UzaleŻnienie

Problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
Dinobryon

UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 8 gru 2006, o 06:55

Czym jest tak naprawdę uzaleŻnienie? Jak wpływa na układ nerwowy bo myśle Że tutaj cała tajemnica jest zapisana i dlaczego tak trudno z uzaleŻnienia się wyrwać?

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1491
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: UzaleŻnienie

Post autor: tin » 8 gru 2006, o 16:13

Uzależnienie to nabyta silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji.
wikipedia
Wszystko co potrzeba znajdziesz w Wikipedi, a sam lepiej tego nie ujmę.
Chyba, że bedziesz miał jakies dodatkowe pytania. to pisz.
Ostatnio zmieniony 8 gru 2006, o 16:45 przez tin, łącznie zmieniany 1 raz.

Dinobryon

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 8 gru 2006, o 19:42

Czyli uzaleŻnienie polega na wytwarzaniu nowych połączeń nerwowych? Bo najbardziej czytelene z tego wszystkiego wydało mi się tylko to Że organizm broni się przed narkotykami osłabiając reakcje na bodziec i zmniejszając uczucie przyjemności, więc nadal nie wiem jak to działa i dlaczego nie ma skutecznej metody na zwalczenie uzaleŻnienia.

apollo
Posty: 59
Rejestracja: 30 wrz 2006, o 17:29

Re: UzaleŻnienie

Post autor: apollo » 9 gru 2006, o 17:55

Musze przyznać, że ostatnio temat narkotyków bardzo mnie zainteresował.

Dinobryon

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 9 gru 2006, o 19:13

Oj narkotyki to cudowny temat :) Sam się tym interesuje od dłuŻszego czasu i bardziej polecam hypreal.info Szczerze Żałuje Że nie ma takiego kierunku jakdragologia bo juŻ bym miał obrany cel studiów no ale cóŻ. Najciekawsze w tych wszystkich środkach jest oddziaływanie na organizm w sposób komórkówy np: amfetamina blokuje wychwyt zwrotny noradrenaliny, dopaminy i po części serotoniny a LSD-25 poza tym Że zabija tylko 10 komórek nerwowych (to naprawde mało zwaŻywszy Że codziennie powstają setki nowych połączeń) uaktywnia neurony którychprzestało się uŻywać", na tym między innymi polega poszerzanie świadomości. Ogólnie bardzo ciekawa sprawa ale nie będe się nad nim rozwodził bo znowu mi temat zlikiwdują tak jak temat o zatruciach :x dranie. gt:(
Ostatnio zmieniony 9 gru 2006, o 19:48 przez Dinobryon, łącznie zmieniany 1 raz.

Rixa
Posty: 45
Rejestracja: 21 lis 2006, o 14:10

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Rixa » 9 gru 2006, o 20:05

Autorzy wielu źródeł, pisząc o uzależnieniach rozwodzą się na temat wytworzenia ,mechanizmów tolerancjii na dany środek, (czyli zmian adaptacyjnych.) Jednak aby te zmiany zaszły potrzeba czasu. Po pierwszej dawce amfetaminy czy kokainy na pewno się one nie wytworzą, a jednak często zdarza się już ze jedna dawka, powoduje wzięcie następnej.
Wszystkiemu winny jest układ nagrody. W mózgu mamy takie fajne miejsce których drażnienie (pobudzenie) wpływa na nasze dobre samopoczucie (stan euforii, szczęście).
Najbardziej znanym neurotransmiterm pobudzającym te miejsca jest dopamina. Według jedenj z hipotez nakrywka brzuszna, wysyłająca sygnały do jądra półleżcego, układu limbicznego (chyba hipokamp) i kory przedczołowej to tak zwana neurochemiczna podstawa systemu nagrody, baardzo wrażliwa na działanie dopaminy, Jednym słowa dopamina pobudza dziłanie osrodków nagrody.
Dopamina jest jednak wydzilena głównie na poczatku dziąłnia bodźca przyjemnego, oraz przed jego działaniem – w oczekiwaniu. Jest ona więc neurotrasmiterem aktywującym do działania. Tym można wytłumaczyć poszukiwanie narkotyków już po pierwszym zażyciu.
Dodtakowo w układzie limbicznym mamy urzadzenie (pobudzenie ukierunkowane), które pośrednio każe nam powatarzać czynności przy których odczuwamy przyjemność. To umozliwa przetrwanie i jest bardzo logiczne, ale w uzależnieniach okazuje się zgubne.
Opisałam działanie dopaminy, (własnie np. kokaina i amfetamina blokują jej rozkład ( a raczej wychwyt zrwotny)*, ale sa jeszcze inne związki działające na układ kary: chociażby seratonina, peptydy opoidowe, czy nowoodkryte peptydy CART.

Dopiero później dochodzą tolerancji i strach przed wystąpieniem nieprzyjemnych objawów zespołu abstynencji.


*nawet zwykła glukoza dział pośrednio na zwiększenie jej ilości

Dinobryon

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 9 gru 2006, o 20:59

Zrozumiałem :) Wprost nie udzieliłaś odpowiedzi na pytanie dlaczego tak trudno leczyć nałóg ale z tego systemuukładu nagrody wynikałoby Że problem tkwi w dopaminie. Przy środkach na ból głowy stosuje się specyfiki które hamują działanie neuronów odpowiedzialnych za przekazywanie informacji o bólu. Z dopamnią jest o tyle trudno Że ma ona bardzo waŻne zastosowanie w całym naszym organizmie (reguluje napiecie mięśni i wpływa na ich prawdiłową pracę oraz oddziaływauje na nasze dobre samopoczucie) i zablokowanie ów neuroprzekaźnika spowodowałoby duŻe uszkodzenia zarówno na tle fizycznym jak i psychicznym. Myśle Że o to w tym wszystkim chodzi.

