Farmacja-czy warto?

Wykaz uczelni medycznych o kierunku farmaceutycznym. Opinie i porady dotyczące punktacji i rekrutacji na farmację w poszczególnych uczelniach.
Awatar użytkownika
Nitrogenium32
Posty: 1823
Rejestracja: 7 lip 2013, o 13:51

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Nitrogenium32 »

Michael_2146 pisze:
11 lis 2020, o 23:07
Od razu proszę nie pisać,że to zły kierunek i tp.(już się dość o tym naczytałem:)),jest to przemyślana decyzja i farmacja jest moim marzeniem.
Wiesz co, byłem kiedyś taki sam jak Ty, wiedziałem lepiej od innych i szedłem uparcie na farmację, mimo że opinie o niej były w 2015 roku różne. Jeśli mogę zapytać, dlaczego farmacja jest Twoim marzeniem? Co chcesz po niej robić? Pracować w aptece otwartej? Pracować w aptece szpitalnej? Zostać na uczelni, zrobić doktorat i pracować naukowo? Ciekaw jestem, dlaczego konkretnie chcesz wiązać przyszłość z farmacją.
Michael_2146 pisze:
11 lis 2020, o 23:07
wiadomo że chemii na tych studiach jest mnóstwo:)
Wiadomo też, że chemia na farmacji nijak się ma do chemii, która jest w liceum. Tak naprawdę możesz nawet nie ogarniać chemii w zakresie z liceum, bo wszystko, co jest potrzebne na studiach, jest nauczane od nowa. Byłem na biol-chemie i ostro się uczyłem chemii, tymczasem na pierwszym roku na Chemii ogólnej i nieorganicznej część treści to było powtórzenie z liceum, a część to horror ze studiów, natomiast na drugim roku Chemii organicznej uczyłem się od nowa, bo już zdążyła mi, tak jak innym osobom, kompletnie wylecieć z głowy.
Chemia na farmacji to zupełnie inny świat.
chemiczny_ pisze:
15 lis 2020, o 14:32
Jesteś jeszcze młodym człowiekiem. Nie masz pojęcia jak wygląda praca po tym kierunku. Tyle osób tutaj porusza ten temat, że nie warto tego studiować, więc przez te dwa lata do matury mam nadzieje że wyleci Ci ten pomysł z głowy. Po prostu posłuchaj.
Lepiej nie można było tego ująć!
Sierra pisze:
17 lis 2020, o 00:13
Mam wrażenie, że żyjemy w takich czasach, że wszyscy od razu chcieliby po studiach zarabiać 5 tysięcy, dostać własny służbowy samochód, mieszkanie i do tego miesiąc urlopu.
Głupim jest ten, kto idąc do apteki po pięciu latach farmacji i sześciu miesiącach stażu nie idzie do sieciówki i nie chce wziąć co najmniej 4500 na rękę. Taka jest prawda. W aptekach prywatnych mniej się zarabia, a w aptekach szpitalnych jeszcze mniej, mimo że akurat w szpitalu nie trzeba wciskać gniotów niewinnym ludziom.
Dla mnie zarabianie za mniejsze wynagrodzenie po ogromie pracy na studiach, okupionej cierpieniem, nie wchodzi w grę. Na praktykach w aptece szpitalnej poznałem niewiele starszą ode mnie farmaceutkę, powiedziała, że wcześniej pracowała w sieciówce, ale jak się zwolniło miejsce w szpitalu, to nawet się nie zastanawiała, bo taki rodzaj pracy dużo bardziej się jej podoba. Tyle że jej mąż zarabia dużo więcej od niej, więc ona może sobie na to pozwolić. Tymczasem ja jestem facetem i mniej niż 4500 na rękę nie wezmę. I tak mam zamiar wyjechać z tego kraju w ciągu najbliższych kilku lat, bo sytuacja jest w tym kraju chora.
Sierra pisze:
17 lis 2020, o 00:13
Są różne zrzeszenia, jak chociażby PTSF, które poszerza horyzonty już na etapie studiów.
Przede wszystkim poszerza horyzonty znajomościowe i imprezowe. Dla mnie PTSF, przynajmniej ten z Warszawy, to banda tzw. toksycznych ludzi, którzy lubią imprezować, lubią się przechwalać, lubią być lokalnymi celebrytami i udawać, że robią coś wielkiego. Byłem w Młodej Farmacji na pierwszym roku studiów, na drugim roku już mniej, ale odkąd powstało PTSF, coś się zepsuło. Z całego serca nie polecam tej organizacji.
