Pisklę do identyfikacji

Detektyw Monk

Re: Podpowiedzcie co to za ptaszek ;)

Post autor: Detektyw Monk » 26 lip 2010, o 12:20

Ja kiedyś widziałem samca gąsiorka . Dawał mi do zrozumienia ,że jest tu zbędny,więc sobie poszedłem .

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Podpowiedzcie co to za ptaszek ;)

Post autor: WojtekB » 26 lip 2010, o 21:19

kat_mil pisze:A tym czasem poproszę o jeszcze jedna podpowiedź) po czym zauważyć że ptaszek jest już gotowy jeść samodzielnie?
Z tym już gorzej synantropijne gatunki to łatwo określić kiedy są gotowe do samodzielnego życia. W tym wypadku jest większy problem, bo tak naprawdę pisklęta tego bądź co bądź drapieżnego i wędrownego gatunku trafiają rzadko w ręce przeciętnego człowieka.

Myślę, że jednak powinien trafić pod fachową opiekę, ale to już od Ciebie zależy, czy chcesz podejmować się dalszej opieki nad nim

kat_mil
Posty: 5
Rejestracja: 24 lip 2010, o 11:40

Re: Podpowiedzcie co to za ptaszek ;)

Post autor: kat_mil » 27 lip 2010, o 08:09

Jak najbardziej chce)

Awatar użytkownika
andrzejdo
Posty: 17
Rejestracja: 4 lip 2010, o 10:31

Re: Kto pomoże rozpoznać gatunek pisklaka?

Post autor: andrzejdo » 28 lip 2010, o 08:12

Mój pisklak (jesteśmy prawie pewni, że to kopciuszek) ma się bardzo dobrze. Mamy jednak problem. Od ok. tygodnia jego klatka jest cały czas otwarta i stoi na stole pod szmacianym rozkładanym daszkiem na działce. Słowem całkowita swoboda. Ćwirek (tak ma na imię) najchętniej przebywa jednak w domu na ręku lub na kolanach u kogoś z nas. Sądziłem, że gdy zacznie latać będzie się stopniowo usamodzielniać i oddalać od nas. On jednak wybiera najwyraźniej życie ptaka domowego, co chyba nie jest najlepszym pomysłem. Nie boi się nikogo ani niczego. Obawiamy się, że wcześniej czy później spotka go jakieś nieszczęście. Co o tym sądzicie?

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Kto pomoże rozpoznać gatunek pisklaka?

Post autor: WojtekB » 31 lip 2010, o 15:59

andrzejdo pisze:Ćwirek (tak ma na imię) najchętniej przebywa jednak w domu na ręku lub na kolanach u kogoś z nas. Sądziłem, że gdy zacznie latać będzie się stopniowo usamodzielniać i oddalać od nas. On jednak wybiera najwyraźniej życie ptaka domowego, co chyba nie jest najlepszym pomysłem. Nie boi się nikogo ani niczego. Obawiamy się, że wcześniej czy później spotka go jakieś nieszczęście. Co o tym sądzicie?
Myślę, że ma to związek z tym:

Kod: Zaznacz cały

pl.wikipedia.org/wiki/Wdrukowanie
Imprinting (wdrukowanie) - po prostu będzie kojarzył sobie człowieka z jedzeniem i opieką

WojtekB
Posty: 2241
Rejestracja: 31 sie 2007, o 08:17

Re: Kto pomoże rozpoznać gatunek pisklaka?

Post autor: WojtekB » 19 lis 2010, o 18:22

Wątek się urwał, a szkoda

W końcu co się stało z Ćwirkiem ?
Wrócił na wolność ?

grzynka
Posty: 2
Rejestracja: 30 cze 2014, o 21:53

Re: Pisklę do identyfikacji

Post autor: grzynka » 30 cze 2014, o 22:02

witam
z tego co sie zorientowalam znalazlam dzis Kopciuszka zwyczajnego

Zastanawiam sie tylko czy wszystko jest okay z jego ogonem- jest bardzo krotki ! niestety fotka jest bardzo zlej jakosci , jutro w dzien uda sie lepsza zrobic

Wzielam go do domu gdyz siedzial pol dnia w krzakach a w nocy buszuja tu kocury wiec nic by z niego nie zostalo.

Prosze o jakies informacje co mozna dla niego zrobic? czy ten ktorki ogon to znak ze cos jest nie tak?
Załączniki
DSC03316.JPG

Justyna K
Posty: 36
Rejestracja: 3 lut 2008, o 14:44

Re: Pisklę do identyfikacji

Post autor: Justyna K » 3 lip 2014, o 21:28

To podlot kosa. Zdrowych podlotów do domu się nie zabiera. Nawet jeżeli w danym miejscu jest dużo psów i kotów (a gdzie nie ma?). Czy jesteś pewna, że ptak siedział sam cały czas, a nie był dokarmiany przez rodziców, tylko tego nie zauważyłaś?
Tego samego, ewentualnie następnego dnia można by jeszcze oddać malucha rodzicom - po prostu odnieść tam, gdzie został znaleziony. Teraz niestety dorosłe mogą już nie podjąć opieki, więc musisz go wychować.

grzynka
Posty: 2
Rejestracja: 30 cze 2014, o 21:53

Re: Pisklę do identyfikacji

Post autor: grzynka » 5 lip 2014, o 10:26

dziekuje Ci bardzo niestety wiem ze bym sam , siedzial na krawezniku pomedzy autami pol dnia z zamknietymi oczkami

ptaka mie dotykalam , wlasnie obawiajac sie ze pozniej moze nie byc zaakceptrowany dziekuje za odpowiedz i stronke zaraz poczytam,

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post