Jak jest w Łodzi

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3156
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Giardia Lamblia » 22 maja 2014, o 22:55

wsedek, zdziwiłbyś się ile przedmiotów na lekarskim nijak ma się do meritum działalności lekarza".

Kto wie, jaka wiedza się w życiu przyda. Zatrucia gazami bojowymi akurat już podpadają pod bardziej użyteczną wiedzę, niż umiejętność wyznaczenia objętości czaszki za pomocą. kaszy.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: randomlogin » 22 maja 2014, o 23:03

Giardia Lamblia pisze:umiejętność wyznaczenia objętości czaszki za pomocą. kaszy.
Zazyciowo?

Awatar użytkownika
Erick
Posty: 1560
Rejestracja: 15 paź 2009, o 18:40

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Erick » 28 cze 2014, o 15:38

Dobra, to odkopię trochę ten wątek. Było by bardzo miło, gdyby ktoś studiujący w Łodzi opowiedział trochę o uczelni, zalety, wady itd. Myślę, że sporo świeżaków chciałoby się coś więcej dowiedzieć jak jest w Łodzi na leku. Mnie zastanawia jakie jest nastawienie uczelni, asystentów do studenta, bo różne opinie słyszałem, ale wolałbym informacje z pierwszej ręki niż kierować się zasłyszanymi plotkami. Dzięki z góry za odpowiedzi.

tomektbg1
Posty: 52
Rejestracja: 27 gru 2011, o 11:50

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: tomektbg1 » 28 cze 2014, o 18:19

1 rok
Anatomia budynek Anatomicum ul Narutowicza 60, nie wiem czy w tym roku nie będzie remontu i czy anatomia nie będzie w budynku w którym ma wojlek anatomię czyli na Żeligowskiego, asystenci są w porządku nastawieni do studentów ale też nie wszyscy, wszystko zależy od tego na jakiego asystenta trafisz.
Odbywają się kolokwia w 1 semestrze są 3 tzn. konczyny klatka i brzuch połączony z miednicą w 2 semestrze są 2 kolokwia z głowy połączonej z szyją i z OUN ( ośrodkowy układ nerwowy )
Na anatomii nie jest używany język łaciński tylko język angielski, a więc wszystkie struktury należy umieć po ang i po polsku. Przy czym większy nacisk jest na miano angielskie niż na polskie i jak będziesz umieć tylko po ang a po polsku nie, nie powinno być problemów.
Żeby zaliczyć semestr trzeba mieć zaliczone wszystkie kolokwia.

Histologia ten sam budynek co anatomia tylko inne piętro. Na każdym ćwiczeniu jest prelekcja opowiadająca o tym o czym będzie dane ćwiczenie, po prelekcji dostajemy preparaty i wowczas oglądamy i rysujemy je do zyszytu. Kolokwia są na punkty ktore licza się do egzaminu, można zdobyć punkty zarowno na + jak i na - , z histologii nie ma poprawiania kolokwiów, po 1 semestrze jest zaliczenie semestralne, w 2 semestrze nie ma takiego zaliczenia bo jest egzamin. Asystenci są raczej w porządku nastawieni do studentów ale kolokwia są trudne i wymagają sporej nauki a i sporo się ucząc można je źle napisać.

Biofizyka jest przedmiotem będącym w 1 semestrze jest bardzo w porządku przedmiotem a egzamin też nie stwarza większych problemów raczej nikt nie ma problemów z tym przedmiotem, zajęcia odbywają się w nowo powstałych laboratoriach w CKD m.in tzw Dynamolab

Biologia przedmiot którego ćwiczenia są ciekawe, na każdym ćwiczeniu odbywają się kartkówkie z których się zbiera punkty i trzeba zebrać odpowiednia liczbe punków z kartkówek aby być dopuszczonym do egzaminu. Przedmiot jest w 1 semestrze i ma 2 kolokwia z genetyki i z ekologii, kolokwia nie są łatwe i zdarza się że są problemy z ich zaliczeniem. Po za tym na 1 ćw jest tzw. Wejsciowka z ekologii o której zostaniecie wcześniej powiadomieni, nie zaliczenie wejsciowki z ekologii powoduje utrate 1 terminu kolokwium z ekologii. Moim odczuciem z przedmiotow które trzeba było zaliczyć w 1 semestrze i z którego jest egzamin biologia jest chyba najtrudniejsza.
Ćwiczenia odbywają się na placu Hallera jak będziecie składać podania to tam dalej jest taki budynek bodajże różowy to w nim będziecie mieli biologie

Chemia zajęcia na ulicy Kopcinskiego, skladaja się z seminariow i laboratoria, na laboratoriach trzeba być bardzo dokładnym bo nawet jak się przemiareczkuje o 1 krople to jest wszystko źle. Na każdych ćwiczeniach jest kartkówkach z których zbiera się oceny. W zależności od tego jak dobrą się ma średnią z ocen o tyle się obniża próg na egzaminie z chemii. Nie trzeba mieć zaliczonych kartkówek ale warto się uczyć na bieżąco bo potem się nie uda tego wszystkiego nadrobić do egzaminu.

To są te najważniejsze przedmioty jak macie jeszcze jakieś pytania to piszcie śmiało

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3156
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Giardia Lamblia » 28 cze 2014, o 19:04

Erick, stronę temu pisałem jak moim zdaniem wygląda 1 rok P

Awatar użytkownika
Erick
Posty: 1560
Rejestracja: 15 paź 2009, o 18:40

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Erick » 28 cze 2014, o 19:21

tomektbg1, dzięki za odpowiedź!
Giardia Lamblia, widziałem, tylko chciałem żeby więcej osób się wypowiedziało
Moje pytanie: jak liczne są grupy? Pewnie zależy od przedmiotu. I czy ciężko jest się na tych studiach utrzymać, czy raczej, żeby wylecieć to trzeba się postarać?
O! I macie jakieś tipy dla nowych? Komu nie podpaść (oczywiście, wiem, że dla pani w dziekanacie trzeba być miłym) itp?

