Studia medyczne dla mnie?

Problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: randomlogin » 8 lut 2015, o 10:23

jullness pisze:
randomlogin pisze:Przed reformami tak samo musiales, tylko idac do liceum w ogole.
Tak, ale dało się jeszcze ewentualnie uczyć czegoś dodatkowo na maturę, a teraz przy 7 godzinach fizyki i 8 matematyki w tygodniu nie wyobrażam sobie jeszcze czegoś nadrabiać…
Och blagam. To swiadczy jedynie o brakach w wyobrazni.
jullness pisze:Jak wyglądają studia, czy nauki faktycznie jest AŻ tak dużo, jak mi się wydaje…
Bo widzisz, to trudno zrozumiec nie doswiadczajac samemu. Nawet brat na medycynie by ci nie pomogl. Nauki jest tyle, ze idac swoim obecnym licealnym trybem przygotowanie z tygodnia na tydzien zajeloby tobie miesiac. Widzisz chyba, ze to dosc problematyczne. Na szczescie z tego trybu bardzo szybko sie leczy - i okazuje sie, ze spedzasz nad ksiazkami mniej czasu niz w liceum, chociaz uczysz sie w tym czasie wielokrotnie wiecej. Ale tego nie oszacujesz teraz, bo jak.
jullness pisze:Szukałam jakichkolwiek materiałów, by przejrzeć, co jest np. do nauczenia i ile jest na to czasu, ale NIC nie mogłam bezpłatnie znaleźć.
Nie wiem co powiedziec. Plany studiow sa w internecie, sylabusy moze nie na wszystkich uczelniach, ale na niektorych tez sa w internecie, ksiazki w znacznej czesci tez sa w internecie. Nawet posiadanie tego wszystkiego niewiele tobie da, ale jesli nic nie moglas znalezc, to slabo szukalas.

jullness
Posty: 12
Rejestracja: 6 lut 2015, o 16:55

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: jullness » 8 lut 2015, o 14:27

Ale czy faktycznie jest tak, że studenci medycyny dzień w dzień siedzą nad książkami po 5 h?
Plany studiów? Jedynie znajduję opisy kierunku, gdzie zawarte są przedmioty, których uczy się studentów, ale nic poza tym. Szukałam sporo, może nie wiem gdzie szukać

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3148
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Giardia Lamblia » 8 lut 2015, o 14:43

jullness pisze:Ale czy faktycznie jest tak, że studenci medycyny dzień w dzień siedzą nad książkami po 5 h?
Są tacy co siedzą, są tacy co nie siedzą.

Melatonina
Posty: 351
Rejestracja: 10 lis 2013, o 11:12

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Melatonina » 8 lut 2015, o 14:43

jullness pisze:Ale czy faktycznie jest tak, że studenci medycyny dzień w dzień siedzą nad książkami po 5 h?
To jest troll czy prawdziwe pytanie?


jullness
Posty: 12
Rejestracja: 6 lut 2015, o 16:55

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: jullness » 8 lut 2015, o 14:51

Dziękuję bardzo i co z tym dalej? Ja wiem, jakie są przedmioty na medycynie. Też mogę podesłać komuś z podstawówki swój plan, ale czy on po przeczytaniu Podstawy przedsiębiorczości lub Wiedza o społeczeństwie będzie wiedzieć z czym to się je"? Wybierając pierwsze lepsze zajęcia Histologia z cytofizjologią oczywiście mogę się dowiedzieć, co to jest, jakie tematy obejmuje, ale zero konkretów… Jakiś fragmentów materiałów, których studenci faktycznie muszą się uczyć, ile na to mają czasu…

Melatonina
Posty: 351
Rejestracja: 10 lis 2013, o 11:12

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Melatonina » 8 lut 2015, o 15:00

Na taką histologię z cytologią i embriologią na zajęcia masz wybrane zagadnienia, np:

Różnicowanie się zarodka i płodu. Tworzenie się narządów pierwotnych. Tworzenie się narządów wtórnych. Budowa, cytofizjologia i topografia narządów płodu ludzkiego. Wpływy środowiskowe a wady wrodzone. Ciąża mnoga.

To jest jakieś 60 stron z Bartela, mozesz go znalezc w pdfie na chomiku i sobie poczytać do poduszki, ale pamietaj, że na ten sam dzień możesz mieć jeszcze 50 stron z Bochenka na anatomię i wejściówkę z biofizyki


placek
Posty: 103
Rejestracja: 6 sty 2013, o 22:09

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: placek » 8 lut 2015, o 15:02

Ale po co Ci takie informacje na tym etapie?
Każdy się uczy inaczej i poświęca różną ilość czasu na przyswojenie wiedzy.
Masz tyle czasu ile uznasz za stosowne (możesz uczyć się godzinie albo 12 ) oczywiście ograniczeniem jest termin kolokwium/egzaminu z danej partii materiału
Więc Twoje pytania są troszku głupie

