Studia medyczne dla mnie?

Problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
jullness
Posty: 12
Rejestracja: 6 lut 2015, o 16:55

Studia medyczne dla mnie?

Post autor: jullness » 6 lut 2015, o 17:08

Pewnie wszyscy będą sceptycznie nastawione do tego pytania, bo przecież nikt mi nie powie, czy się nadaję… Niestety moją głowę zadręczają myśli o tym trudnym wyborze już od dłuższego czasu.
Otóż po wprowadzonych reformach, idąc do drugiej klasy liceum muszę wiedzieć, co chcę robić w przyszłości. Powodem są zaczynające się wtedy rozszerzenia i przy zmianie zdania, np. w trzeciej klasie, nie byłabym w stanie nadrobić materiału. Jestem obecnie na profilu mat-fiz. Uwielbiam matematykę, myślę o pójściu po tym na SGH lub politechnikę. Nie mam jednak pojęcia, na jaki kierunek, bo żaden nie wydaje mi się… Interesujący? Niestety już przy wyborze liceum rozważałam również zupełnie rozbieżną opcję Medycynę. Nie zdecydowałam się wtedy, ponieważ nie znoszę szkolnej biologii. Budowa roślin, różne, dziwne organizmy (gąbki). Boję się, że nauka do matury będzie mnie strasznie męczyć. Jednak myśli o medycynie wróciły, głownie dlatego, że interesuję się ludzkim organizmem, jaki wpływ na niego ma odżywianie, chorobami (czytam o tym wszystkim na co dzień), sam zawód lekarza wydaje mi się bardzo ciekawy. Do tego pewność zatrudnienia, o co w naszym kraju trudno, a nie oszukujmy się- to jest istotne.
Mam 16 (i pół ) lat, tak naprawdę nie mam pojęcia, jak wyglądają poszczególne zawody od kuchni i strasznie mnie to frustruje, że już muszę podejmować tak ważną oraz życiową decyzję.

Awatar użytkownika
Alra
Posty: 482
Rejestracja: 21 kwie 2012, o 19:20

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Alra » 6 lut 2015, o 18:47

jullness pisze: Otóż po wprowadzonych reformach, idąc do drugiej klasy liceum muszę wiedzieć, co chcę robić w przyszłości.
Wiesz, często bywa tak, że ludzie kończą studia i nadal nie wiedzą, co chcą robić w przyszłości. W dodatku wtedy to już w bardzo bliskiej przyszłości. Wybór takiego a nie innego profilu w liceum nie zamyka jeszcze żadnej drogi.

Warto wiedzieć, że na medycynie dwa pierwsze lata to nie nauka o chorobach (no, może czasem coś ktoś napomknie przy okazji na wykładzie), a tzw. nauki podstawowe - anatomia, biochemia, biofizyka, histologia itd. Zamiast budowy gąbki wkuwa się budowę blastocysty. Nie to, że chcę zniechęcić, raczej urealnić oczekiwania.

pawelsl
Posty: 307
Rejestracja: 11 maja 2014, o 13:25

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: pawelsl » 6 lut 2015, o 19:22

Blastocysta to może nie najpotrzebniejsza każdemu lekarzowi rzecz, ale czy serio da się rozumieć chorobę bez poznania (na optymalnym poziomie) histologii? Dobrze, że urealniasz, bo to właśnie na tym polega .

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: randomlogin » 6 lut 2015, o 19:34

jullness pisze:Otóż po wprowadzonych reformach, idąc do drugiej klasy liceum muszę wiedzieć, co chcę robić w przyszłości.
Przed reformami tak samo musiales, tylko idac do liceum w ogole.

karchola
Posty: 369
Rejestracja: 22 lut 2009, o 14:11

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: karchola » 6 lut 2015, o 19:36

Alra, ja tam na kolosach z patofizjologii mam przypadki kliniczne D na początku się pukaliśmy po czołach no ale skrócony system nie pyta. Szczeklik na II roku

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3155
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Giardia Lamblia » 6 lut 2015, o 19:36

pawelsl, optymalny poziom, to poziom licealny.

Zakres materiału na histologii to pomyłka. Tego nikt poza zapaleńcami, którzy zostają asystentami w Zakładach Histologii, nie pamięta. Ważne informacje gubią się w morzu nieistotności.
jullness pisze:ponieważ nie znoszę szkolnej biologii. Budowa roślin, różne, dziwne organizmy (gąbki)
Cóż, na medycynie tego nie zabraknie. Na biologii medycznej rośliny i dziwne organizmy, do tego przecież parazytologia, mikrobiologia i co tam jeszcze. Nie zmienia to jednak faktu, że nie ma co decydować o wyborze studiów pod kątem kilku nieleżących przedmiotów.

Tematów było tryliard, a pytania tak na prawdę nie widzę - poza tym z nazwy tematu - ale to jest raczej pytanie dla Ciebie, nie dla nas.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: randomlogin » 6 lut 2015, o 19:38

Giardia Lamblia pisze:Cóż, na medycynie tego nie zabraknie. Na biologii medycznej rośliny i dziwne organizmy
Nie mielismy! Wiec jesli ktos chce uniknac roslinek to zapraszam do Krakowa. (Slaba to motywacja ale zawsze.)

