XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Forum dla uczniów przygotowujących się do olimpiady biologicznej. Zadania, testy, przykładowe prace badawcze. Wymiana informacji i wiedzy biologicznej.
Awatar użytkownika
kociara1993
Posty: 406
Rejestracja: 2 lip 2009, o 19:52

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: kociara1993 » 2 kwie 2012, o 20:42

Michaluspospolitus pisze:Oj, przecież to jasne. Narcyzm objawia się w tym, co uznaję za swoje mocne strony (czyli biologii i może jeszcze paru innych mniej ważnych dziedzinach, ale to już nieważne) Zwróć też uwagę, że nie napisałem najmądrzejszy.
A tak w ogóle to narcyzm przecież niekoniecznie musi oznaczać, że jest naprawdę jest się w czymś dobrym. To, że komuś wydaje się, że jest mądry, piękny i nieomylny nie oznacza, że jest taki w rzeczywistości. Człowiek po prostu lubi widzieć się w jakimś tam świetle i tworzy sobie wizję siebie, ja pewnie też.

Pozdrawiam,
Michalus
Narcyz to ten co ujrzał pierwszy raz
Odbitą w srebrze swoją twarz.
Narcyz, to imię chłopca albo kwiat
To miłość jakiej nie znał świat.
Ciężki włos ponad twarzą
I oczy pełne smutku
O kim wciąż one marzą
Bez wiary i bez skutku?
Narcyz obudzi może się ze snu
Gdy całą prawdę powiem mu
Narcyz to lustro kłamie pełne skaz
W nim moja a nie jego twarz.
Ciężki włos ponad twarzą
I oczy pełne smutku
O kim wciąż one marzą
Bez wiary i bez skutku?
Narcyz – w tym lustrze mój się srebrzy głos,
W nim nasze twarze łączy los.
Narcyz, to imię chłopca albo kwiat
To miłość jakiej nie znał świat.

Tak a propos narcyza . Od razu mi się skojarzyło. A ile w tym prawdy. Słucha ktoś Dwa plus jeden?

Awatar użytkownika
Jane Doe
Posty: 967
Rejestracja: 5 gru 2010, o 17:22

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: Jane Doe » 3 kwie 2012, o 14:07

kociara1993, nie ma opcji, żeby ktoś nie słuchał słucha się ich mimochodem i zwykle się nie wie, że to oni.

anusia1994
Posty: 329
Rejestracja: 13 wrz 2011, o 16:17

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: anusia1994 » 5 kwie 2012, o 14:11

Tak, o to mi chodziło. Dziękuję

maszynkadomiesa
Posty: 104
Rejestracja: 8 kwie 2011, o 17:32

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: maszynkadomiesa » 9 kwie 2012, o 13:30

Czy posiada ktoś z Was test finałowy 2001/2002? Jeżeli tak, byłbym wdzięczny za kontakt.

klg
Posty: 87
Rejestracja: 29 sty 2012, o 22:28

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: klg » 10 kwie 2012, o 22:33

Wiem, że trochę nie w porę pytanie bo finał raptem za paręnaście dni, ale czego można się spodziewać na ustnych egzaminach?
Przeczytałem zakres i praktycznie da się wcisnąć wszystko, zebrałem też informacje, że były do rozpoznania eksponaty/preparaty, ale chodzi mi o bardziej szczegółowy opis? Na jakim poziomie padają pytania? Są bardziej przekrojowe czy komisja każe skoncentrować na wycinku danego zagadnienia? Czy któryś z weteranów byłby skłonny poświęcić chwilę na nakreślenie tematu? Co w przypadku nie rozpoznania jakiegoś preparatu?

Awatar użytkownika
Jane Doe
Posty: 967
Rejestracja: 5 gru 2010, o 17:22

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: Jane Doe » 10 kwie 2012, o 22:51

klg, podpisuję się pod pytaniem, chociaż moje szanse na ustne są raczej ograniczone

Awatar użytkownika
Jane Doe
Posty: 967
Rejestracja: 5 gru 2010, o 17:22

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: Jane Doe » 11 kwie 2012, o 01:06

przepraszam za posta.

PS kieruję pytanie do weteranów centralnej OB Stonechat, Michaluspospolitus: czy w czasie wolnym można sobie wyjść na miasto czy coś ciekawego porobić? grupą lub samemu? jak to w ogóle wygląda?

