brak słów by opisać....

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
bagatha

brak sŁów by opisać....

Post autor: bagatha » 8 lip 2005, o 09:54

bylam na egzaminie wstepnym na wydzial lekarski na Poznańska Akademie Medyczną
egzamin byl ciezki- czesc testowa z biologii i chemii, nie wspominajac o drugiej czesci- tescie predyspozycji zawodowych. To jakies chore! 30 minut (!) na przeczytanie tekstu (2 strony !4 pisane maczkiem) i odpowiedzenie na 5 pytanie do niego, dalej 5 pytan do polecen w stylu:do podanego zbioru dopasuj barkujace slowom gdzie polowy tych slow nie znalam, oraz czesc ostatnia: ciagi liczb- totalna masakra.
Byl to egzamin na conajmniej godzine! ludzie po 20 minutach mieli za soba dopiero tekst i pierwsze pytania,a gdzie reszta?
pomiajam juz fakt,ze to mialo niewiele wspolnego z predyspozycjami, to byl raczej czysty test na intiligencje, ale chyba mijajacy sie z celem z braku czasu.

na to wszytsko mam jeden wniosek
nowi maturzysci mieli prosta mature- nie oklamujmy sie- BY£A BANA£EM, kazdy bystry bez wiedze juz w pytania by zwyciagnal odpowiedz.przepisano im wyniki matury na pkt na medyczną kazano tylko przyjsc na test predyspozycji (i tak narzekali.)
to jest chore starzy maturzyscie kują caly rokm podreczniki akademickie- bo taki jest zakres wiedzy na test wstepny, najczesciej i tak bolewaja egzamin, pisza durne predyspozycje zawodowe i denerwuja sie, ze nowi i tak zajmą miejsca.
i co z tego,ze wyleca po 1 semestrze.
nasz kraj jest chory! taka sytuacja jest choleranie nie sprawiedliwa.
jest okropnie zla i przepraszam jesli, robie z tego postu jakis manifest ale po prostu nie rozumiem tego! mam okropna agresje w sobie,az sie nie poznaje, jak widze narzekajacego nowego maturzyste to mam ochote go doslownie pobić!

w poznaniu juz sie zbieramy na pisanie petycji i skargi, moze znajda sie tez chetni z innych miast.

tymczasem mam juz prawie wakacje i niezmierni sie ciesze, wczoraj nastapil cud nad Wartą- zdalam egzamin z botanikii

pozdrawiam serdecznie

Youstyska
Posty: 2
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: Youstyska » 23 lis 2005, o 21:23

niestety racja.bulwersujace sa zasady a wlasciwie ich brak przy rozwiazaniu problemu stary-nowy maturzysta. nowi sie wielce oburzaja na swoja mature a tak naprawde nie mieliby szans na egzaminie wstepnym z tych przedmiotow ktory nijak sie ma do napisanej przez nich matury. jej poziom to smiech na sali

bagatha

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: bagatha » 23 lis 2005, o 21:33

niestety protesty i ilosc argumentow okazala sie nie wystarczajaca i akademie poznownie stawiaja na nowych maturzystow, a z tego co wiem to poznanska AM i w tym roku zamawia testy w CEM.
Takze sytuacja sie powtorzy :569:

Kaska
Posty: 31
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: Kaska » 24 lis 2005, o 00:42

bagatha pisze:Takze sytuacja sie powtorzy
Może czas, żeby starzy maturzyści przestali marzyć o medycynie tylko zajęli się tym co teraz robią w życiu. Dajmy szanse młodym

Sama znam przypadki, kiedy ktos usilnie przez wiele lat próbował zdawać na medycynę. Po kilku latach w końcu się udawało, ale juz po kilku dniach nauki przychodziło rozczarowanie (studia nie były ciekawe, wykładowcy przesadzali na ćwiczeniach, traktując studentów jak gimnazjalistów, było zbyt dużo teorii, wymagano perfekt łaciny do tego stopnia, zę na ćwiczeniach z anatomii na kolokwium bardziej zaniżały ocenę błędy językowe niż merytoryczne).

bagatha

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: bagatha » 24 lis 2005, o 10:22

Kaska, Twoje stwierdzenie jest niecopłytkie
Wiekszosc ludzi dostaje sie na medycyne nawet po 5 probach i koncza studia bedac dobrymi lekarzami. Przypadki, kiedy studia sie nie podobaja badz student nie daje rady, byly zawsze i zawsze beda- taki to juz jest kierunek, zreszta nie tylko ten.
Co roku jest tak, ze dosc spory procent kandydatow to osoby, ktore mature maja juz za soba od kilku lat. To jest oczywiste i kazdy kto orientuje sie w rekrutacji na AM zdaje sobie z tego sprawe.
Taka walka jest od bardzo dawna, tylko,ze dotychczas byla sprawiedliwa, kazdy (pomijajac tych, ktorzy dali w łape) zaczynal z tej samej linii startu, od roku niestety jest inaczej.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2005, o 17:30 przez bagatha, łącznie zmieniany 1 raz.

