sens zawodu weterynarza

Wybór uczelni medycznej o kierunku weterynarii. Pomoc i opinie przy punktacji i rekrutacji na studia weterynaryjne. Leczyć zwierzęta duże czy małe.
Lordrigar
Posty: 259
Rejestracja: 10 lip 2009, o 16:28

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Lordrigar » 15 maja 2010, o 03:06

Hehe wiem, wiem, przeciez zartuje

David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 29 maja 2010, o 00:28

Moja sunia zaadoptowała resztę naszych dzieci- 69. gołębi .
lykorz

Awatar użytkownika
PalmaKokosowa
Posty: 1116
Rejestracja: 21 lis 2008, o 13:29

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: PalmaKokosowa » 13 cze 2010, o 14:07

Ja mam pytanie trochę z innej beczki, ale nie chcę tworzyć nowych wątków.
W tym roku pisałam maturę i myślę, że np. do Olsztyna spokojnie mi wystarczy (pisałam 3 x R). Od zawsze lubiłam zwierzęta i kontakt z nimi, ale nie w sensie ti ti ti słodki pieseczku", pomagałam w schronisku itp. Kiedyś nie widziałam się w innym zawodzie, ale gdy poszłam do LO to nagle się to zmieniło i byłam nastawiona na medycynę, a teraz już sama nie wiem.
Na pewno bardziej interesowałaby mnie praca z dużymi zwierzętami, a nie podcinanie pazurków kotkom czy szukanie nieistniejących chorób u pudelków (jednak nie miałabym nic przeciwko takiej pracy na 1/2 etatu czy coś). Ogólnie podoba mi się w tym zawodzie to, że nie ma aż tak dużej odpowiedzialności i praca jest ciekawa oraz mniej stresująca i zwierzęta są na pewno milsze od pacjentów ludzkich. =)
I tu mi się pojawia pytanie odnośnie zarobków. Zaraz ktoś napisze, że jak to tak, kasa się nie liczy, blablabla. Wybaczcie, ale 2 tysiące mi osobiście by nie wystarczyło na założenie rodziny, życie na godnym poziomie, nie wspominając już o lepszym samochodzie czy wybudowaniu domu. Niestety nie za bardzo jestem zorientowana w zarobkach weterynarzy, bo takowych bliżej nie znam.
Jakie są zarobki zaraz po studiach? wiem, że to różnie bywa, ale macie znajomych zwykły student po stażu jakie ma oferty pracy? ile mu dają na rękę? chodzi mi oczywiście o takie średnie zarobki, a nie po znajomości". jakby ktoś mógł, to niech napisze, gdzie ile płacą (bo spotkałam tylko na forum, że od 1,5 do 50k bez konkretów)
Wiem, że w tym zawodzie kasa nie jest najważniejsza, ale ważna. I kończyć te studia i zarabiać 2 tysiące jakoś mi się nie widzi.

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 201
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 13 cze 2010, o 15:02

PalmaKokosowa, prv

Awatar użytkownika
Przemek B
Posty: 19
Rejestracja: 18 maja 2010, o 10:30
Lokalizacja: Starogard Gdański

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Przemek B » 15 cze 2010, o 08:46

kocilapki - a moze jednak nie prv? bo szczerze mowiac mnie tez to bardzo interesuje, jak pewnie kazdego, kto ma przynajmniej w planach studia weterynaryjne. Ciezko znalezc informacje na ten temat, a rodzice strasza, ze prace ciezko bedzie mi znalezc i dobrze platna jeszcze trudniej.

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 201
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 15 cze 2010, o 09:29

hmm, okej znalazłąm takie coś w necie gdyby ktoś by zaint. gabinetem

Kod: Zaznacz cały

forsal.pl/grafika/350124,26630,na_otwarcie_gabinetu_weterynaryjnego_potrzeba_130_tys_zl.html
ale też we wszystkich artykułach piszą, iż weterynarz z kilku lub bardzo małym stażem pracy zarabia ok 2500-3000zł, potem pensja wzrasta (powinna).Z tym, że znając osoby ze swoim gabinetem to hmm, na zarobki nie narzekają. Generalnie to też zależy, czy traficie na wyzyskiwaczy, na hojnych czy też może do sanepidu lub na farmę.
A poza tym wszystkim to jestem zdania iż z każdym zawodzie znajdą się ludzie, którzy będą musieli szukać czegoś w innej profesji, ludzie, którzy coś tam zarabiają, żeby żyć i ci, którym się udało wybić. To wszystko zależy od osoby .

Awatar użytkownika
Patka_nt
Posty: 191
Rejestracja: 3 lut 2010, o 11:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Patka_nt » 15 cze 2010, o 13:46

Hm, trzeba tez zauwazyc, ze w duzym miescie (Krakow, Warszawa, Wroclaw.) jest mniejsza szansa by odniesc sukces (tzn. zalozyc gabinet b. dobrze prosperujacy), bo w takim miastach klinik/gabinetow jest mnóstwo. I zapewne jesli ktos szuka pracy w wiekszym miescie, to zostanie zatrudniony w takowej klinice/czyims gabinecie, gdzie pewnie srednia pensja to jakies 3 tysiace (po studiach znajoma pracuje za niecale 2 tysiace juz kilka lat).