Sierra pisze:
17 lis 2020, o 00:13
Praca po farmie, to nie tylko apteka, ale też koncerny, praca przy produkcji leku.
Na WUM-ie na Dniu Otwartym zawsze jest taki plakat, gdzie są wymienione perspektywy pracy po farmacji: apteka otwarta, apteka szpitalna, biotechnologia farmaceutyczna (tyle że biotechnologów też tam biorą), kariera w instytutach naukowych (robiłem praktyki w Narodowym Instytucie Leków i dziewczyny powiedziały, że są tutaj tylko chwilowo, bo za pensję, jaką tam mają, nie da się normalnie żyć samodzielnie), badania kliniczne (w Polsce raczkujące tak samo, jak opieka farmaceutyczna), farmacja przemysłowa (gdzie biorą raczej nie farmaceutów), praca w urzędach i inspektoratach (naprawdę ambitnie), kariera w marketingu i korporacjach. I tak większość osób ląduje na początku w aptece.
Sierra pisze:
17 lis 2020, o 00:13
zawsze można dać "dyla" za granicę
Ja właśnie to mam w planach. Na piątym roku studiów olałem większość przedmiotów, w końcu ściągałem na egzaminach i uczyłem się tylko z baz, bo wziąłem się za naukę języka.
eryk444 pisze:
17 lis 2020, o 19:19
praca w aptece jest bardzo statyczna, mało wyzwaniowa
Niby tak, ale nie jest najgorsza. Jestem obecnie na stażu i o ile jeszcze przed stażem moje nastawienie było takie, że "oby tylko przeżyć te sześć miesięcy", to teraz w sumie mi się podoba. Trafiłem na panią kierownik, która podchodzi bardzo poważnie do kształcenia stażystów, więc jeszcze w październiku obsługiwałem pacjentów, robiłem zamówienia, reklamacje, a nie tylko samo sprawdzanie towaru z kartką i rozkładanie go. Ale nie zamierzam długo pracować, dwa lata mi wystarczą, zanim opanuję do perfekcji język, zrobię certyfikat, odłożę kasę, załatwię wszystkie formalności i wyjadę na zachód.
eryk444 pisze:
17 lis 2020, o 19:19
Druga ważna sprawa - szlifujcie angielski. Obowiązkowo przynajmniej poziom zaawansowany. To dziś lingua franca, cała dokumentacja, podstawy prawne są tylko w tym języku. Nie mówiąc o międzynarodowym środowisku, z którym będziecie tylko tak się komunikować.
To jest raczej oczywiste, nawet na studiach wtedy, kiedy się robi pracę magisterską, trzeba korzystać z publikacji napisanych w języku angielskim. Ale to też zależy, moja przyjaciółka strasznie narzekała na to, że musi to robić, bo nie wszystko rozumie, co jest napisane, a ja miałem taki temat pracy magisterskiej, gdzie przydatne publikacje były napisane w języku niemieckim, włoskim, francuskim, a nawet portugalskim.
Moim zdaniem angielski to zdecydowanie podstawa, ale dobrze też w razie czego znać na poziomie co najmniej B2 jeszcze drugi, a czasami nawet i trzeci język obcy. Tym bardziej, jeśli ktoś chce pracować w kraju, gdzie językiem urzędowym nie jest język angielski.
eryk444 pisze:
17 lis 2020, o 19:19
Nie ma potrzeby od razu szukania czegoś za granicą, w kraju też są fajne perspektywy, jeśli ktoś jest bardzo związany, ale jak mówię - w zasadzie tylko w Warszawie największe macie na to szanse.
To też jest kwestia osobista, gdybym nie musiał uciekać z tej dziury, nie myślałbym o emigracji, ale przy tym, co obecnie się dzieje w tym kraju, wstyd się przyznać, że jest się z Polski.
Gdybym miał zostać w Polsce, to raczej nie wróciłbym od razu do Warszawy, mam dość tego miasta i muszę od niego odpocząć kilka lat.
Farmacja WUM: I rok ✔ II rok ✔ III rok ✔ IV rok ✔ V rok ✔ VI rok
eryk444
Posty: 56
Rejestracja: 2 sty 2018, o 17:38

