jak przyzwyczaic parke do siebie

marioplusik

jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: marioplusik » 28 paź 2006, o 19:59

witam mam w domu parke szynszyli:jego i ją mieszkaja w oddzielnych klatkach bo jedno drugie zaczepia i gryzie ,mam je od miesiaca,jak mam ich do siebie przekonac.wszelkie iformacje prosze kierowac na meila [at].com

Awatar użytkownika
Agusia
Posty: 195
Rejestracja: 22 paź 2004, o 01:00

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: Agusia » 21 lis 2006, o 22:11

Hej!

1. Najlepiej postaw klatki bardzo blisko siebie - tak, żeby szczyle dobrze się widziały i miały siebie na wyciągnięcie łapki, ale na tyle daleko, żeby nie dały rady się pogryźć. Pozwól im tak patrzeć i zaczepiać się przez kilka dni, a potem spróbuj je włożyć na jakiś czas do jednej klatki.
2. Wypuść je razem na wybieg w neutralnym miejscu i pozwól im się pobić i pogryźć. Może ustalają hierarchię? Moje na początku się biły i skakały p sobie, futerko też latało, ale teraz to najlepsi koledzy .
3. Czasami zdarza się tak, że samica nie zaakceptuje w ogóle samca z jej tylko wiadomych sposobów - na to już nic nie poradzisz.

Spróbuj dwóch pierwszych sposobów - u mnie obydwa zadziałały. Pierwszy stosowałam przy dołączaniu trzeciego szynszyla - Stefana, a drugi - jak łączyłam Mufka i Pufka.

mfbunia

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: mfbunia » 7 sty 2007, o 21:36

witam!
mama problem wiec chcialam sie poradzic sadze ze Ty wiesz na ten temat wiecej.
mialam ok 2 lata samca szynszyle. wczoraj kupilam mu 3 letnia samiczke.jednak chyba nie cha sie polubic. najpierw oswajalam je poprzez klatki to samiec leci do niej z zabkami.
jak pscilam je na pokoj to samiec zuca sie na zad samicy i wyrywa jej fuerko ganiajac ja.ona chyab czuje sie niepewnie i nie broni sie lecz ucieka.
nie wiem co robicnarazie mam zamira trzymac je w osobnych kaltkach.
czy one sie kiedys polubia?
mozee cos wiesz na ten temat.bylabym bardzo wdzieczna za rade.kocham te zwirzaczki i cgcialabym abty byly szczesliwe
z gory dziekuje za odpowiedz.moj mail: [at].pl
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Agusia
Posty: 195
Rejestracja: 22 paź 2004, o 01:00

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: Agusia » 9 sty 2007, o 21:09

Hmm. Nie wiem. Może wypowie się ktoś, kto ma większe doświadczenie.
U mnie łączenie odbywało się w dość młodym wieku szynszyli, więc szybko wszystkie się zaakceptowały.
Może samiec tak atakuje samicę, bo ustala hierarchię? Może zobaczył w niej silne (pod względem charakteru) zwierzątko i boi się, że będzie chciała żądzić? Może jest zazdrosny o Twoją uwagę?
W każdym razie wypuszczaj je razem i obserwuj. Futro na pewno poleci, bo inaczej nie ustalą hierarchii. Pilnuj je tylko, żeby nie zrobiły sobie jakiejś krzywdy (żeby krew się nie polała).
Czasami przyzwyczajanie 2 zwierzątek do siebie trwa dzień, a czasami miesiąc. W każdym razie - bądź cierpliwa i nie poddawaj się.
Pozdrawiam.

