Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Awatar użytkownika
Subby
Posty: 110
Rejestracja: 28 lip 2014, o 00:18

Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Subby » 28 lip 2014, o 00:21

Witam wszystkich,
piszę ten post, gdyż chciałbym prosić Was o radę/opinię. Domyślam się, że zostało już napisanych wiele tematów z podobnym problemem, jednakże chciałbym podejść do tego bardziej osobiście. Z góry przepraszam za długość wiadomości, ale chciałbym wszystko dokładnie wyjaśnić. Skończyłem w tym roku szkołę średnią, jednakże o profilu zupełnie innym niż bio-chem (technikum). Pod koniec trzeciej klasy zdałem sobie sprawę, że mój wybór szkoły był ogromną pomyłką, a moim marzeniem jest zostanie lekarzem i pomoc ludziom. Dzień, w którym „ogłosiłem” to swoim rodzicom, a także znajomym i nauczycielom(oczywiście nie wszystkim, ale potrzebowałem pomocy z książkami itp.) ze szkoły był bardzo specyficzny. Ci pierwsi mnie wspierali, jednakże reszta podchodziła do tego bardzo specyficznie, wręcz drwiąco.

Powiem szczerze, że właśnie takie nastawienie osób, jeszcze bardziej mnie motywowało do nauki. Także pożyczyłem książki do Biologii wyd. Operon 1-3, Vademecum i jakiś zeszyt ćwiczeń i zacząłem naukę. Miałem raptem rok na naukę całej rozszerzonej biologii i chemii, gdyż żadnego z tych przedmiotów nie miałem na rozszerzeniu. Zdałem sobie sprawę, że będąc w klasie maturalnej, ucząc się do reszty przedmiotów nie dam rady nauczyć się od początku obu tych przedmiotów, także postawiłem, że w tym roku jako pierwszy przedmiot napiszę biologię.
Porozmawiałem z rodzicami na ten temat i wspólnie ustaliliśmy, że przez rok mogę raz w tygodniu chodzić na godzinę korepetycji z biologii. Na szczęście, we wakacje chodziłem do pracy, także zbytnio nie obciążałem ich materialnie, gdyż tego nie chciałem. Koleżanka z bio-chemu dała mi numer do korepetytorki (wspaniały nauczyciel). Wydaje mi się, że początkowo też myślała, że będzie to ciężkie do zrealizowania. Na samym początku robiliśmy notatki z jednego tematu, ale zauważyliśmy, że będzie trwało to bardzo długo. Także z tygodnia na tydzień uczyłem się coraz więcej samemu w domu, czasem cały dział, który często miał po 60-100 stron.

Dzięki temu zaoszczędzaliśmy czas na teorie, a na korepetycjach robiliśmy arkusze maturalne, zadania itp. Wtedy też moja korepetytorka pożyczyła mi dwie książki Nowej Ery, a genetyki itp. uczyłem się z Operonu. W sumie zrobiliśmy bardzo dużo zadań. No i musiał w końcu przyjść ten dzień – matura z biologii. Stres był ogromny, szczególnie, że w mojej szkole sam jeden pisałem rozszerzenie z biologii. Niestety z mojej głupoty i pośpiechu straciłem punkty. W sumie, biologię udało mi się napisać, po roku nauki, na 80% (nie wiem czy to wystarczająco dobry wynik, dalej złoszczę się na siebie, za te popełnione błędy).
I tutaj zaczyna się mój problem, i moja prośba o radę. Chciałbym w przyszłym roku zdać maturę z chemii, żeby (jak się uda), dostać się na wymarzony lekarski. Naukę zacząłem już od początku wakacji. Podobnie jak rok temu, pracuję, a zarobione pieniądze przeznaczam na korepetycje z chemii (2h/tyg).
Nie ukrywam, że nauka biologii dużo bardziej mi się podobała. Jestem dość sceptycznie nastawiony na tą chemię. W sumie, to przeraża mnie to, patrząc na arkusze maturalne -że nic z tego jeszcze nie wiem. Na początku chciałem iść na studia, a chemii uczyć się w miedzy czasie. Jednakże wiem, że na studiach będę musiał skupić się na nauce, by zdać egzaminy itp., a boję się, że braknie mi czasu na chemię. Tym bardziej, że nie „poprawiam” chemii, tylko zaczynam się jej uczyć praktycznie od początku.

