Stomatologia

Jak dostać się na stomatologię, które uczelnie są najlepsze, ile muszę mieć punktów, jakie są zasady rekrutacji na studia medyczne. Wszystko co dotyczy stomatologii na studiach i w pracy zawodowej.
Awatar użytkownika
Claudia
Posty: 488
Rejestracja: 30 lip 2007, o 19:22

Re: Stomatologia

Post autor: Claudia » 20 sie 2007, o 20:07

jaro to zależy od uczelni. Np. Katowice nie chcą już fizyki.

Awatar użytkownika
Andzia
Posty: 667
Rejestracja: 14 sie 2007, o 09:56

Re: Stomatologia

Post autor: Andzia » 20 sie 2007, o 21:08

Już zdaje się pytałam wcześniej o najlepsze uczelnie, gdzie można studiować stomatologię, ale nie pamiętam. Czy mógłby mi ktoś takie podać. I nie chodzi mi o rankingi. Mam na myśli typowo najlepszy, bardzo dobry poziom nauczania.
I indywidualne pytanie co do AM w Białymstoku.

kallinka1
Posty: 111
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 10:12

Re: Stomatologia

Post autor: kallinka1 » 20 sie 2007, o 21:45

Andzia trudno cos powiedziec na ten temat po 1, 2 czy nawet 3 roku studiow. Poza tym bardzo duzo zalezy od asystenta na jakiego sie trafi. Jeden nauczyc rewelacyjnie, a drugi na tej samej uczelni nic nie pokaze.
Ja jednak duzo pozytywnych opinii, jesli chodzi o stomatologie slyszalam o Lodzi. Maja podobno swietnie wyposazony instytut, bardzo dobry sprzet. Poza tym jak sie przeglada ulotki informacyjne dot. szkolen dla dentystow, to sporo prowadzacych te wyklady konczylo wlasnie Lodz. Takie odnioslam wrazenie. Ale mnie sie znowu kompletnie nie podoba to miasto, poza tym mam tam kawal drogi wiec nigdy o Lodzi nie myslalam.

Dobre opinie slyszalam tez o Szczecinie- ponoc tam bardzo klada nacisk na praktyczna nauke zawodu co oczywiscie jest duzym plusem.

O Poznaniu wiem tylko tyle, ze zajecia sa w nowiusienkim, super nowoczesnym Instytucie, sprzet tez jest wysokiej klasy. Co do nauczania nie mam pojecia.

Lublin- chcialam sie tam przenosic, bo z opinii wielu osob wiem ze jest duzo lzej niz w Krakowie, ale zrezygnowalam z tego pomyslu. Podobno protetyka (ktora jest jednym z najbardziej oplacalnych dzialow, juz we wlasnej praktyce) w Lublinie lezy i kwiczy. Absolwenci umieja z protetyki bardzo malo. Zachowawcza za to bardzo dobra.

Krakow- uczelnia w rankingu wprost jest na pierwszym miejscu, ale predzej chyba odnosci sie to do kir. lekarskiego. Z tego co moge Ci napisac to tak: Instytut jest stosunkowo nowy (otwarty 7 lat temu), bardzo dobry sprzet. Z przedmiotow klinicznych podobno (ze slyszenia od starszych studentow)- zachowawcza beznadziejna,ortodoncja podobnie (ale to mnei akurat nei dziwi, na zadnej uczelni nie naucza Ci ortodoncji:) wiadomo- konkurencja) chirurgia i protetyka bardzo dobra. Jednak relacje kadra- student sa tu delikatnie mowiac do dupy. (oczywiscie sa wyjatki). Miasto jest za to swietne.

Zabrze- a wlasciwie Bytom, bo tam z tego co wiem odbywaja sie zajecia ze stomatologii. Sprzet kiepsciutki, czesto sie psuje albo nawet rozpada (nie jest to moja opinia, a tylko wyczytana na forach i od znajomych znajomych ).Poza tym studiowanie w Zabrzu oznacza ciagle wycieczki miedzy miastami. Ponoc jest to bardzo uciazliwe.

