KRWAWIENIE Z PYSZCZKA ŻÓŁWIA CZERWONOLICEGO

Wszystko gadach, tych żyjących na wolności i w naszych terrariach.
misia21xd
Posty: 2
Rejestracja: 4 lut 2012, o 22:51

KRWAWIENIE Z PYSZCZKA ŻÓŁWIA CZERWONOLICEGO

Post autor: misia21xd » 4 lut 2012, o 23:45

Witam
Od wczoraj mam żółwia czerwonolicego, którego odkupiłam od pewnej osoby, która trzymała go w katastrofalnych warunkach.
Np. trzymała go w wannie, gdzie nie miał ani ciepłej wody, ani światła, miał brudną wodę, na skorupie miał pleśń, był karmiony różnymi wędlinami, mięsem, a nawet doszły mnie słuchy że muchami które uprzednio były trute muchozolem
Żółw gdy jest na lądzie wygląda w miarę normalnie", lecz gdy jest w wodzie automatycznie przechyla się na jedną stronę, a z pyszczka wylatuje mu skrzepnięta krew, ciągle otwiera pyszczek i wydaje dziwne dźwięki jakby miał zapchany nosek i nie za bardzo chce jeść-mam rybki, więc karmię go nimi.
W poniedziałek wybieram się z nim do weterynarza, lecz nie wiem czy tutejsi będą wiedzieli co mu dolega i czy w ogóle znają się na chorobach gadów
Wie ktoś może co jemu dolega

Z góry dziękuję za odp.

lukaszkolodziejski
Posty: 11
Rejestracja: 30 paź 2011, o 19:13

Re: KRWAWIENIE Z PYSZCZKA ŻÓŁWIA CZERWONOLICEGO

Post autor: lukaszkolodziejski » 10 mar 2012, o 12:26

smutno mi z tego powodu jeżeli właściciel trzymał go w takich warunkach to się nie dziwie że coś mu jest , to może być zatrucie od much popsikanych muchozolem albo poprzedni właściciel dawał mu jedzenie na sucho . w takim przypadku trzeba koniecznie iść do weterynarza z nim .

misia21xd
Posty: 2
Rejestracja: 4 lut 2012, o 22:51

Re: KRWAWIENIE Z PYSZCZKA ŻÓŁWIA CZERWONOLICEGO

Post autor: misia21xd » 11 kwie 2012, o 04:13

Niestety nie zdążyłam pójść z nim do weterynarza
Dzień po tym jak dałam to ogłoszenie on umarł
Nie doczekał poniedziałku, umierał na moich oczach- to był straszny widok, te jego smutne oczka wołające o pomoc- nie zapomnę tego widoku do końca życia
Jak się okazało miał tyle chorób, że nawet gdyby doczekał poniedziałku i tak by nie było dla niego ratunku, może gdybym wcześniej wiedziała i go zabrała, może nadal by żył.

ODPOWIEDZ