Łacina na medycynie i LO

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Medycyna Lwów »

na WUMie akurat z łaciną bywają bardzo duże problemy, ale z drugiej strony można być zwolnionym i całe szczęście. Teraz językiem medycyny jest angielski i koniec.
A nadgorliwość oczywiście gorsza niż faszyzm, choć jesli chodzenie na łacinę w Lo może dać zwolnienie z niej na studiach, to jak najbardziej warto.
Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Mårran »

Oj tam, nie przejmuj się forumowym sarkazmem ] Prawda jest taka, że na niektórych uczelniach wymagana znajomość gramatyki jest żadna, uczą końcówek z deklinacji i tyle. Zresztą tłumaczą to jak krowie na rowie, bo na łacinę ogólnie wszyscy mają wylane i mało kto cokolwiek ogarnia na zajęcia. Może na jakichś jest inaczej, to już się muszą inni studenci wypowiedzieć Tak więc, jakbym miała jeszcze raz wybierać, czy bym chciała łacinę w liceum, to na pewno bym nie wzięła

Kaamil mnie ubiegł No oczywiście w przypadku możliwości zwolnienia na studiach z tego, to bym się z tym liceum zastanowiła
Pani Buka
Awatar użytkownika
Padre Morf
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Padre Morf »

potem w LO cisna jakies nie wiadomo jakie odmiany, a my na leku do Dativusa w końcu nie dotarliśmy

widzę, że program łaciny został jeszcze bardziej okrojony ^^ swego czasu omawiano chociaż wszystkie deklinacje i koniugacje (włącznie z diabelską nr III).
Teraz językiem medycyny jest angielski i koniec.

e tam.
Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Mårran »

swego czasu omawiano chociaż wszystkie deklinacje i koniugacje (włącznie z diabelską nr III).
"Za moich czasów omawiali Deklinacje były, chociaż mi tam wystarczyło końcówki z tabelki ogarnąć i stykło na 5. A koniugacji po kartkówce nikt już za dobrze nie znał
Pani Buka
lith
Posty: 3117
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 22:49

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: lith »

No koniugacje miałem, deklinacje miałem, ale własnie bez wspomnianego wyżej dativusa. Tak to jakies przyimki, przedrostki, przyrostki, przymiotnik ze stopniowaniem, strona bierna, postaci leków, jakies liczebniki na szybko, . ale ogólnie szału bez. w lo miałem wszystko od AAA przez ACI, NCI PPA., PPP do ZZZ xD jakies czasy przeszłe przyszłe bierne czynne, supina, zaimki osobowe, nieosobowe, sentensje, opisy, speeche (spiczus, - i ), tłumaczenia, jakieś zdania złożone przydawkowe, dopełnieniowe, okolicznikowe, jakies tryby przypuszczające, warunkoweomg. nic z tego nie ogarniam
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Medycyna Lwów »

ja to wszystko i dużo więcej miałem przez 3 lata łaciny w Lo, ale co z tego jak praktycznie nic nie pamiętam z tego.
Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Mårran »

Wszystkie przed- i przyrostki, liczebniki i stopniowanie machnęliśmy na jednych zajęciach w jakiejś kanciapie, bo odrabialiśmy i sali zabrakło Także nie pamiętam za wiele

A co do liceum, to o tym, że u nas była łacina dowiedziałam się po fakcie, bo gdy inni kuli słówka, to ja spokojnie siedziałam na matfizie (
Pani Buka
Awatar użytkownika
Padre Morf
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Padre Morf »

Mój znajomy powiedział kiedyś, że SCS na polonistyce i filologii rosyjskiej jest po to, żeby studenci mieli na co narzekać
Z łaciną na leku jest podobnie mam wrażenie
Na szczęście góra idzie studentom na rękę ucinając co rusz godziny.
Wszystkie przed- i przyrostki, liczebniki i stopniowanie machnęliśmy na jednych zajęciach w jakiejś kanciapie, bo odrabialiśmy i sali zabrakło Także nie pamiętam za wiele
To się powinno przećwiczyć na sporej ilości ćwiczeń i preparacji, żeby weszło jako tako do głowy.

Szkoda, że łacina jest coraz bardziej marginalizowana - nasz mainstream filologiczny ma całkiem ciekawe osiągnięcia.
Awatar użytkownika
zielona_karotka
Posty: 61
Rejestracja: 15 wrz 2010, o 12:21

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: zielona_karotka »

Szkoda, że łacina jest coraz bardziej marginalizowana
jakbym słyszała asystentkę
miałam wszystkie deklinacje (straszna trzecia męczona przez 4 tygodnie), koniugacje, trochę o liczebnikach, przedrostkach, przyrostkach i takie tam
generalnie spaliśmy na zajęciach ale muszę przyznać, że wiedza prowadzącej była na wysokim poziomie i coś tam od nas wymagała
przedmiot raczej na luzie, wystarczyło na bieżąco w miarę ogarniać, robić prace domowe i zwolnienie w kieszeni
większość grupy ma zwolnienie, w tym ja
Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2447
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Stalowy »

Ja bardzo sympatycznie wspominam łacinę, bo niby tak jak powiedziała przedmówczyni, było wszystko ale nasz prowadzący który jednocześnie jest autorem książki, ćwiczeń i całego systemu nauczania na tej uczelni łaciny bardzo mądrze podszedł do sprawy. Po tym roku naprawdę sprawnie sobie radzę z rozpoznaniami, a to jedno jest najważniejsze. W egzekwowaniu wiedzy był bardzo skrupulatny ale sprawiedliwy i zawsze miał końską cierpliwość by wszystko powtarzać po 20 razy ^^

Też nie podoba mi się marginalizacja tego przedmiotu, tymbardziej, że wg mnie świetnie przenika się on np. z anatomią i angielskim na 1 roku. Pozwala to jednocześnie podchodzić do tych samych zagadnień pod różnym kątem na różnych zajęciach, co zawsze najlepiej utrwala wiedzę
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: Medycyna Lwów »

nie czarujmy się ale łacińska gramatyka się właściwie w ogóle nie przyznaje już potem. Anatomii i patologii i tak się uczymy po łacinie, ale to tylko słówka. Niby recepty też się pisze po łacinie, ale można i po polsku i większość lekarzy tak robi (odnośnie recept na leki gotowe). Kiedyś było więcej łaciny ma studiach, a mniej przedmiotów mniej poznanych, innych - niektórych w ogóle (np. immunologii) - taka chyba kolej rzeczy.
persil1991
Posty: 1673
Rejestracja: 22 maja 2008, o 22:21

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: persil1991 »

widzę, że program łaciny został jeszcze bardziej okrojony ^^ swego czasu omawiano chociaż wszystkie deklinacje i koniugacje (włącznie z diabelską nr III).
my mamy gratis jeszcze grekę
Awatar użytkownika
asqua92
Posty: 576
Rejestracja: 26 mar 2011, o 21:17

Re: Łacina na medycynie i LO

Post autor: asqua92 »

Ja się męczyłam przez 3 lata z łaciną ^^ Przerobiliśmy wszystkie deklinacje i Bóg wie co jeszcze Ciekawe czy moja męka się na coś przyda A jaki macie podręcznik, taki niebieski?
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 59 gości