W mniejszej miejscowosci, gdzie nie ma tak duzej konkurencji (i tak duzego stezenia weterynarzy na liczbe mieszkancow ) pewnie mozna otworzyc wlasny gabinet ale trzeba sie liczyc z tym, ze z reguly w mniejszych miejscowosciach ludzie zarabiają mniej - wiec na kokosy nie ma co liczyc.
Gdzies kiedys czytalam, ze otworzenie takiego prostego, zwyklego gabinetu to koszt cos ponad 100 tys. zlotych - ale wiadomo, do tego dochodza koszta wynajmu (nie kazdy posiada wlasny budynek w dobrym miejscu), koszta wyremontowania, zagospodarowania i urzadzenia takiego miejsca (aby ludzie przychodzili to gabinet tez musi byc schludny i ladny).

Ciezko jest obliczyc ile mozna zarabiac. Moze za 6 lat (kiedy my teoretycznie bedziemy konczyc wete), bedzie tyle weterynarzy/gabinetow/klinik, ze w ogole ciezko bedzie znalezc prace - a moze wrecz przeciwnie, ludzie beda bardzo dbac o zwierzeta, bedzie niedobor weterynarzy, praca bedzie w kazdym miescie.

Pamietam, ze jeszcze kilka lat temu wszyscy mowili, ze farmacja to swietny - przyszlosciowy - kierunek. Ze bedac farmaceutą mozna latwo znalezc prace, sporo zarabiac. A teraz na kazdym kroku mozna znalezc apteke (wiec nowych juz nie ma sensu otwierac), magistrow farmacji tez jest mnóstwo - i chyba az za duzo.lt- z wetą też moze tak być

David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 15 cze 2010, o 13:56

Popatrzyłem na tabelkę z linka i się roześmiałem . Mieszkam w małym miasteczku, i za usługi płaci się średnio 3. razy mniej niż w tej tabeli. Pomijam fakt, że w tym miasteczku są 3. lecznice i ani jedna nie ma aparatu RTG. Najbliższy dla zwierzaków jest w odległości 35 km.

Patka_nt, z aptekami pewnie masz rację, chociaż, w tym moim małym miasteczku aptek jest 9. Powstaje ich coraz więcej, i jakoś żadna nie bankrutuje .
lykorz

Awatar użytkownika
PalmaKokosowa
Posty: 1116
Rejestracja: 21 lis 2008, o 13:29

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: PalmaKokosowa » 15 cze 2010, o 14:08

Ja też mieszkam w niewielkim miasteczku i też na podkarpaciu i ceny są nawet 5 razy mniejsze. odrobaczanie 50zł? heh
te wszystkie rankingi w internecie są śmieszne, a ja nadal nie wiem ile na rękę zarabia taki weterynarz nikt nic nie mówi, więc pewnie sporo

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 201
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 15 cze 2010, o 14:19

David pisze:Popatrzyłem na tabelkę z linka i się roześmiałem . Mieszkam w małym miasteczku, i za usługi płaci się średnio 3. razy mniej niż w tej tabeli. Pomijam fakt, że w tym miasteczku są 3. lecznice i ani jedna nie ma aparatu RTG. Najbliższy dla zwierzaków jest w odległości 35 km.
dla mnie niektóre ceny też lekko wygórowane były, ale myślę, iż to są standardy warszawskie, łódzkie itp.
U mnie w mieście jest mnóstwo lecznic, ale zaskakujące jest to, że w jednej na osiedlu zastrzyk dla kota kosztował chyba z 8-10zł i naprawdę nie mam pojęcia jak oni wychodzą na tym, bo wizyta była za darmo
Ale w drugim już wizyta kosztowała, sprzęt był, wszelkie usługi droższe, i co zabawne.mniej wzbudzało to moje podejrzenia I sądzę, iż nie tylko ja jednak wolę pójść, zapłacić więcej i mieć wewnętrzny spokój niż dziwić się i myśleć wtf

David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 15 cze 2010, o 14:24

Moja suczka ostatnio choruje, i za kroplówkę, antybiotyk podany podskórnie, skierowanie na badania krwi i pełne badanie (mierzenie temperatury- przed podaniem kroplówki, i 20. min. po rozpoczęciu podawania, wkłucie dożylne, osłuchiwanie) zapłaciłem 25. zł.

Do tego miło i przyjemnie.

Więc mało bardzo raczej.
lykorz

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 201
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 15 cze 2010, o 14:32

u mnie w mieście sama kroplówka kosztowała bodajże 15zł, a to tylko rzeszów, więc jak wszędzie - cena zależy od miejsca.
To dlatego przy tym z darmowymi wizytami moją reakcją było yyyy co tak tanio?!"

Awatar użytkownika
PalmaKokosowa
Posty: 1116
Rejestracja: 21 lis 2008, o 13:29

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: PalmaKokosowa » 15 cze 2010, o 14:39

u mnie w mieście jest jeden gabinet z prawdziwego zdarzenia, gdzie gościu przeprowadza specjalistyczne operacje, fakt, bardzo dużo zarabia, ale jest profesjonalistą i żaden zabieg jest mu niestraszny ]

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości