Jaką uczelnie i opcje wybrać - pomoc doświadczonych kolegów

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Salomme
Posty: 2
Rejestracja: 8 wrz 2018, o 13:42

Jaką uczelnie i opcje wybrać - pomoc doświadczonych kolegów

Post autor: Salomme » 8 wrz 2018, o 13:45

Czesc! Chcialam bardzo prosic starszych i doswiadczonych kolegow o rade, w sprawie wybrania opcji jednej lub drugiej, nawet jesli bylaby bardzo subiektywna, chetnie poslucham. Musze opisac dokladnie o co chodzi.

Pisalam w tym roku mature nie majac biologii i chemii, uczac sie w domu, a praktycznie wcale sie nie uczac. Z powodu tego, ze gram na fortepianie i mialam duzo zajec, dyplomow przedmiotowych, konca szkoly z tym zwiazanych i tego, ze nie bylam zdecydowana, ale tez przytloczona nowa sytuacja, obowiazkiem wybrania mniej wiecej planu na chociaz najblizsze nastepne lata, dostalam sie i zaaplikowalam na lekarski niestacjonarny na wum i do rzeszowa.

Abstrachujac od sytuacji finansowej, to nie miejsce na dyskusje o tym, chcialabym przeniesc sie na kierunek stacjonarny (oczywiscie wiem jakie sa warunki) zaczynajac i konczac 1 rok na uczelni w tym roku (nie poprawiajac ewentualnie matury teraz i robiac przerwe rok). Dodam, ze docelowo chce studiowac w Warszawie.

Chcialabym zebyscie ocenili, ktora opcja jest wg Was dydaktycznie (to wazne, logistyka sie nie przejmujcie) lepsza w realizacji, czy ktora Wy wybralibyscie, gdybyscie byli na moim miejscu.

1. Zaczęcie studiow na Wum. Jednoczesne wyznaczenie odrobiny czasu na powtarzanie i douczenie biologii, podejscie do matury z niej na luzie (wynik ok 95 % dalby mi ok 234,5 pkt, co moze byc przydatne). Jesli nie, zrobienie przerwy po 1 roku i poprawienie matury po zaliczonym 1 roku (wtedy z biologii i z chemii takze bym mogla).

2. Zaczecie studiow w rzeszowie.

Wiem, bo rozmawialam, ze z dosc duzym powodzeniem moglabym sie postarac na 1 roku o indywidualny tok studiow, tak, ze mozliwe byloby miec 1 a nawet 2 dni calkowicie wolne z tych 5 dni tygodniowych, dobranie uczeczszania do odpowiednich grup na zajecia. Postaranie sie o srednia ( chyba) 4,5 lub 4,25 (wiem jak bardzo jest to wymagajace, nie jestem imbecylem i ignorantem), w rzeszowie mozliwosc przeniesienia sie ze srednia jest juz po roku, w odroznieniu od wumu po dwoch. W takiej sytuacji bedac przeniesionym na kierunek stacjonarny i majac potwierdzenie sredniej, zlozenie podania o przeniesienie na wum, ktore, takze pytalam, mogloby byc rozpatrzone pozytywnie. Jesli brak takiej sredniej, rowniez rok przerwy i poprawienie matury, zlozenie podania o przeniesienie na Wum i przepisanie roku zaliczonego w rzeszowie



Za druga opcja przemawia ewentualny brak poprawiania matury (do ktorej malo kto chce wracac w przypadku wysokiej sredniej. Jednak jest to bardzo zdradliwe, tym bardziej, ze w rzeszowie zamiast biofizyki jest biochemia, ktora dla kogos, kto do tej tylko uczyl sie do chemii do matury, moze okazac sie kobylą prawie fizycznie nie do przeskoczenia na poziom az 4,5.

Z drugiej strony w przypadku zaczecia na Wumie bylabym juz rok na docelowej uczelni, nie byloby potrzeby przenoszenia sie. Tyle, ze prawdopodobienstwo wysokiej sredniej z dwoch lat jest znikome, wiec opcja przeniesienia jest matura (do ktorej tak jak napislam, wiekszym komfortem psychicznym bylo by nie wracac). W rzeszowie srednia jest z roku jednego, dodatkowo slyszalam, ze mimo wszystko latwiej sie o nia postarac, nawet ze wzgladu na lepszy kontakt z wykladowcami. Jednak i tak jest to bardzo trudne.