Tak samo nie ma potrzeby wiedzieć teraz czego trzeba się uczyć. Co ci da zobaczenie takiego Sawickiego czy Skawiny.
Konkrety to będą już na studiach choć i tak nie zawsze

Melatonina
Posty: 351
Rejestracja: 10 lis 2013, o 11:12

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Melatonina » 8 lut 2015, o 15:04

I teraz najważniejsze z ważnych pytań:
MASZ POWOŁANIE?


jullness
Posty: 12
Rejestracja: 6 lut 2015, o 16:55

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: jullness » 8 lut 2015, o 15:09

A takie podręczniki trzeba wkuwać od deski do deski, słowo w słowo? (oczywiście oprócz Bochenka)
placek pisze:Ale po co Ci takie informacje na tym etapie?
Mam do wyboru 3, zupełnie rozbieżne drogi. 2 z nich są dla mnie tak naprawdę jedną, wielką niewiadomą, jak zresztą dla większości osób. Pewnie, wiem takie podstawowe rzeczy, ale zagłębiając się w to bardziej, zaczynam zdawać sobie sprawę, że nie wiem, czy się nadaję… Zresztą do sgh mam takie same wątpliwości, jedynie pwr nie jest dla mnie tajemnicą….
Melatonina pisze:MASZ POWOŁANIE?
Jestem zdania, że powołanie nie jest konieczne, bo często rodzi się ono dopiero z czasem. Ale powstrzymując falę oburzeń- nie napisałam, że go nie mam. Nie wiem właściwie, jak nazwać cichy głosik, który ciągle z tyłu głowy przywołuje mi tę medycynę i przypomina o niej. Pierwszą decyzję podjęłam przy wyborze liceum, ale te myśli wróciły i to z jeszcze większą mocą. Nie jestem osobą bardzo spontaniczną, wszystko muszę dokładnie przemyśleć, więc wybór swojej życiowej ścieżki jest dla mnie czymś naprawdę ważnym i dużym.

Melatonina
Posty: 351
Rejestracja: 10 lis 2013, o 11:12

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Melatonina » 8 lut 2015, o 15:13

[quote="jullness"]A takie podręczniki trzeba wkuwać od deski do deski, słowo w słowo? (oczywiście oprócz Bochenka) [quote="jullness"]

Żadnej ksiązki nie kuje się na pamięć, jak zrozumiesz coś to czasami wystarczy zapamiętać kilka faktów i resztę sama wywnioskujesz


placek
Posty: 103
Rejestracja: 6 sty 2013, o 22:09

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: placek » 8 lut 2015, o 15:16

jullness pisze:Ale powstrzymując falę oburzeń- nie napisałam, że go nie mam
Spokojnie większość normalnych ludzi nie ma POWOŁANIA : P

Nie musisz znać dokładnie przebiegu studiów serio
Jak już człowiek chce wybrać to lepiej poczytaj co czeka Cb po studiach
Bo to jest bardziej ważne niż plan zajęć z jakiejś Histologi czy Anatomii co jak sądzę z przyszłym zawodem ma mało wspólnego p

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3148
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Giardia Lamblia » 8 lut 2015, o 15:18

Przeczytaj jeszcze raz post randomlogina.

Kompletnie nic z tego nie zrozumiesz to po pierwsze, a po drugie, w efekcie wyrobisz sobie mylne wyobrażenie o rzeczywistości.
anatomia.pdf
(650.24 KiB) Pobrany 3 razy
Jakiś stary sylabus z anatomii w Łodzi (zakres materiału ten sam).

Histologia Wrocław

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Medycyna Lwów » 8 lut 2015, o 15:31

nie wiem po co jej czytać cokolwiek ze studiów, bo to nie ma sensu. Podobnie jak pisanie ile to stron na co na kiedy - rozumiem, że ktoś chce sobie podbudować samoocenę, ale jakoś to wrażenia nie robi, chyba że złe.

W chwili obecnej takie dylematy ma mnóstwo osób i większość nawet po skończonych studiach czy stażu nadal nie wie co ma robić.

Z perspektywy już dawno nie-studenta to dżo lepiej opłacalne są studia na SGH lub politechnice - naucz się dobrze 2 języków obcych, skończ dobre studia na SGH lub PW i pewną i dobrze płatną pracę masz w kieszeni. Młodzi lekarze mają fatalne warunki pracy, małe zarobki, bez większej możliwości dorobienia - wiele osób znam co są de facto utrzymywani przez męża czy wciąż wspierani przez rodzinę. W olbrzymiej ilości miejsc wciaż panuje mobbing, młodzi lekarze nie mają nic do powiedzenia, utrudnia się im szkolenie, zmusza często do dyżurów za groszowe stawki. Satysfakcja z takiej pracy żadna. I nie są to wcale pojedyncze przypadki. I nie daj sobie wmówić, że brakuje lekarzy - bo braki są tylko na odległej prowincji, w dużym miasta jest ich aż nadto, co ma swoje przełożenie potem w pracy.

Oczywiście i tu jest opcja wyjazdu na zachód, lepsze zarobki, a z resztą też bywa różnie.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post