Spadek zainteresowania stomatologią

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Spadek zainteresowania stomatologią

Post autor: Medycyna Lwów » 18 sie 2014, o 17:25

nikt tego nie zrobi, bo nik nie chce zwalniać/ograniczać etatów w tych zakładach - tam pracuje wiele osób, a mniej godzin = mniej pracy.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Spadek zainteresowania stomatologią

Post autor: randomlogin » 18 sie 2014, o 17:52

Stalowy pisze:Po 4 latach studiów mogę z pełnym przekonaniem przyznać, że studia dentystyczne są ciekawsze od medycyny, przynajmniej na ŚUMie
Z pelnym przekonaniem bo studiujesz oba te kierunki rownolegle?

Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2447
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Spadek zainteresowania stomatologią

Post autor: Stalowy » 18 sie 2014, o 17:58

Z pełnym przekonaniem, bo bardzo wielu przyjaciół kierunku sąsiedniego, z którymi utrzymuję kontakt mówi jak jest i narzeka. Narzeka na to, że często na całodniowych klinikach czują się jak wróg publiczny nr 1 i najlepiej jakby ich nie było. Jestem pewien, że gdy na stażu, specjalizacji lub w przyszłej pracy w końcu będzie Im coś pozwolone", to co robili przez 6 lat na studiach nabierze rumieńców.

Amani
Posty: 485
Rejestracja: 3 lis 2011, o 19:11

Re: Spadek zainteresowania stomatologią

Post autor: Amani » 18 sie 2014, o 18:56

Może i jest szansa na polepszenie sytuacji tzn. na większe umedycznienie stomatologii.
Lekarsko-dentystyczny Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Spadek zainteresowania stomatologią

Post autor: Medycyna Lwów » 18 sie 2014, o 20:53

Stalowy pisze:Z pełnym przekonaniem, bo bardzo wielu przyjaciół kierunku sąsiedniego, z którymi utrzymuję kontakt mówi jak jest i narzeka. Narzeka na to, że często na całodniowych klinikach czują się jak wróg publiczny nr 1 i najlepiej jakby ich nie było. Jestem pewien, że gdy na stażu, specjalizacji lub w przyszłej pracy w końcu będzie Im coś pozwolone", to co robili przez 6 lat na studiach nabierze rumieńców.
dziwne, bo może z raz czy dwa się tak czułem, ze ktoś nas olał - może kwestia szczęścia, bo ja w odróżnieniu od malkontentów na klinikach nauczyłem się bardzo wiele i nawet praktycznych rzeczy typu kardiowersja el czy nakłucie otrzewnej czy tętnicy też szło zrobić. Od całej reszty jest staż.
Zresztą by poczuć jak fajna jest medycyna wystarczy chodzić wolontaryjnie choćby na SOR - ale z doświadczenia wiem, ze większość studentów ejst zblazowana, bez życia osobistego i nie dziwię się temu narzekaniu. Potem jest tylko gorzej.
Dla mnie za to stomatologia per se jest dość obrzydliwa, ale na pewno ciekawa.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post