samotne) trudno powiedzieć jaki jest tego prawdziwy powód

Awatar użytkownika
Agusia
Posty: 195
Rejestracja: 22 paź 2004, o 01:00

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Agusia » 13 kwie 2007, o 01:47

Miszel pisze:Moje szyle maja 3 rodzaje piszczenia: Skrzeczenie odstraszające (samica dodtkowo nauczyła się stawać przy tym na tylnych łapach i obsikiwaćnapastnika". Nocne piski -płacze (takie jakby krutkie szczeknięcia strwające kilka sekund powtarzane wielokrotnie (na ogół koło minuty) Szylek przy tym siedzi zbity w kulkę z przymrużonymi oczami jak by spał - bez jakichkolwiek oznak ożywienia. No i gadanie szylek - ciągłe ciche popiskiwanie do siebie - zwłaszcza jak są wypuszczone. Brzmi to jak sonar albo szukanie dzwiękiem drogi przez nietoprzerze.
Moje szynszyle są w takim razie takie same jak Twoje pod względem odgłosów . Z jedną tylko różnicą - nie obsikują - to broń samic.
grzeniu pisze:wiem , że to troche nie na temat ale w jakim wieku szynszyl stje sie juz wiekrzy i poważniejszy
A dlaczego tak bardzo chcesz, żeby Twój szynszyl był poważny? Mi podoba się to, że moje szynszyle są takieniepoważne - rozbrykane, skaczące, wesołe i szalejące (oczywiście pomijając szarpanie drutów zębiszczami w nocy ).

Szynszyl nie rośnie w ekspresowym tempie. Ale z każdym tygodniem, miesiącem jest coraz większy. Nie widzi się tego aż tak bardzo jak się jest z szynszylem na codzień, ale wierz mi, że rośnie .
nakrecona_malpa pisze:mam jednego szynszyla, spędzam z nim sporo czasu, czy to możliwe ze kiedy go ignoruje albo mnie nie ma jakiś czas toszczeka i nawołuje mnie żebym przyszła - tęskni może? biorąc go wiedziałam że to jest dzikie zwierzątko nie lubi głaskania ani miętoszenia (na tym forum to przeczytałam) czy to możliwe ze sie do mnie tak przywiązał? (mam go od 2 tygodni dopiero) toszczekanie po chwili przechodzi w takiepi pi ustaje dopiero jak wetkne łapę w klatę i go nie pogłaskam. jest to dość męczące bo potrafi przez 3-4 godziny tak robić a ja latam jak gupia do niego. co można zrobić żeby przestał? myslalam ze teskni za rodzina ale od conajmniej 5-6 miesiecy żył sam w klatce. jest taki kochany nie chce żeby płakał
Może czuje się samotny i potrzebuje więcej Twojego towarzystwa, uwagi? Może się boi? Gdzie masz klatkę z szynszylem - w swoim pokoju? Czy w jakimś pomieszczeniu, gdzie jesteś rzadziej? Może o to chodzi? Podejrzewam, że on nie tyle tęskni za innym szynszylem, ale raczej za jakimkolwiek towarzystwem. Szynszyle lubią czuć, że ktoś jest obok - tak przynajmniej jest w przypadku mojej trójki.Płaczą jak mnie nie widzą, nie słyszą, jak nikogo nie ma i są same. Jak jest ktoś inny niż ja to strasznie szaleją - bo wiedzą, że jak mnie nie ma, to mogą sobie na wszystko pozwolić - np. na całonocnezjadanie półek, bo nie przeniosę ich na noc do małej klatki i nie będę ich upominać, więc się nie przejmują . Bo nie przeszkadzają mi, tylko komuś innemu, kto aktualnie jest z nimi . Cwaniaki małe .

Kiara
Posty: 733
Rejestracja: 7 gru 2006, o 09:09

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Kiara » 13 kwie 2007, o 13:39

Moj samczyk nie miał wcześniej towarzystwa i to ja musiałam mu je zastapić.Teraz mam samiczkę i widzę,że się bardzo upokoił.Nie biega po całym domu tylko obserwuje klatkę samicy.Przestał także piszczeć,gdy mnie nie ma lub wychodzę z pokoju.Myślę,że twój szynszyl potrzebuje uwagi i towarzystwa.Popieram Agusia,

nakrecona_malpa
Posty: 159
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 16:30

