ratownictwo medyczne

Wzajemne pomoc w wyborze prawidłowego kierunku studiów. Omówienie zasad rekrutacji na poszczególne uczelnie. Pomoc w adaptacji i nauce na studiach.
David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: David » 15 cze 2010, o 11:19

Przeczytaj jeszcze raz ten wątek, to zrozumiesz, że ten Pan miał rację.
Tam gdzie w grę wchodzi ludzkie życie, do tyłu idą sprawy typu ambicje i równouprawnienie.
lykorz

setpoint
Posty: 7
Rejestracja: 13 cze 2010, o 19:31

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: setpoint » 15 cze 2010, o 13:09

Gregory pisze:Oj Madlene doskonale wiesz do kogo *

"W karetkach powinna być równowaga, bo i mężczyźni są potrzebni, i kobiety też."

Mimo, że nie głosuję na pana Korwina Mikke, uważam że ma słuszność, mówiąc że kobiet nie wysyła się do męskich zadań i nie dla nich praca w policji (chyba, że w drogówce), straży pożarnej, wojsku czy ratownictwie medycznym. Po prostu brak Wam jaj (a co za tym idzie testosteronu )
Powaliłam się na łopatki.
Mimo że nie zagłosuje na JKM tylko na BZ, uważam że słuszności nie ma.
Ile razy ja już się dochodziłam w tej sprawie z różnymi instytucjami, i poniekąd udawało mi się przekonać kroczek po kroczku że nie mają racji. Nadal widać panuje gdzieniegdzie jakieś kretyńskie przekonanie że ratownictwo medyczne i karetki są dla mężczyzn. Niestety Panowie to z lenistwa tak mówicie.
I tutaj stanę po stronie pielęgniarek.
Otóż drodzy Panowie - Turboratownicy.
Sami sobie robicie krzywdę robiąc z ratownictwa -targanie ratownicze. I namawiacie że będziecie pracować w zespołach dwuosobowych - dla mnie i dla wielu którzy ROZUMIEJĄ SYSTEM to jakieś nieporozumienie, powodzenia i spotkania za parę lat na oddziałach neurochirurgii
Panowie Turbo - a czy uważacie że pielęgniarka czy ratowniczka na oddziale to nie dźwiga?
Zasłaniacie się dźwiganiem nie wiem z jakich powodów, bo to zawsze jakiś dziwny wg mnie problem był, a tymczasem jak jeden z drugim Turbo popracował by na SOR-towni, gdzie nie ma op.dalania się i wyczekiwania na wyjazd ( niekiedy zdarzają się dwa, albo wcale, niekiedy jest oczywiście dożo więcej ), to by może zrozumiał. Wielu TURO ma doświadczenie na szpitalu tylko z praktyk, więc nie wie jak jest równie ciężko na SOR-towni czy IP lub IT.
.stop. bo juz na ten temat wypisałam przez rok pracę doktor=ską
a tak na marginesie to pracuję w zespole trzyosobowym, gdzie ratowniczek jest nas dwie i Ratownik kierowca, jakoś się nikt nie czepiaTargamy i korona nam z głów nie spada. ehhh

David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: David » 15 cze 2010, o 13:39

Ale niektórym spada. Często nawet dość, a to nie jest brawo.

Po prostu jak dla mnie babki są lepsze do pracy na oddziale, w szpitalu, i to znacznie lepsze, ale karetka to nie miejsce dla nich.

Czy kobiety na oddziale nie dźwigają. Pewnie że dźwigają. Ale nie zasuwają na 15. piętro z facetem z poważną nadwagą itp.

Pomijam fakt, że nie jesteśmy wszechwiedzącymi turboratownikami z mózgiem Housea, i leczącymi przez dotyk .

