Poprawa matury

Informacje, porady, pomoc od osób przygotowujących się oraz poprawiających maturę. Pomoc w wyborze kierunków studiów.
Awatar użytkownika
Subby
Posty: 110
Rejestracja: 28 lip 2014, o 00:18

Re: poprawa matury

Post autor: Subby »

syl_25 pisze:Cześć wszystkim
Od pewnego czasu obserwuje ten wątek ale nie mialam odwagi wypowiedziec sie na jakikolwiek temat) szukam odrobiny wsparcia u poprawiających, ktorzy tak jak ja marzą o dostaniu sie na medycyne. Jestem rocznikiem 95 w tym roku pisalam mature. Chemia w przadku udało mi sie na 87% jednak biologia (sama nie wiem dlaczego) zdołowała mnie strasznie, 50%. Obawialam sie tego, poniewaz ciezko mi bylo mimo wyuczonego materialu odpowiadac na pytania zgodnie z kluczem.
Tak więc postanowilam zostac rok w domu i wziasc sie ostro za nauke biologi Ostatnio znalazlam korepetytora, egzaminatora. Jednak wczoraj bylam na pierwszym spotkaniu i calkowicie sie zalamalam. Pierwszy raz rozmawialam z nim, a On od razu z gory zalozyl ze jak uczy 25 lat nie spotkal sie z kims kto by poprawil mature o 40% i powiedzial zebym nie nastawiala sie na sukces. Jestem osoba, ktora za bardzo bierze wszystko do siebie i mozna powiedziec ze troche stracilam nadzieje.
Co o tym sadzicie? Jak sie ktos zmobilizuje moze osiagnac wiele? Znacie kogos komu sie udalo aż o tyle poprawic i nadrobic zaleglosci w rok?
Bardzo prosze o rady
Miałem podobną sytuacje. Ja pod koniec trzeciej klasy zaczalem uczyc sie rozszerzonej biologii od samiutkiego początku Dodatkowo pani korepetytor nie żałowała z ilością materiału (dzięki czemu mogliśmy nadrobić sporo działów, a pozniej skupić na zadaniach maturalnych). Biologię pisałem w tym roku, zabrakło trochę punktów i wynik to 80%. Jednak podobnie jak Ty, zostaje rok w domu, uczac sie chemii od samego poczatku i powtarzam sobie biologie, do poprawki

Zastanów sie czy ten korepetytor jest wart Twoich nerwów. Moze powinnas poszukać kogos innego. Ja miałem ogromne wsparcie ze strony korepetytorki, mimo ze na poczatku sadzilem, ze nie potraktuje mnie na powaznie. Mylilem sie I tak na marginesie, popatrz sobie na progi, wcale nie potrzebujesz az 90% na medycyne(no w sumie, zalezy gdzie aspirujesz:)) pozdrawiam
Awatar użytkownika
Reptilia
Posty: 685
Rejestracja: 4 lis 2013, o 20:57

Re: poprawa matury

Post autor: Reptilia »