Gdansk, Bydgoszcz, Wroclaw - nie mam pojecia

Warszawa- sprzet chyba taki sobie, juz dosyc starszawy. Zajecia kliniczne tez zalezy jakie, niektore swietne inne beznadzieja, jak wszedzie. Jednak Warszawa jest znana i szanowana

No i w koncu Bialystok- tu czytalam bardzo skrajne opinie. Faktem jest, ze chyba najlatwiej sie dostac. Miasto ponoc jest dosyc nudne i nic sie nie dzieje (slowa kolezanki- jest w Bialym, ale na lekarskim). Mysle, tez ze latwo sie tam utrzymac na studiach- wystarczy porownac ilosc zajec w bialym i np. krk. O wiele mniej. Anatomia- trwa tylko pol roku, chyba tylko na tej uczelni. Co do spraw czysto stomatologicznych to tak: sprzet jest tam nowiutki, wysokiej klasy. Wiekszosc zajec odbywa sie w przeslicznym zabytkowym budynku- palacu Branickich. Wszystko kolo siebie, nie trzeba tracic czasu na dojazdy. Zajecia kliniczne- jedni twierdza ze uczelnia ksztalci bardzo dobrze i mozna sie duzo nauczyc, inni ze asystenci niewiele chca przekazac, mozna skonczyc studia nie umiejac opracowac ubytku. Jak jest naprawde, tego nie wiem, musialabys pogadac z kims kto niedawno skonczyl albo jest na 4-5 roku studiow.
Poza tym Bialystok w przeciwienstwie do np. Wawy, czy krakowa jest bardzo tanim miastem. to tez jest wazne. A uczelnia raczej przyjazna studentowi. Jednak nie oszukujmy sie, Bialystok nie jest za bardzo renomowana uczelnia. Kolega ze Slaska widzial ogloszenie mniej wiecej w tym styluPrzyjme do pracy stomatologa. Ukonczona uczelnia- wszystkie oprocz AMB). Mowil tez ze np. wlasnie na Slasku najchetniej przyjmowani sa do pracy absolwenci Krakowa i Szczecina.

Musisz zastanowic sie, na czym najbardziej Ci zalezy - odleglosc od domu, tzw renoma uczelni, warunki lokalowe, jakosc sprzetu, poziom kadry, atrakcyjnosc miasta czy moze latwosc osiagniecia celu jakim jest zawod stomatologa I sama zdecydowac gdzie pojdziesz. Nikt Ci nie powie wprost, ktora uczelnia jest najlepsza, bo dla kazdego to znaczy kompletnie co innego.
Aaa, ja napisalam o poszczegolnych uczelniach to, co obilo mi sie o uszy. Byc moze czesc z tych informacji nie pokrywa sie z prawda, jesli ktos cos zechce sprostowac, prosze bardzo
Rozpisalam sie, ale mam nadzieje ze chociaz troche pomoglam

Martusia
Posty: 171
Rejestracja: 25 maja 2007, o 21:02

Re: Stomatologia

Post autor: Martusia » 21 sie 2007, o 08:04

tak teraz jak to wszyscy kandydaci na medycyne przeczytaja (chodzi mi o ten temat) to będzie wielki bm na stomatologie (mam nawet wrażenie ze wiekszy niz na lekarski) ale pozyjemy, zobaczymy

kallinka1
Posty: 111
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 10:12

Re: Stomatologia

Post autor: kallinka1 » 21 sie 2007, o 09:15

Hehe jak moja mama studiowala, to przez pierwsze dwa lata asystenci bardzo ich namawiali, zeby sie przeniesli na stome, bo bylo duzo mniej chetnych. Ale juz rok temu, jak ja skladalam papiery to bylo na stome w Krk 11,2 a na lek kolo7 osob na miejsce. Ale jeszcze dwa lata temu progi na stomatologie duzo nizsze. Teraz sie to zmienia, w niektorych miastach juz trzeba miec wiecej pkt na stome I wg mnie tak juz zostanie

Martusia
Posty: 171
Rejestracja: 25 maja 2007, o 21:02

Re: Stomatologia

Post autor: Martusia » 21 sie 2007, o 09:28

też mi sie tak wydaje, ze teraz ludzie widza ze stomatologia to troche czystsze pieniądze. w tym roku w Lodzi ok 16 osob na miejsce, Bialystok 13 . i inne pewnie tez kolo tego . a lekarski mniej.
czyżby teraz mlodzież patrzyla bardziej przejżyście na przyszly zawod i dochody ?

