Gender czy genderyzm...

Zagadnienia etyczne w biologii i medycynie: antykoncepcja, aborcja, klonowanie, inżynieria genetyczna, kriogenika, biopiractwo, eutanazja, wiwisekcja, etyka ekologiczna, sztuczna inteligencja...
Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3856
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Mårran » 11 lis 2014, o 22:27

Był kiedyś artykuł, że jakieś dziecko wydalono z przedszkola, bo rodzice nie zgodzili się na przebieranki. Dlatego o tym piszę. Mi samo gender nie przeszkadza.
Mrs Buka

pollyanna
Posty: 71
Rejestracja: 10 kwie 2014, o 12:23

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: pollyanna » 11 lis 2014, o 22:42

w programie nie ma nic o zmuszaniu dzieci do czegokolwiek wbrew ich woli. jeśli takie coś by się działo, to należałoby wziąć się za pedagoga, który zmusza do tego dzieci (wypaczając przy tym sens programu), a nie psioczyć na scenariusze zajęć. one są dostępne w internecie, możesz sobie wszystkie przeczytać.

"Dyrektor Przedszkola nr 13 stanowczo odpiera zarzuty, jakoby dzieci miały się przebierać w ciuszki płci przeciwnej. – To plotki. Nauczycielka robiła zajęcia polegające na projektowaniu stroju dla misia. Prace omawiano w grupie. Pani prowadząca zajęcia przedstawiła strój dziewczęcy, chłopięcy, pokazała później strój Szkota, Araba, księdza i ministranta. Następnie urządziła dyskusję, jak chodzą dziewczynki, a jak chłopcy i czy mogą oni chodzić w spódniczkach. Od tego się właśnie zaczęło – powiedziała Joanna Cichecka.

Nauczycielka poprosiła dzieci, aby zapytały się swoich tatusiów, czy mogą chodzić w sukienkach. – Dzieci, jak to dzieci, jedno powiedziało do taty: „Tatusiu, Ty też możesz chodzić w sukienkach, bo pani Beatka [nauczycielka grupy – przyp. aut.] tak powiedziała” – zdradza dyrektor przedszkola. Na nic zdały się tłumaczenia pedagogów, że placówka nie propaguje ideologii rozmycia płci. – Rodzice nie uwierzyli mi i wyolbrzymili problem do sporych rozmiarów – dodała Joanna Cichecka."

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3856
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Mårran » 11 lis 2014, o 22:54

Domyślam się, że w ogólnym programie nie ma tego typu ekscesów. Dlatego piszę, że mi gender nie przeszkadza. A jeśli ta afera wzięła się z nieporozumienia, to tym lepiej dla dzieci i samego gender
Mrs Buka

pawelsl
Posty: 307
Rejestracja: 11 maja 2014, o 13:25

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: pawelsl » 12 lis 2014, o 09:21

Media jak to media pewnie wyolbrzymiły sprawę.
Ale nawet z tej relacji wynika pewna ciekawa obserwacja.
Dla dziecka było to ciekawe pytanie czy tata może założyć sukienkę.
A problem - no cóż - stworzyli dorośli .

Nie lubię tego całego zamieszania wokół gender, bo robi politykę w świecie dzieci.

Wypaczenia ideologiczne są zarówno wśród ultralewackich wolnościowców ideologicznych, jak i wśród katolickich obrońców zakazu dotykania lalki przez chłopca, z tłem, że jak dotknie to związki partnerskie wysiedlą prawdziwe polskie rodziny z ziemi ojczystej.

Tyle, że ta druga grupa jest po prostu znacznie, znacznie większa. I o ile potrafię podać przykłady działań podejmowanych przez stronę konserwatywną to jakoś nikt skutecznie dotąd nie wykazał, że lewaki molestują sześciolatków w przedszkolach. To tak z mojej perspektywy z boku".