syl_25 pisze:Cześć wszystkim
Od pewnego czasu obserwuje ten wątek ale nie mialam odwagi wypowiedziec sie na jakikolwiek temat) szukam odrobiny wsparcia u poprawiających, ktorzy tak jak ja marzą o dostaniu sie na medycyne. Jestem rocznikiem 95 w tym roku pisalam mature. Chemia w przadku udało mi sie na 87% jednak biologia (sama nie wiem dlaczego) zdołowała mnie strasznie, 50%. Obawialam sie tego, poniewaz ciezko mi bylo mimo wyuczonego materialu odpowiadac na pytania zgodnie z kluczem.
Tak więc postanowilam zostac rok w domu i wziasc sie ostro za nauke biologi Ostatnio znalazlam korepetytora, egzaminatora. Jednak wczoraj bylam na pierwszym spotkaniu i calkowicie sie zalamalam. Pierwszy raz rozmawialam z nim, a On od razu z gory zalozyl ze jak uczy 25 lat nie spotkal sie z kims kto by poprawil mature o 40% i powiedzial zebym nie nastawiala sie na sukces. Jestem osoba, ktora za bardzo bierze wszystko do siebie i mozna powiedziec ze troche stracilam nadzieje.
Co o tym sadzicie? Jak sie ktos zmobilizuje moze osiagnac wiele? Znacie kogos komu sie udalo aż o tyle poprawic i nadrobic zaleglosci w rok?
Bardzo prosze o rady
Po pierwsze na Twoim miejscu odrazu bym zmieniła korepetytora! Nie uważam sie korepetytorzy tylko dlatego ze im płacimy za lekcje powinni nas głaskać po główce ale nikt nie ma prawa oceniać czy Ci sie uda czy nie. Co innego korepetytor wymagający, a po prostu buc Moja korepetytorka nie raz mi nagada ale nigdy nie powiedziała mi zeby odpuscila, jak idzie gorzej na testach to mówi zeby mnie to mobilizowalo.
Wszytsko jest możliwe jesli sie tylko chce

syl_25
Posty: 10
Rejestracja: 10 lut 2014, o 18:25

Re: poprawa matury

Post autor: syl_25 »

Dziekuję wam za tyle wsparcia niestety pochodze z niewielkiego miasta i jest to jedyna korepetytorka warta poswiecenia czasu, za to jest ostra. Widocznie nie spotkala jeszcze takiego przypadku jak ja, ale mam nadzieje ze pokaze jej ze jednak warto i że sie da
xwodniczkax
Posty: 69
Rejestracja: 11 lip 2014, o 14:23

Re: poprawa matury

Post autor: xwodniczkax »

Też jestem tegoroczną maturzystką i także nie poszło mi za dobrze tylko u mnie na odwrót- chemię zawaliłam, a biologię napisałam dość dobrze.
Ale w sumie i tak muszę obydwa przedmioty poprawiać i także matmę, jak chcę myśleć o medycynie we Wrocławiu. Więc u mnie to już naprawdę nie wygląda kolorowo. Chociaż, że jestem ogromnie zmotywowana, jednak nie wiem czy to wystarczy.
Także nie przejmuj się, Ty masz do poprawienia tylko jeden przedmiot i jeżeli naprawdę się przyłożysz i pod okiem dobrego korepetytora (ale nie takiego, który z góry przepowiada, że Ci się nie uda) popracujesz solidnie ten rok, to uda Ci się
Awatar użytkownika
Mikrotrabekule
Posty: 285
Rejestracja: 31 lip 2014, o 12:42

Re: poprawa matury

Post autor: Mikrotrabekule »

Hej, również poprawiam mogę się dołączyć? Zawsze lepiej wspierać się wzajemnie w nauce. U mnie niestety do poprawy obydwa przedmioty, ale zostaję w domu, więc mam czasu aż nadto.
Awatar użytkownika
distinguished
Posty: 267
Rejestracja: 17 maja 2012, o 22:24

Re: poprawa matury

Post autor: distinguished »

Mikrotrabekule pisze:U mnie niestety do poprawy obydwa przedmioty, ale zostaję w domu, więc mam czasu aż nadto.
Ten czas bardzo szybko ucieka, szczególnie jeśli głównym postanowieniem jest poprawa matury. Im masz mniej zajęć tym działasz z mniejszą wydajnością.
Awatar użytkownika
Mikrotrabekule
Posty: 285
Rejestracja: 31 lip 2014, o 12:42

Re: poprawa matury

Post autor: Mikrotrabekule »

Wiem, wiem, dlatego planuję czymś jeszcze zająć czas by się nie rozleniwić. Nie wiem czy jest sens rozplanowywania sobie co do tygodnia przerabianego materiału? Na korkach z bio jako tako będę miała to ogarnięte, ale nie wiem czy jest sens robić to samo z chemii.
randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: poprawa matury

Post autor: randomlogin »