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3868
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Mårran » 6 lut 2015, o 20:36

W Gdańsku też obyło się bez gąbek i roślinek ^^ Chociaż marne pocieszenie przy biochemii
Pani Buka

Jardir
Posty: 95
Rejestracja: 12 lut 2014, o 21:13

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Jardir » 6 lut 2015, o 22:24

jullness, nauka do matury bedzie cie strasznie meczyc bo roslinki to nic ciekawego jesli sie ktos tym nie interesuje. zreszta tak jest ze wszystkim. a jak sie musisz do czegoś zmuszać to masz podwójny problem.

Awatar użytkownika
Aksolotl
Posty: 1212
Rejestracja: 1 mar 2014, o 21:13

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Aksolotl » 6 lut 2015, o 22:42

Ale no nie trzeba biologii :p ciśniesz matmę i fizykę i zapraszamy do Łodzi.
(Gąbka na biolmed była jedna, w słoiku, ale jeśli ktoś nie ma ostrej fobii to przeżyje. Nie wiem jeszcze jak dalej, ale jakoś nie przewiduję gąbek i roślinek na fizjo.)


Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3868
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Mårran » 7 lut 2015, o 08:28

No ale to wielki problem wziąć podręcznik, przeczytać te parędziesiąt stron o roślinkach czy gąbkach i porobić do nich trochę zadanek No poświęcenie po prostu

Na każdych studiach będzie milion rzeczy bzdurnych do wkucia i co? Płacz i lament?
Pani Buka

Weyland
Posty: 76
Rejestracja: 18 kwie 2014, o 16:52

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: Weyland » 7 lut 2015, o 17:56

Wydaje mi się, że jeżeli nie znosisz biologii już na poziomie liceum, a na przyszły zawód patrzysz pod kątem zarobków, to raczej lepszym wyborem będzi np. informatyk na politechnice niż medycyna, na której nie wszystkie przedmioty mogą ci się wydawać interesujące. Takie moje zdanie, sporo czasu spędziłem w szpitalach i nijak się to miało do np. seriali, ale to chyba oczywiste.


jullness
Posty: 12
Rejestracja: 6 lut 2015, o 16:55

Re: Studia medyczne dla mnie?

Post autor: jullness » 8 lut 2015, o 10:09

Alra pisze:Wiesz, często bywa tak, że ludzie kończą studia i nadal nie wiedzą, co chcą robić w przyszłości. W dodatku wtedy to już w bardzo bliskiej przyszłości. Wybór takiego a nie innego profilu w liceum nie zamyka jeszcze żadnej drogi.

Oczywiście to prawda i słyszę to bardzo często, tylko… Nie oleję przecież sprawy i nie pójdę na byle co z przekonaniem, że i tak pewnie za parę lat zmienię zdanie… Chcę podjąć przemyślaną oraz jak najlepszą decyzję…
randomlogin pisze:Przed reformami tak samo musiales, tylko idac do liceum w ogole.
Tak, ale dało się jeszcze ewentualnie uczyć czegoś dodatkowo na maturę, a teraz przy 7 godzinach fizyki i 8 matematyki w tygodniu nie wyobrażam sobie jeszcze czegoś nadrabiać…
Aksolotl pisze:Ale no nie trzeba biologii :p ciśniesz matmę i fizykę i zapraszamy do Łodzi.
Dziękuję!
Weyland pisze:na przyszły zawód patrzysz pod kątem zarobków
Przepraszam bardzo, ale czegoś takie NIE napisałam. Patrzę pod kątem tego, że INTERESUJĘ się pewnymi aspektami związanymi z medycyną, a PEWNOŚĆ ZAWODU (a nie zarobków) jest dodatkowym aspektem na tak". Żyjemy w takich czasach, że trzeba brać to pod uwagę i chyba nie ulega to nikogo wątpliwościom?
Niestety moje obawy się spełniły i zostałam na forum źle odebrana. Nie należę do tej grupy osób, którym rodzina powtarza idź na medycynę, będziesz bogata, będziesz miała prestiż, itd.". Nie żyję też w bajce, gdzie wyobrażenia o tym zawodzie są wzięte z seriali, np. z Dr House, bo prawdę mówiąc nie oglądałam żadnego serialu medycznego. Wiem, że to jest ciężki kawałek chleba, wiem, że studia są BARDZO trudne. Wszyscy mi powtarzają, że jestem bardzo dojrzała i poważna jak na swój wiek, moje pytanie było poważne i liczyłam na poważne odpowiedzi. Jednocześnie z drugiej strony wciąż jestem dzieciakiem, w tym wieku nikt z moich znajomych nie wie, kim chce być oraz nie wie, jak tak naprawdę wyglądają poszczególne zawody/studia. Mój brat kończy w tym roku informatykę, więc na ten temat mam informacje. Niestety w mojej rodzinie nie ma lekarza i po prostu nie wiem, jaka jest rzeczywistość. Jak wyglądają studia, czy nauki faktycznie jest AŻ tak dużo, jak mi się wydaje… Szukałam jakichkolwiek materiałów, by przejrzeć, co jest np. do nauczenia i ile jest na to czasu, ale NIC nie mogłam bezpłatnie znaleźć. To nie jest prosty wybór, dlatego po prostu liczyłam na pomoc kogoś już doświadczonego.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post