Czekam na wypowiedzi. Dlaczego nie poprawianie matury teraz, jest to moja prywatna sprawa, o ktorej nie bede mowic. Chcialabym, zebyscie wyrazili opinie, ktora opcja dla Was wydawalaby sie lepsza z punktu dydaktycznego i organizacji nauki

ślązakzimportu
Posty: 235
Rejestracja: 3 lip 2012, o 20:22

Re: Jaką uczelnie i opcje wybrać - pomoc doświadczonych kolegów

Post autor: ślązakzimportu » 9 wrz 2018, o 00:45

Przyznam szczerze że marne są szanse na średnie o które wspominasz.

Jeżeli chodzi o poprawianie matury to wyznaczenie odrobiny czasu, jak piszesz na powtarzanie biologii prawie na pewno uniemożliwi Ci osiągnięcie 95%.

Adenina_ina
Posty: 43
Rejestracja: 1 lut 2018, o 09:56

Re: Jaką uczelnie i opcje wybrać - pomoc doświadczonych kolegów

Post autor: Adenina_ina » 9 wrz 2018, o 11:33

Jeśli bardzo zależy ci na Warszawie to idź na niestacjo i nastaw się, ze będziesz płaciła do końca studiów, bo tamte pozaostale opcje są mało prawdopodobne. Średnia uzyskać jest brdzo ciężko, jest to niemalże nierealne, co do poprawiania matury na medycynie- rzadko komu się to udaje, tymbradzij, ze brakuje Ci dość sporo. Patrząc po znajomych istnieje duże ryzyko, ze zawali się i maturę i studia. Zawsze można matury nie poprawiać i aplikować na stacjo w nadziei, ze progi mocno spadną (dużo znajomych w tym roku tak się poprzenosilo).

Salomme
Posty: 2
Rejestracja: 8 wrz 2018, o 13:42

Re: Jaką uczelnie i opcje wybrać - pomoc doświadczonych kolegów

Post autor: Salomme » 9 wrz 2018, o 15:27

Dzieki za odpowiedzi. Moja mama uczy anatomi pierwszorocznych i widzi ile właśnie ucza się, zeby osiagnąć średnia 4,25 4,5 i szczerze mówi, że są to ludzie umiejący poświęcic na to bardzo dużo czasu i z bardzo konkretnie zorganizowanym systemem nauki, niekkoniecznie jedak wybitnie inteligentni Osiągnie wysoko postawionych celów wymaga wyrzeczeń zawsze.
Co do matury, myślę, że nasawienie się jakkolwiek zdecydowanie i konkretnie na podejście do niej (jednak znie żalowaniem gdyby się nie udało) jednocześnie zaliczając rok, ale wyznaczając na to ściśle określony, sztywny wymiar czasu, żeby skupić się na studiach nie jest głupim pomysłem do zupełnego odłozenia. W tym roku zdecydowałam się w ogóle, ze ją piszę w sierpniu, do stycznia czytałam podręćznik dośc regularnie, robiłam dużo notatek, poźniej zostawiłąm to w zasadzie na prawie 3 miesiące, bo miałam dużo zaliczeń w szkole, niestety także z powodu depresji i wróciłam do powtarzania w ostatnich dniach przed matura. Nie przerobiłam żadnego arkusza, przeglądałam tylko odpowiedzi w kluczu do 4, może 5 matur. Miałam 60% więc czekanie na spadek progów jest niewystarczające, bo na Wum minimalnie miec te 233 powiedzny pkt, najlepiej 239 na przykład. To znaczy napisałam, że po pierwszym roku zrobiłabym przerwę ewentualnie i wtedy poprawiła normalnie maturę, mając duża ilośc czasu i wróciła na 2 rok po dziekance. Ale jeśli juz mam się ostro uczyć, to podejście do matury na studiach nie zaszkodzi.
Chyba rzeczywiście lepiej iść na ten Wum, być juz na miejscu. Chociaż ostatnio przez głowę przebiegają mi takie myśli, że to jest rzeczywiscie duży moloch, nie wiem, czy nie zaczęłabym mieć dość takiego sposobu funkcjonowania i jak odnalazłabym się w tak dużej objętościowo kupie ludzi, do tej pory obracałam się w bardzo kameralnym środowisku, miałam 8 osób w klasie, ok 60 w całym drugim stopniu

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post