Sytuacja rodzinna lekarzy

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
licealistka-medycyna
Posty: 11
Rejestracja: 20 lip 2012, o 14:16

Sytuacja rodzinna lekarzy

Post autor: licealistka-medycyna » 25 sie 2015, o 18:10

Ja chciałabym poruszyć temat jakim jest szeroko pojęta sytuacja rodzinna lekarzy. Chodzi mi o to jak wygląda sytuacja rodzin tych, którzy poświęcają się swojej pracy - czy mają czas dla niej, odgraniczają sferę prywatną, od zawodowej? Może ktoś z Was ma rodziców lekarzy lub sam już założył rodzinę i widzi, jak to wygląda?

Optymistycznie
Posty: 21
Rejestracja: 7 lip 2015, o 15:25

Re: Sytuacja rodzinna lekarzy

Post autor: Optymistycznie » 29 sie 2015, o 15:58

Tez jestem ciekawa :p Kiedy waszym zdaniem panie doktor powinny decydować się na dziecko? Zastanawia mnie czy kobiety przerywają załóżmy specjalizację? Wydaje się, że ciężko to pogodzić


Awatar użytkownika
attyde
Posty: 764
Rejestracja: 28 mar 2010, o 18:37

Re: Sytuacja rodzinna lekarzy

Post autor: attyde » 17 wrz 2015, o 19:54

Jeśli któreś jest zabiegowcem - to praktycznie rzadko kiedy jest w domu. To chyba najcięższe. Na dziecko najlepszy czas moim zdaniem to albo staż, kiedy ma się umowę o pracę i związane z tym przywileje, albo początek specjalizacji, z tym że wtedy oczywiście wydłuża się ona o nieobecność, a w ogóle najlepiej to już po specjalizacji, kiedy ma się więcej czasu, tylko ma się też wtedy te 30-32 lata.


randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Sytuacja rodzinna lekarzy

Post autor: randomlogin » 17 wrz 2015, o 20:06

attyde pisze:lbo staż, kiedy ma się umowę o pracę i związane z tym przywileje, albo początek specjalizacji, z tym że wtedy oczywiście wydłuża się ona o nieobecność, a w ogóle najlepiej to już po specjalizacji, kiedy ma się więcej czasu, tylko ma się też wtedy te 30-32 lata.
Na stazu owszem masz etat i zwiazane z tym przywileje, ale od gownianej kwoty, a specjalizacje opoznia o dokladnie tyle samo, co dziecko w trakcie - po prostu pozniej ja zaczynasz. Wychodzi na to samo. Na specjalizacji przy rezydenturze podstawa jestgt1,5x wyzsza, co przeklada sie na chorobowe/macierzynski w tym okresie. Poza tym stazu teraz nie bedzie takze ten. A po specjalizacji czesto sie nie ma zadnego etatu, tylko jest sie na kontrakcie, wiec nie za bardzo widze ta najlepszosc.

Awatar użytkownika
attyde
Posty: 764
Rejestracja: 28 mar 2010, o 18:37

Re: Sytuacja rodzinna lekarzy

Post autor: attyde » 17 wrz 2015, o 22:19

Najlepiej ze względu na to, że ma się na to wtedy więcej czasu. Rzeczywiście, rocznikom bez stażu odpada już ta opcja.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post