Michaluspospolitus
Posty: 170
Rejestracja: 11 sty 2010, o 12:55

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: Michaluspospolitus » 11 kwie 2012, o 13:19

Służę pomocą.
Może najpierw panna Jane. Jeśli chodzi o wyjścia, to w pewnej mierze zależy od opiekuna. W tym roku nie ma żadnych pochodów na 10 kwietnia, więc raczej nie będą się bać. Z małopolskiego wszyscy razem poszliśmy w niedzielę po ustnych na spacero-przejażdżkę po Warszawie razem z opiekunem. Ale prawdę mówiąc to właściwie nie było problemu z chodzeniem samemu. Z hotelu też można było sobie wyjść, np. z zespołem z Nowego Sącza jakimś cudem na przełaj przez jakieś blokowisko dostaliśmy się do Sadyba Best Mall . Gorzej, że hotel Atos jest trochę na zadupiu i jest kawałek do centrum, a dojazd autobusem trochę trwa. Pierwszy raz jechałem wtedy autobusem w Warszawie w porze porannych dojazdów i takich tłumów walących do autobusu jeszcze nie widziałem (zwłaszcza, że nasz kurs się spóźnił a kierowca przepuszczał każdego. i słuchał Radia Maryja). No i sporo skręcania na skrzyżowaniach i przyznam, że w dzień ustnego żołądek podchodził mi do gardła.
klg pisze:Na jakim poziomie padają pytania? Są bardziej przekrojowe czy komisja każe skoncentrować na wycinku danego zagadnienia? Czy któryś z weteranów byłby skłonny poświęcić chwilę na nakreślenie tematu? Co w przypadku nie rozpoznania jakiegoś preparatu?
Poziom teoretycznie nie powinien przekraczać rozszerzonego programu liceum, ale to bzdura. Im więcej wiesz ponad", tym lepiej. Wiedza powinna być zdecydowanie ugruntowana i nie polecam palnąć czegoś, co brzmi mądrze, ale nie do końca potrafimy to wytłumaczyć, bo czepiają się, i słusznie. Radzę przygotować się na dopytywanie. Koleżanka mówiła, że przy omawianiu układu trawiennego Pan Borsuk wystrzelił z pytaniem i o hipercholesterolemię dziedziczną. Na pewno też lubią nowinki. Chodzi głównie o to, by pokazać, że się sporo wie i że ma się jakąś pasję. Pytania są w stylu: Omów funkcjonowanie zmysłu słuchu, Omów pracę układu pokarmowego, Opisz budowę i procesy zachodzące w nerce, Omów związek genomu z genotypem, Omów procesy fotosyntezy i oddychania komórkowego. Od szczegółu do ogółu. Ja trafiłem na zestaw gdzie było zdjęcie automatycznego sekwencjonatora DNA i symbole alleli grupowych krwi, ale o to nie pytali.
To było o komisji drugiej. Komisja trzecia: akurat ja miałem rozpoznać zarodźca malarii, scharakteryzować go, opisać cykl i podać inne wewnątrzkomórkowe pasożyty. Dopytywali się dość szczegółowo i chcieli dużo przykładów pasożytów (pięć było za mało.). Padały pytania o datowanie radiowęglowe, przystosowania roślin do zapylania przez owady, komuś kazali rozpoznać pierwiosnka i zapytali o coś z fizjologii roślin. Lubią ciekawostki i bycie dokładnym.
A jeśli chodzi o nierozpoznanie preparatu - nie mam pojęcia. Myślę jednak, że powiedzieliby, co to jest i kazali odpowiadać na pytania z kartki.

Pozdrawiam,
Michalus

klg
Posty: 87
Rejestracja: 29 sty 2012, o 22:28

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: klg » 11 kwie 2012, o 13:34

Michaluspospolitus, dzięki za wyczerpujący opis. Ustne egzaminy brzmią. wymagająco. Ciekawi mnie sprawa z tymi pasożytami. Czy jeżeli powiedziałbym wirusy i zaczął wymieniać ich grupy - zaliczyliby jako jeden czy liczyli wszystko z osobna?

Widzę, że to jednak byłaby w moim przypadku loteria. Na część pytań jestem w opowiedzieć dość wyczerpująco, ale chwilę później już tak różowo nie jest.

Pozwolę sobie jeszcze zadać pytanie dodatkowe: jak z czasem na przygotowanie? Zostawiają delikwenta na chwilę i pytają poprzedniego, czy dają jakieś kilka chwil i w tym czasie siedzi się przed nimi w ciszy, myśląc co począć?