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: eryk444 »

Nitrogenium32 pisze:
21 lis 2020, o 18:37
To jest raczej oczywiste
Nie dla każdego - nie zapominajmy, że z forum korzystają też maturzyści i inne osoby totalnie niezwiązane z farmacją, szukające drogi i nie muszą jeszcze takich rzeczy wiedzieć, dlatego starałem się tak sformułować wypowiedź, by jak najwięcej zainteresowanych mogło skorzystać :)

Z ciekawości - zdradzisz jaki cel obrałeś? Jaki kraj masz konkretnie na myśli? W wyuczonym zawodzie zamierzasz pracować? Bo jakiś czas temu o ile pamięć nie myli, mówiłeś o dostudiowaniu medycyny. Oczywiście nie musisz odpowiadać, jeśli nie się czujesz komfortowo.
eryk444
Posty: 56
Rejestracja: 2 sty 2018, o 17:38

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: eryk444 »

eryk444 pisze:
21 lis 2020, o 19:44
jeśli nie czujesz się komfortowo.
- miało być, a wyszło nie po polsku. Przepraszam za pomyłkę.
Awatar użytkownika
Nitrogenium32
Posty: 1823
Rejestracja: 7 lip 2013, o 13:51

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Nitrogenium32 »

eryk444 pisze:
21 lis 2020, o 19:44
nie zapominajmy, że z forum korzystają też maturzyści i inne osoby totalnie niezwiązane z farmacją, szukające drogi i nie muszą jeszcze takich rzeczy wiedzieć
A to przepraszam, mój błąd.
eryk444 pisze:
21 lis 2020, o 19:44
Z ciekawości - zdradzisz jaki cel obrałeś? Jaki kraj masz konkretnie na myśli? W wyuczonym zawodzie zamierzasz pracować? Bo jakiś czas temu o ile pamięć nie myli, mówiłeś o dostudiowaniu medycyny. Oczywiście nie musisz odpowiadać, jeśli nie się czujesz komfortowo.
Dużo pytań naraz. Mam na myśli Włochy. Nie wiem, co będę tam robił, ale na początku na pewno spróbuję w aptece, bo po pracy przez dwa lata w Polsce jakieś doświadczenie będę miał, więc się odnajdę. Myślałem o doktoracie, ale nie wiem, czy to wyjdzie (ale i tak prędzej zrobię doktorat za granicą niż na swojej uczelni w Warszawie). Pomysł z medycyną jest stary i już dawno umarł śmiercią naturalną, zdążyłem już o nim zapomnieć.
Farmacja WUM: I rok ✔ II rok ✔ III rok ✔ IV rok ✔ V rok ✔ VI rok
eryk444
Posty: 56
Rejestracja: 2 sty 2018, o 17:38

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: eryk444 »

Pozostaje tylko życzyć spełnienia marzeń i powodzenia!
Awatar użytkownika
Nitrogenium32
Posty: 1823
Rejestracja: 7 lip 2013, o 13:51

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Nitrogenium32 »

Dzięki. :)
Farmacja WUM: I rok ✔ II rok ✔ III rok ✔ IV rok ✔ V rok ✔ VI rok
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post