Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Awatar użytkownika
mossa
Posty: 292
Rejestracja: 2 lip 2010, o 11:38

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mossa » 22 wrz 2014, o 20:44

Tak tu niektórzy opowiadacie o tym jak to rodzinny siedzi sobie w ciepłym gabineciku, w zasadzie to nic nie robi (bądź robi ciągle to samo, bez żadnego wysiłku), dostaje za to kilkanaście tysięcy i jeszcze narzeka. Typowa wizja społeczeństwa, też kiedyś tak myślałam - do czasu praktyk w POZie, gdzie posiedziałam trochę z moim rodzinnym i zobaczyłam, z jakimi ludźmi on tam się musi użerać, typu krosta o której pisała doktorka, typu pani która płaci składki więc jej się należy, a w ogóle to lekarz wykształcił się za JEJ pieniądze, więc powinien robić co ona sobie zażyczy. Żeby nie było, jasne, medycyna to praca z ludźmi i każdy o tym wiedział wcześniej, ale jednak POZ to jest taka pierwsza linia frontu i oni mają tam tego najwięcej, a że akurat mój rodzinny to naprawdę dobry i przykładający się do swojej pracy lekarz to nie dziwię się, że szlag go trafia jak widzi z czym ludzie do niego przychodzą. Przy rozmowie o specjalizacjach radził mi iść w radiologię - bo tam będziesz miała mniej do czynienia z ludźmi Wiadomo, jest sporo zalet takiej pracy - normalne godziny, brak dyżurów, na zarobki w mojej mieścinie też raczej nie narzekają, ale jednak POZ to nie jest taka kraina mlekiem i miodem płynąca jak niektórzy tu zdają się myśleć.
lek. mossa

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mrsdavis » 22 wrz 2014, o 21:27

Użerać się z ludźmi możesz równie dobrze jako kasjerka w sklepie albo nauczyciel- a te zawody nie zarabiają tyle, co lekarze. Dalej nie widzę konkretnego powodu do narzekania.

mis koala
Posty: 4277
Rejestracja: 16 kwie 2012, o 18:27

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mis koala » 22 wrz 2014, o 21:30

mrsdavis pisze:Użerać się z ludźmi możesz równie dobrze jako kasjerka w sklepie albo nauczyciel- a te zawody nie zarabiają tyle, co lekarze. Dalej nie widzę konkretnego powodu do narzekania.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: Mårran » 22 wrz 2014, o 21:36

Z tego, co widziałam w POZtach, to mimo wszelkich narzekań, ludzie raczej okazują szacunek lekarzowi, rozmawiają z nim po ludzku, a nie mi się należy, bucu". Robiłam POZ i na zadupnej wsi, i w mieście i nie mogę narzekać na pacjentów. Oczywiście były buraki, jak wszędzie, ale to stanowczo mniejszość.
Pani Buka

Awatar użytkownika
Erick
Posty: 1560
Rejestracja: 15 paź 2009, o 18:40

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: Erick » 22 wrz 2014, o 21:39

Z swoich obserwacja przy wizytach w POZtach ludzie raczej szanują lekarzy, szczególnie na wsi, nie wiem jak to w miastach wygląda, ale na wsi lekarz ma +10000 do prestiżu.

mis koala
Posty: 4277
Rejestracja: 16 kwie 2012, o 18:27

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mis koala » 22 wrz 2014, o 21:45

No dokładnie - we wsi lekarz to guru

Awatar użytkownika
mossa
Posty: 292
Rejestracja: 2 lip 2010, o 11:38

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mossa » 22 wrz 2014, o 22:26

mrsdavis, może kiedyś zrozumiesz.

Mårran, no wiadomo że to jednostki, i że większość ludzi jest ok. Ja jednak u swojego lekarza widziałam kilka takich egzemplarzy", że z rosnącym podziwem patrzyłam na jego niewzruszony spokój i uprzejmość, bo nie wiem czy ja bym wytrzymała i czegoś nie powiedziała Zresztą nie ma co dyskutować bo jak zawsze każdy ma swoje zdanie i się go będzie trzymał, ja nadal uważam że to wcale nie jest lekka i przyjemna praca i w niektórych przypadkach szlag jasny człowieka może trafić. Jak dla kogoś to taka super robota i nie ma powodów do narzekań to niech idzie na rodzinną i niech mu się żyje spokojnie i dostatnio
lek. mossa

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mrsdavis » 22 wrz 2014, o 22:41

mossa pisze:mrsdavis, może kiedyś zrozumiesz.
Za to Ty rozumiesz tak wiele.
Jest masa zawodów, gdzie ludzie muszą użerać się z niekoniecznie przyjemnymi petentami i bywa, że stoją na niższej pozycji niż takowy klient- siłą rzeczy muszą utrzymywać uśmiech na twarzy dłużej niż lekarz/ mają mniej argumentów/ siły przebicia. Tymczasem odbywasz jedne praktyki i jesteś zdania, że lekarze są tacy biedni, że mają na co narzekać, bo (och nie!) kontaktują się z upierdliwymi ludźmi. O tyle, o ile zgadzam się ze stwierdzeniem, że pacjenci bywają absorbujący, to nie zgodę się nigdy z tym, że lekarz ma na co narzekać.
Kiedy dowiedziałam się, że do końca życia będę musiała być pod opieką rehabilitanta, bo mój cały układ ruchu jest w katastrofalnym stanie, chciało mi się płakać. Powiedziałam lekarzowi, że przecież studiuję stomatologię, a wiadomo jak wymuszona pozycja działa na stawy. Odpowiedział mi: ekspedientka w sklepie też cały dzień stoi, a odpowiedz sobie sama na pytanie, kto lepiej na tym wyjdzie". Myślę, że tego typu refleksję powinno się przekazać biednym, użerającym się z ludźmi lekarzom.

Awatar użytkownika
mossa
Posty: 292
Rejestracja: 2 lip 2010, o 11:38

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: mossa » 22 wrz 2014, o 22:57

Tak, ja rozumiem, ale rzeczywiście to słaby argument bo też jeszcze nie pracuję. Może lekarz z około 20letnim doświadczeniem będzie lepszy, mnie to co widziałam i słyszałam od niego przekonuje, takie jest moje zdanie, Twoje jest inne i w porządku. Rzeczywiście zawód ekspedientki jest gorszy, ale nie uważam żeby to, że ktoś ma gorzej odbierało prawo do widzenia ciemniejszych stron własnej pozycji. Poza tym nigdzie nie napisałam, że lekarze są, jak to ujęłaś, biedni, a jedynie że praca w POZie mimo zalet, które też wymieniłam, nie jest taka super wspaniała. Rozumiem że uważasz inaczej, szanuję Twoje zdanie i proponuję zakończyć tą wymianę zdań zanim przerodzi się w niepotrzebną kłótnię bo i tak żadna z nas nie przekona drugiej
lek. mossa

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: Mårran » 22 wrz 2014, o 23:04

Ja tam nie spotkałam prawie żadnego roszczeniowego", wrednego pacjenta. Bywali tacy, co koniecznie chcieli jakiś lek, wiedzieli lepiej, ale to były naprawdę wyjątki. Lekarze rodzinni, u których byłam, wiedzieli już co nieco, znali wytyczne, leki i od razu mówili pacjentowi, co ma brać, robić, a pacjent potulnie odpowiadał, że tak (na ile się potem ci pacjenci stosowali, to nie wiem, oczywiście)

Praca rodzinnego nie jest taka zła. Często widziałam na przykład dowody wdzięczności w postaci czekoladek czy czegoś w tym stylu (raz nawet dostałam słoik miodu ). Nie mówię, że jest idealnie, ale dużo przyjemniejszy zawód, niż wiele innych. Nie wiem, jakie dokładnie są zarobki, ale jeśli przekraczają dopuszczalne minimum, to wystarczy. Nie ma co wymagać dziesiątków tysięcy.
Pani Buka

Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2447
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: Stalowy » 22 wrz 2014, o 23:07

Upierdliwi zdarzą się wszędzie, w POZie i w NZOZie. W sklepie i w urzędzie, to po prostu standard w naszej polskiej rzeczywistości

Wszystko sprowadza się do tego, że w POZie gościu pokrzyczy pokrzyczy, wyjdzie i zapomnisz. Gorzej gdy za wymaganiami pacjenta idą duże pieniądze - wtedy może się robić bardzo nieprzyjemnie, a cwany pacjent będzie wiedział jak wyłudzić to czego mu się nie należy.

sein
Posty: 67
Rejestracja: 8 cze 2013, o 10:08

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: sein » 22 wrz 2014, o 23:10

Mrsdavis, zgadzam się w całej rozciągłości. Niestety wielu (pewnie większość) jest na takie refleksje odporna. Próbowałam już tutaj kiedyś apelować o minimum obiektywizmu w ocenie swoich zawodowych bolączek, ale to wołanie na puszczy.
do czasu praktyk w POZie, gdzie posiedziałam trochę z moim rodzinnym i zobaczyłam, z jakimi ludźmi on tam się musi użerać, typu krosta o której pisała doktorka, typu pani która płaci składki więc jej się należy, a w ogóle to lekarz wykształcił się za JEJ pieniądze, więc powinien robić co ona sobie zażyczy.
No straszne, rzeczywiście. Masakra po prostu.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Czuję się staro - a chcę isć na LEK (kącik geriatryczny)

Post autor: Mårran » 22 wrz 2014, o 23:15

Nie spotkałam NIKOGO, któ by wyskoczył, że płaci składki, więc mu się należy.
Pani Buka

Zablokowany