sens zawodu weterynarza

Wybór uczelni medycznej o kierunku weterynarii. Pomoc i opinie przy punktacji i rekrutacji na studia weterynaryjne. Leczyć zwierzęta duże czy małe.
Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1061
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Tahtimittari » 8 maja 2010, o 13:42

wygląda na to że on po prostu jest hetero, albo lubi towarzystwo dziewczyn tak czy inaczej : P

Korczaszko
Posty: 4371
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Korczaszko » 8 maja 2010, o 13:56

też jestem hetero a nie chciałabym bym w tak znaczacej mniejszosci
bywaja grupy ze jest jeden chlopak i 19 dziewczyn

Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: talagia » 8 maja 2010, o 14:17

20 osob macie w grupach? Moja liczy obecnie 11
a Warszawa wcale nie mam zamiaru nikogo straszyc Ale calkiem inaczej sie studiuje majac odpowiednie nastawienie. Ja bylam tak wystraszona przez ludzi z zewnatrz, przygotowana na taka masakre, na rozstanie z obecnym zyciem i podlaczenie do kroplówek bo tyle nauki i doby mi nie starczy. Wiec nie bylam w szoku, a nawet milo sie rozczarowalam

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1061
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Tahtimittari » 8 maja 2010, o 14:22

Na początku było po 18. W mojej jest 15 teraz.

Korczaszko
Posty: 4371
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Korczaszko » 8 maja 2010, o 15:21

Z ta 20 przesadziłam, ale raczej dużo nas tak 15-18. Ale jak na razie nie czuć, że nas za dużo chociaż w sumie wszystko robimy w parach to może jednak za dużo
na fizjo nas za dużo, ale wtedy łączą 2 grupy i 5 osób w ławce, gdzie są 2 stanowiska to jednak za dużo
w jednej wieczorowej grupie jest coś koło 10 osób, na mikro zawsze wszystkich przepyta

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1061
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Tahtimittari » 8 maja 2010, o 15:49

na histo zaszaleli i każdy ma mikroskop na łeb na początku roku jeszcze były na dwojkę

Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: talagia » 8 maja 2010, o 16:01

Tahtimittari pisze:na histo zaszaleli i każdy ma mikroskop na łeb na początku roku jeszcze były na dwojkę
A u nas na pierwszych cwiczeniach kazdy dostal swoj mikroskop na histo, z ktorym zawsze pracowal
A obecnie w grupie mam chyba 11 osob, co jest bardzo wygodne na cwiczeniach z anatomii.

Lordrigar
Posty: 259
Rejestracja: 10 lip 2009, o 16:28

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Lordrigar » 8 maja 2010, o 16:08

Korczaszko pisze:Lordrigar, Dlaczego tak to Cię cieszygt

^_^
1) Dziewczyny zazwyczaj maja dobre notatki.
2) Zawsze to ladniejszy widok niz facet :p.
3) 4-5 facetow w grupie wystarczy, zeby stworzyc jakas ekipe - za duzo tez zle
4) po tylu latach w klasach z przewaga dziewczyn, czy teraz na roku jakos mi to juz przypasowalo

W liceum byl dobry uklad, bylo nas 5 i sie trzymalismy razem a reszta to dziewczyny - wiekszosc bardzo wporzadku

Korczaszko
Posty: 4371
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Korczaszko » 8 maja 2010, o 16:51

znów offtopujemy
Lordrigar, trochę masz hmm niesamowite podejscie, wszyscy lubia narzekac jakie to dziewczyny sa beznadziejne i nie zgrane a tu prosze

David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 8 maja 2010, o 16:53

Ja byłem na biologii sam jeden chłopak w grupie a i tak stworzyłem zajebistą ekipę .

Poza tym szanowne Panie bardzo o mnie dbały . Po prostu love na całe życie .

Jakoś lepiej się odnajduję w damskim towarzystwie a i widoki niczego sobie- jestem hetero .
lykorz

Kawazmlekiem

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Kawazmlekiem » 8 maja 2010, o 21:22

talagia pisze:
Tahtimittari pisze:na histo zaszaleli i każdy ma mikroskop na łeb na początku roku jeszcze były na dwojkę
A u nas na pierwszych cwiczeniach kazdy dostal swoj mikroskop na histo, z ktorym zawsze pracowal
U nas też na histo mamy teraz komfort, w tym roku odremontowali całą pracownię, wszystko naszpikowane elektroniką, nowiutkie mikroskopy, oczywiście każdy ma swój, komputery też niedawno zakupione, ale kompy mamy jeden na dwie osoby, co w zupełności wystarczy, bo nikomu nie chce się robić prezentacji w pojedynkę. Poza tym w kwietniu wstawili ładne, drewniane meble. Śmiejemy się, że pracownia z histo to najładniejsze pomieszczenie w Olsztynie

Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: talagia » 8 maja 2010, o 22:17

Kawazmlekiem, a co wy za prezentacje robicie?

Kawazmlekiem

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Kawazmlekiem » 9 maja 2010, o 08:56

talagia pisze:Kawazmlekiem, a co wy za prezentacje robicie?
Na lekcje przychodzimy teoretycznie nauczeni na temat, z którego mamy zajęcia. Na początku mamy krótkie omówienie preparatów, a potem pracę indywidualną, czyli właśnie te prezentacje. W komputerach mamy program ze skanami szkiełek, na którym można robić bardzo duże przybliżenia i oglądać najdrobniejsze szczegóły (oczywiście zależy to też od jakości szkiełka, z którego był zrobiony skan). Robimy zdjęcia struktur w tym programie i wrzucamy do prezentacji power point i za pomocą pól tekstowych i strzałek opisujemy, pod koniec zajęć każdy musi mieć w prezentacji opisane skany z listy. Potem omawiamy grupowo, czyli prof. mówi które stanowisko co omawia (bądź sami się zgłaszamy), przełącza na dany komputer i prezentację z tego kompa widać przez rzutnik, a dana para omawia co zaznaczyła. Potem jest jeszcze czas na oglądanie szkiełek pod mikroskopami. Fajna sprawa, bo można przyjść z płytką i zgrać prezentacje, potem łatwiej uczyć się do koła czy egzaminu.
Jeszcze na początku roku nie mieliśmy komputerów, wtedy wszystko odbywało się metodą ręczną, oglądaliśmy szkiełka pod mikroskopem, a potem przerysowywaliśmy struktury, na koniec zajęć szło się po zaliczenie tych bazgrołów. Wtedy też trzeba było się więcej uczyć, bo przed częścią praktyczną było odpytywanie, teraz zwykle (chociaż też nie jest to regułą) ograniczają się do omawiania prezentacji.

A jak u Was wyglądają lekcje histo?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post