To od ciebie zalezy. Niektorzy lubia miec rozplanowane i potem sie tego planu kurczowo i co do joty trzymaja. Inni ida z nauka na zywiol i po prostu dbaja o to, zeby spedzac czas nad czyms, niewazne nad czym konkretnie, wychodzac z zalozenia ze do wszystkiego wczesniej czy pozniej sie dojdzie. Oba sposoby dzialaja, tylko u roznych osob.
Castellano
Posty: 251
Rejestracja: 20 lip 2014, o 17:02

Re: poprawa matury

Post autor: Castellano »

UWAGA, UWAGA! Pilnie poszukuję histologii Sawickiego w pdfie, ale nie mogę go znaleźć nigdzie. Jeżeli ktoś ma dostęp do tego i mógłby podesłać jakiś link, byłabym naprawdę BARDZO wdzięczna. Ewentualnie jakieś skany czy coś o szyjce macicy.
Biblioteka jeszcze nie działa, kupować mi się nie opłaca, bo dosyć drogie, a referat trzeba napisać i nie ma skąd
Z góry dziękuję, jeszcze mało co ogarniam na tej uczelni.
kate27
Posty: 236
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 13:42

Re: poprawa matury

Post autor: kate27 »

Co sądzicie o książkach Bukały do nauki biologii (chodzi mi głównie o roślinki )? A może znacie jakieś inne fajne podręczniki do botaniki, które możecie polecić? Coś jak najbardziej łopatologicznego, bo choćbym nie wiem jak chciała, to nie czuję zainteresowania tym tematem i ciężko mi to ogarnąć.

*botanika w operonie mi kompletnie nie podchodzi
Kacperek
Posty: 274
Rejestracja: 23 mar 2013, o 18:05

Re: poprawa matury

Post autor: Kacperek »

Ja z Bukały nie umiem sie uczyc, ale są ludzie którzy sobie chwalą bardziej. Ja zdecydowanie wolę swoje notatki, które dostałem na korkach i operon właśnie.
Awatar użytkownika
nodame
Posty: 251
Rejestracja: 11 mar 2012, o 10:36

Re: poprawa matury

Post autor: nodame »

distinguished pisze:
Mikrotrabekule pisze:U mnie niestety do poprawy obydwa przedmioty, ale zostaję w domu, więc mam czasu aż nadto.
Ten czas bardzo szybko ucieka, szczególnie jeśli głównym postanowieniem jest poprawa matury. Im masz mniej zajęć tym działasz z mniejszą wydajnością.


Serio? Ja siedzę w domu od 3 dni (bo wszyscy wyjechali), a nudzę się niemiłosiernie i jak myślę, że jeszcze kilka takich miesięcy przede mną to płakać mi się chce. Materiał dosyć pamiętam. Wydaje mi się, że spokojnie można by było się zacząć uczyć od stycznia, ale i tak nie mam, co robić, więc się uczę. Ech
natalka94
Posty: 130
Rejestracja: 31 sie 2014, o 08:56

Re: poprawa matury

Post autor: natalka94 »

nodame pisze:
distinguished pisze:
Mikrotrabekule pisze:U mnie niestety do poprawy obydwa przedmioty, ale zostaję w domu, więc mam czasu aż nadto.
Ten czas bardzo szybko ucieka, szczególnie jeśli głównym postanowieniem jest poprawa matury. Im masz mniej zajęć tym działasz z mniejszą wydajnością.


Serio? Ja siedzę w domu od 3 dni (bo wszyscy wyjechali), a nudzę się niemiłosiernie i jak myślę, że jeszcze kilka takich miesięcy przede mną to płakać mi się chce. Materiał dosyć pamiętam. Wydaje mi się, że spokojnie można by było się zacząć uczyć od stycznia, ale i tak nie mam, co robić, więc się uczę. Ech
idż na jakiś kurs językowy lub coś w ten deseń Zrób prawko jeśli nie masz nie ma sensu się nudzić
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post