Niestacjonarna - wstyd?

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
kardiogirl
Posty: 188
Rejestracja: 8 lip 2012, o 05:17

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: kardiogirl » 12 lip 2014, o 12:56

no nie bedzie oczywiscie gorszym , bo tak powiedziała wyrocznia anna95

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: mrsdavis » 12 lip 2014, o 13:01

kardiogirl, widać, że jeszcze nie studiujesz

Awatar użytkownika
iSzymur
Posty: 464
Rejestracja: 15 lip 2012, o 20:28

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: iSzymur » 12 lip 2014, o 13:03

nowyanty pisze:Nic nie mam do ludzi na niestacjo, normalnie chodzą na zajęcia ze stacjonarnymi. Jednak nikt mi nie wmówi, że student za hajs starych jest równy studentowi, który własną krwawicą wypracował sobie świetny wynik na maturze. Tak nie jest.
przepraszam za wyrażenie resztę forumowiczów, ale ZA JE BA ŁO CEBULOM

kardiogirl
Posty: 188
Rejestracja: 8 lip 2012, o 05:17

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: kardiogirl » 12 lip 2014, o 13:12

no nie studjuje jeszcze , ale nie mozna generalizowac - dobrzy i gorsi studenci trafia sie i na stacjo i na niestacjo taka prawda. Wkurza mnie jak ktos jedzie po ludziach bo mial kilka punktow wiecej a byc moze dlatego ze sie nie stresuje na egzaminach a inna osoba rowniez inteligenta stresuje sie i mu gorzej pojdzie i nie ma szans dostac sie na stacjo i odrazu traktuja go za gorszego to jest bardzo niesprawiedliwe . Prawda jest taka ze to ze ma sie tych punktow wiecej nie mozna uwazac sie za super lepszego od innych , bo to jak napisał kolega wyzej wieje cebula . AMEN .

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: mrsdavis » 12 lip 2014, o 13:15

kardiogirl pisze:dobrzy i gorsi studenci trafia sie i na stacjo i na niestacjo
Dokładnie tak jest.

tchorz
Posty: 1120
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: tchorz » 12 lip 2014, o 13:16

Po prostu pieniądze zawsze wzbudzają emocje. Zwłaszcza, jak jest to naprawdę duża kasa przeciętnemu Kowalskiemu niedostępna. Bo prawde mówiąc kupujesz punkty maturalne i tyle- jednemu zabraknie punkt drugiemu 30 (porównajcie progi stacjo i niestacjo)
I jak ma kasę (te 120 czy 180 tysięcy) to mu tych punktów przestaje brakować.A jak nie ma.
A druga spraw to że miejsc niestacjonarnych w stosunku do stacjonarnych co roku przybywa. Jak tak bedzie dalej to za 20 lat na bezpłatne studia dostaną sie tylko olimpijczycy
Widomo,że jak ktos idzie na płatne (w szkole gotowania na gazie) to nie musi sie uczyć i zalicza na dziwnych zasadach. Tylko małe ale (nie)stety, nie dotyczy to medycyny. Tu egzaminy i terminy są dla wszystkich takie same.
A ból jest wtedy,gdy ten niestacjonarny nieuk zda lepeij anatomię niz ten co krwawicą własną, a nie brudną kasa wyłudzona od rodziców

Awatar użytkownika
anna95
Posty: 165
Rejestracja: 13 sie 2013, o 11:49

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: anna95 » 12 lip 2014, o 13:21

Kardiogirl, ale o co Ci chodzi? Chyba nie zrozumiałaś, co napisałam. Ja nie widzę NICZEGO złego w studiach niestacjonarnych, sama na takie studia nie mam kasy, a szkoda, bo oszczędziłoby mi to dużo stresu, niepotrzebnego na dokładkę. To kim każdy z nas się stanie zależy tylko od nas samych i naszych czynów niezależnie od drogi jaką obierzemy.
Z mojej strony AMEN jeśli chodzi o ten akurat temat.
PS. Nie dopisałam we wcześniejszej mojej wypowiedzi słowa nie", być może przez to całe nieporozumienie, któż to wie?

kardiogirl
Posty: 188
Rejestracja: 8 lip 2012, o 05:17

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: kardiogirl » 12 lip 2014, o 13:25

byc moze

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: randomlogin » 12 lip 2014, o 13:44