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: nakrecona_malpa » 13 kwie 2007, o 14:39

mój zwierzak mieszka ze mna w pokoju koło lóżka. i nie szczeka całe 3 godziny bez przerwy - oczywiście robi sobie przerwy jak go poglaskam jakieś max 10min i dalej robi chałas. nie kupie mu dziewczyny bo beda sie rozmnażać i co ja zrobie z małymi nikt z moich znajomych nie chce szynszyli a na drugą klatke to juz miejsca nie mam a z kolegą to nie wiadomo czy sie zgodzi (a jak by sie nie zgodził to 150 pln w błoto idzie) z tym miśkiem w klatce to juz próbowałam - wieczorem wsadziłam a rano strzępy pluszu wybierałam z klatki. poczekam może mu sie znudzi to szczekanie a jak nie to kicha bede dalej myśleć

a z drugiej strony to strasznie miłe ze daje sie głaskać a jak jest wypuszczany to przychodzi na kolana i sie łasi dzieki za odp

Awatar użytkownika
przyrodnik
Moderator w spoczynku
Posty: 551
Rejestracja: 14 lip 1997, o 01:00

[Film] dźwięki, odgłosy szynszyli

Post autor: przyrodnik » 13 kwie 2007, o 19:41



Sprawdźcie jak reagują Wasze szynszyle na to nagranie
Ostatnio zmieniony 2 cze 2007, o 15:03 przez przyrodnik, łącznie zmieniany 1 raz.

Szyszek1993
Moderator
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2007, o 13:18

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Szyszek1993 » 13 kwie 2007, o 20:17

O i tak robi mój szynszyl. Dosłownie tak jakbym jego nagrał. o takie szczekanie mi chodziło.
Czy wasze szynszyle tak szczekają i upominają się o zainteresowanie lub towarzystwo

muppet
Posty: 413
Rejestracja: 17 lip 2006, o 23:15

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: muppet » 13 kwie 2007, o 20:40

Dokładnie takie same dźwieki wydaje moj szynszyl. Ale czy to jest upominanie się o towarzystwo to nie wiem Być może. Ale dlaczego moj szynszyl miałby sie dopominac o zainteresowanie gdy spi? Jakby chciał to by do mnie przyszedł hmm Gdyby ktos natknął sie gdzies na jakies naukowe wyjasnienia tych odgosów to niech zamiesci na forum.

Miszel
Posty: 125
Rejestracja: 17 mar 2007, o 17:20

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Miszel » 13 kwie 2007, o 22:12

No właśnie to jest ten jakby płacz który sprawia wrażenie że szynszyl dopomina się o zainteresowanie (o czym już tyle debatowaliśmy) I jak napisała muppet, szynszyle robią to najczęście jak spią a przynajmniej sprawiają wrażenie śpiących. I zdarza się to też szynszylom z towarzystwem (u mnie samiec potrafi siedzieć obok samicy i tak poszczekiwać) Więc ja również uważama że to tak naprawdę nie jest upominanie się o towarzystwo choć brzmi tak żałośnie. Ale zaraz ktoś napisze że jrdnak tak bo jak wtedy weźmie i pogłaszcze sowjego szynszyla albo zajmie się nim w inny sposób to ten przestajeszczekać". Tylko myślę że on przestaje dla tego że mu się przeszkadza w tym szczekaniu głaskaniem :] Jak napisała muppet,
muppet pisze:Gdyby ktos natknął sie gdzies na jakies naukowe wyjasnienia tych odgosów to niech zamiesci na forum.
Bo to ciekawe nie wyjaśnione zachowanie

Awatar użytkownika
Agusia
Posty: 195
Rejestracja: 22 paź 2004, o 01:00

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Agusia » 14 kwie 2007, o 01:37

Wiesz, czasami zdarza się, że szynszyl nie zaakceptuje drugiego. Ale tak jest raczej rzadko. Zdarza się jednak - najczęściej wtedy, gdy każdy z nich chce być przywódcąstada".

Ja mam 3 szynszyle - samce. U mnie proces łączenia trwał bardzo krótko, bo za każdym razem 1 dzień. Ale łączenie nie jest prostą sprawą - czasami trwa nawet kilka tygodni.

Jeśli nie chcesz żeby szynszyle miały młode, a zakładasz taką ewentualność, że może dokupisz drugiego szynszylka, to kup samca.

A gdzie są takie wysokie ceny ? 150zł? Za standarda czy jakąś odmianę kolorową?
W krakowie standardy są już za 60zł, kolorowe można kupić od 100zł (w zależności od umaszczenia).

Szyszek1993
Moderator
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2007, o 13:18

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Szyszek1993 » 14 kwie 2007, o 09:12

Mozliwe jednak mój nawet nie obi tego jakgdyby w trakcie snu tylko jak się wciska w zakamarek i nie ma mi jak uciec! Mnie on poprostu odstrasza bo chce jeszcze pobiegać!

Szyszek1993
Moderator
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2007, o 13:18

Re: odgłosy szynszyla

Post autor: Szyszek1993 » 14 kwie 2007, o 09:15

Chyba jakoś się pomyliłaś nakrecona_malpa!150zł to strasznie dużo. ja swojego standarta kupiłem za 60zł a widziałem już młode czarne aksamitne za 80zł!

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post