Zaleszczotek
Posty: 66
Rejestracja: 4 kwie 2015, o 15:08

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Zaleszczotek » 4 kwie 2015, o 17:41

Kiedyś miałem negatywne pojęcie do gender, nawet bardzo. A to dlatego, że to co wiedziałem, wiedziałem z mediów, w których jak wiadomo, wypowiadał się głównie Kościół, tj. jego przedstawiciele. Akurat w tamtym czasie, jak pamiętam, arcybiskup bodajże Michalik (ale nie jestem na 100% pewny nazwiska teraz) wypowiedział się, że to, że dzieci są gwałcone przez pedofilów to wina ich samych i ich rodziców. Trzeba było szybko medialnie zakopać tą sprawę, więc wywleczono na wierzch gender. Dopiero jak porozmawiałem na ten temat z psychologiem zajmującym się tym tematem oraz zagłębiłem w neurobiologię, genetykę i samo znaczenie gender okazało się, że moje ówczesne, jak i obecnie bardzo popularne i populistyczne twierdzenia na ten temat są kompletną bzdurą. To nie tak, że gender zaprzecza płci mózgu czy wpływie genetyki, epigenetyki i ewolucji na płeć psychiczną. To nie tak, że genderyści chcą by do dzieci mówiło się to coś a nie ten ktoś, czy żeby dzieci wybierały sobie same płeć itd. itd., a tych mitów narosła już masa. Gender w ujęciu naukowym bada po prostu wpływ kultury i społeczeństwa na zachowania płciowe, a w kontekście ideologicznym zajmuje się równością płci i tyle. W naszym kraju przez silną pozycję KK oraz potrzebę schowania pod stół wypowiedzi (bodajże) apb Michalika gender zostało tak powszechnie znienawidzone, ale nie ma to racjonalnego uzasadnienia, ot populizm.

genaktiv
Posty: 45
Rejestracja: 9 mar 2012, o 10:19

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: genaktiv » 29 kwie 2015, o 13:49

Gender Studies mylone są często z polityką równościową płci, prowadzoną w Unii Europejskiej. Polityka ta korzysta z teorii Gender. Politykę tę chyba można nazwać ideologią.

Nauka Społeczna Kościoła Katolickiego także jest ideologią. Bazuje na własnej antropologii, określonej koncepcji człowieka i płciowości. Szkoda, że w debacie publicznej się o tym nie mówi.

Michał Kleiber (PAN) udzielił kiedyś ciekawego wywiadu. Powiedział w nim ważną rzecz: gdy zaczynamy przenosić badania na tożsamość płciową rozumianą w sposób biologiczny i traktować tę płeć jako rodzaj przemocy natury wobec człowieka, z której należy się wyzwalać - co jest oczywiście zagrożeniem dla rodziny - wtedy sprawa staje się mniej naukowa, a bardziej ideologiczna". ideologizacja nauki wszędzie jest szkodliwa, a w przypadku gender studies, staje się poważnym problemem publicznym."

Nie wiem czy Michał Kleiber do końca rozumie co mówi. Sama biologia i biolodzy dopiero wyzwalają się z ideologii i idzie im to bardzo opornie. Wystarczy przypomnieć ile zła przyniosła ideologia czerpiąca z darwinizmu.

Zaleszczotek
Posty: 66
Rejestracja: 4 kwie 2015, o 15:08

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Zaleszczotek » 1 maja 2015, o 23:36

Zastanawiają mnie takie przypadki jak np. narzucanie określania dzieci jako ono w Szwecji. Podobno są takie przypadki, tylko jaki to ma kontekst? Bo takie informacje znalazłem tylko w wypowiedziach typowych prawicowych fanatyków, więc znając życie, mocno zagięli rzeczywistość by tylko skrytykować gender. Ciekawi mnie jak naprawdę wygląda ta kwestia.

genaktiv
Posty: 45
Rejestracja: 9 mar 2012, o 10:19

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: genaktiv » 7 maja 2015, o 07:55

Zaleszczotku, nie wiem o co dokładnie chodzi ale kojarzy mi się, że w Niemczech weszła nowa regulacja, która w praktyce oznaczać będzie, że dzieciom po urodzeniu, w wypadku wątpliwości nie trzeba będzie na siłę przypisywać żadnej płci - przez operację czy wyznaczenie im jakiejś roli społecznej, w której później być może w ogóle nie będą chciały żyć. Dzieci będą mogły po osiągnięciu dorosłości same zdecydować, czy będą chciały poddać się operacji, określającej ich płeć, czy pozostaną przy statusie nieokreślenia". Dotyczy to więc hermafrodytów.