Morvala
Posty: 8
Rejestracja: 4 cze 2007, o 11:35

Re: Stomatologia

Post autor: Morvala » 21 sie 2007, o 10:26

elwi pisze:a jak plasują sie progi punktowe na stomatologie? bardzo trudno jest sie dostać?
Wygrzebane z neta:
*UJ krak -243
*UM Łódź 221
*AM Wawa-238 (podstawowa fizyka)
*AM Białystok-212
*AM Lublin-224
*SUM -224
* Poznań -176 (na 200 pkt)

Ale zaznaczam, że te progi są zebrane na podstawie wypowiedzi internautów, a nie z oficjalnych danych.

P.S. Kallinka1 dzięki za pomoc :* Wybrałam stomę w Wawie.

Awatar użytkownika
Andzia
Posty: 667
Rejestracja: 14 sie 2007, o 09:56

Re: Stomatologia

Post autor: Andzia » 21 sie 2007, o 11:01

kallinka1, bardzo mi pomogłaś. Jesteś jednym z tych forumowiczów, którzy naprawdę chcą pomóc. I nie krytykują za wszystko, a szanują czyjeś zdanie. Powiem Ci szczerze, że znudziło mi się na każdym kroku przydzielać Ci gwiazdki, chociaż należą Ci się .

Twoja wypowiedź pomogła mi. Jednak nadal nie w podjęciu decyzji - ale to nie zależy od nikogo innego, jak tylko ode mnie.
kallinka1 pisze:Ja jednak duzo pozytywnych opinii, jesli chodzi o stomatologie slyszalam o Lodzi. Maja podobno swietnie wyposazony instytut, bardzo dobry sprzet. Poza tym jak sie przeglada ulotki informacyjne dot. szkolen dla dentystow, to sporo prowadzacych te wyklady konczylo wlasnie Lodz. Takie odnioslam wrazenie. Ale mnie sie znowu kompletnie nie podoba to miasto, poza tym mam tam kawal drogi wiec nigdy o Lodzi nie myslalam.
Zainteresowało mnie to, co o nim piszesz. Poza tym faktycznie sporo pozytywnych wypowiedzi słyszałam na temat tej uczelni. Kurcze. Naprawdę nie wiem co mam robić. Wiem, wiem - połowa zaraz odezwie się w niebo głosy, że głupia jestem i truję o studiach w momencie kiedy dopiero w liceum się uczę, a za 6 dni kończę te 17 lat. Ale uważam, że już powoli powinna szukać rozeznania w uczelniach itp. Im wcześniej, tym lepiej. Sama widzisz, że wiele jest opinii i ciężko wybrać tą najbardziej obiektywną. Bo rankingi. wcale nie są takie obiektywne, jakby się mogło wydawać.
Łódź. wszystko wygląda zachęcająco. Gdyby nie to, że to centrum Polski, a ja mieszkam kilkanaście km od granicy polsko-litewskiej. . Ale chyba przestanę się nad tym tak mordować, bo jeśli zależy mi na dobrej uczelni, muszę się ruszyć ze swego DOMU. Bo mi wszędzie daleko.
kallinka1 pisze:Krakow- uczelnia w rankingu wprost jest na pierwszym miejscu, ale predzej chyba odnosci sie to do kir. lekarskiego. Z tego co moge Ci napisac to tak: Instytut jest stosunkowo nowy (otwarty 7 lat temu), bardzo dobry sprzet. Z przedmiotow klinicznych podobno (ze slyszenia od starszych studentow)- zachowawcza beznadziejna,ortodoncja podobnie (ale to mnei akurat nei dziwi, na zadnej uczelni nie naucza Ci ortodoncji:) wiadomo- konkurencja) chirurgia i protetyka bardzo dobra. Jednak relacje kadra- student sa tu delikatnie mowiac do d__y. (oczywiscie sa wyjatki). Miasto jest za to swietne.
W tym GŁÓWNYM minusem jest odległość. Musiałabym całą Polskę przemierzyć. A do domu raz na pół roku, jeśli w ogóle. A to uważam jest smutne.
Poza tym, jeśli mówisz, że stosunki między studentami, a kadrą są kiepskie, to już to stanowi spory minus. Myślę, że Kraków odpada na bank. Za daleko. i pomimo, że zakochałam się w tym mieście, wydaje mi się, że jest delikatnie snobistyczne. kadra, uczelnia. Tak mi się wydaje.