Dlatego jestem pełny obaw, czy w rok można nauczyć się chemii, by zdać ją na ~85%. Na studia chciałbym pójść do Łodzi, a patrząc na aktualne progi, musiałbym właśnie na tyle mniej więcej napisać. Oczywiście, jestem świadom tego, ile nauki mnie czeka i robienia zadań.
I tutaj chciałbym zadać moje właściwe pytanie. Czy według Was jest szansa pogodzenia studiów z nauką chemii praktycznie od początku? Czy lepiej zostać rok w domu i skupić się maksymalnie na chemii? Czy uważacie, że zostając rok w domu, powinienem od czasu do czasu powtarzać sobie biologię, czy zostawić ją i robić tylko chemię?

Bardzo proszę o Wasze opinie i pomoc w wyborze.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Mårran » 28 lip 2014, o 00:56

Pracujac syatematycznie nad teoria i robiac duzo zadan i arkuszy da sie spokojnie chemie zrobic w rok. Az tyle teorii tam nie ma. Trzeba tylko usiasc i sie przylozyc. Imo mozesz tez podczytywac sobie cos z biologii, porobic arkusze i sprobowac napisac jeszcze raz. A nuz sie uda poprawic o te pare procent. A na studia isc nie warto, czasu zabiiora sporo, a mala szansa, ze czegos przydatnego do matury sie na nich nauczysz.

Pani Buka

anonymous2012
Posty: 124
Rejestracja: 26 sie 2012, o 00:41

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: anonymous2012 » 28 lip 2014, o 01:03

Popieram. Rok to jeszcze żadna strata. Są ludzie, którzy mają więcej i się tym nie przejmują. Lepiej zostać w domu niż na siłę chodzić na zajęcia na kierunku, który zupełnie Cię nie interesuje.
Nie ukrywam, że nauka biologii dużo bardziej mi się podobała. Jestem dość sceptycznie nastawiony na tą chemię.
Mi też się biologia podobała, a za chemią nie przepadałem. Zmusiłem się i tyle.

Awatar użytkownika
Erick
Posty: 1560
Rejestracja: 15 paź 2009, o 18:40

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Erick » 28 lip 2014, o 07:18

Połowę sukcesu już jakby masz za sobą. Chemię jest dużo łatwiej napisać na 90 % niż biologię, jak się przyłożysz to spokojnie dasz radę. Najpierw porządnie teoria, potem zadania i cała filozofia.

Awatar użytkownika
Nitrogenium32
Posty: 1810
Rejestracja: 7 lip 2013, o 13:51

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Nitrogenium32 » 28 lip 2014, o 07:48

Zgadzam się - biologia jest znacznie trudniejsza do ogarnięcia niż chemia, także jeśli ogarnąłeś biologię, to z chemią sobie poradzisz.

Wg mnie nie warto iść na studia, bo uniemożliwią ci skupienie się na nauce, ale też nie można codziennie przesiadywać przez rok nad chemią - mózg się przegrzeje.

W chemii jest mało teorii (w porównaniu z biologią, teoria z chemii to pikuś), ale za to trzeba zrobić mnóstwo zadań, arkuszy itp., kuć tutaj nie potrzeba.

Awatar użytkownika
Subby
Posty: 110
Rejestracja: 28 lip 2014, o 00:18

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Subby » 28 lip 2014, o 11:16

Dziękuje moi drodzy za szybkie odpowiedzi czyli widzę, że jesteście w tej sprawie jednomyślni. Także pora chyba wyruszyć na Uniwersytet i odebrać z powrotem wyniki maturalne.

Co do sukcesu i ogarnięcia biologii to nie jestem bardzo przekonany czy taki wynik wystarczy, chyba, że tak jak napisał kolega, chemię uda się napisać na 90%, hah ^^

Lintki
Posty: 34
Rejestracja: 9 lip 2014, o 15:17

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Lintki » 28 lip 2014, o 11:39

Subby pisze:Dlatego jestem pełny obaw, czy w rok można nauczyć się chemii, by zdać ją na ~85%.
Moja przyjaciółka miała przez trzy lata liceum z chemii dwójki, ledwo przechodziła z tego przedmiotu. Na maturze zdawała tylko rozszerzoną biologię, jednak nie wiedziała tak na prawdę na jakie studia chce iść. W końcu nie poszła na żadne, postanowiła, że dopisze maturę rozszerzoną z chemii. Siedziała rok w domu, chodziła na korki, bo jednak jej samej trudno było ogarnąć chemie od podstaw. Ciężko pracowała i napisała na 82% chociaż jak sama twierdzi zrobiła ze stresu takie błędy, że spokojnie mogła wyciągnąć jeszcze z parę procent.
Także ja uważam, że jak najbardziej uda Ci się napisać na tyle ile chcesz, tylko nie idź na studia, siedź w domu i ciężko pracuj. I pamiętaj, zaglądaj do chemii codziennie, systematyka przede wszystkim.