Michaluspospolitus
Posty: 170
Rejestracja: 11 sty 2010, o 12:55

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: Michaluspospolitus » 11 kwie 2012, o 13:45

Loteria, a jak. Jeśli na teście szczęście jeszcze nie jest takie ważne, to tutaj. Wylosowanie pytania z tematu, na który się sporo wie jest warunkiem zajęcia porządnego miejsca. Bo nie wierzę, by były osoby, które znacząco rozszerzyły każde zagadnienie z programu biologii w liceum.
A o przygotowanie się nie martw. Jak jest zator, to czekają nawet i dwie osoby. Losujesz zestaw pytań i siadasz na jakieś 10-15 minut (czas wypowiedzi poprzednika), można coś zanotować nawet i wspierać się tymi notatkami. Później pytają się, czy jest się gotowym i. hop! W drugiej komisji ktoś skończył i zapytali się mnie czy już jestem gotowy. Poprosiłem o jeszcze chwilę i dali jeszcze kilka minut.
Rozpraszać kogoś może to, że w koło każdy coś mówi. Jeden prezentuje pracę, inny jest przy komisji drugiej, inny przy trzeciej.

Pozdrawiam,
Michalus

klg
Posty: 87
Rejestracja: 29 sty 2012, o 22:28

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: klg » 11 kwie 2012, o 13:57

Michaluspospolitus, znowu ratujesz. Teraz już mam pełny pogląd na sprawę. I też nie daje wiary, że wszystkich 25 laureatów ma encyklopedyczną wiedzę na każdy temat.

Swoją drogą, nie ma jakiś prób oszustw podczas siedzenia w lobby przed odpowiedzią? Przecież internet w telefonie to nie jest rzecz rzadka, a komisje powinny być skoncentrowane na egzaminowanych. Chyba, że tak jak podczas testu, bezwzględnie zabierają elektroniczne zabawki - wtedy pytanie oddalam.

fringilla_coelebs
Posty: 23
Rejestracja: 18 gru 2011, o 20:07

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: fringilla_coelebs » 11 kwie 2012, o 19:54

Jane Doe, trafny komentarz ^^

Nie wie ktoś może jak to jest z kupowaniem biletów? Mamy niby napisane, że uczeń ma na zbiórce mieć już zakupiony bilet, ale przecież pewnie każdy będzie miał miejsce w innym przedziale (w zależności kiedy kupił), a to chyba trochę dezorganizuje itd.

Michaluspospolitus
Posty: 170
Rejestracja: 11 sty 2010, o 12:55

Re: XLI Olimpiada Biologiczna (2011/2012) - etap centralny

Post autor: Michaluspospolitus » 11 kwie 2012, o 21:41

Właśnie miałem się o to pytać. Do mojej szkoły dotarła tylko informacja, że zbiórka jest o 12.30.
A z biletem - jeśli zbiórka jest o 12.30 to dedukuję, że jedziemy, fringillo, pociagiem InterRegio Jan Matejko o 13:00 (jak rok temu). W pociągach IR nie ma rezerwacji miejsc, więc teoretycznie nie powinno być problemu. Praktycznie jednak IR do Warszawy, ze względu na bardzo konkurencyjną cenę i szybki przejazd po CMK, są zawalone ludźmi, więc jeśli znajdziemy miejsce siedzące, będzie super. W tamtym roku się udało, ale i tak nas rozdzieliło.
Warto też wiedzieć, że pociągi prowadzone przez Przewozy Regionalne nie mają w ofercie przewozów w klasie pierwszej, co przekłada się na to, że bez problemu można do czerwonej jedynki wsiąść. Zazwyczaj jest tam mniejszy tłok, bo wszyscy myślą, że muszą iść do zielonych dwójek.
No chyba, że jedziemy jakimś TLK (ale nie sądzę - 13.33 Kinga najwcześniejszy i to jeszcze przez Kielce.), wtedy dostaje się bilety bez rezerwacji miejsca (no chyba, że na trasie Szczecin-Przemyśl w ramach testów lub w pierwszej klasie), ale z jego wskazaniem. Jednak nie ma to właściwie żadnego znaczenia i można sobie usiąść jak się chce. Właściwie w ekspresach na mniej zawalonych trasach też nie ma to znaczenia. W tamtym roku wracaliśmy całą grupa, wtedy jeszcze EIC (eh.) Małopolska i siedzieliśmy obok siebie. Teraz nawet Małopolska przestała jeździć do Tarnowa i będzie się trzeba przesiąść na Głównym na marne TLK Podkarpacie". Dno.

Pozdrawiam,
Michalus

PS Warto też kupować bilety przez internet (i-pr i eIC) - wygodnie i bez stania w kolejce.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post