kallinka1 pisze:Warszawa- sprzet chyba taki sobie, juz dosyc starszawy. Zajecia kliniczne tez zalezy jakie, niektore swietne inne beznadzieja, jak wszedzie. Jednak Warszawa jest znana i szanowana )
Najbardziej skłonna w tym momencie jestem ku Warszawie. Pomimo, że kiepsko czuję się w takich miastach, to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Wiadomo - dziewczyna z prowincji ).
Słyszałam, że Warszawie nie ma za dużo co zarzucić, co jest sporym plusem oczywiście.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma uczelni IDEALNEJ. Każda ma jakieśdefekty". Jeden duży minus - koszty utrzymania . Dużo większe niż, na przykład w.
kallinka1 pisze:No i w koncu Bialystok
Urodziłam się w Białymstoku, kiedyś rodzice mieszkali tam przez jakiś czas. Tata zaczynał tam pracować, potem wróciliśmy do mego rodzinnego miasta. Znam Białystok jako tako. Byłam w Pałacu Branickich. Mam sentyment do tego miasta. Wiadomo - urodziłam się w nim. Nie mam tam tak strasznie daleko - coś około 200 kilometrów. Nie jestem pewna w tym momencie ile dokładnie. Bywam tam czasami. Poza tym na trasie Augustów - Białystok jest świetna restauracja. Po prostu zakochałam się w żarciu z niej. Kopytka w ich wykonaniu to po prostu mój ideał jedzenia ). Ale bez szczegółów .
Do Białego mam najbliżej. Miasto nie jest drogie. Faktycznie - nie należy do tychstudenckich", głośnych miast, ale nie zależy mi na tym. Pomimo, że uwielbiam imprezy z dobrą muzyką, to cenię sobie spokój. Skrajna jestem . Tu DJ szkolny, tam mol książkowy . No cóż. podobnodo tańca i do różańca". Jednak w tym wypadku nie zależy mi na ciekawym mieście, chociaż absolutnie nie zgadzam się z opinią, że Białystok nie jest ciekawy - jest piękny park z podświetlanymi fontannami. W nocy cudnie to wygląda. Dla mnie to wystarczy.
Najbardziej zależy mi na tym, aby się czegoś nauczyć. I nie czegoś czegoś. Ale nauczyć się jak najlepiej. Mówią, że jak komuś zależy, to wszędzie się nauczy. To prawda. Ale na jednej uczelni nauczy się świetnie małym kosztem, a na innej będzie włosy z głowy darł, żeby nauczyć się tego, co na innej jest podstawą.
Nie zwracam uwagi na progi punktowe. W tym nie widzę problemu na razie. No ale progi punktowe WhiteStoku dają do myślenia. Dlaczego takie niskie?
Poza tym skoro piszesz, że mało zajęć jest w Białym. To według mnie nie najlepiej - bo zajęcia się liczą. Naprawdę. zależy mi na dobrym wyszkoleniu. Mogę ryć, ale uczelnia musi mi w tym pomóć.
I na weekendy byłabym w domu. . Ech.

Nadal waham się między Warszawą a Białymstokiem. Pozostałe miasta - jednak za daleko. Chyba, że któraś uczelnia byłaby ewidentnie zdecydowanie lepsza, np. od Warszawy.
kallinka1 pisze:Musisz zastanowic sie, na czym najbardziej Ci zalezy - odleglosc od domu, tzw renoma uczelni, warunki lokalowe, jakosc sprzetu, poziom kadry, atrakcyjnosc miasta czy moze latwosc osiagniecia celu jakim jest zawod stomatologa
Postaram się uporządkować, na czym mi najbardziej zależy. Może znajdzie się ktoś, kto wie więcej o tych uczelniach i będzie w stanie mi doradzić. Opowiedzieć, porównać.

1. Renoma poziom kadry
2. Odległość od domu
3. Dobre stosunki profesor - student
4. Jakoś sprzętu
5. Atrakcyjność miasta
6. Łatwość osiągnięcia celu

Na 6. praktycznie wcale mi nie zależy. O ile nie jest to daremna gehenna, a prawdziwa nauka, która przynosi skutki.

Dzięki jeszcze raz.
Pozdrawiam.

[ Dodano: Wto Sie 21, 2007 12:03 ]
Martusia pisze:też mi sie tak wydaje, ze teraz ludzie widza ze stomatologia to troche czystsze pieniądze.
Bo taka jest prawda.

Martusia
Posty: 171
Rejestracja: 25 maja 2007, o 21:02

Re: Stomatologia

Post autor: Martusia » 21 sie 2007, o 12:34

Andzia pisze:Poza tym skoro piszesz, że mało zajęć jest w Białym. To według mnie nie najlepiej - bo zajęcia się liczą.
tak zajęcia się liczą ale jesli myslisz o stomatologii to musisz patrzec na zajęcia typowo dentystyczne, ktore Cie czegos nauczą. bo po co Ci masa przedmiotów, które Ci sie potem praktycznie nie przydadzą w leczeniu zębów. bo wtedy nie bedzie Ci potrzebna sucha teoria tylko juz praktyka.
zostalo tu napisane, ze anatomia jest tylko pół roku w Białymstoku - źle ? myslę, ze bardzo dobrze to tam wymyślili. okroili materiał i zostawili to co przyszlym stomatologom na pewno się przyda. bo przecież (dobrze o tym wiedzą studenci medycyny) antomia polega na tzw. trzech Z: zakuć, zdać, zapomnieć. to istna pamięciówka, która nie bedziesz szpanowala przed zielonym w tych sprawach pacjentem. bo skąd on ma wiedziec jak jest po lacinie głowa, reka czy nawet jakiś mięsień podtrzymujący coś ?
nauka nauką- ważne żeby uczyć się tego co da Ci tzw. fach w ręce.

i bardzo dobrze, ze juz teraz zastanawiasz się nad studiami. im wczesniej podejmniesz stosowne kroki tym lepszy start będziesz miała w przyszlosci. bo Ty idziesz dopiero do 2 klasy i masz pewne rozeznanie. inni Twoi rówieśnicy obudzą się dopiero w 3 klasie - myślę, ze to też nie jest za późno, ale gdy Ty będziesz spokojna o przyszlosc oni będa sie denerwowali.a Ty przynajmniej nerwicy się nie nabawisz

Łódź . zastanawialam się czy czasem tam nie isc na studia. miasto podobno brzydkie (nie wiem nie byłam, ale jest szare i odrapane wg opinii większosci ludzi-ogolnie to ono sie nie podoba), instytuty rozrzucone po całym mieście - to też spora bieganina. trzeba wg mnie to wziąć również pod uwagę. ale zaraz ktoś tu może napisac? czego to sie nie robi dla kariery ? można i pobiegać i tracic mase czasu.
w tym momencie Białystok (który jak pewnie wiesz ma wszystkie najwazniejsze instytuty w jednym miejscu) stoi range wyżej nad reszta uczelni. jeden i mysle, ze nie ostatni jego duzy plus. Łodzi nie krytykuje, bo naprawde najwiecej kursów stomatolicznych to ma ona. i studenci tej uczelni sa genialnie przygotowani pod wzgledem praktycznym.

Szczecin- również słyszałam, ze jest bardzo dobry mimo, ze tak daleko. i tam na tej uczleni chodza ludzie a nie jakies dziwne osoby, ktore sa malo życzliwe.

Krakow-renoma fakt, faktem miasto ładne, ale medycyna to w tym miescie jest najciezszym kierunkiem ktory moze byc. poza tym zatloczony i trzeba dojeżdzać a korki etc. czesto pewnie opóźniają wyjazdy i odjazdy

Lublin-studiuje tam stomatologie kolezanka.instytuty sa oddalone tylko o pare ulic. miasto stosunkow tanie. ale sama ona mowi, ze sa bardzo duze przerwy miedzy zajeciami i czesto nie oplaca sie nawet wracac do miejsca zamieszkania zeby sie pouczyc tylko na miescie-a czy to sie oplaca ? ja bym tak nie mogła. sama tak do konca nie wiem czy ona jest zadowolona. mowila, ze gdyby jeszcze raz stanela do wyboru uczleni (dostala sie w tamtym roku na ŚUM, AMB i AM w Lublinie) zdecydowanie wybralaby na dzien dzisiejszy Białsytok. teoretycznie i według wszelkich opinii jest najlżej, a mimo to studia medyczne i tak są ciężkie

może Ci coś pomoglam piszac swoją wypowiedź. jesli cos bede porafila powiedziec to dopowiem.
ale tak dla jakiegokolwiek rozeznania - jedni moga powiedziec, ze to kolejny ranking ale moze i on cokolwiek obrazuje, bo tak bez potrzeby nie był przeprowadzony i udostepniony wszystkim i podany pod opinie publiczną

Awatar użytkownika
Andzia
Posty: 667
Rejestracja: 14 sie 2007, o 09:56

Re: Stomatologia

Post autor: Andzia » 21 sie 2007, o 12:44

Owszem, pomogłaś mi faktycznie, dziękuję .
Teraz to już naprawdę nie wiem. Przed chwilą byłam już myślami w Warszawie, a teraz znowu wracam do Białego.
Wiecie czego ja się boję, jeśli chodzi o ten cały Białystok? Że po skończeniu studiów będzie mi ciężko, bo okaże się, że wcale nie jestem ceniona na rynku, albo nie posiadam wcale tak wysokich kwalifikacji, jakby się mogło wydawać.
Wiem, że w praktycznie większej mierze zależy to ode mnie, jakie sobie wyrobię kwalifikację, ale przepraszam bardzo. uczelnia mi to umożliwia. Zresztą. ja tego tłumaczyć nie muszę.

Dzięki Wam dziewczyny za podejście i pomoc .
Pozdrawiam serdecznie z Zielonych Płuc Polski .

Martusia
Posty: 171
Rejestracja: 25 maja 2007, o 21:02

Re: Stomatologia

Post autor: Martusia » 21 sie 2007, o 12:52

moge Ci za rok napisac jak widze to cale studiowanie w Bialymstoku, bo bede od października studiowala tam stomatologie

chcialam jeszcze dodac, ze AMB jest postrzegane jako slabe z tego wzgledu ze z pln.-wsch. Polski jest wszedzie daleko. Ludzie skladaja podasnia tam zawsze awaryjnie (przynajmniej od 2 lat) i potem wybierają, bo zawsze przyjdzie im gdzies blizej studiowac. tutaj odleglosc tak mi sie wydaje nie ma znaczenia, bo jesli sie chcesz uczyc to do domu fakt faktem jesli nie masz wlasnego samochodu bedzie Ci ciezko jeździć. bo trudno pogodzic bedzie nauke ktorej jest masa i przyjemnosci, ale wlasnie na tym polegaja te studia.
jesli uda Ci sie polaczyc nauke i przyjemnosci (typu wypady do rodziny, imprezy, kino, basen etc.) to bedziesz umiala pogodzic to wszystko w doroslym życiu pracując. będzie ciężko, ale potem jaka satysfakcja.

[ Dodano: Wto Sie 21, 2007 13:54 ]
i dlatego jak potem ludzie wybieraja papiery bo gdzies ida blizej to prog maleje

Awatar użytkownika
Andzia
Posty: 667
Rejestracja: 14 sie 2007, o 09:56

Re: Stomatologia

Post autor: Andzia » 21 sie 2007, o 12:58

To jak zdecyduję się na AMB, jeszcze się spotkamy na uczelni pewnie. .
Dlaczego wybrałaś akurat AMB? Z Gorzyc daleko Ci do Białego. A jednak wybrałaś WhiteStok. Masz jakiś konkretny powód?

P.S. - Mam 130km do Białego.

Martusia
Posty: 171
Rejestracja: 25 maja 2007, o 21:02

Re: Stomatologia

Post autor: Martusia » 21 sie 2007, o 20:07

czego ? myślę, że dobrze zrobimy jak nie bedziemy zasmiecaly tutaj forum.
ale rekrutacja też swoje robi

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post