Studiowanie na wydziale lekarskim

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
skolopofor
Posty: 64
Rejestracja: 1 paź 2007, o 11:23

Studiowanie na wydziale lekarskim

Post autor: skolopofor » 3 lip 2009, o 00:16

Studenci wydziału lekarskiego piszcie jak Wam się studiuje! Jakie katedry są wg Was dobre, które wymagają udoskonalenia! Jakie są warunki nauki ? Jaka atmosfera na uczelni? Podzielcie się informacjami! Pozdrawiam!

xenon
Posty: 12
Rejestracja: 2 lip 2009, o 17:18

Re: studiowanie;p

Post autor: xenon » 3 lip 2009, o 11:47

tylko chwalcie, cholera. bo już trochę za późno dla nas żeby sobie odkręcać plany

Awatar użytkownika
ulala
Posty: 1673
Rejestracja: 17 gru 2006, o 18:29

Re: studiowanie;p

Post autor: ulala » 3 lip 2009, o 13:25

skolopofor, podobnie goraczkowy post jak te przed OB

skolopofor
Posty: 64
Rejestracja: 1 paź 2007, o 11:23

Re: studiowanie;p

Post autor: skolopofor » 3 lip 2009, o 15:06

dokładnie tylko chwalcie ! żartuję - powiedzcie prawdę heheh
ulala czemu zaraz gorączkowy post?
xenon też startujesz na lekarski?

shisha pangma
Posty: 192
Rejestracja: 3 lip 2009, o 13:49

Re: studiowanie;p

Post autor: shisha pangma » 3 lip 2009, o 15:57

OD STRONY TECHNICZNEJ
Rok I
1. Anatomia - szefem katedry jest kedzia - osoba wg mnie niereformowalna, na wyklady chodzic raczej bedziecie, nie dlatego, ze sa ciekawe tylko dlatego, że bedzie podawala rożne swoje skojarzenia i anegdotki (tzw. kedziologia), ktorych potem wymaga na egzaminie, totalny brak szacunku do studenta, co ujawnilo sie zwlaszcza na egzaminie, chociaz kiedy ma dobry humor potrafi tez byc mila asystenci - czesc jest bardzo w porzadku, czesc ma wrecz negatywny i odstraszajacy wplyw na edukacje (spozniaja sie na zajecia, nie pytaja, zamiast opowiadac mrucza cos pod nosem) plusem jest fakt, ze czlowiek uczy sie z uczelnianych skryptow, a nie tych wszystkich marciniakow i bochenkow, warto miec atlas (jak sie pospieszycie to zalapiecie sie na biblioteczny) - przydaje sie do egzaminu praktycznego
2. Chemia - ogolnie na wyklady nie warto chodzic (kobieta czyta ze slajdow, ktore sama zamieszcza w internecie), przed cwiczeniami warto przerobic pytania z instrukcji ze skryptu, bo czesto pojawiaja sie na kartkowce - jak macie zaliczone wszystkie kartkowki i kola w pierwszym terminie (chyba jedna można zal w drugim) to mozecie isc na przedtermin w kwietniu, co jest bardzo wygodne (na czerwiec zostaje tylko anato) do egzaminu uczcie sie z prezentacji i troche przeczytajcie instrukcje - Zakowa, Kedryne itp. naprawde mozna sobie darowac
3. Historia medycyny - najlepiej isc na przedtermin
4. Biologia - egzamin jest w styczniu, teraz jest testowy (zmienil sie szef katedry), ja zdawalam jeszcze opisowy, wiec za duzo nie jestem w stanie powiedziec na cwiczenia warto miec genetyke Drewy i parazytologie lekarska (nie pamietam autora) - na biologie uwazajcie, bo przedmiot jest niby latwy, a na moim roku chyba wylecialo wiecej osob przez biologie niz przez anato - wystarczy po prostu nie olewac kół i powinno byc dobrze
5. psycho, socjo, angielski/niemiecki, wf, pierwsza pomoc, biostatystyka, informatyka - nie ma sie w ogole czym przejmowac
6. lacina - mozna sie zwolnic (trzeba zaliczyc test na drugich zajeciach bodajze), z lacina jest zawsze mnostwo problemow i kazde kolo zalicza sie dwiescie razyP Ignasia jest boska - czepia sie niemilosiernie, ciagle czegos nie zalicza, nie znosi (także tych przyszlych) lekarzy, ale jest b. inteligentna kobieta o cietym jezyku, wiec wcale tak zle jej nie wspominam)
7. embriologia - zajecia sa co tydzien z innym asystentem, na (prawie) kazdych zajeciach jest kartkowka, z ktorej mozna sie zwolnic bedac aktywnym - wszystkie zaliczone kartkowki = niepisanie kolokwium w czerwcu wiec warto sie postarac
8. histologia - niektorzy asystenci pytaja co zajecia, inni prawie w ogole po pierwszym semestrze jest kolo - nie ma sensu sie uczyc z ksiazki, jedynie warto rozwiazac testy - kraza wsrod studentow - moja rada: nie ufac testom rozwiazanym - kazde pytanie samemu sprawdzic (nie zawsze odpowiedzi sa w zablu czyli glownej ksiazce, czasami trzeba poszukac gdzie indziej), egzamin jest w sesji zimowej na 2. roku - ma forme taka jak kolokwium - test wielokrotnego wyboru - nauka taka jak przy kole w grudniu (na 2. roku) jest egzamin praktyczny - zalatwcie sobie plytke ze szkielkami z zajec, bo egzamin polega na ich rozpoznawaniu

Ogolnie to ksero wielu ksiazek jest w kserze na ulicy, ktora jest przedluzeniem chalubinskiego w strone polibudy (chyba lukasiewicza sie ta ulica nazywa) - juz pare razy bylo zamykane z wiadomych powodow, ale jakos odbudowuje swoje imperium z czasem.

[ Dodano: |3 Lip 2009|, o 17:22 ]
ROK 2
1. biofizyka - uczycie sie z Miekisza, trwa 1 semestr, na zajeciach sa kartkowki (czestosc kartkowek zalezy od asystenta), konczy sie egzaminem testowym - nie jest to raczej przedmiot problemowy, dobrze jest go zdac w 1. lub ewentualnie 2. terminie, bo komisa naprawde ciezko zdac
2. histologia - tak jak na 1. roku
3. biochemia - dobrze jest sobie wczesniej opracowac (znalezc) do kolokwiow, ktore sa podane na stronie glowna ksiazka jest harper, jesli ktos ma problemy z biochemia dobrze jest sie wyposazyc w bankowskiego (niektorzy asystenci normalnie wymagaja tej drugiej pozycji) egzamin jest w sesji letniej skada sie z pytan otwartych i testu - ogolnie katedra organizuje w czerwu I termin i reaktywacje I terminu - warto isc od razu na I termin, bo na reaktywacji sa najczesciej trudniejsze pytania warto miec dobre oceny z kolokwiów,bo srednia 4,0 (i wyzej) to dodatkowe punkty na egzaminie
4. fizjologia - przedmiot caloroczny, traktowany po macoszemu przez wiekszosc studentow na zajecia wieksozsci asystentow nie trzeba sie przygotowywac, ale warto to robic, zeby pozniej w czerwcu musiec tylko spokojnie powtarzac, a nie uczyc sie od poczatku jest egzamin praktyczny - z praktyka nie ma on za duzo wspolnego, chyba nikt go w tym roku nie oblal w tym roku w maju byl masowy ustny przedtermin - chyba nikt go nie oblal, ale nie wiadomo czy bedzie organizowany w przyszlym roku (asystentka z ktora rozmawialam powiedziala, ze katedra odnosi sie do tego pomyslu sceptycznie, bo mnostwo osob uczylo sie po lebkach"), normalny egzamin w czerwcu jest pisemny, opisowy - 3 pytania
5. anatomia kliniczna - przedmiot bezbolesny
6. cytofizjologia - stanowi jeden przedmiot z histologia, wiec niezaliczenie cyto skutkuje niezaliczeniem histo odbywa sie na takich samych zasadach jak embriologia na 1. roku - co tydzien seminarium z innym asystentem - czasami kartkowka, czasami zaliczenie na podstawie obecnosci - zaliczenie wszystkich zajec zwalnia z koła w styczniu
7. higiena i epidemiologia:) - w poprzednich latach byly zwolnienia z egzaminu, w tym roku srednia 4,75 (i wyzej) pozwlala jedynie na zwolnienie z 2 pytan (pytan na egzaminie jest w sumie 5) egzamin jest ustny, o profesorce kraza dziwne legendy, ogolnie jest osoba konkretna - trzeba mowic krotko, zwiezle i glosno, wylaczyc telefon na czas egzaminu (:P), nie przesadzac z makijazem i naprawde nie powinno byc problemu uczyc sie z prezentacji i krazacych opracowan
8. angielski - w sesji letniej jest egzamin, z ktorego chyba wieksza czesc roku sie zwalnia, trzeba miec srednia powyzej 4,0 z czterech semestrow.

[ Dodano: |3 Lip 2009|, o 17:43 ]
Atmosfera na uczelni zależy tylko i wyłącznie od grupy, do której traficie - najczesciej jedna grupa jest grupa z niemieckim, pozostale grupy sa ustalane alfabetycznie (ale nie jest to regula!), jesli koniecznie chcecie byc z kims w grupie napiszcie maila do opiekuna roku (mail na stronie) - raczej nie odpisze, ale prawdopodobnie uwgzledni przy ukladaniu list jesli traficie nie za dobrze, nie martwcie sie, co roku listy sa nowe - z tym, ze od 2. roku sami je ukladacie (tzn. dobieracie sie w grupy z kim chcecie), na roku są różni ludzie, jak wszedzie, trudno uogolniac.
Z wiekszosci przedmiotow mozecie miec 1 nieobecnosc - reszte trzeba usprawiedliwic lub/i odrobic (mam na mysli cwiczenia, do tego roku wyklady byly nie obowiazkowe), co roku trzeba zaliczyc 30 godzin zajec fakultatywnych (wiekszosc to strata czasu), ale slyszalam, ze maja je usunac, w zamian za to wyklady maja stac sie obowiazkowe - dowiecie sie na pewno na poczatku roku.
Zaliczenie jest semestralne - gdzies na forum znalazlam informacje, ze roczne - nie jest to prawda, po semestrze mozna wyleciec ze studiow.
Wszystkie przedmioty trzeba zaliczyc przed sesja (trzeba zaliczyc wszystkie kolokwia), niezaliczenie = zaliczenie warunkowe, niezaliczenie przedmiotu, z ktorego jest egzamin w danej sesji to utrata pierwszego terminu egzaminu, niezaliczenie innego przedmiotu umozliwia przystapienie do sesji (oczywiscie trzeba zaliczyc wszystko pozniej) kazdy egzamin mozna poprawiac 2 razy (I termin, II termin, komis)
wf - mozna zapisac sie do sekcji (uprzedzam ewentualne pytanie - o to jakie sa sekcje pytajcie w studium wychowania fizycznego na poczatku roku), niektorym grupom trafia sie basen (niektorzy maja dwa semestry, niektorzy jeden, niektorzy wcale - jak pasuje ukladajacym plan), z basenu mozna sie zwolnic. Zupelne zwolnienie z wf jest raczej trudne i nie ma sensu (trzeba odrobic ileśtam godzin na rzecz uczelni przy organizacji zawodow chyba), lepiej przeniesc sie na korekcyjna: zwolnienie od lekarza (moze byc rodzinnego) + podanie do sekretariatu na poczatku pazdziernika, nie odrzucaja podan:)
Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy - moze macie jakies dokladne pytania?:)

luksio
Posty: 183
Rejestracja: 6 maja 2009, o 14:53

Re: studiowanie;p

Post autor: luksio » 3 lip 2009, o 20:59

a ja mam pytanko dotyczace laciny. gdzies swego czasu pisalo na tym albo innym forum, ze aby moc przystapic do tego egzaminu/testu zwalniajacego z laciny trzeba bylo miec ja wpisano na swiadectwie ukonczenia szkoly na liscie przedmiotow obowiazkowych, a co jezeli mialo sie ja wpisana w dodatkowych, ale byla realizowana jak przedmiot obowiazkowy (bo byla jako dodatkowa, ale obowiazkowa)

skolopofor
Posty: 64
Rejestracja: 1 paź 2007, o 11:23

Re: studiowanie;p

Post autor: skolopofor » 4 lip 2009, o 02:51

Wielkie dzięki shisha pangma! Myślę, że pomogłaś nie tylko mi! A Ty teraz który rok skończyłaś? 2? To podział na grupy nie jest na podstawie testu językowego? a tak z perspektywy czasu - trudno jest / było nie żałujesz, że poszłaś na medycynę do wrocławia? A jak wygląda sprawa kół naukowych? Z góry dzięki i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Cinereus
Posty: 312
Rejestracja: 7 lut 2009, o 00:36

