ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Jak dostać się na stomatologię, które uczelnie są najlepsze, ile muszę mieć punktów, jakie są zasady rekrutacji na studia medyczne. Wszystko co dotyczy stomatologii na studiach i w pracy zawodowej.
Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: lek-dent- wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: mrsdavis » 5 wrz 2014, o 21:58

Pierwsze plany zajęć:

Kod: Zaznacz cały

sum.edu.pl/harmonogramy-studiow-wlzold

Awatar użytkownika
wilczka
Posty: 27
Rejestracja: 3 lip 2014, o 12:06

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: wilczka » 10 wrz 2014, o 10:51

mrsdavis, dzięki wielkie za te wszystkie informacje od razu człowiek się lepiej czuje, gdy wie na co może się przygotować.

Mam jeszcze jedno pytanko - gdzie można się dowiedzieć czego będą od nas wymagać na pierwszych zajęciach? (z jakich tematów ma się człowiek przygotować)

Chyba powoli trzeba by coś zacząć w tym względzie robić P

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: mrsdavis » 10 wrz 2014, o 11:06

wilczka pisze:gdzie można się dowiedzieć czego będą od nas wymagać na pierwszych zajęciach? (z jakich tematów ma się człowiek przygotować)
Cały rozkład zajęć, kolejne tematy oraz to, co należy umieć na zajęcia i z czego się uczyć, zostanie wywieszone w gablotach przy poszczególnych katedrach.

Anatomia: nie pytali nas na pierwszych zajęciach. Tutaj rozpiska zajęć z zeszłego roku:

Histologia: wszystkie informacje w gablotce. Pierwszym tematem (o ile pamiętam) była cytologia i nabłonki.

Biologia: wszystkie informacje w gablotce. Na pierwszych zajęciach były tylko sprawy organizacyjne, na drugie już trzeba było się nauczyć. Tak wyglądała nasza rozpiska:

Łacina i angielski: nie trzeba się było z niczego przygotowywać. Studium języków publikuje osobny plan

Stomatologia społeczna i zdrowie publiczne: Uczyć się nie trzeba, jedynie przygotowywać prezentacje.

Biofizyka: Już na pierwsze zajęcia trzeba być przygotowanym. Wszystkie informacje pięknie rozpisane w gablotkach- ale pojawią się tam dość późno.

lollexxx
Posty: 14
Rejestracja: 12 maja 2014, o 18:24

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: lollexxx » 12 wrz 2014, o 20:33

Super - przyda się! Mrsdavis mam pytanie co do anatomii. Czy seminarium zaliczeniowe (czyli ćw.6) to tzw szpilki? I wtedy szpilki są z pięciu poprzednich ćwiczeń, czyli kości kończyn, kręgosłup, klatka i mięśnie? Jest to jedno zaliczenie ze wszystkich tych działów naraz?

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: mrsdavis » 13 wrz 2014, o 02:30

lollexxx pisze:Czy seminarium zaliczeniowe (czyli ćw.6) to tzw szpilki?
Tak. Liczba w nawiasie oznacza liczbę struktur, które będą do nazwania.
lollexxx pisze:wtedy szpilki są z pięciu poprzednich ćwiczeń (.)?
Tak. Gdy będziecie widzieli całą rozpiskę, co parę ćwiczeń będą zapisane szpileczki. Wtedy wszystkie tematy, które znajdują się powyżej, obowiązują.
Akurat w przypadku pierwszych ćwiczeń oraz szpilek po nich, kości i mięśnie kończyn będziecie mieli zaznaczane na preparatach, a mięśnie tułowia na Agencie Tomku (nasz manekin). Nie jest tego tak dużo, jak się wydaje
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2014, o 13:11 przez mrsdavis, łącznie zmieniany 1 raz.

lollexxx
Posty: 14
Rejestracja: 12 maja 2014, o 18:24

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: lollexxx » 13 wrz 2014, o 10:52

Pierwszych szpilek jest tylko 15 ? A przecież materiału jest cała masa, to jak to jest - np z poszczególnych kości są po 2 elementy do nazwania ? Jak tak, to podejrzewam, że nie pytają o jakieś straszne szczególiki.