beata179002
Posty: 4
Rejestracja: 12 maja 2007, o 12:09

Chce kupic sobie jeszcze jednego szynszylka

Post autor: beata179002 » 10 cze 2007, o 11:40

Chce kupic sobie jeszcze jednego szynszylka zeby ten co miał zeby nie był sam. I nie wiem czy tak odrazu moge go włozyc do klatki z tym .Zeby sie nie pogryzły .
Dziekuje ze odpowiedz

jaa

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: jaa » 10 cze 2007, o 17:10

jesli ten nowy szylek bedzie przeciwnej płci mozesz go wsadzic odrazu i nic nie powinno sie dziac jesli to bedzie tej samej płci wtedy moze dojść do bitwy widok jest wtedy strasznyyy

Awatar użytkownika
andi
Posty: 87
Rejestracja: 5 lip 2007, o 12:44

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: andi » 5 lip 2007, o 14:37

parkę szynszyli należy rozstawić do osobnych klatek i położyć obok siebie.
czekać 1 tydz. i później można wypuścić je razem, aby biegały po mieszkaniu.
rozpoznają swoje zapachy. jeśli zaczną się przyjaźnie szczypać po pyszczku to oznaka że polubiły się. Jeśli nie, to trzeba powtórzyć to samo.
pa

Szyszek1993
Moderator
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2007, o 13:18

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: Szyszek1993 » 5 lip 2007, o 15:45

Ja puściłem moje szysnzyle od razu pierwszego dnia na nautralnym gruncie i trochę na sibie fukały. potem rodzieliłem ich do osobnych klatek stojących obok siebie. Powtarzałem to co dzień i już po kilku dniach były w jednej kaltce chociaż na początku ich znajomości nie zanosiło się na szybką zgodę!

tdj

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: tdj » 22 gru 2007, o 23:19

Witam,
A co zrobic jezeli nie mam drugiej klatki? Mamy dwie samiczki, jedna ok 8 miesiecy, druga ma 4 miesiace - ta starsza ma swoja duza klatke w ktorej docelowo ma byc rowniez mlodsza.
Czy dobrym pomyslem jest wpuszczanie mlodszej do klatki i zamykanie gdy starsza biega po mieszkaniu, a moze na noc i na zmiane?
Czwarty dzien razem, codziennie probujemy je puszczac razem ale narazie nie za bardzo maja sie ku sobie, tzn skacza na siebie i ganiaja sie, ale raczej to nie zabawa.
z gory dziekuje za odpowiedz
pzdr

siuska
Posty: 4
Rejestracja: 20 sty 2008, o 14:03

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: siuska » 23 sty 2008, o 11:52

Ja mam taką rade dla wszystkich którzy chcą kupić drugiego szynszyla płci przeciwnej.

Przez 3 lata miałam szynszyle (samiczke) nigdy nie miałam pomysłu żeby kupić sobie drugą. Miałam taki problem, że moja szynszyla Tosia jest bardzodzika i nigdy nie miałam jej na rękach, ponieważ strasznie sie bała. Jakieś miesiąc temu zobaczyłam w zoologicznym białą szyszylke (samca), który był oswojony dawał brać sie na ręce itp. Po tygodniowym namawianiu rodziców kupiłam go. W zoologicznym powiedzieli mi że wogole nie mam ich oddzielać tylko mam zrobić tak:
-najpierw najlepiej jak go przyniose wypuścić ją i jego na jeden wybieg
-wtedy posprzątać i wypucować klatke (najlepiej płynami pachnącymi żeby zniszczyć troche zapach szynszyli która tam mieszkała)
-potem jeżeli ktoś chce można leciuteńko psiknąc każdą z szynszyli jakimś dezodorantem albo coś żeby jednakowo pachniały(w moim przypadku to nic nie dało, ale każdy przypadek jest inny)

Potem wpuściłam je razem do klatki. Pierwsze co to moja stara(znaczy stara, bo pierwszą miałam ją ) szynszyla gryzła tego nowego. To był straszny widok. Ale jak wiadomo szynszyle to zwierzęta, które sie niezagryzają nasmierć jak np. króliki które są do tego zdolne. Przez 2 dni szynszyle sie gryzły obsikiwały i było ostro, ale tak, że tylko furerko sobie wygryzały bez krwi ani niczego takiego. Po 2 dniach poprostu sie zakochały i już jest super. 2 dni walk i miłość Teraz to kochana para, która nie umie bez siebie życ. Poprostu musiały sie troszke powykłucać, żeby poustalać jak ktoś wcześniej pisał swoją cherarchię.