Lili13
Posty: 41
Rejestracja: 27 gru 2010, o 18:23

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Lili13 » 28 lip 2014, o 19:00

Pewnie powtórze wypowiedzi poprzedników ale zgadzam się w 100 procentach.chemia to schematy zadań, trochę teorii i łączenie jedno z drugim. Przy systematycznej pracy w rok spokojnie można się przygotowaćtylko moja rada jest taka by wziąć np. zbory witowskiego i lecieć działami po kolei każde zadanie a nie patrzeć na razie na arkusze bo to nie ma sensu jeśli nie ma się podstawtylko sie zestresujesz niepotrzebnie, jak zrobisz wszystkie działy solidnie i zajrzysz wtedy do arkusza to na bank większość rozwiążesz bez problemu

Trzymam kciuki

york
Posty: 1902
Rejestracja: 27 gru 2007, o 22:05

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: york » 29 lip 2014, o 21:58

Nitrogenium32 pisze:Zgadzam się - biologia jest znacznie trudniejsza do ogarnięcia niż chemia, także jeśli ogarnąłeś biologię, to z chemią sobie poradzisz.

Wg mnie nie warto iść na studia, bo uniemożliwią ci skupienie się na nauce, ale też nie można codziennie przesiadywać przez rok nad chemią - mózg się przegrzeje.

W chemii jest mało teorii (w porównaniu z biologią, teoria z chemii to pikuś), ale za to trzeba zrobić mnóstwo zadań, arkuszy itp., kuć tutaj nie potrzeba.
badźmy szczerzy na maturę z biologii oprócz kluczoznastwa i przepisywania polecania zadania nic umieć nie trzeba, żeby mieć wynik powyżej 85%
Subby pisze:Dziękuje moi drodzy za szybkie odpowiedzi czyli widzę, że jesteście w tej sprawie jednomyślni. Także pora chyba wyruszyć na Uniwersytet i odebrać z powrotem wyniki maturalne.

Co do sukcesu i ogarnięcia biologii to nie jestem bardzo przekonany czy taki wynik wystarczy, chyba, że tak jak napisał kolega, chemię uda się napisać na 90%, hah ^^
a jaką masz pewność, że maturę w przyszłym roku poprawisz na satysfakcjonujący Cię wynik, zawsze lepiej coś studiować co by Cię interesowało lub powiązany kierunek, wtedy masz zawsze jakąś dodatkową opcję, a jak wynik z maturki pozwoli Ci się dostać na studia to i później przepisane przedmioty i mniej przedmiotów na studiach
Lintki pisze:
Subby pisze:Dlatego jestem pełny obaw, czy w rok można nauczyć się chemii, by zdać ją na ~85%.
Moja przyjaciółka miała przez trzy lata liceum z chemii dwójki, ledwo przechodziła z tego przedmiotu. Na maturze zdawała tylko rozszerzoną biologię, jednak nie wiedziała tak na prawdę na jakie studia chce iść. W końcu nie poszła na żadne, postanowiła, że dopisze maturę rozszerzoną z chemii. Siedziała rok w domu, chodziła na korki, bo jednak jej samej trudno było ogarnąć chemie od podstaw. Ciężko pracowała i napisała na 82% chociaż jak sama twierdzi zrobiła ze stresu takie błędy, że spokojnie mogła wyciągnąć jeszcze z parę procent.
Także ja uważam, że jak najbardziej uda Ci się napisać na tyle ile chcesz, tylko nie idź na studia, siedź w domu i ciężko pracuj. I pamiętaj, zaglądaj do chemii codziennie, systematyka przede wszystkim.
akurat podawanie za przykład, że koleżanka/kolega coś tam, nie musi się odnosić do kogoś innego, bo jest wiele osób studiujących i poprawiających świetnie maturę, a później mają z tego o wiele więcej korzyści niż siedzący przez rok w domu