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: mrsdavis » 13 wrz 2014, o 13:10

lollexxx pisze:Pierwszych szpilek jest tylko 15 ?
Tak, zazwyczaj jest właśnie po 10-20 szpilek. W I semestrze mieliśmy na przykład 70 punktów ze wszystkich zaliczeń, które się odbyły (układ ruchu, głowa i szyja, krążenie, oddechowy, pokarmowy, moczowo-płciowy).
lollexxx pisze:podejrzewam, że nie pytają o jakieś straszne szczególiki.
Dobrze podejrzewasz. Najbardziej dokładnie w przypadku stomatologii należy uczyć się głowy i szyi, co jest zrozumiałe.

Awatar użytkownika
Locus
Posty: 369
Rejestracja: 30 lip 2011, o 21:46

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: Locus » 24 wrz 2014, o 09:50

Pojawiły się już jakieś sylabusy dla nas?

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: mrsdavis » 28 wrz 2014, o 14:39

Locus, wszystkiego musicie szukać w gablotkach przy katedrach.

lollexxx
Posty: 14
Rejestracja: 12 maja 2014, o 18:24

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: lollexxx » 6 lip 2015, o 18:17

Jestem świeżo po 1 roku, więc pozwole sobie wtrącić parę uwag ode mnie.

Anatomia:
Generalnie zajęcia są bezstresowe, prowadzący z reguły przychodzą jakieś 20 minut po czasie, rzadko odpytują, a nawet jeżeli ktoś czegoś nie umie, to nie ma z tego konsekwencji. Ja radzę, żeby nie robić sobie zbyt dużych zaległości, bo później wszystko się nawarstwia i mogą być problemy. Z książek głównie Skawina, Pituchowa, w porywach Bochenek na doczytanie niektórych rzeczy (ale spokojnie, są osoby, które nawet nie zajrzały do Bochenka). Do szpilek uczy się głównie z materiałów starszych roczników, także z atlasu, ale niestety, na preparatach z reguły większość wygląda inaczej. Średnio co 5-6 zajęć są szpilki. U większości asystentów dany temat można zaliczać nawet po oblaniu szpilek (mniej niż 70%), ale zdarzają się tacy, którzy po oblaniu szpilek wpisują od razu 2 z teorii i trzeba nadrabiać na koniec. Egzamin praktyczny jest dzień przed teoretycznym, a zdają go osoby, które nie otrzymały w sumie 70% szpilek (bez naginania) - w tym roku było to około 15 osób. Egzamin teoretyczny to raczej formalność, ze względu na banki.

Histologia:
Tak zwana katedra zmarnowanego czasu Uczymy się tylko ze skryptów katedry, w zależności do których asystentów, albo dokładnie, albo bardzo dokładnie 2 asystentów odpytuje ustnie i do nich trzeba się uczyć baardzo dokładnie i nie daje to gwarancji zaliczenia, u reszty zdaje się pisemnie - głównie tzw speed testy, czyli 10-15x pytanie-odpowiedź, od czasu do czasu jest to zaliczenie opisowe (3 pytania). Zajęcia trwają 2h15, z czego pod koniec zajęć odbywa się zaliczenie i opis preparatów, więc zostaje ta godzinka-półtorej na powtórzenie materiału. Zaliczenia są różne - najłatwiejsze mają po kilka stron do nauki, najtrudniejsze 20-30 stron. Egzamin jest praktyczny i teoretyczny. Na praktycznym niestety, zestawy już tak nie siadały jak w poprzednich latach i zdało go jakieś 65% ludzi. Teoria jest dość trudna, pytania z wykładów są bardzo dziwne. W tym roku zdało ją 60% dopuszczonych.

Biologia:
Bardzo sympatyczna katedra, która nie robi większych problemów. Zajęcia mają 2 części : parazytologia i genetyka. Niestety, od tego roku, po każdej partii pisze się kolokwium zaliczeniowe z danej partii materiału. Jest ono trudne, ale ostatecznie każdy za drugim-trzecim razem zdaje. Uczyć się trzeba z Kadłubowskiego (tabelki raczej głównie do powtórek ) i z Drewy.

