[Film] Prawdopodobnie pasożyt

Larsonik
Posty: 143
Rejestracja: 6 gru 2015, o 13:07

[Film] Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: Larsonik » 10 sie 2016, o 23:33

Witam, przestraszyłem się dziś bardzo, gdyż zauważyłem, jak po ogonie mojej kocicy wędruje sobie poprzez wydłużanie i skracanie ciała jakiś śnieżnobiały robak. Wczesniej widziałem coś podobnego, jakby wkręcało się w jej tylne udo, lecz na drugi dzień tego nie było, więc uznałem, ze mi się przywidziało (widziałem to tylko przez moment). Aktualnie mam wrażenie, ze widziałem własnie rzeczonego robaka. Zanim go zutylizowałem, zdołałem nagrać go na filmie.



Nie widać żadnych charakterystycznych punktów na jego ciele, nawet bez prześwietlenia spowodowanego lampą z telefonu. Nawet plamek ocznych u niego nie dostrzegłem. Tasiemiec jakiś? Raczej nie. Może pijawka lub jakiś inny mięczak?

Larsonik
Posty: 143
Rejestracja: 6 gru 2015, o 13:07

Re: Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: Larsonik » 10 sie 2016, o 23:33

Oczywiście, ze nie tasiemiec. Natomiast płazińca nie wykluczam.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

[Film] Dyphilidium Caninum

Post autor: AnnaWP » 11 sie 2016, o 13:40

A jednak tasiemiec - obstawiam dojrzały człon z jajami.
Może takie coś?

Larsonik
Posty: 143
Rejestracja: 6 gru 2015, o 13:07

Re: Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: Larsonik » 11 sie 2016, o 14:02

Zdaje się, że tak. Nie wiedziałem, że sam człon tych skurczybyków ma zdolność ruchu. Kota oczywiście do weterynarza na odrobaczanie. Natomiast z tego co wyczytałem i co z tego zrozumiałem, to z tytułu kontaktu z tym członem nie muszę się obawiać zakażenia, gdyż brak żywiciela pośredniego takiego pcheł czy też wesz?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: AnnaWP » 11 sie 2016, o 17:52

Po pierwsze - w jego cyklu jest żywiciel pośredni.
Po drugie - kontakt z członem jest zwykle niebezpieczny. Wiele gatunków rozwija jaja w naszym przewodzie pokarmowym, co jest bardziej niebezpieczne, niż zarażenie się wągrem. Larwy szukają miejsca do otorbienia, lubią utlenione tkanki, jak mięśnie (w tym przepona) lub mózg. Bywa oko. Rozwój larwy może się zatrzymać, lub może larwa obumrzeć, co powoduje dodatkowe komplikacje. Nie wiem, na ile często zdarza się to przy tym tasiemcu, jaki się trafił kotu. I nawet jaki to w rzeczywistości gatunek tasiemca.
Dlatego koniecznie myj ręce, żeby nie zjeść jaj. I jak najszybciej go odrobacz.

Larsonik
Posty: 143
Rejestracja: 6 gru 2015, o 13:07

Re: Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: Larsonik » 11 sie 2016, o 19:28

W takim razie masakra. Zważając na ostatnie zażyłe moje kontakty z nim troszkę się przestraszyłem. Mam też psa, zdarza się im pić, jeść z jednej miski. Do weterynarza z nim iść? Dzięki za wszelkie informacje, podziwiam za wiedzę.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: AnnaWP » 14 sie 2016, o 17:23

Tak, do weterynarza stanowczo. Oba zwierzaki powinny przejść odrobaczenie. Weterynarz lepiej powie, czy przy tym gatunku należy obawiać się o zdrowie ludzi, i jaki to gatunek pewnie też będzie wiedzieć.

Nie ma za co, a wiedza nie aż tak duża. To dość typowe informacje.

monikacicha90
Posty: 5
Rejestracja: 5 sty 2017, o 15:53

Re: Prawdopodobnie pasożyt

Post autor: monikacicha90 » 27 lut 2017, o 12:40

Masakra, dlatego u mnie, jak tylko pojawia się wiosna, to od razu pojawia się też obroża przeciw pasożytom. Przerażają mnie te wszystkie pasożyty, mam wrażenie że ich z roku na rok jest coraz więcej. Ciekawe jak w tym roku będzie z kleszczami, bo pamiętam że w zeszłym roku to był prawdziwy wysyp. Mimo, że kociak spędza czas w domu, to kilka razy udało mu się czmychnąć na taras i od razu złapać kleszcza.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post