Marzec...Czas kotów.

Macho
Posty: 58
Rejestracja: 23 lip 2008, o 14:56

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: Macho » 5 maja 2009, o 21:54

Aga- dobra decyzja

Ja też mam kotkę niewychodzącą- wysterylizowaną. naprawdę jest łatwiej niż z niewysterylizowaną- nawet niewychodzącą

Awatar użytkownika
MagdaMalaMi
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2009, o 20:24

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: MagdaMalaMi » 30 paź 2009, o 21:08

Moja kotka została wysterylizowana po pierwszej rujce. Nie mogłam przeżyć jej jęków i męczarń.

doromat
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2010, o 11:12

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: doromat » 18 paź 2010, o 22:05

Moja kocica marcowala sie niestety nie tylko w marcu.Nie wiem od czego to zalezalo i w czym tkwil problem, natomiast nie bylo z nia latwo.Sikala gdzie chciala, wszystko wywracala i tarzala sie, no masakra ogolnie.sami zreszta wiecie, a jak wychodzila gdzies na spacerek to czasami z jakimis przygodami, dlatego m.in. postanowilem ja ubezpieczyc.

misia24
Posty: 6
Rejestracja: 19 maja 2011, o 19:51

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: misia24 » 24 maja 2011, o 14:46

Ja też słyszałam o sterylizacji kotów przed pierwszą rują, wtedy są łagodniejsze i częściej zdarza się że żyją ze sobą w zgodzie

u nas były dwie kotki sterylizowane po pierwszym koceniu, były czyste ale strasznie się nie lubiły, każda miała swoje terytorium i zawsze była walka która silniejsza, niestety jedna drugą przepędziła

pozdrawiam

Kontar221
Posty: 9
Rejestracja: 23 maja 2013, o 20:05

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: Kontar221 » 23 maja 2013, o 20:20

Niestety w Marcu zaczyna się ostra jazda ale można temu zapobiec sterylizując za wczasu swoja kotkę. Ja tkz zrobiłam i mam spokój

klasyk
Posty: 14
Rejestracja: 5 lut 2014, o 18:24

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: klasyk » 7 lut 2014, o 14:52

Ja czekałam ze swoją kotką do pierwszej rui, tak mi radził weterynarz.

alabastia
Posty: 5
Rejestracja: 30 sie 2019, o 15:43

Re: Marzec...Czas kotów.

Post autor: alabastia » 30 sie 2019, o 15:51

Możecie mi napisać coś więcej na temat tej sterylizacji ? Jak długo trwa zabieg ? Czy potem od razu można zabrać kota do domu ? takie zabiegi są dla kotów bolesne ? Też się właśnie nad tym zastanawiam , wiadome , weterynarze to ogólnie polecają , ale jak to wygląda w praktyce ? Warto się na coś takiego decydować ? Czy to jednak spore przeżycie dla zwierzaka i nie warto mu czegoś takiego fundować ?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post