Łacina:
Zajęcia są krótkie (45min) i dość przyjemne. W każdym semestrze są 2 sprawdziany, z tym, że materiał z pierwszego sprawdzianu przechodzi na kolejny i tym samym się nawarstwia. Jest sporo słówek do przyswojenia, ale ogólnie raczej nikt nie ma problemów z bezstresowym zaliczeniem. Książki Lingua latina medicinalis, nie mieć kserówek, bo autorka książki się denerwuje

Angielski:
Uczymy się z kserówek, zajęcia są długie w pierwszym semestrze (2h15), krótsze w drugim (1h30). W pierwszym semestrze dwa sprawdziany, w drugim jeden z całego materiału. Na koniec jest egzamin, który składa się z prezentacji ustnej (40 pkt) i egzaminu pisemnego (60 pkt). Prezentacja to raczej formalność, trzeba tylko podpiąć się pod klucz punktowania i nie ma problemu z uzyskaniem dobrego wyniku. Teoria także raczej bez problemów.

Biostatystyka i informatyka
Zajęcia są na zmianę. Informatyka jest dość przyjemna, dwa sprawdziany, na które uczy się ze skrótów, na koniec zaliczenie na komputerze, ale także prowadzący nie robią problemów. Biostatystyka to liczenie - chyba nikt nie wie, co w ogóle liczy Sporo zależy od asystenta, u kierownika katedry jest znacznie trudniej i niektórzy zdali dopiero w czerwcu.

Stomatologia społeczna i zdrowie publiczne
Nie rozumiem sensu tych zajęć, robi się prezentacje, oceny są chyba wymyślane przez prowadzących. Na wykłady nie ma sensu chodzić. Ze stomatologii społecznej jest egzamin - pierwszy termin pisemny, drugi był też pisemny - w porównaniu do poprzedniego roku, gdzie podobno wpisywano ocenę przy pojawieniu się na egzaminie W sumie można poczytać
skrypt pani profesor. Ze zdrowia publicznego jest zaliczenie, tutaj warto przyswoić pytania z wykładów i mieć ogólną orientację. Zwolnienie za średnią 4,75 w górę.

Chemia:
Zajęcia z reguły wyglądają tak: prelekcja - wejściówka - laboratorium. Zajęcia są w miarę przyjemne, trzeba się uczyć ze skryptu katedry (część ćwiczeniowa i część naukowa). Są dwa kolosy - z zadań, który jest dość łatwy (wystarczy ogarniać mole, stężenia, dochodzą min. bufory). Drugi - z teorii jest bardzo trudny i niestety, pytania z poprzednich lat się nie powtarzają.

Biofizyka:
Legendy o zabrzańskiej biofizyce są mocno przesadzone Nie jest niemożliwa do przejścia, trzeba po prostu systematycznie i dość dokładnie uczyć. Jest 7 zaliczeń z części ćwiczeniowych, z których mamy wejściówki (4-5 pytań opisowych, trzeba dość dużo napisać, ale czasem brakuje czasu ). Po ćwiczeniach pisze się sprawozdania, które są dość męczące. Proponuje wzorować się na sprawozdaniach z poprzednich lat, ale trzeba zwracać uwagę na asystentów, bo różni wymagają różnych rzeczy. Później są seminaria - każda dwójka opracowuje jeden temat, który przedstawia się na zajęciach. Jednak trzeba znać cały materiał z seminarium, bo na koniec zajęć są zaliczenia. Seminaria są chyba najgorsze, materiał na jedno seminarium to jakieś 40 stron. Uczymy się z Pilawskiego, Kędzi i Jaroszyka, głównie kserówek. Warto chodzić na wykłady, bo czasem docent sprawdza obecność i później jest to egzekwowane na egzaminie. Sam egzamin jest ustny. Docenci zwracają uwagę na oceny studentów.