Kaska
Posty: 31
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: Kaska » 24 lis 2005, o 11:47

MODERATOR POST usunięty o godz. 16:25 Powód: złamanie netykiety. Odsyłam do regulaminu forum. Dodatkowo 6-godzinny ban na forum. To jest pierwsze ostrzeżenie!

ziomalka
Posty: 155
Rejestracja: 10 mar 2006, o 17:18

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: ziomalka » 13 mar 2006, o 12:48

zgadzam sie z Twoja opinia Bagatha ja też byłam na tym niby teście predyspozycji i równiez w Poznaniu, ale nie na wydział lekarski, tylko stomatologiczny
przeczytałam text w ciągu 15 min, ale coz z tego, skoro nie zdązyłam dokladnie przeczytac wszystkich pytań i na nie odpowiedzieć . pod koniec czasu wyznaczonego na pisanie zwyczajnie strzelałam, bo cóż innego miałam zrobić dobrze, ze wtym roku nie zdecydowali sie na taki sam krok jak w zeszłym chwała im za to ! może nareszcie zmądrzeli
a TY bagatha bedziesz w tym roku probowac na medycyne
pozdrawiam

karabud
Posty: 54
Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:11

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: karabud » 27 mar 2006, o 18:24

Przecież ten tekst ani ciągi nie są trudne. Na 20-30min to w sam raz. A co do matury i egzaminów- ten sam zakres i ten sam poziom, wstępne były dawniej łatwiejsze niż teraz matura(moim zdaniem ofc).

JaQb
Posty: 45
Rejestracja: 30 wrz 2000, o 01:00

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: JaQb » 16 kwie 2006, o 10:31

Te Ciągi sa banalne, tekst wcale nie jest taki trudny,fakt mało czasu. Oglądałem egzaminy wstępne na studia i wcale nie są aż takie ciężkie, nie przesadzajmy, fakt ta matura nie jest tak trudna jak ta co była kiedyś ale teraz na nauke tego na co maturzyści Lat przeszłych mieli 4, My mamy 2,5 i to niecałe, więc to tylko telegraficzny zapis uproszczony.

user

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: user » 16 kwie 2006, o 11:09

moze sprobuj w takim razie dostac sie na inna uczelnie, czemu wybierasz akurat ta na ktorej wymagane sa 2 przedmioty sposrod fizyki chemii i biologii, wiadomo ze tam chetnych jest najwiecej, na maturzystow nie masz co klnac, uczelnie biora pod uwage stosunek osob ze stara i nowa matura i pozniej proporcjonalnie taka ilosc osob sie dostaje, ze tych z nowa matura jest wiecej juz nic nie poradzisz, chyba ze zostaniesz ministrem edukacji, a to ze sie nie dostalas jest wynikiem tego ze po prostu byli lepsi od ciebie, nie ma co ukrywac, natomiast co do testu predyspozycji- lekarz musi byc inteligentny, zaprzeczysz?

al.capone

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: al.capone » 3 maja 2006, o 14:05

Od paru miesięcy jestem studentem medycyny. Pisałem nową mature.
Po pierwsze nikt kogo znam nie dostal sie za 5tym razem, max za 3cim. A większość studiujacych obecnie za pierwszym.
Test predyspozycji kaŻdy miał IDENTYCZNY tez go pisalem w lipcu. Nie sądze zeby byl trudny. Na pytania odpowiadalem nie czytajac tekstu bo wiekszosc tego nie wymagała, zrobienie częsci z ciągami nie zajmowalo wiecej niz 10 min. Mialem 8/10 pkt. Tak naprawde to jest to nic nie warte bo w wiekszosci wyniki oscyluja w granicach 6-9 pkt i niewiele to zmienia w stosunku do pozostałych 300 pkt( moze poza Poznaniem). Chodzi chyba tylko o to zeby nie skladac papierów jednoczesnie na farme i med.
Test ktory pisaliście mial byc porównywalny do naszej matury, czy byl to nie moj problem. w kazdym razie nie ktoś nie mówi ze fizyka ktora jest teraz na rozszerz jest łatwiejsza od testu(sic). Pozatym na tescie byly wymagane ścisłe odpowiedzi, jest 0 lub 1. Natomiast teraz za pierdoły typu inne sformulowanie odpowiedzi odcinaja punkty. Pozatym byliśmy pierwszym rocznikiem ktory to pisał, teraz wszyscy znają choć orientacyjną granicę jaką trzeba miec na wybrane kierunki.Nie uwazam zebym posiadał mniejsza wiedze od rocznikow ktore zdawaly wczesniej. rozwiązalem sporo testów z lat ubiegłych i spokojnie bym sie dostał nawet gdyby byl test.
Asystenci np. z katedry anatomii mówią ze jestesmy szczegolnie dobrym rocznikiem i amy bardzo wysoka zdawalnosc kolokwiow w porownaniu w poprzednimi.
Swoją drogą do Poznania sie dostać najtrudniej, moze lepiej Katowice Bialystok czy £ódź Nie nalezy patrzyc na rankingi ukladane na podstawie jak wyglada silownia i akademik tylko na punkty z LEPu osiagane przez absolwentow poszczegolnych uczelni.

PS. W tym roku jaja beda jeszcze wieksze bo wyniki z zeszlego są przecieŻ uznawane. A czesc z tych ktorzy sie nie dostali poprawia maturę. Znow beda jazdy ze tamci rok temu mieli latwiejsza biologię i przez to maja wiecej pkt i sie dostana a my nie.

Katrin 18

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: Katrin 18 » 12 maja 2006, o 16:17

MoŻna gdzies zobaczyć ten egzamin wstepny Jest gdzies zamieszczony?

bagatha

Re: brak sŁów by opisać....

Post autor: bagatha » 12 maja 2006, o 17:54

nie wiem jak inne miasta, ale poznanskiego testu AM nie znajdziesz, trzeba go kupic (jest mozliwosc kupienia testow takze z poprzednich lat).

moze trzebaby zamiescic gdzies oba sprawdziany wiedzy- test na AM i nowa mature. Wtedy kazdy we wlasnym zakresie oceni sprawiedliwosc naszego kraju.
pozdrowienia

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post