TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
m0rix
Posty: 161
Rejestracja: 15 maja 2009, o 06:16

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: m0rix » 22 mar 2014, o 19:38

Tarnopolanin pisze: Większość moich rówieśników zdecydowała skończyć studia w Tarno i myślę, że to też nie był zły pomysł, ponieważ większość z nich zdało nostryfikację za 1 lub 2 razem i odbywają właśnie staż:)
Masz na to jakieś weryfikowalne dowody czy jest tak bo ty tak mówisz? Bez dowodów na poparcie tych tez to wygląda raczej na naganianie ludzi do studiowania w Tarnopolu na podobnej zasadzie, jak np. naganianie do brania kredytów w danym banku na różnych forach przez pracowników. Jeśli ludzie zobaczą jakie są efekty kształcenia to uczelenia sama się obroni i będą chętni nawet bez robienia jej reklamy

Awatar użytkownika
Tarnopolanin
Posty: 48
Rejestracja: 23 cze 2011, o 08:21

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: Tarnopolanin » 22 mar 2014, o 19:41

wikkk09 co roku na naszym facebooku tworzymy grupę dla wszystkich naszych kandydatów. Na bieżąco aktualizujemy tablicę o wszystkie niezbędne informacje dotyczące studiów, spraw wizowych, rozpoczęcia roku, imprez integracyjnych, ofert mieszkaniowych itp.

W tym roku specjalnie dla naszych kandydatów, którzy zdawali maturę w ubiegłych latach stworzyliśmy wcześniejszy termin rozmowy kwalifikacyjnej. Pierwsze egzaminy odbędą się już w maju!
Jest to duże ułatwienie dla osób, które planują wyjazd na work&travel, do pracy lub po prostu nie mogą przystąpić do egzaminu wstępnego w okresie wakacyjnym.

O więcej szczegółów, warunki i dokładne terminy majowej rekrutacji pytajcie mailowo lub telefonicznie.

Pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
Tarnopolanin
Posty: 48
Rejestracja: 23 cze 2011, o 08:21

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: Tarnopolanin » 22 mar 2014, o 19:50

m0rix, Informacje te mam bezpośrednio od znajomych, z którymi studiowałem. Niestety nie są prowadzone żadne statystyki co do zdawalności nostry z poszczególnych uczelni na Ukrainie.

wikkk09
Posty: 2
Rejestracja: 22 mar 2014, o 19:14

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: wikkk09 » 23 mar 2014, o 12:18

Tarnopolanin jak nazywa się ta grupa na facebooku, ponieważ sama nie mogę jej znaleźć, a bardzo mi zależy, żeby do niej dołączyć, gdyż boję się, że sama coś przegapię i ostatecznie się nie dostanę.

Katherina
Posty: 6
Rejestracja: 11 lip 2012, o 14:44

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: Katherina » 17 kwie 2014, o 14:12

Przestańcie z tą Ukrainą. Naprawdę nie możecie przysiąść i nauczyć się tej Biologii i Chemii?Jak nie możecie opanować programu z LO to jak możecie studiować medycynę, skoro do najłatwiejszych nie należy? W tym temacie tyle.

uczeń1
Posty: 17
Rejestracja: 25 gru 2013, o 09:33

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: uczeń1 » 19 kwie 2014, o 21:13

Nie każdy jest w stanie napisać co najmniej dwa rozszerzenia na 90%, bo zawsze sie gdzieś bład znajdzie, jak ma hajs to czemu nie?


Awatar użytkownika
czornydanio90
Posty: 950
Rejestracja: 25 cze 2009, o 19:04

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: czornydanio90 » 20 kwie 2014, o 10:32

uczeń1, to później niech zostaje na tej Ukrainie, a nie przenosi na polskie uczelnie

Katherina
Posty: 6
Rejestracja: 11 lip 2012, o 14:44

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: Katherina » 21 kwie 2014, o 22:09

Nie trzeba pisać aż na 90% żeby dostać się na medycynę. Jeżeli ktoś nie umie napisać matury na wymaganym poziomie to niech nie pcha się na medycynę, bo mamy trudniejsze rzeczy niż fotosynteza czy cykl Krebsa. W Polsce potrzeba lekarzy, nie partaczy. I nie mówcie mi, że matura nie ma nic do rzeczy jakim lekarzem ktoś kiedyś będzie, moim zdaniem żeby napisać na te 85% czy 90% trzeba się wykazać dużym samozaparciem a na medycynie takich ludzi trzeba. A co do tych wkradających się błędów, to ile może ich być jeden, dwa? już bez przesady, jak ktoś 3 lata rozwiązuje matury, to wie na czym to polega. Ja nie należę do jakichś super wybitych osób, każdy mój % był ciężko wypracowany i nie wierzę w takie gadanie, że ktoś nie jest w stanie czegoś pojąć, trzeba ciężko pracować, czasami odpuścić imprezę, odcinek ulubionego serialu, albo krócej pospać. Ludzie chcieliby dostać się na medycynę, ale zrobić to jak najtańszym kosztem. Zacznijcie się uczyć!
I tak jak napisał czornydanio90 jak ktoś decyduje się studiować na Ukrainie, to niech tam zostaje.

