Przygotowania - jak zacząć? :)

Wzajemna pomoc osób przygotowujących się do olimpiady chemicznej. Wykaz niezbędnych materiałów. Opis atmosfery panującej na egzaminach.
LapisInfernalis
Posty: 1
Rejestracja: 12 mar 2016, o 12:13

Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: LapisInfernalis » 12 mar 2016, o 12:15

Mam zamiar zacząć przygotowania do Olchemu, tylko średnio mam pomysł, jak się do tego zabrać, stąd moje pytania
-Znacie jakieś godne polecenia książki, bądź zbiory?
-Na jakie zagadnienia w szczególności zwrócić uwagę?
A może macie jakieś dodatkowe wskazówki, rady, bądź porady?
Będę niezmiernie wdzięczna za każdy odzew i pomoc!

Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: Smile_Forever » 12 mar 2016, o 12:58

Przede wszystkim - zadania, zadania i jeszcze raz zadania. OlChem jest specyficzną olimpiadą i najlepszą metodą przygotowania się do niej jest nauka typowo pod typ zadań jaki ona reprezentuje .
Jeśli chodzi o książki, to z organicznej polecam McMurryego jako bazę, ewentualnie Boyda lub Claydena jako poszerzenie treści. Z nieorganicznej Bielański i Kolditz, z analitycznej Gallus i zadanka z Olimpiady (w zasadzie ja się głównie z zadań uczyłam, bo więcej wynosiłam z czytania rozwiązań zadań niż z galusowej teorii), z fizycznej Atkins (aczkolwiek tutaj też głównie zadania trzeba rozwiązywać, a Atkinsa traktować jako ewentualne wytłumaczenie pewnych treści). Pod kątem laborki najbardziej lubiłam Marczenkę, ale uczyłam się również z masy różnych skryptów uczelnianych oraz z Lipca Szmala .

geri
Posty: 2
Rejestracja: 12 mar 2016, o 13:54

Re: Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: geri » 12 mar 2016, o 14:16

Trochę zależy ile się umie przed ale najlepiej rozwiązywać stopniowo zadania z poprzednich olimpiad. Najpierw zadania wstępne z kilku ostatnich lat, potem z 1, 2, 3 etapu. Książki używać tylko do wyjaśniania nieznanych pojęć. Może tylko z chemii organicznej warto przerabiać cały podręcznik ale raczej też przez zadania. Moim zdaniem Boyd ma dobre zadania no i w 3 tomie są rozwiązane. Z Boyda wystarczy 1 tom, drugi jest raczej za trudny. Do chemii analitycznej i do zadań laboratoryjnych dobre są podręczniki z technikum (analiza jakościowa). Ale to trzeba tez mieć gdzie poćwiczyć w realu a nie tylko przeczytać, że są jakieś osady czy kolory. Ostatecznie pooglądać jakieś filmiki.

Można też pomyśleć o innych konkursach chemicznych szczególnie jeśli się jest w 1 klasie albo nawet w gimnazjum, wtedy olimpiada jest za trudna. Terminy zazwyczaj się nie pokrywają więc można dla treningu startować we wszystkich. Kilka uczelni organizuje. Z tych co znam to są w Rzeszowie (prz.edu.pl/chemia/PKCh/), Krakowie (zdch.uj.edu.pl/konkurs-wiedzy-chemicznej), Katowicach (konkurs-chemiczny.us.edu.pl/), Gliwicach (chemia.polsl.pl/konkurs/) i w Toruniu (konkurs.chem.umk.pl/). Gliwice mają chyba z tych najtrudniejszy, UJ i Katowice najłatwiejsze ale wszystkie są łatwiejsze od olimpiady. Wszędzie na stronach są chyba zadania z lat poprzednich wiec jest na czym trenować.

thought
Posty: 11
Rejestracja: 12 kwie 2015, o 17:12

Re: Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: thought » 14 mar 2016, o 08:04