Z całości raczej wyszło jedno wielkie narzekanie, że karetkowcy mają spoko, a reszta to marnie opłacana elita. Dla każdego jest miejsce, każdy ma swoje zadania.
lykorz

Awatar użytkownika
Madlene
Posty: 218
Rejestracja: 1 gru 2008, o 22:08

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: Madlene » 15 cze 2010, o 15:07

ten Pan miał rację.

ten pan racji nie ma, ponadto jest egoistą.
Tam gdzie w grę wchodzi ludzkie życie, do tyłu idą sprawy typu ambicje i równouprawnienie.

kobiety też świetnie sobie dają radę. Jeśli kobieta chce, ma do tego prawo.

setpoint
Posty: 7
Rejestracja: 13 cze 2010, o 19:31

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: setpoint » 15 cze 2010, o 16:31

Davidzie, być może na oddziale na zapieprzają na 10 piętro, ale o ile mi wiadomo, istnieje coś takiego jak winda. Ale już nie polemizujmy o zepsutych windach bo to przypadek sporadyczny.
Tymczasem proszę się zastanowić jeden z drugim.
Nikt nie debatuje na temat kur domowych które:
- targają dziecko i wózek na 4 piętro bo w bloku nie ma windy ( mąż w pracy , sąsiadów nie ma )
- targają siaty z zakupami i jakoś nikomu nie przeszkadza kobieta targająca kilogramy proszku i kilogramy kartofli + inne zakupy
- targają różne towary z palet w sklepach ( sprzedawczynie ) - od razu mówię darujcie sobie akcje Biedronki bo to inna para kaloszy.
- targają baniaki z piwem, pracując jako barmanki żeby polewać potem piwko wracającym z dyżuru przemęczonym po jednej wizycie do sraczki turboratownikom wymądrzającym się na forum
- targają rożne rzeczy., nie będę tu referatu pisać.
tak czy siak, targają i nie mają do pomocy zespołu w którym pracują i dają sobie radę w pojedynkę. to dlaczego nie mają pracować na karetce kiedy do pomocy jest inna osoba?
dobranie czarujmy sie, dwóch ratowników-facetów, 100 kg faceta z 10 piętra tez nie ztarga, znam to z autopsji bo siedzę w tym fachu już kilka lat. Wiec darujcie sobie.
ps. przepisy BHP dotyczą również mężczyzn - nie róbcie z siebie strongmanów, bo szkoda zdrowia.
I ktoś tu wyżej napisał że mężczyźni pomagają kobietą wtargać meble na klatce.
Pytanie.
Robicie to z obowiązku czy raczej z wyniku dobrego zachowania i dżentelmeństwa?
Bo wierzcie lub nie, jak zaistniała by potrzeba , same kobity tez by dały sobie rade.
pzdr

Awatar użytkownika
malamj
Posty: 55
Rejestracja: 15 wrz 2008, o 15:51

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: malamj » 15 cze 2010, o 16:38

Chciałabym,żeby moja przyszła praca zawodowa byla związana z ratowaniem zycia.Nie daje mi satysfakcji pielegnowanie pacjenta
Liczę,że kiedyś bede neonatologiem,a jak tej cholewnej matury nie poprawię to z rat-medu bede rownie zadowolona I z calusich sił bede się starała żeby takie chucherko jak ja było najlepszą ratowniczką pod słońcem

I jeszcze mam takie pytanie.na oddz. intens. terapii noworodków widzialam położne,pielegniarki,lekarzy oczywiście,ale ratowników nie.A wydaje mi sie,że na OIOMach,OIONach powinni pracowac

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: Padre Morf » 15 cze 2010, o 17:21

Niestety Panowie to z lenistwa tak mówicie.

hyhyhy
Sami sobie robicie krzywdę robiąc z ratownictwa -targanie ratownicze.

Nieśmiertelne load&go. Niektórzy pacjenci przyjeżdżają na SOR nawet bez venflona ]
I namawiacie że będziecie pracować w zespołach dwuosobowych - dla mnie i dla wielu którzy ROZUMIEJĄ SYSTEM to jakieś nieporozumienie

W hAmeryce czy UK są zespoły dwuosobowe i świetnie sobie radzą. 100% kobiece też.
zej wyszło jedno wielkie narzekanie, że karetkowcy mają spoko, a reszta to marnie opłacana elita.