Awatar użytkownika
Ajihat
Posty: 83
Rejestracja: 29 gru 2013, o 13:20

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Ajihat » 28 cze 2014, o 20:28

12 osobowe grupy. Nie wiem czy wylecieć jest tak trudno, wystarczy się nie uczyć, dostać komisa z anatomii i do widzenia. Komis podobno trudny i zdawalność niska. Najłatiwiej wylecieć przez histologię, uzbierać sobie ujemne pkt do egzaminu i pierwszy termin praktycznie przpada. Potem 2 trudniejszy i 3 też podobno nie jest za ciekawy. Teraz w poniedziałek egzamin z histologii a tutaj jeszcze embriologia nie tknięta

Awatar użytkownika
Erick
Posty: 1560
Rejestracja: 15 paź 2009, o 18:40

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Erick » 28 cze 2014, o 21:21

Osoby z woj-leku z Łodzi mówią, że na leku jest straszny wyścig szczurów i nie polecają. Zweryfikuje ktoś to? Opinia z zazdrości osób, którym na lek brakło punktów?

Awatar użytkownika
Ajihat
Posty: 83
Rejestracja: 29 gru 2013, o 13:20

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Ajihat » 28 cze 2014, o 21:35

Kłamią


Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3156
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Giardia Lamblia » 28 cze 2014, o 21:58

Ajihat pisze:Komis podobno trudny i zdawalność niska.
Ok. połowy nie zdała w tym roku. Czy trudny - zależy ile umiesz, wszystko na komisie jest przy preparatach i profesor pyta po angielsku. Z tego co słyszałem, a mam info z pierwszej ręki, to dużo podpowiadała [nie wymieniam kto - w każdym razie osoba towarzysząca]. Jak przyjdziesz roztrzęsiony i z plączącym się językiem to rzeczywiście niskie szanse, że zdasz. Taka ciekawostka - trwał do ok. 23:00 ze względu na to ile osób w tym roku podchodziła do niego.
Ajihat pisze:Potem 2 trudniejszy i 3 też podobno nie jest za ciekawy.
Tutaj też info z pierwszej ręki (ale mniej rzetelne - nie wiem na ile osoba to mówiąca była ogarem/nieogarem). Na 2 ponoć nie było sensu iść (podkreślam - zależy ile ten poprawkowicz umiał). Na 3 miał dopytkę (graniczna ilość punktów), ale zdał, więc da się.
Erick pisze:że na leku jest straszny wyścig szczurów i nie polecają.
Może nie wyścig szczurów, ale niektórzy mają tendencję do proszenia profesorów o giełdy
Erick pisze:oczywiście, wiem, że dla pani w dziekanacie trzeba być miłym
Dziekanat to akurat najsympatyczniejsze miejsce na tej uczelni.
Erick pisze:I czy ciężko jest się na tych studiach utrzymać, czy raczej, żeby wylecieć to trzeba się postarać?
Z biologii to nawet 4 termin był, zupełnie nieregulaminowy - tak apropos tego, czy uczelnia lubi się pozbywać studentów.

Pamiętaj, nie wszystko musisz mieć zdane w 1 terminie.

wojtass
Posty: 250
Rejestracja: 2 sie 2009, o 20:27

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: wojtass » 28 cze 2014, o 22:29

2 termin z histo jest dużo łatwiejszy niż pierwszy, bo ujemne punkty liczą się tylko do 1 terminu, 2 jest opisowy, więc pytania nie są o jakąś totalną dupę jak na 1 tylko jest po prostu zagadnienie do opisania. Dodatkowo próg zaliczenia jest liczony nie wg krzywej Gaussa (na 1 terminie jakiśtam procent studentów - zakład ustala jaki odpada, teoretycznie gdyby cały rok napisał na 100%, a 40 osób na 95% to te 40 osób nie zda) tylko jest to po prostu 60%. Na drugi termin giełda wchodzi, na pierwszy bardzo mało, lub wcale. 3 termin ma taką samą trudność jak drugi, tylko że jak się ma graniczną liczbę punktów to jest ustna dopytka, która jest ogromnie trudna, ale do zdania.

Awatar użytkownika
Anielka
Posty: 841
Rejestracja: 22 lip 2009, o 16:05

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: Anielka » 29 cze 2014, o 00:06

jeśli chodzi o wylatywanie ze studiów/powtarzanie roku to takie rzeczy tylko na 1 roku.
później można wylecieć ale jak już to na erasmusa (a bardziej serio to ewentualnie jakieś jednostki mają warunki).

m0rix
Posty: 161
Rejestracja: 15 maja 2009, o 06:16

Re: Jak jest w Łodzi

Post autor: m0rix » 29 cze 2014, o 10:55

Anielka pisze:jeśli chodzi o wylatywanie ze studiów/powtarzanie roku to takie rzeczy tylko na 1 roku.
później można wylecieć ale jak już to na erasmusa (a bardziej serio to ewentualnie jakieś jednostki mają warunki).
Nie rób ludziom wody z mózgu bo wylecieć/powtarzać można z każdego roku. Znam przypadki wylotki/powtórek np. z III i II roku i na Lekarskim i na Woj-Leku. Oczywiście można skorzystać z repety, a gdy się całkiem nie powiedzie to po odczekaniu z reaktywacji. Obecny dziekan z Lekarskiego mówił nawet w jednym z wywiadów o wyrzuceniu osoby z VI roku.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post