Re: studiowanie;p

Post autor: Cinereus » 4 lip 2009, o 10:22

Studenci wydziału lekarskiego piszcie jak Wam się studiuje! Jakie katedry są wg Was dobre, które wymagają udoskonalenia! Jakie są warunki nauki ? Jaka atmosfera na uczelni? Podzielcie się informacjami! Pozdrawiam!
Jestem po 1-szym roku leku we wroc, co moge powiedziec. :
studiuje sie jako tako, jest duzo nauki, wrecz ogromnie duzo, metoda na to to: nie mysl ze nie zdasz bo tego jest tak duzo, tylko ucz sie i zdawaj (tak mi powiedzial moj wspollokator z 5 roku) hehe D i dziala katedry ? zalezy co masz na mysli mowiac o udoskonaleniu, bo jesli chodzi o budynki. dla mnie kliniki sa jak hogwart D stare ale mnie sie podobaja, ogolnie nie jest to zbyt nowoczesne, na katedrze biochemii sa slady po kulach z broni (z wojny swiatowej.) a wnetrze ? normalne sale z lawkami, krzeslami i tablica jak w przecietnej szkole, prosektorium - duze pomieszczenie, betonowe stoly, wozki metalowe z preparatmi, powywieszane plansze anatomiczne na sznurku (niczym do prania) rozciagajacym sie na dlugosci pol prosektorium i na scianach. Laboratorium z chemii nienajgorsze, sprzet nadajacy sie do robienia doswiadczen, nie popsuty. Warunki nauki: to zalezy gdzie mieszkasz, ja mieszkalem w akademiku i sobie jakos radzilem, choc czasem musialem isc sie uczyc do biblioteki (to dzieki mojemu jednemu wspollokatorowi.). Z atmosfera bywa roznie, wszystko zalezy od tego kto prowadzi cwczenia, na prawde cholernie duzo zalezy od asystenta.zaazwyczaj w kazdej katedrze jest jakis wredny i ostry, ale tez jest duzo spoko asystentow, co nie znaczy ze nie sa wymagajacy.

Ogolnie ode mnie: chyba kazdy w pewnym momencie (jakos koncowka listopada jak sie zacyna chemia) ma kryzys psychiczny i chce to wszystko rzucic w pi***, ale nie mozna sie poddac, pozniej mija 1 sem, 2 tez jakos zleci choc OUN z anat daje po kosciach, ale jak sie juz zda egzam z anat.to myslenie sie u wielu zmienia i juz wiedza ze : jak ja sie ciesze ze tu studiuje i to jest wlasnie to, swoja droga mam teraz praktyki wakacyjne i po tym jak mam okazje posmakowac pracy w szpitalu, co pozwolilo mi sie przekonac ze wlasnie ta praca mi sprawia przyejmnosc, tym bardziej sie ciesze ze tu studiuje, wiec jesli bedzie ciezka (i czesto nudno) z samym uczeniem sie jakiegos crapu to sie nie przejmujcie i sobie myslcie o tym ze skonczycie studia i bedziecie pracowac w zawodzie, a to jest juz na prawde niezle, tak to widze D

xenon
Posty: 12
Rejestracja: 2 lip 2009, o 17:18

Re: studiowanie;p

Post autor: xenon » 4 lip 2009, o 11:27

Cinereus, shisha pangma wielkie dzięki skolopofor, tk jest, też na lekarski. jak się uda to się w październiku zejdziemy w owym Hogwarcie z dziurami po II wojnie światowej

przyłączam się do pytania o łacinę, a raczej o egzamin/test co by się z niej zwolnić. próbowaliście? duży materiał obejmuje?

Awatar użytkownika
Cinereus
Posty: 312
Rejestracja: 7 lut 2009, o 00:36

Re: studiowanie;p

Post autor: Cinereus » 4 lip 2009, o 12:43

Ode mnie kolezanka z grupy zdawala owy test na zwolnienie z predmiotu lacina. obejmuje on material : koniugacje wszystkie, deklinacje wszystkie, dalej nie pamietam. ale ochotnicy zostana na pewno poinformowani co musza umiec i beda mieli z tydzien na przygotowanie sie. jednak zwolnienie z laciny spowoduje ze ominie was nauka rozpoznan w stylu zastrzymanie serca na skutek porazenia piorunem itp.

luksio
Posty: 183
Rejestracja: 6 maja 2009, o 14:53

Re: studiowanie;p

Post autor: luksio » 4 lip 2009, o 13:06

fajnie duzo przydatnych indormacji podaliscie

a co do laciny 2 lata nauki tego przedmiotu w szkole, jak dla mnie w zupelnosci wystarczy

Awatar użytkownika
Grzybu123
Posty: 840
Rejestracja: 12 maja 2009, o 14:16

Re: studiowanie;p

Post autor: Grzybu123 » 4 lip 2009, o 13:09

Rozliczenie semestralne Straszne i już widzę jedne bardzo poważny minus Wrocławskiego UMedu. A wiecie może czy robią problemy z przepisywaniem przedmiotów (zdane już mam język, wf, biofizyke, biochemie, fizjologię, psychologie, socjologię)

Awatar użytkownika
Cinereus
Posty: 312
Rejestracja: 7 lut 2009, o 00:36

Re: studiowanie;p

Post autor: Cinereus » 4 lip 2009, o 13:14

a co do laciny 2 lata nauki tego przedmiotu w szkole, jak dla mnie w zupelnosci wystarczy
Nie dziwie sie D mi rok wystarczyl ^^

ps. do kolegi nizej - we wroc poki co przynajmniej jest ciagle AM a nie UM a co przepisania przedmiotiow, zalezy na jakim kierunku miales ta biochemie, biofizyke itd.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post