David to jest akurat norma To jeden z konfliktów (drugi to ratmedzi vs pielęgniarki).
Davidzie, być może na oddziale na zapieprzają na 10 piętro, ale o ile mi wiadomo, istnieje coś takiego jak winda. Ale już nie polemizujmy o zepsutych windach bo to przypadek sporadyczny.
Zepsuta winda owszem. Taka do której nie mieszczą się nosze to już o wiele bardziej częste przypadki.
Chciałabym,żeby moja przyszła praca zawodowa byla związana z ratowaniem zycia.Nie daje mi satysfakcji pielegnowanie pacjenta
Co kto woli.
Niemniej jednak to tak samo ważna działka jak ratowanie.
A wydaje mi sie,że na OIOMach,OIONach powinni pracowac
jednym z fundamentów IT jest pielęgnacja

Awatar użytkownika
Gregory
Posty: 467
Rejestracja: 1 sie 2009, o 21:50

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: Gregory » 15 cze 2010, o 17:36

Taka Wasza wola. Ratownictwo medyczne wydaje mi się ciężkim kawałkiem chleba, ale nikt Wam (kobietom) przecież nic nie zabroni. A co do wspomnianego dżentelmeństwa i dobrego zachowania: jestem aż tak dobrze wychowany, że nie widzę kobiet w pracach siłowych, ot próbuje sobie wyobrazić kobietę w kopalni i nijak nie mogę No i przy okazji zburzyłaś mi mit ratownika medycznego, którego uplasowałem między strażakami, policjantami i wojakami, skoro kobiety sobie tam świetnie radzą to najwyraźniej aż tak hardcorowy ten zawód nie jest

setpoint
Posty: 7
Rejestracja: 13 cze 2010, o 19:31

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: setpoint » 15 cze 2010, o 18:05

W hAmeryce czy UK są zespoły dwuosobowe i świetnie sobie radzą. 100% kobiece też.
owszem, ale w hameryce i UK, zastosowali takie rozwiązania sprzętowe że dają radę

David to jest akurat norma To jeden z konfliktów (drugi to ratmedzi vs pielęgniarki).
jest już wojna
ratownik vs. ratownik
ratownik vs. ratowniczka
ratownik/ratowniczka vs. pielęgniarka
więc będzie i
ratownik vs. lekarz
Chodzi mi o zespoły P 2-osobowe.
Skoro w przypadku braku karetki S z lekarzem 3-osobowej do wyjazdu wysyła się zespół 2-osobowy, to na jaką cholerę, proszę mi wyjaśnić, lekarz ma posiadać dwóch jeszcze ludzi w zespole, skoro P 2-osobowa w przypadku eSki na wyjeździe, jedzie do takiego samego przypadku do którego została by wysłana karetka S 3 osobowa?
bo nie rozumiem
Dlageczego eSka nie składa sie z ratownika - kierowcy i lekarza he
Ba! często tez jeżdżą S 4 osobowe , z dodatkową pielęgniarką, no kompletnie tego nie kumam.

Zepsuta winda owszem. Taka do której nie mieszczą się nosze to już o wiele bardziej częste przypadki.
nosze czy brezent? bo jeszcze sie nie spotkałam żeby ktoś stalowe nosze targał na 10 piętro ( w przypadku pogotowia oczywiście )
poza tym, to i tak sporadyczne przypadki, stosowne akurat do tego aby się doczepić

Awatar użytkownika
Madlene
Posty: 218
Rejestracja: 1 gru 2008, o 22:08

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: Madlene » 15 cze 2010, o 19:11

Taka Wasza wola. Ratownictwo medyczne wydaje mi się ciężkim kawałkiem chleba, ale nikt Wam (kobietom) przecież nic nie zabroni.