McMurry i Bielański to na pewno podstawa, jeżeli masz problemy z tzw. chemią roztworów, to polecam też Hulanickiego, natomiast wiele ludzi radzi sobie świetnie bez niego, rozwiązując jedynie zadania z poprzednich lat.
Robiąc poprzednie edycje musisz pamiętać, że każdego roku wydawany jest folder olimpiady, którego zadania przybliżają zagadnienia poruszane w danej edycji. Szczególnie ważne jest to przy fizycznej i ogólnej- jeżeli w folderze jest parę termochemii, a nie ma żadnej elektrochemii, to na 99% w następnych etapach elektrochemia się nie pojawi. No i każdego roku poruszane jest parę zagadnień mocno specyficznych, tak jak np. w tym roku wykresy fazowe i przejścia fazowe, więc jeżeli natkniesz się w fizycznej gdzieś np. na Model adsorbcji Langmuirea", to nie przejmuj się, że tego nie znasz. Był zapewne nakreślony w folderze.
Natomiast nieorganikę i organikę moim zdaniem warto przerobić całą i daje to bardzo, bardzo dużo. Do tego w miarę możliwości, im więcej laborki, tym lepiej. Wbrew pozorom robienie laborki uczy też nieorganicznej.

hematokryt287
Posty: 13
Rejestracja: 21 gru 2015, o 14:18

Re: Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: hematokryt287 » 10 maja 2016, o 17:34

Hej! Mam kilka pytań dotyczących Olimpiady Chemicznej:
- czy jeśli kończę teraz drugą klasę i będę mieć świetnie opanowaną podstawę programową to czy jestem w stanie rozwiązać zadania z etapu wstępnego? (od razu mówię, że dopiero teraz biorę się za jakiekolwiek poczynania w kierunku tej olimpiady, oczywiście poza systematyczną nauką w szkole dotychczas (czyt. program maturalny), ponieważ do tej pory każdą chwilę poświęcałam Olimpiadzie Biologicznej,
- co TRZEBA przerobić, żeby w ogóle był sens jechać na etap pierwszy, jeśli się przejdzie z etapu wstępnego (wiem, że jest spis literatury, ale pytanie kieruje do osób, które mają doświadczenie w tej olimpiadzie, dobrze się orientują w jej formule)?
- jakie znaczenie mają te zadania z etapu wstępnego tzn. jak dużo osób odpada, jakie jest minimum zadań, które trzeba zrobić, żeby zakwalifikować się do etapu pierwszego, czy może trzeba wszystkie zadania rozwiązać na 100%?

Mam nadzieję, że komuś będzie się chciało mi odpowiedzieć

Ernestoo
Posty: 222
Rejestracja: 20 lip 2013, o 10:45

Re: Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: Ernestoo » 11 maja 2016, o 05:46

- Jeśli nie robiliście jeszcze chemii organicznej, to możesz mieć problemy z nią we wstępnych, ale to chyba nic niespodziewanego (organiczna to 2 z 5 zadań wstępnych zwykle). P Rozszerzenie licealne+ewentualne wspomaganie się literaturą wystarczają, żeby rozwiązać te zadania.
- Powiem tak, raczej przejść etap pierwszy nie jest zbyt ciężko, ja w pierwszej klasie przeszedłem i w sumie to nie przerabiałem wtedy niczego konkretnego Proponowałbym przerobienie kilku zadań z pierwszych etapów ze szczególnym podkreśleniem tych z chemii fizycznej (zazwyczaj zadanie nr 3). Gdybyś miała problem z równowagami w roztworach to polecam przerobienie lub nawet liźnięcie (przyznaję się, że ja osobiście przerobiłem może co 5 zadanie stamtąd ^^) 4 rozdziału Galusa. Poza tym opanować organiczną na poziomie licealnym tak świetnie jak masz podstawę programową z klasy drugiej. To raczej gwarantuje przejście dalej. ALE. Potem po wynikach etapu pierwszego jest stosunkowo mało czasu do drugiego, dlatego warto tak naprawdę przygotowywać się pod tym kątem jeszcze np. w wakacje, bo potem nie zdążysz zrobić wszystkiego potrzebnego.
- Zazwyczaj każdy kto, kto wyśle zadania wstępne rozwiązane w jakimś stopniu przechodzi dalej, tak jest w moim komitecie okręgowym i podejrzewam, że tak też jest wszędzie. Nigdy nie słyszałem o przypadku osoby odrzuconej na poziomie etapu wstępnego. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że ten olchemowy etap wstępny to tak naprawdę taka oryginalna forma zgłoszeń po prostu. ^^ Eliminująca najsłabsze ogniwa, które przestraszą się poziomem zadań.

hematokryt287
Posty: 13
Rejestracja: 21 gru 2015, o 14:18

Re: Przygotowania - jak zacząć? :)

Post autor: hematokryt287 » 12 maja 2016, o 16:14

Dzięki WIELKIE Ernestoo za wyczerpującą odpowiedź i rady . Chyba rzeczywiście spróbuję się zmierzyć z olchem

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post