anonymous2012
Posty: 124
Rejestracja: 26 sie 2012, o 00:41

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: anonymous2012 » 29 lip 2014, o 22:29

a jaką masz pewność, że maturę w przyszłym roku poprawisz na satysfakcjonujący Cię wynik, zawsze lepiej coś studiować co by Cię interesowało lub powiązany kierunek, wtedy masz zawsze jakąś dodatkową opcję, a jak wynik z maturki pozwoli Ci się dostać na studia to i później przepisane przedmioty i mniej przedmiotów na studiach
Nie ma pewności, ale zawsze może spróbować drugi raz poprawić. A co do przepisywania przedmiotów, to wcale nie wygląda to tak optymistycznie. Może kiedyś chętniej przepisywali, teraz nie. Argumentów mnóstwo, a to że godziny się nie zgadzają, a to że coś tam w treści programowej było za mało. Jak przepisują to tylko jakieś psychologie (choć na mojej uczelni dziewczynie po studiach psychologicznych, nie przepisali psychologii), socjologie itp. Na poważniejsze przedmioty bym nie liczył.

Lintki
Posty: 34
Rejestracja: 9 lip 2014, o 15:17

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Lintki » 30 lip 2014, o 08:35

mimi11 pisze:akurat podawanie za przykład, że koleżanka/kolega coś tam, nie musi się odnosić do kogoś innego, bo jest wiele osób studiujących i poprawiających świetnie maturę, a później mają z tego o wiele więcej korzyści niż siedzący przez rok w domu
Tak samo jak podawania kogoś kto studiował i poprawił przy tym maturę też nie musi odnosić się do kogoś innego. Każdy jest inny. Znam też osoby, które siedziały rok w domu i nie poprawiły.

Jednak Subby sam chyba pisał, że ma zaległości w chemii, więc po co narzucać sobie jeszcze inną naukę. Studiowanie połączone z poprawianiem matury jest według mnie dobre dla kogoś kto umiał dużo ale coś jednak nie wyszło i teraz będzie tylko trochę powtarzał i ćwiczył.

Judyta 2014
Posty: 3
Rejestracja: 1 lip 2013, o 12:50

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Judyta 2014 » 30 lip 2014, o 09:05

Z doświadczenia i obserwacji Uczniów polecam pozostanie w domu Kto może. Ale nie na zasadzie, że Rodzice będą cały czas mieli dla Was zajęcie a Wy nie możecie się przecież cały czas uczyć. Na studiach zobaczycie, że materiał, który mieliście do opanowania nie był tak ogromny )
Warto znaleźć sobie np. pracę na 2 dni w tygodniu, żeby męczyć się inaczej niż naukowo. Znam sytuacje, że Ktoś został w domu i nie poprawił albo nawet dwa. Ale nie myślcie o tym w ten sposób. Spróbujcie dać z Siebie wszystko Będzie Wam łatwiej będąc w domu. Jeśli chodzi o wiedzę ze studiów Trafiła do mnie kiedyś studentka trzeciego roku chemii. Miała tyle chemii na studiach a na maturze cały czas 70%. (Teraz czwarty rok medycyny). Uczyłam również dziewczynę po biologii która chciała iść na studia medyczne a arkusze pisała na 50%. Studia studiami ale chciałam Wam pokazać, że one do matury raczej nie pomogą. Może jedno-dwa zagadnienia. Nie ma na co liczyć ale można je studiować z innego powodu jeśli taki macie

Awatar użytkownika
Subby
Posty: 110
Rejestracja: 28 lip 2014, o 00:18

Re: Studia, a pozostanie w domu. Dylemat.

Post autor: Subby » 30 lip 2014, o 17:43

Dzięki za dalsza dyskusję. Oczywiście, że mogę nie poprawić (a raczej napisać) matury w przyszłym roku na satysfakcjonujący mnie wynik. Jednakże wydaję mi się, że nawet gdyby nie udało mi się, to dzięki napisanej chemii mogę spróbować startować np. na analitykę medyczną lub farmację, gdzie z chemią będę mieć większy kontakt niż studiując np. biologię czy biotechnologię w tym roku.
A dzięki temu, że gdybym został ten rok w domu ucząc się chemii, to będąc na studiach byłoby mi chyba łatwiej powtarzać materiał, niż uczyć się go od samego początku.
Tak mi się przynajmniej wydaje

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post