A oto przykład tego jak ideologia religijna, zwalcza ideologię Gender i stroi się piórka nauki. Wiadomo, że ekspert w sutannie nawet stosując tę samą metodologię dojdzie do innych wniosków niż naukowiec świecki. Czego się nie robi dla uwiarygodnienia nauki społecznej Kościoła. deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,22076,warszawa-o-gender-z-roznych-perspektyw.html

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: AnnaWP » 7 maja 2015, o 10:37

Taka praktyka nie ma zastosowania dla wszystkich dzieci, ale dla dzieci problematycznych".
Wbrew mitologii promowanej przez kościół, płeć nie jest zero-jedynkowa. Nie zawsze jest prosto określić, jaką płeć ma dane dziecko, a badania kariotypu niekiedy nijak się nie mają do realizowanego programu płci.
Jako wybitny przykład można przytoczyć wrodzoną niewrażliwość na testosteron, gdzie mimo obecności Y i produkcji testosteronu, rozwija się płeć żeńska. Ale niekiedy sprawa jest bardziej niejasna.

Zaleszczotek
Posty: 66
Rejestracja: 4 kwie 2015, o 15:08

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Zaleszczotek » 24 maja 2015, o 23:25

I słusznie, dzięki temu nie będzie się niszczyć życia niektórym hermafrodytom, co teraz ma miejsce (np. przykład tej sławnej modelki Michaliny).

Awatar użytkownika
Keti
Posty: 70
Rejestracja: 19 maja 2015, o 23:16

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Keti » 24 lip 2015, o 21:36

Mi tam gender nie przeszkadza jeśli nie zmienia się to w modę/ sposób na życie/ sposób na podkreślenie oryginalności. słowem jeśli to nie jest sztuczne.

Genekama7
Posty: 4
Rejestracja: 3 sie 2015, o 21:31

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: Genekama7 » 3 sie 2015, o 21:47

"Aha, dziecku nie można powiedzieć, że jest chłopakiem, tylko czekać, aż on sam się zdecyduje, w której płci się lepiej czuje.

Ciekaw jestem, jaki będzie tego koniec, oraz czy ta zaraza przyjdzie do Polski.

Czekam na wypowiedzi.[/quote]"

Z całym szacunkiem, ale dla mnie to jest już trochę chore. Ludzie jakoś w XIX wieku żyli normalnie i żaden mężczyzna nie czuł się kobietą i na odwrót. Nie chce tutaj obrażać transseksualistów, jednak to naprawdę nie jest normalne dokąd zmierza ten świat. Ale jeszcze mniejsza o to, że ludzie zmieniają płeć itp. Chodzi mi właśnie o to, co na górze zacytowałam. Zgadzam się w 100%. Nie wyobrażam sobie urodzić dziecka i czekać, aż będzie umieć mówić i spytać się:
- Kochanie, chcesz być chłopcem czy dziewczynką?
- Mamusiu, dziewczynką"
-"To będziesz miała na imię Ania i nie przejmuj się tym, że masz pyrtusia. Jak będziesz starsza to odetniemy"
Nie wiem dokąd ten świat zmierza. Dla mnie to naprawde nie jest normalne.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Rozszerzający się genderyzm...

Post autor: AnnaWP » 4 sie 2015, o 19:32

Chyba nie wiesz co mówisz.
Od zawsze istniały takie osoby.
I od zawsze ludzie dowartościowywali się, demonizując dowolny drobiazg. Kiedyś kobiety na rowerze, albo w spodniach, wcześniej osoby innej rasy, albo innej wiary - za herezję można było być skazanym na śmierć, jak najbardziej znany polski przykład - Łyszczyński.
No i od zawsze biadali, że świat się kończy, że moralność pada, że jeżeli popuści się wariatom lub zwyrodnialcom, to nasz porządek świata runie. I nigdy nie runął.

Powodzenia w życiu, dla mnie pewne postawy też są nienormalne. Ale akurat nie transseksualista.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post