wątpliwy temat pracy badawczej

Forum dla uczniów przygotowujących się do olimpiady biologicznej. Zadania, testy, przykładowe prace badawcze. Wymiana informacji i wiedzy biologicznej.
pulina0
Posty: 3
Rejestracja: 12 sty 2013, o 21:03

wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: pulina0 »

witam!
w tym roku pierwszy raz startuję w olimpiadzie co myślicie o takich tematach:
-wpływ natężenia światła i stężenia (nawozu jeszcze do uzgodnienia) na intensywność kiełkowania i pokrój siewek dyni
lub
- wpływ natężenia i koloru światła na intensywność fotosyntezy moczarki kanadyjskiej.
jeszcze jedna prośba: gdyby ktoś mógł mi wytłumaczyć jak do tych tematów dobrać literaturę , z góry dziękuję
AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: AnnaWP »

Będziesz mierzył oświetlenie?
Kolor zamieniłabym na długość fali - można zorganizować np. monochromatyczne diody LED, tam podają zakres fali, w jakiej diody się mieszczą. Nie polecam RGB bo robią mieszankę.
Ozeret
Posty: 33
Rejestracja: 12 cze 2011, o 22:49

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: Ozeret »

Co do pierwszego tematu to pewnie można by było zrobić z niego dwa. Nie wiem czy warto łączyć w pracy dwa różne zagadnienia - wpływ światła i wpływ nawozu (poza tym nawóz należało by sprecyzować). Praca powinna być raczej ukierunkowana w jakimś określonym celu. Ze zmianą koloru na długość fali to zgodzę się z AnnaW_UO, ale pod warunkiem, że ta długość będzie określana w pracy (czyli albo będą sugerowane diody LED, albo filtry barwne o określonej przepuszczalności). Ogólnie sformułowanie tematu byłoby jeszcze do dopracowania, ale rozumiem, że chodzi Ci raczej o temat zagadnienia jakim się zająć? Właściwie drugi temat wydaje się ok, tylko trzeba by było zastanowić się jak mierzyć natężenie światła (musisz mieć do tego sprzęt).

Przykładową pracę z OB na temat wpływu barwy światła na rośliny możesz znaleźć tutaj: [mod]. Możesz tam podejrzeć jak można poradzić sobie z tym technicznie. Praca była oceniona na 49 punktów. W sumie też kiedyś planowałem doświadczenie na temat wpływu barwy światła i również zastanawiałem się nad diodami, ale musisz brać pod uwagę, że trzeba będzie żeby ktoś Ci je podłączył (niestety trzeba by było zrobić z tego jakiś układ, tak bezpośrednio pod gniazdko nie podłączysz, a baterie będą się rozładowywać w trakcie świecenia. Najprawdopodobniej oprócz diod należałoby się zaopatrzyć w jakiś zasilacz i oporniki i to dopiero połączyć). Na każdą barwę potrzebna by była jakaś ilość diod zależnie od ich mocy. Należałoby dobrać diody, żeby w każdym zestawie sumarycznie miały podobną jasność. Jest to dosyć problematyczne, ale raczej wykonalne. Chyba, że masz czym zmierzyć oświetlenie, to wtedy nie trzeba się przejmować jasnością poszczególnych zestawów, bo wystarczy je umieścić na różnych wysokościach nad rośliną, aby wyrównać oświetlenie roślinek. W sklepach internetowych zwykle są podawane parametry, łącznie z jasnością w Cd i długością fali emitowanego światła. To jest właśnie fajne jeżeli chodzi o diody jako źródło światła, że jest konkretna długość fali. Jeżeli chcesz badać tylko kiełkowanie, to diod nie trzeba by było dużo, ale jeżeli na tym świetle mają rosnąć rośliny, to niestety trzeba by było większą ilość (ew. jakieś mocniejsze). Niestety diody, szczególnie kolorowe nie należą do zbyt silnych źródeł światła (za to są bardzo wydajne).
Inną, prostszą opcją jest zastosowanie filtrów barwnych pożyczonych np. z pracowni szkolnej (ja pożyczałem z pracowni fizycznej, trochę połamane były, ale dały radęP.
Co do doboru literatury i ogólnie przygotowania i pisania pracy to polecam zapoznanie się z tym artykułem: [mod]. Poza tym proponowałbym poszukać w necie jakiś podobnych prac badawczych (niekoniecznie z OB, ale też bardziej profesjonalnych), zawsze można coś podejrzeć, a jak znajdziesz w jakimś czasopiśmie naukowym pracę na podobny temat, z której skorzystasz przy pisaniu dyskusji to też możesz wrzucić do literatury (jakby co mam chyba jakieś dwie na temat wzrostu roślin w różnej barwie światła - kontakt na gg podany po lewej). Poza tym pewnie standardowo wyląduje tam klucz do oznaczania roślin (czy inna pozycja, która pozwoli Ci określić i opisać zastosowany gatunek) oraz fizjologia roślin.
Tematu co prawda nie wyczerpałem, ale dalej to już musisz samodzielnie pogłówkować)
Awatar użytkownika
malgosi35
Moderator
Posty: 3705
Rejestracja: 13 lut 2007, o 13:01

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: malgosi35 »

A światło wpływa na intensywność kiełkowania?
AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: AnnaWP »

U niektórych gatunków tak.
Ozeret
Posty: 33
Rejestracja: 12 cze 2011, o 22:49

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: Ozeret »

Z tego co kiedyś czytałem, u niektórych gatunków i też reakcja ta słabnie wraz z wiekiem nasion. Czyli do doświadczenia raczej lepiej użyć w miarę świeżych nasion, żeby coś wyszło. Nie pamiętam tylko jak szybko ta reakcja słabnie. Swoją drogą można by było to też sprawdzić doświadczalnie używając nasion w różnym wieku. Tylko trzeba by mieć jakieś źródło, albo samemu otrzymać nasiona.
pulina0
Posty: 3
Rejestracja: 12 sty 2013, o 21:03

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: pulina0 »

wielkie dzięki za wszelką pomoc w szczególności Ozeret
Awatar użytkownika
malgosi35
Moderator
Posty: 3705
Rejestracja: 13 lut 2007, o 13:01

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: malgosi35 »

U jakich gatunków?
AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: wątpliwy temat pracy badawczej

Post autor: AnnaWP »

"Wszystkie napęczniałe nasiona możne podzielić na trzy grupy na podstawie ich reakcji na światło. Grupę pierwszą stanowią nasiona, których kiełkowanie jest przez światło stymulowane do niej należą nasiona wielu gatunków z rodziny Loranthaceae, w tej liczbie i jemioły, nasiona gatunków z rodziny Genseriaceae, nasiona licznych epifitów i traw, nasiona wielu gatunków Ocnothera i Epilobium, nasiona Ranunculus sceleratus, Lythrum salicaria i L. hyssopijolia. W omawianej grupie nasion występują gatunki, które bez światła zupełnie nie kiełkują. Należą do nich Viscum album, i Are- uthobium oxycedri . W większości jednak wypadków światło jedynie przyspiesza kiełkowanie tego typu nasion, nie jest więc czynnikiem absolutnie niezbędnym. Kinzel, który przebadał 964 gatunki roślin, stwierdził, że 70% gatunków reagowało dodatnio na światło. Jeśli nasiona tego typu dostaną się do głębszych warstw gleby, to przetrwają w spoczynku przez długi okres."
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post