eddy2014
Posty: 2
Rejestracja: 1 maja 2014, o 10:14

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: eddy2014 » 1 maja 2014, o 11:15

Katherina pisze:Nie trzeba pisać aż na 90% żeby dostać się na medycynę. Jeżeli ktoś nie umie napisać matury na wymaganym poziomie to niech nie pcha się na medycynę, bo mamy trudniejsze rzeczy niż fotosynteza czy cykl Krebsa. W Polsce potrzeba lekarzy, nie partaczy. I nie mówcie mi, że matura nie ma nic do rzeczy jakim lekarzem ktoś kiedyś będzie, moim zdaniem żeby napisać na te 85% czy 90% trzeba się wykazać dużym samozaparciem a na medycynie takich ludzi trzeba. A co do tych wkradających się błędów, to ile może ich być jeden, dwa? już bez przesady, jak ktoś 3 lata rozwiązuje matury, to wie na czym to polega. Ja nie należę do jakichś super wybitych osób, każdy mój % był ciężko wypracowany i nie wierzę w takie gadanie, że ktoś nie jest w stanie czegoś pojąć, trzeba ciężko pracować, czasami odpuścić imprezę, odcinek ulubionego serialu, albo krócej pospać. Ludzie chcieliby dostać się na medycynę, ale zrobić to jak najtańszym kosztem. Zacznijcie się uczyć!
I tak jak napisał czornydanio90 jak ktoś decyduje się studiować na Ukrainie, to niech tam zostaje.
Po części masz pewnie racje Matura jest wyznacznikiem czy ktoś będzie dobrym studentem czy nie? Na pewno na dzień dzisiejszy to dobre sito przed studiami. Ale przecież Ci co się dostali na medycynę w Polsce dzięki wielkiej ilości punktów też odpadają. Do studiów w Polsce zabrakło mi 4pkt i dla mnie rok na Ukrainie jest dobrym sposobem (i tak będę musiał odrobić 1 rok w Polsce po przeniesieniu). Po 2 latach pracy w pogotowiu (nie dostając się na medycynę poszedłem na ratownictwo medyczne) wiem jak to wygląda praktycznie, dopiero praca ściąga trochę na ziemie. Jeśli dobrze wiesz, albo może dopiero się dowiesz z tej całej tyranki (nauki biochemii, która jak to mówią młodzi lekarze do niczego im nigdy się nie przyda) prawdziwą wiedzę przyswaja się na specjalizacji (oczywiście wiedza ze studiów to podstawa). Dlaczego za granicą (kraje zachodnie i północne) jest trochę mniej nauki co u nas? Bo tam są nakłady na praktyki i na to pieniądze, żeby studenci mogli więcej czasu spędzać z pacjentami. A u nas prostszym i tańszym sposobem jest rzucenie książki na stół i powiedzenie na jutro ma to być. Byłem na rocznej wymianie w Finlandii i na praktykach w Szwecji to przeżyłem szok jak to u nich wygląda. W Polsce nie ma ujednolicenia poziomu nauki, np. w Poznaniu z farmako masz wkręcić cały podręcznik a gdzie indziej pójdzie to troszku lżej, na anatomii nie raz już dwie różnie prowadzące grupy mają spora różnice. Faktem jest, że w Polsce są duże wymagania więc to sporą grupę trzyma przy życiu. Na Ukrainie (w sumie tak jak w Polsce dla obcokrajowców) duży wpływ mają pieniążki, tego nie da się ukryć, ale na ten jeden rok jest to ciekawa opcja. Podsumowując trzeba zapierdalać i to ostro bo jeśli ktoś myśli, ze prześlizgnie się jakoś i będzie lekarzem to jest w błędzie Lekarz musi być tytanem pracy Ja pracując po roku postanowiłem, ze chce spełnić swoje marzenie, dziennie z tą myślą się kładę i z tą myślą wstaje. Ograniczyłem wszystko oprócz dyżurów i sportu i mam nadzieje, ze w tym roku się uda ale jeśli nie to Ukraina na rok. Sam na te studia zapracowałem i te żałosne teksty (rodzice fundują studia) proszę zachować dla Siebie. Nie chciałem wyrazić swojego żalu bo nie dostałem się wcześniej na medycynę tylko powiedzieć, że inne studia, nabranie pokory w pracy, obserwowanie lekarzy i kontakt z nimi to coś wiecej niż studia. Pokora i szacunek do drugiego człowieka jest najważniejszy. Ważne jest jaki się ma cel i jeśli ktoś jest kozakiem i się wie czego chce to żadna uczelnia Ci nie zrobi granic nauki. Pozdrawiam wszystkich studentów medycyny, którzy nie potrafią osłuchać pacjenta ale na praktykach Littmann na szyi musi być. Pozdrooo:)