Dinobryon

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 9 gru 2006, o 21:07

Poprawka, przecieŻ blokada dopaminy nie miałaby najmniejszego sensu. wciąŻ pozostawałaby potrzeba sięgniecia po narkotyk i to jeszcze większa bo nie odczuwalibyśmy juŻ Żadnej przyjemnośći. Czyli trzebaby poprostu wykryć dokładnie ośrodek nagrody i go usunąć.

Dinobryon

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 9 gru 2006, o 21:12

No to znowu nie bylibyśmy zdolni do odczuwania Żadnej przyjemności:P Ale to skomplikwane:) Teraz rozumiem czemu tak trudno wygrać z nałogiem. Myśle Że jedyną szansą jest stworzenie zastępczych środków o podobnym działaniu co dany narkotyk i w ten sposób oszukiwać nasz mózg. Mechanicznie uzaleŻnienia nie usuniemy:)

Rixa
Posty: 45
Rejestracja: 21 lis 2006, o 14:10

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Rixa » 9 gru 2006, o 22:21

Po pierwsze ja nie odpowiadałm na pytanie dlaczego tak trudno pozbyć się nałogu, ani to z mojej wypowiedzi nie wynika, bo musiałabym przytoczyć kilka ksiązek.

Przedstawiłam ogólną hipotezę dotyczącą tego jak to działa, ale tylko z poczatku, potem jeszcze przychodzi tolerancja i zespół objawów abscytnecji, no i czynniki społeczne (środowisko, szkoła, rodzina), psychologiczna i cała kupa innych.

A co do leczenia farmakolgicznego, to fakt stosuje się takie srodki, które zwiększają ilość dopaminy (boprenorfina, metadon), ale nie wywołujące objawów abstynencji i słabsze (to cos jak powolne odczulanie). Pacjenci sa zwykle zadowoleni z tej metody, ale niektórzy nazywają jąwypędzaniem diabła Belzebubem". wybieranie mniejszego zła. Były przypadki,ze ktoś się uzależniłod tych środków, ktoś tam przedwakował.itd

Są też leki które zmnijszaja ilość dopaminy - niby lepsze , ale te sa niakceptowane przez pacjentów! (bark dopaminy - depresja)

Problem polego na tym , że głód występuje zarówno jak:
a) jest za mało dopaminy (depresja) j
b) jest za dużo dopaminy (pobudzenie, chęć zdobycia)

Trezba by znaleźć środek, któtry by i hamował i pobudzał jej wydzielanie! - regulował (związek BP897, moze?)

No i nie zapomnij o tych zmmianch adaptacyjnych - skoro juz wystąpiły powodują także głód

No i jeszcze jeden problem - chyba najwieksze to wszystko nie zależy tylko (choć w dużej mierze) od dopaminy:
I jeszcze mnóstwo rzeczy, których nie odkryliśmy

[ Dodano: Sob Gru 09, 2006 23:24 ]
acha, oczywiste jest też, że walka z nałogiem to nie tylko farmakoterapia

[ Dodano: Sob Gru 09, 2006 23:51 ]
Właśnie się zorientowałam,że napisałam głupotę! Użyłam skótu my slowego - hamuje wydzielanie, zmniejsza ilość dopaminy miało znaczyć blokuje recptory dopaminy. Efekt podobny,ale to zupełnie co innego!

naanahanae
Posty: 186
Rejestracja: 7 paź 2006, o 14:19

Re: UzaleŻnienie

Post autor: naanahanae » 10 gru 2006, o 02:09

Dinobryon właściwie to czemu interesują cię akurat takie tematy?

osobiście uważam że twoj wątek zastał niesłusznie zlikwidowany

jeśli interesuje cie taka tematyka to działania substancji na poziomie komórkowym to może zajmij się toksykologią?

Dinobryon

Re: UzaleŻnienie

Post autor: Dinobryon » 10 gru 2006, o 12:15

Bardzo mnie to ciekawi ale nie wiem gdzie taki kierunek moŻna studiować i co naleŻy napisać na maturce Żeby spełnić kryteria toksykologi. Do tej pory Żyłem z myślą Że pójde na farmację ale chemia okazała się zbyt trudna jak na moje moŻliwości (nie mam zdolności do obliczeń i posługawania się wzorami) więc póki co obieram weterynarię gdzie górę bierze bilogia ale jeśli wiecie coś więcej o toksykologi to będe wdzięczny za informację

Awatar użytkownika
joannaparzel
Posty: 2
Rejestracja: 18 lis 2018, o 18:05

Re: UzaleŻnienie

Post autor: joannaparzel » 21 lis 2018, o 17:36

Jeśli ktoś chce studiować coś związanego z narkotykami to niech po prostu nauczy się sadzić krzaczki i będzie dobrze przy tym się bawił. Tylko później będzie potrzebna terapia jeśli coś nie wyjdzie jak należy

ODPOWIEDZ