Socjologia medycyny
Kolejne niepotrzebne zajęcia. Trzeba zrobić prezentację (nie wszyscy zdążą ją przedstawić, ale zrobić trzeba). Pod koniec maja/na początku czerwca jest pisemne zaliczenie, na którym wszyscy korzystają z pomocy naukowych. W tym roku za obecność na wykładach było zwolnienie z zaliczenia.

Protetyka
Na zajęciach najpierw rysujemy rzuty zębów z 4 stron, później rzeźbimy w mydle i robimy połowe łuku w wosku. Raczej nic ciekawego, można jedynie sporo nerwów stracić na tym rzeźbieniu Prowadzące na każdych zajęciach straszą pytaniem lub kartkówką, ale z reguły na co drugich zajęciach coś jest. Na koniec jest rozpoznawanie zębów.

Materiałoznawstwo:
Zajęcia składają się z wejściówki, prelekcji prowadzącej i części praktycznej. Z praktyki robi się ciekawe rzeczy, np modele gipsowe, wyciski. Nauka na wejściówki, przynajmniej dla mnie, nie była zbyt przyjemna, bo głównie pamięciówka z dziwnych rzeczy.

Pierwsza pomoc:
Przyjemne, praktyczne zajęcia. Trzeba oddać grupowo jedną prezentację i na koniec jest zaliczenia teoretyczne - nie trzeba się dużo uczyć, wystarczy być obytym w temacie.

Ergonomia:
Bezsensowne zajęcia, zaliczenie za obecność, a trzeba marnować czas na dojazd do Bytomia. Na każdych zajęciach prowadzący mówią w sumie to samo, jedynie na pedodoncji było ciekawie, bo mogliśmy skorzystać z unitu i pobawić się lusterkiem

Jak macie jakieś pytania, chcecie rady, piszcie śmiało.

Awatar użytkownika
Izaaa
Posty: 103
Rejestracja: 29 sie 2012, o 13:18

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: Izaaa » 6 lip 2015, o 19:27

Mam pytanie ile mniej więcej wyniosły cię potrzebne materiały tj. np. książki

Awatar użytkownika
lenaaam95
Posty: 4
Rejestracja: 26 sty 2015, o 10:41

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: lenaaam95 » 6 lip 2015, o 21:13

Na histologię kupowałeś skrypty katedry od starszych roczników, na anatomię też korzystałeś z materiałów od ludzi z II roku?

lollexxx
Posty: 14
Rejestracja: 12 maja 2014, o 18:24

Re: ŚUM lek-dent - wszystko co kandydat wiedzieć powinien

Post autor: lollexxx » 8 lip 2015, o 16:16

[at]
Ja za kserówki, notatki i skrypty dałem chyba 250 zł, ale wiadomo, że w ciągu roku się dokupuje kserówki, więcej materiałów. Uwaga, bo znajdzie się z pewnością sporo osób, które będą chciały Was naciągnąć na niebotyczne kwoty, bo ich notatki są najlepsze
Według mnie nie warto kupować nowych książek, ewentualnie do anatomii, a tak to wypożyczać z biblioteki lub korzystać z kserówek. Ja sam myślałem, że nie umiem się uczyć z kserówek, ale spokojnie, nie ma różnicy, a nawet jest łatwiej brać gdzieś ze sobą.

[at]
Tak, korzystałem ze skryptów ze starszych roczników. Na początku byłem sceptycznie nastawiony, bo były pozakreślane (a ja nie potrafiłem nigdy się z takich uczyć:D), ale te zakreślania były przydatne, bo wiedziałem, na co mam zwrócić szczególną uwagę (mimo, że tam 85% jest zakreślonego )
Z anatomii atlas miałem swój, mam Pituchową, parę Skawin (czego nie miałem doczytywałem z Pituchowej). W drugim semestrze jest układ nerwowy i tam z reguły korzysta się ze skryptu prof Ślusarczyka, w porywach jakieś fragmenty z Bochenka (ja ten tom miałem chyba w PDF). Miałem też Gołębia, ale z niego praktycznie nie korzystałem. Na topografię przydaje się skrypt uczelniany.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post