Pozdawiam. Mam nadzieje, że ktoś skorzysta z mojej opcji oswajania 2 szynszyli

Microtus
Posty: 23
Rejestracja: 23 sty 2008, o 09:03

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: Microtus » 24 sty 2008, o 15:34

Nie psikajcie dezodorantem (jestem w szoku, że ktoś takie rzeczy robi)
Nie ma to njamniejszego sensu z trzech powodów:
1) To i tak jest obcy zapach więc będą nieufne.
2) To, że go spsikasz już wywołuje u niego stres
3) Pracowałem na fermie i nie można było wchodzić na halę jak się było poperfumowanym bo zwierzaki szalały.

Norbi
Posty: 232
Rejestracja: 2 wrz 2007, o 13:05

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: Norbi » 24 sty 2008, o 20:08

Dezodoranty to CHEMIA, gdyby zwierzak się polizał zatrucie a nawet otrucie jest gwarantowane


to czy się nie gryzą aż tak to jest wątpliweszczerze, znam taką sytuację gdzie samiczka nie tylko zagryzła samca ale i ściana nawet była we krwi.

Ja jestem przeciwnikiem „dokupowywania” drugiego zwierza do starszegona pewno musi być nowy zwierzak tego samego wieku lub nawet lekko starszy.

Osobiście zauważyłem, że moja szynszyla akceptuje tylko psaltAlaskan malamute i co ciekawe zaprasza go do zabawy, a nawet i świnki jak mam na kolanach to wskakuje i gryzie.

Na upartego można próbować szynszyle jak i inne zwierzęta ogólnie przyzwyczajać do siebie w następujący sposób:
1. Jednego zwierza zamknąć w jednym pomieszczeniu drugiego w drugim, żeby się nie widziały.aby się zapach rozniósł.
2. Powoli stopniowo klatki przybliżać do siebie, w końcu na odległość tak 5-10
cm, tylko tyle by się nie złapały.
3.Wypuszczamy zwierzęta na pokój.później nowe zwierzę do klatki a później starsze do niego.
Całe przyzwyczajanie może trwać od 2tygodni do kilku miesięcy.albo nigdy.

Awatar użytkownika
Agusia
Posty: 195
Rejestracja: 22 paź 2004, o 01:00

Re: jak przyzwyczaic parke do siebie

Post autor: Agusia » 24 sty 2008, o 23:12

siuska pisze:W zoologicznym powiedzieli mi że wogole nie mam ich oddzielać tylko mam zrobić tak:
-najpierw najlepiej jak go przyniose wypuścić ją i jego na jeden wybieg
-wtedy posprzątać i wypucować klatke (najlepiej płynami pachnącymi żeby zniszczyć troche zapach szynszyli która tam mieszkała)
-potem jeżeli ktoś chce można leciuteńko psiknąc każdą z szynszyli jakimś dezodorantem albo coś żeby jednakowo pachniały(w moim przypadku to nic nie dało, ale każdy przypadek jest inny)
W sklepie zoologicznym powiedzieli Ci, żeby popsikać zwierzaki dezodorantem? Wierzyć mi się w to nie chce!

[ Dodano: Pią Sty 25, 2008 09:17 ]
Norbi pisze:Ja jestem przeciwnikiem „dokupowywania” drugiego zwierza do starszegona pewno musi być nowy zwierzak tego samego wieku lub nawet lekko starszy.
Czemu? Wiek zwykle nie ma znaczenia. No. chyba, że jedna szynszyla dorastała bez towarzystwa i nagledołoży się jej do klatki jakiekolwiek towarzystwo. Wtedy faktycznie może być trudno z połączeniem, choć nie jest to regułą.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post