co jej jest ?

randomek
Posty: 3
Rejestracja: 29 wrz 2012, o 10:23

co jej jest ?

Post autor: randomek » 29 wrz 2012, o 10:48

hej ! ostatnio mam kłopoty z moimi szynszylkami jakieś 2 miesiące temu zdechł mi szynszylek Pucek zaczęło się niewinnie brak apetytu następnie zaczął się ślinić to zareagowałam i pojechałam do weterynarza weterynarz stwierdził że moja szynszylka ma zbyt długie zęby tylne i spiłowała je pilnikiem . jak przyjechałam do domu z nim to już w ogóle nic nie jadł karmiłam go przez szczykawkę ale niestety zdechł

Teraz znów mam ten sam problem ale tym razem z samiczką Perełką
ma te same objawy stracił na wadze i zaczęła się ślinić to pojechałam do weterynarza i ona powiedziała że ma krzywy ząb( ten trzonowy z góry) i przez to nie chce jeść bo zachodzi jej na przełyk więc ucięła jej tego zęba szczypcami . Teraz moja szynszyla nic nie je ślini się strasznie nie może chodzić nawet nie chce pić i mam wrażenie że spuchła na pyszczku
proszę pomóżcie możne mieliście coś podobnego i wiecie co robić ! błagam pomocy co to może być POMOCY !

Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: co jej jest ?

Post autor: zoo_ » 29 wrz 2012, o 10:55

Jedź do innego weterynarza.

randomek
Posty: 3
Rejestracja: 29 wrz 2012, o 10:23

Re: co jej jest ?

Post autor: randomek » 29 wrz 2012, o 11:10

mogłabym ale tylko ta pani zna sięna zwierzętach takich małych do reszty można jechać ale z koniem lub krową /

Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: co jej jest ?

Post autor: zoo_ » 29 wrz 2012, o 11:28

To jedź gdzieś dalej.

randomek
Posty: 3
Rejestracja: 29 wrz 2012, o 10:23

Re: co jej jest ?

Post autor: randomek » 29 wrz 2012, o 11:30

ale nie mam za specjalnie gdzie

Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: co jej jest ?

Post autor: zoo_ » 29 wrz 2012, o 12:01

Słuchaj, forum to nie weterynarz. Na podstawie tak ogólnych objawów jak osłabienie i brak apetytu nikt Ci podpowiedzi nie udzieli, a nawet jeśli to szynszyla może już tego nie dożyć. Więc masz do wyboru albo wrzucać tu płaczące emotki albo wygooglować adresy/numery telefonów najbliższych lecznic i jechać.

ODPOWIEDZ