Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Medycyna Lwów » 14 wrz 2014, o 10:33

Korczaszko pisze:Kup sobie igły iniekcyjne i żyłkę karpiówkę. Taniej wyjdzie
Sam sobie będziesz musiał zrobić zestaw: żyłkę wprowadzić do igły, igłę zakrzywić, ale jeśli chcesz ćwiczyć na płótnie/gąbce/bananie/nóżkach świńskich to nie potrzebujesz monosynu czy innego carprosynu.
nauka szycia to tylko i wyłącznie na człowieku - na początek na żulach, potem na reszcie. Skóry człowieka nic nie zaimituje, podobnie jak problem wychodzących w trakcie szycia.

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: mrsdavis » 14 wrz 2014, o 10:37

Dlaczego na początek na żulach?

Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2447
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Stalowy » 14 wrz 2014, o 10:38

mrsdavis, bo na początek tylko do nich jest dostęp, a jak coś nie wyjdzie to nikt nie będzie miał do studenta żalu

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: mrsdavis » 14 wrz 2014, o 10:41

Domyślałam się, ale trochę to przykre.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Medycyna Lwów » 14 wrz 2014, o 10:46

mrsdavis pisze:Domyślałam się, ale trochę to przykre.
życiowe, podobnie jak nauka intubacji wpierw na bezzębnych (choć mnie puścili od razu na głęboką wodę i może dobrze), wkłuć na żylastych chłopach", paracentez czy torakocentez też na alkoholikach. Panowie alkoholicy to niezwykle cenni pacjenci z punktu widzenia nauki wszelakiej.

Korczaszko
Posty: 4371
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Korczaszko » 14 wrz 2014, o 10:46

Nie znam skóry człowieka i ogólnie się zgodzę (w odniesieniu do psów i kotów), ale trochę można poćwiczyć, żeby wiedzieć jak trzymać i prowadzić igłotrzymacz i zrobić najprostszy węzełek. To jest rzemiosło i przynajmniej ja się z tymi umiejętnościami nie urodziłam. Gdy na 3 roku pierwszy raz widziałam szycie to te węzełki wydały mi się czymś dziwnym i każdy w mojej grupie przeszedł parę prób, żeby coś w miarę udanego. Minął rok nie powtarzaliśmy tego na zajęciach (bo przecież już dawno było zaliczenie), więc zaczęłam ćwiczyć na poszewkach. Tak, żeby igłotrzymacz pewnie leżał w rękach. To nie to samo tkanki, ale mimo wszystko trochę przyśpiesza pracę na pierwszej prawdziwej i żywej istocie. Potem jak szyłam po zabiegu to wszyscy byli zdziwieni, że coś pamiętam i idzie mi to w miarę sprawnie.

Choć szycie poszewek jest strasznie nudne i po paru ćwiczeniach już się odechciewa


Niby przykre, ale żula krzywa blizna będzie zgrzewać.

Dudek
Posty: 345
Rejestracja: 13 maja 2008, o 23:11

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Dudek » 14 wrz 2014, o 15:49

randomlogin pisze:Dudek, .a praktyki na SORze czy na chirurgii, nawet jesli nie w trakcie zajec?
tragicznie trafiłem, na chirurgi chcieli, żebym o 9 szedł do domu, jak mówiłem nie, to oglądałem z nimi kabarety na YT. Totalna zlewka mimo moich starań. Na SORze lekarz prowadzący w 2 dzień praktyk poszedł na urlop i tyle mnie tam chcieli. Stracone w cholere dwie najciekawsze praktyki. Wbrew pozorom najwięcej mi pokazali na pielęgniarskich i na pediatrii w tym roku.

Andora
Posty: 13
Rejestracja: 6 lip 2013, o 18:04

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Andora » 14 wrz 2014, o 21:51

Dudek pisze:
randomlogin pisze:Dudek, .a praktyki na SORze czy na chirurgii, nawet jesli nie w trakcie zajec?
tragicznie trafiłem, na chirurgi chcieli, żebym o 9 szedł do domu, jak mówiłem nie, to oglądałem z nimi kabarety na YT. Totalna zlewka mimo moich starań. Na SORze lekarz prowadzący w 2 dzień praktyk poszedł na urlop i tyle mnie tam chcieli. Stracone w cholere dwie najciekawsze praktyki. Wbrew pozorom najwięcej mi pokazali na pielęgniarskich i na pediatrii w tym roku.
Dudek, przepraszam za offtop, ale gdzie robiłeś praktyki? widzę że też Lublin i chcę wiedzieć gdzie lepiej się nie pałętać

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: randomlogin » 14 wrz 2014, o 23:23

Ja tez Lublin, znaczy akurat te praktyki byly w Lublinie, i moge polecic SOR na Krasnickiej, zwlaszcza w sierpniu, zwlaszcza strone chirurgiczna (chociaz internistyczna tez spoko - to w sumie najbardziej zalezy od tego kto obstawia co w danym miesiacu). Chirurgii tam nie znam za bardzo, bo z tych praktyk tez na SOR spieprzalem. A szerzej opisalem temat w jakims innym miejscu.

lith
Posty: 3117
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 22:49

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: lith » 14 wrz 2014, o 23:29

Ja tam myślę, że mi poćwiczenie węzełków na sucho, zanim miałem okazję na człowiekach jednak sporo mi dało.

Dudek
Posty: 345
Rejestracja: 13 maja 2008, o 23:11

Re: Medycyna, a prestiż wsród ludzi.

Post autor: Dudek » 14 wrz 2014, o 23:32

randomlogin pisze:Ja tez Lublin, znaczy akurat te praktyki byly w Lublinie, i moge polecic SOR na Krasnickiej, zwlaszcza w sierpniu, zwlaszcza strone chirurgiczna (chociaz internistyczna tez spoko - to w sumie najbardziej zalezy od tego kto obstawia co w danym miesiacu). Chirurgii tam nie znam za bardzo, bo z tych praktyk tez na SOR spieprzalem. A szerzej opisalem temat w jakims innym miejscu.
Ja niestety te praktyki robiłem w mojej rodzinnej miejscowości, gdzie o chirurgi nawet w Lublinie mówią na zasadzie. uczcie się bo traficie do X pracować".

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post