Gregory tak sobie myślę, że się po prostu troszczy o kobiety, czasem aż za nadto, i pewnie stąd wynika Twój sprzeciw pracy kobiety w ratownictwie medycznym. I to dowód na to, że jest dżentelmenem
ot próbuje sobie wyobrazić kobietę w kopalni

hyhyhy
Ba! często tez jeżdżą S 4 osobowe , z dodatkową pielęgniarką, no kompletnie tego nie kumam.

w stanach nagłych w karetkach też potrzebna jest pielęgniarka, która z założenia ma bardzo dobrze opanowaną umiejętność robienia iniekcji, które trzeba robić szybko, sprawnie i bez komplikacji. Toteż nie ma sensu roztrząsać, kto jest ważniejszy czy ratownik, czy pielęgniarka - każdy w zintegrowanym zespole ratownictwa medycznego ma swoje zadanie do wykonania, a cel wszyscy mają wspólny - ratowanie pacjenta w nagłych stanach zagrożenia życia

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: Padre Morf » 15 cze 2010, o 20:17

Dlageczego eSka nie składa sie z ratownika - kierowcy i lekarza he

bo z założenia Ska ma jeździć do wezwań gdzie 2 osoby to za mało i gdzie osoba z uprawnieniami ratownika medycznego to za mało.

Z Skami jest ten problem, że nie ma kto w nich jeździć - przy obecnych stawkach za godzinę mało który specjalista wsiądzie do karetki.
U nas nie udało się obsadzić więc przycięli liczbę karetek specjalistycznych.
h też potrzebna jest pielęgniarka, która z założenia ma bardzo dobrze opanowaną umiejętność robienia iniekcji, które trzeba robić szybko, sprawnie i bez komplikacji.

pielęgniarka w karetce jest nie tylko od iniekcji czy noszenia ambu

setpoint
Posty: 7
Rejestracja: 13 cze 2010, o 19:31

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: setpoint » 16 cze 2010, o 00:04

Morfeusz pisze:
Dlageczego eSka nie składa sie z ratownika - kierowcy i lekarza he

bo z założenia Ska ma jeździć do wezwań gdzie 2 osoby to za mało i gdzie osoba z uprawnieniami ratownika medycznego to za mało.

Z Skami jest ten problem, że nie ma kto w nich jeździć - przy obecnych stawkach za godzinę mało który specjalista wsiądzie do karetki.
U nas nie udało się obsadzić więc przycięli liczbę karetek specjalistycznych.
z założenia to można sobie ustalić ile papieru toaletowego można zużyć na jedna kupę
Art. 36.

1. Zespoły ratownictwa medycznego dzielą się na:
1) zespoły specjalistyczne, w skład których wchodzą co najmniej trzy osoby uprawnione do wykonywania medycznych czynności ratunkowych, w tym lekarz systemu oraz pielęgniarka systemu lub ratownik medyczny
2) zespoły podstawowe, w skład których wchodzą co najmniej dwie osoby uprawnione do wykonywania medycznych czynności ratunkowych, w tym pielęgniarka systemu lub ratownik medyczny.

jakis kretyn to pisał.
2-osoby to za mało w S
nadal nie rozumiem dlaczego
Lekarz nie może nosić
a w przypadku braku S do tego samego jedzie P
to co? dwóch da rade a juz S - dwuosobowa nie?
no ludzie

ps. obecnie w S to może jedynie jeździć anest, chirurg orto i miekki i ze spec z med ratunkowej, , nie jestem pewna czy neuro tez nie. reszta z gineksów i innych nie ma do tego prawa o ile mi wiadomo, ale wałów u nas nie brakuje, bo gineksy i inni jeżdżą na okrągło.

setpoint
Posty: 7
Rejestracja: 13 cze 2010, o 19:31

Re: ratownictwo medyczne

Post autor: setpoint » 16 cze 2010, o 01:34

gwoli ścisłości:

„Obrona ratowniczek medycznych

Poseł Halina Rozpondek złożyła interpelację w sprawie wykonywania przez kobiety zawodu: ratownik medyczny, skierowaną do Pani Ewy Kopacz, Ministra Zdrowia.

