Życie na medycynie

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Mikolai
Posty: 337
Rejestracja: 26 kwie 2011, o 10:35

Re: Życie na medycynie

Post autor: Mikolai » 26 lip 2012, o 11:40

Akademiki DS3 i DS4 są wyłącznie dla studentów ze starszych lat czy po prostu siłą rzeczy wcześniej sobie zarezerwowali?

webern
Posty: 8
Rejestracja: 8 maja 2012, o 20:52

Re: Życie na medycynie

Post autor: webern » 27 lip 2012, o 10:29

Mikolai pisze:Akademiki DS3 i DS4 są wyłącznie dla studentów ze starszych lat czy po prostu siłą rzeczy wcześniej sobie zarezerwowali?
Dzwoniąc dzisiaj do administracji domów studenckich 3 i 4 dowiedziałem się, że te akademiki są dla obcokrajowców i dla studentów wyższych lat. Pierwszoroczniak raczej ma nikłe szanse na tamtejsze zakwaterowanie. Wydaje się, że po prostu musi swoje odsiedzieć w 1 i 2.

Awatar użytkownika
choinka_91
Posty: 397
Rejestracja: 17 sty 2009, o 16:20

Re: Życie na medycynie

Post autor: choinka_91 » 27 lip 2012, o 10:34

webern pisze:
Mikolai pisze:Akademiki DS3 i DS4 są wyłącznie dla studentów ze starszych lat czy po prostu siłą rzeczy wcześniej sobie zarezerwowali?
Dzwoniąc dzisiaj do administracji domów studenckich 3 i 4 dowiedziałem się, że te akademiki są dla obcokrajowców i dla studentów wyższych lat. Pierwszoroczniak raczej ma nikłe szanse na tamtejsze zakwaterowanie. Wydaje się, że po prostu musi swoje odsiedzieć w 1 i 2.
Moja kumpela mieszkala w ds 4 na I roku.Tamtae akademiki sa drozsze kosztuja 450 zł za miejsce pokój dwuososbowy z łazienką.I aneksem kuchennym.Z tego co wiem dosyc imprezowa atmosfera, chinole dają w kość

webern
Posty: 8
Rejestracja: 8 maja 2012, o 20:52

Re: Życie na medycynie

Post autor: webern » 28 lip 2012, o 06:36

choinka_91 pisze:Moja kumpela mieszkala w ds 4 na I roku.Tamtae akademiki sa drozsze kosztuja 450 zł za miejsce pokój dwuososbowy z łazienką.I aneksem kuchennym.Z tego co wiem dosyc imprezowa atmosfera, chinole dają w kość
Czyli liczę na to, że pani z administracji zwiodła mnie celowo, może zależy jej, żebym ten I rok skończył i się utrzymał na uczelni.

Tak czy inaczej - czy sensownym wyborem na I roku jest akademik?

Awatar użytkownika
choinka_91
Posty: 397
Rejestracja: 17 sty 2009, o 16:20

Re: Życie na medycynie

Post autor: choinka_91 » 28 lip 2012, o 08:08

webern, niekoniecznie, Cie zwiodłą.Cięzko jest tam po prostu dostac akademik.Głównie dla zagranicznych on jest.Ew. jak zostana miejsca to pewnie dokoptowują, jak jest ktos chętny z Polaków

xjc
Posty: 102
Rejestracja: 30 maja 2011, o 12:58

Re: Życie na medycynie

Post autor: xjc » 28 lip 2012, o 22:41

webern- wg mnie sensownym, chociaż mieszkałam na stancji.
Masz najlepszy dostęp do informacji i kserówek
Dodatkowo atmosfera nauki (ryjec to jest to.).

lith
Posty: 3117
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 22:49

Re: Życie na medycynie

Post autor: lith » 28 lip 2012, o 22:53

A ja tam uważam, że mój brak systematyczności właśnie pozwala mi wygospodarować zdecydowanie więcej czasu niż gdybym się ładnie systematycznie przygotowywał. Jak patrzę na niektórych znajomych to ci uczący się systematycznie często uczą się po prostu mniej efektywnie, bo nie robią wszystkiego na ostatnią chwilę, więc nie ma takiej spiny. To sobie z jednej książki doczytają, to z drugiej. Ogólnie sumarycznie nad książką więcej czasu spędzają. A z wynikami, no zależy. ja tam nie narzekam. tak jak na maturze nie zawsze najlepiej oceniany jest ten co najwięcej się naczyta, czy nawet wyrecytować potrafi

lith
Posty: 3117
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 22:49

Re: Życie na medycynie

Post autor: lith » 28 lip 2012, o 23:28

A jeszcze co do oszczędzania czasu, to imo dość istotne- jak coś nie pójdzie to nie przeżywać za długo i nie tracić czasu, na łapanie dołów. Jak jest się w dupie przed jakimś zaliczeniem to nie marnować połowy dnia nad przeżywaniem, że na pewno tego nie zaliczymy tylko wykorzystać ten czas, a może się uda. A nawet jak uznamy obiektywnie, że lepiej np. podejść do kolejnego terminu, a teraz i tak nie zaliczamy to wykorzystać zyskany czas pozytywnie, a nie na na rozmyślaniu jak nam źle, niedobrze i na nic czasu nie ma. Głównie dziewczyny chyba mają taką tendencję.

myniula
Posty: 502
Rejestracja: 8 lip 2010, o 20:28

Re: Życie na medycynie

Post autor: myniula » 29 lip 2012, o 19:16

No taka prawda. stara jak świat i dotycząca absolutnie wszystkiego, że każdy swój system musi sobie wypracować, jedni wolą systematycznie inni mniej, trzeci znów mają jakiś inny system, wszystkiego sami się musicie nauczyć. dosłownie trzeba się nauczyć uczyć ]]

xjc
Posty: 102
Rejestracja: 30 maja 2011, o 12:58

Re: Życie na medycynie

Post autor: xjc » 19 sie 2012, o 12:42

Tylko żeby nie pomyśleli, że niesystematycznie się ucząc można nauczyć się wszystkiego na dzień przed kolosem Chodzi tylko o to, żeby nie robić sobie zaległości

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post