Katherina
Posty: 6
Rejestracja: 11 lip 2012, o 14:44

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: Katherina » 1 maja 2014, o 16:54

Ok 4 pkt to nie jest jeszcze jakiś dramat. ja znam ludzi, którzy mieli od 50 do 60% i oni medycynę studiują (we Lwowie). Tak się składa, że to są ludzie, z którymi chodziłam do liceum i wiem jak wyglądała ich praca". Jedna z koleżanek sama mówi, że przywozi wykładowcom prezenty z Polski i ma gwarantowane dobre oceny. Kolega z kolei przeniósł się niedawno do Bydgoszczy i mówi, że nie daje sobie rady, bo jak się okazuje nic nie umie i przeczuwa, że nie zaliczy egzaminów. Dla mnie medycyna na Ukrainie nigdy nie będzie dobrym rozwiązaniem.

eddy2014
Posty: 2
Rejestracja: 1 maja 2014, o 10:14

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: eddy2014 » 1 maja 2014, o 17:34

No różnica pomiędzy kimś 10% czy 20% wg mnie jest niczym bo zawsze ten co miał 100% może powiedzieć ze reszta się nie nadaje. No wiem o Ci chodzi, tylko tacy ludzie zderzą się ze ścianą. Bo jeśli będą chcieli nostryfikować dyplom musi się zgadzać program studiów, co do godziny i wiedza też musi być na konkretnym poziomie. W tym roku UM w Łodzi zrobił taki myk, że na medycynę można się dostać nie umiejąc nic z biologii ani z chemii. Bo umożliwili wybór 2 z 4 przedmiotów rozszerzonych: biola, chemia, fiza, i matma. No ale tym świecie nigdy nie będzie sprawiedliwości:) Jeśli ktoś idzie na Ukraine i ogarnia także program w Polsce i naprawdę zapiepsza to nie można pisać, że wszyscy tam to ślizgacze i przyszli partacze. Ja nie chce pisać przykładów co studenci medycyny odwalają na praktykach, bo to nie chodzi o to.
Życie oceni olewaczy polskich uczelni jak i zagranicznych:)

matihary
Posty: 6
Rejestracja: 29 wrz 2013, o 12:08

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: matihary » 17 maja 2014, o 17:08

eddy2014 bardzo mądrze to wszystko ująłeś, widać że jesteś nauczony zarówno pokory jak i tego czego brakuję takim wielkim studentom medycyny jak wyżej. Rozumiem, że wasze teksty jeśli studiuję medycynę na Ukrainie to niech tam zostanie również odnosi się do was jeśli studiujecie ją w Polsce to za granicę się nie wybierajcie dla lepszych zarobków. Zastanawiam się też czemu bojkotujecie English Division na Ukrainie, a naszego Polskiego nie który jest na podobnym poziomie tylko stawka za studia jest Europejska. Jestem po ratownictwie medycznym i również jak eddy2014 mam zamiar spełnić moje marzenia i w tym roku wybieram się właśnie na medycynę na Ukrainę. Wcale się tego nie wstydzę bo będę się dużo uczył nie po to żeby wam dorównać bo nie miałem na tyle dobrze zdanej matury żeby dostać się w Polsce ale po to aby nie zrobić w mojej przyszłej pracy nikomu krzywdy i wasze komentarze Katherina i czornydanio90 są według mnie nie dojrzałe i widać, że lubicie wywyższać się ponad innych ludzie, a Ciebie eddy2014 bardzo serdecznie pozdrawiam)

paula0506
Posty: 7
Rejestracja: 23 paź 2013, o 16:50

Re: TARNOPOL 2014 zachodnia Ukraina

Post autor: paula0506 » 18 maja 2014, o 16:20

Nie ma co wszystkich studentów lekarskiego wrzucać do jednego worka. W Polsce są i tacy którzy zdają prawie wszystkie egzaminy za którymś razem, ale zdają. Czy w przyszłości będa kiepskimi lekarzami? Tak naprawdę o niczym to nie świadczy. Na studiach można mieć prawie ze wszystkich egzaminów trójki i zostać chirurgiem, czy internista cenionym w środowisku a przede wszystkim, co jest najważniejsze przez pacjentów. Tak samo jest ze studentami lekarskiego na Ukrainie, co z tego, że właśnie tam studiują. Mogą sie przyłożyć do nauki a w przyszłości zostać dobrymi lekarzami.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post