Szanowna Pani Minister
Zwróciły się do mnie kobiety, zgłaszając trudności z uzyskaniem zatrudnienia i wykonywaniem zawodu ratownika medycznego w Częstochowie i powiecie częstochowskim. Problem dotyczy zarówno tych, które mają już wymagane kwalifikacje i długi staż zatrudnienia, jak i absolwentek kończących studia wyższe przygotowujących się do pracy w tym zawodzie. Wśród uczniów szkól policealnych i studentów szkół wyższych szkolących do zawodu ratownik medyczny 30 % stanowią kobiety. Podczas nauki kobiety te odbywają praktyki zawodowe na stanowiskach ratowników medycznych, a mimo to odmawia się im odbycia stażu zawodowego i przyjęcia do pracy.

Pracodawcy powołują się na obowiązujące uregulowania prawne wynikające z ustawy Kodeks Pracy oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10.09.1996 roku w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet (Dz. U. nr 114, poz. 545, z późn. zm.) wydanego na podstawie Kodeksu. Ten akt prawny, zdaniem pracodawców, dopuszcza zatrudnienie kobiet przy pracach związanych z podnoszeniem ciężarów tylko do 20 kg przy pracy dorywczej. Natomiast warunki pracy ratowników medycznych zgodnie z art. 36 ustawy z dnia 8 września o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. u. nr 191, poz.1410, z późn. zm.) określają, że w skład zespołów ratownictwa medycznego wchodzą trzy osoby ( zespoły specjalistyczne) lub dwie osoby (zespoły podstawowe) uprawnione do wykonywania czynności medycznych. Do obowiązków ratowników medycznych należy również transport chorych, w tym transport ręczny – znoszenie chorych do karetki na noszach lub krześle. Pracodawcy wskazują, że bardzo często waga chorych przekracza normy ustalone przywołanym wcześniej Rozporządzeniem Rady Ministrów i przywołują przypadki, w których na mocy decyzji Państwowej Inspekcji Pracy ponosili konsekwencje zatrudniania kobiet na stanowiskach ratowników medycznych. Na podstawie tych przepisów odmawiają zatem zatrudnienia kobiet, pomimo posiadanych przez nie kwalifikacji zawodowych. Sytuacja prawna jest o tyle skomplikowana, że w samej treści ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym nie ma ani słowa o szczególnych wymaganiach dotyczących wykonywania tego zawodu przez kobiety. Kierowane zatem swoją pasją, autentycznym wyborem i chęcią realizacji zawodowej, kobiety podejmują trud nauki, często również dodatkowych szkoleń, uzyskują wymagane prawem kwalifikacje, a później zostają postawione przed murem administracyjnego zakazu wykonywania zawodu.
Czy według Pani Minister - w dzisiejszych czasach, gdy kobiety coraz częściej podejmują pracę na wymagających stanowiskach w policji, pracują w trudnych warunkach pełniąc służbę wojskową, łamiąc w ten sposób dotychczasowe stereotypy roli kobiety – można ograniczać wyrażone własną wolą decyzje kobiet i wprowadzać w rozwiązaniach prawnych dyskryminację pod względem płci w wykonywaniu zawodu ratownika medycznego ?
Czy Pani Minister wprowadzi rozstrzygnięcia w przygotowywanej nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym ułatwiające wykonywanie zawodu ratownika medycznego przez kobiety ?”

Co ciekawe, odpowiedź dyrektora była adresowana do Piotra Kurpiosa, który to wystosował pismo z zapytaniem „dlaczego pogotowie ratunkowe nie przyjmuje kobiet ratowniczek”, tymczasem ukazał się nowy artykuł w którym możemy przeczytać:

Wypowiedź przewodniczącego rady Miasta jest karygodna i godzi w wartości każdej kobiety, nie tylko ratowniczki i od nowa zaczyna się dyskryminacja!

Kpiny w żywe oczy. Rozesłali pisma że mogą zatrudniać a tymczasem kolejny artykuł:

Kod: Zaznacz cały

miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,6640835,_Seksmisjapo_czestochowsku.html
jeśli któraś z Was, ratowniczek ma problemy z pracodawcą, proszę o prv, postaram się pomóc.
Dotychczas udało się w wielu miastach.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post