Ok, co do niestacjo i stacjo ucza sie tak samo i matura nic nie mowi o tym jak potem idzie na studiach mam dla was fajna statystyke. Kilka razy juz o niej pisalem tu na forum, ale wczesniej jakos nie chcialo mi sie tego zebrac w jednym arkuszu Jednoczesnie chcialbym zaznaczyc, ze NIE dyskutuje z tym ze sa na niestacjo wybrane osoby lepsze od wybranych osob ze stacjo. Tak, tak faktycznie jest. Niestacjo to nie pietno, to nie skazywanie sie na gorsze wyniki przez cale studia i zostanie gorszym lekarzem. Jednak mamy wyjatki, i mamy ogol, statystyke. Prosze panstwa:
1.png
Cztery kolokwia z farmakologii, rozciagniete na caly rok. Grupy 1-11 to stacjo, 12-14 to niestacjo, 15 to sztuczny twor osoby powtarzajace przedmiot.
(Tak, na CMUJ grupy nie sa wymieszane, jest to dosc wyjatkowe, bo na wiekszosci uczelni sa - i wtedy zrobienie czegos takiego jest praktycznie niemozliwe, bo wtedy w obrebie grupy faktycznie sie miesza, nawet jak sie wie kto skad no to bedzie ktos gorszy, ktos lepszy. Nie widac tak roznicy.)
Jesli kogos nie przekonuja wykresy to moge podeslac surowe wyniki calego roku [wykres jest robiony ze sredniego wyniku w poszczegolnych grupach udostepnionego przez katedre] - mi sie tego nie chce przepisywac do arkusza, ale jesli ktos ma ochote i to zrobi, to potem mozemy juz scisle naukowymi, statystycznymi metodami wykazac, ze wyniki w jednej grupie sa statystycznie istotnie rozne od wynikow w drugiej grupie.

A wnioski zostawiam. Zechcialo mi sie to w koncu zrobic, to sie dziele.

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3156
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: Giardia Lamblia » 12 lip 2014, o 13:47

Mały OT:

Kiepska ta wasza stacjonarna 3 grupa

Awatar użytkownika
Jivan
Posty: 971
Rejestracja: 16 gru 2012, o 10:48

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: Jivan » 12 lip 2014, o 13:51

Są na pewno pilniejsi, i wcale nie gorzej się uczą, choćby dlatego że niektórzy nie mogą se pewnie pozwolić na dodatkowe koszty związane z warunkami, z anaty prawie 8 tys

jablko
Posty: 41
Rejestracja: 10 cze 2014, o 12:41

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: jablko » 12 lip 2014, o 13:59

[at] jeśli to nie tajemnica to który rocznik jest na wykresie?

Co do CMUJ. Kierownik zakładu anatomii nawet nie kryje się ze swoimi uprzedzeniami wobec studentów niestacjo. Szkoda tylko, że obejmują one wyłącznie Polaków.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Niestacjonarna - wstyd?

Post autor: randomlogin » 12 lip 2014, o 14:06

Giardia Lamblia pisze:Mały OT:

Kiepska ta wasza stacjonarna 3 grupa
Tak szczerze mowiac, to WYDAJE MI SIE, ze to jest niestacjo, tak wiedzac ile powinno ich byc na tamtym etapie. Jak grupa jest rozwiazywana, to na jej miejsce przenoszona jest ta z konca - zeby nie zmieniac numeracji wszystkim, tylko jednej. Do pewnego momentu niestacjo bylo literkami, wiec przenoszona ostatnia stacjo (a niestacjo wtedy zostawaly A, B.), potem ujednolicono oznaczenia, i niestacjo dostalo po prostu najwyzsze numerki, wiec przeniesiona bylaby niestacjonarna, bo to ona stala sie ostatnia numerkowa. Ale tego NIE WIEM na 100%, troche czasu minelo juz, zreszta to dosc trudno wytlumaczyc, wiec zeby juz nie robic zamieszania uznalem, ze policze ja po prostu jako stacjo - nie zmienia to ogolnego wydzwieku.
jablko pisze:[at] jeśli to nie tajemnica to który rocznik jest na wykresie?
O ile dobrze licze - moj wlasny. Zreszta skad mialbym miec wyniki innych. Czyli ten wlasnie konczacy.
jablko pisze:Co do CMUJ. Kierownik zakładu anatomii nawet nie kryje się ze swoimi uprzedzeniami wobec studentów niestacjo. Szkoda tylko, że obejmują one wyłącznie Polaków.
Heh. Pewien dr z embriologii to dopiero sie nie kryl ze swoimi uprzedziami.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post